j46
27.01.06, 13:10
Podobno Pol-Bot nadal odwleka sprawę sądową. Ale dziś nie to jest
najważniejsze. Proszę wszystkich ludzi z wyobraźnia by przeszli się wdłuż
wału w dół rzeki od strony ulicy Jeziornej. Wyrósł tam w miedzywalu /niby poza
głównym korytem, ale jednak w miejscu gdzie w przypadku powodzi mają się
zmieścić nie zalewając nas wody rzeki/ potężny kopiec piachu. Szacunkowo od
300000 do 450000 m3 piachu. Szeroki i długi na jakieś 200 m, a wyskoki w
niektórych miejsach do korony wału. Ot taka drobna przeszkoda dla wiosennych
wód rzeki. Które napewno wiosną będą przybierały, a taka przeszkoda dodatkowo
je spiętrzy zwłaszcza ze jest to po stronie głównego nurtu. I co i nic.
Dosłownie nic. O ile to zmiejszy przepływ wód powodziowych, o ile wzrośnie
prawdopodobieństwo przerwania wałów? Istny taniec chochoła. Klawo jest. Sokół
umywa ręce; to nie on to kolega. Fags pójdż tam i bądż nadal optymistą. Zgrom
mie i napisz że nie mam racji.