Dodaj do ulubionych

WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY

28.01.06, 21:24
1.Uchwała w/s takiego Planu podjęta była przeszło rok temu.To,że do tej pory
nie powstał świadczy albo o braku pomysłu na rozwój miasta,albo o
przygotowywanych różnych "inwestycjach" typu Centrum Rowerowe,jakieś osiedle itp.
2.Nie wiem już w jakim wątku ktoś zwrócił uwagę,że WPI powinien być
konsekwencją zatwierdzonego Studium.W zasadzie taka powinna być kolejność.
3.Ale jeżeli przyjmiemy,że najpilniejsze obecnie dla Łomianek są inwestycje
wod-kan i drogi,to dla opracowania WPI nie potrzebne jest Studium.Mógłby być
to jedynie plan finansowy rocznych nakładów na wyż.wym. inwestycje.
4.Zobaczymy,co nam zostanie zaprezentowane.
Obserwuj wątek
    • drabbu Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 28.01.06, 21:51
      brycezion napisał: Ale jeżeli przyjmiemy,że najpilniejsze obecnie dla Łomianek
      są inwestycje
      > wod-kan i drogi,to dla opracowania WPI nie potrzebne jest Studium.Mógłby być
      > to jedynie plan finansowy rocznych nakładów na wyż.wym. inwestycje.


      Tak, ale "Plan finansowy rocznych nakładów..." wciąż nie jest wieloletnim
      planem.
      W ost. numerze "Łomiankowskiej" spółka wodociągowo-kanalizacyjna chwali się,
      że "rozpoczęła już rzeczową działalność", przy czym - o ile pamiętam - jako
      punkt pierwszy wymienia się zakup oprogramowania komputerowego. W każdym razie
      nie ma mowy o tym, by położyła choć pół metra nowej rury.

      > 4.Zobaczymy,co nam zostanie zaprezentowane. Oj, zobaczymy. To znowu może być
      coś zupełnie "oszałamiającego".
      • po.prostu.kobieta Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 30.01.06, 21:14
        drabbu napisał:
        > W ost. numerze "Łomiankowskiej" spółka wodociągowo-kanalizacyjna chwali się,
        > że "rozpoczęła już rzeczową działalność", przy czym - o ile pamiętam - jako
        > punkt pierwszy wymienia się zakup oprogramowania komputerowego. W każdym razie
        > nie ma mowy o tym, by położyła choć pół metra nowej rury.


        czytałam, czytałam. Trochę zdziwiła mnie ilośc danych, które nadal wklepują do
        bazy w komputerze (wg autora tekstu - kilka tysięcy danych, nie podano tylko
        jakich :)).
        No - jeśli to są dane o odbiorcach wody z wodociągu, to chyba tego będzie
        kilkaset a nie kilka tysięcy.

        Tutaj, w łomiankach, jest naprawdę śmiesznie, mówi się o budowie tras, basenów,
        innych osobliwości a nie można odblokowac ulicy Osiedlowej. Nie wiem, czy wiecie
        o co chodzi. W centrum miasta (niedaleko mnie - ale szczegółów nie podam hehehe)
        jedna rodzina zablokowała ulicę i już. Nikt nie jest w stanie pomóc - ani b. ,
        ani policja ani nikt - no cyrk.
        • randolff Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 30.01.06, 21:18
          Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie. Kilka tygodni temu mieliśmy podobny
          pokaz na Gubałówce. Ot, polska specjalność.
          • papirus22 Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 30.01.06, 21:34
            jeżeli ktoś jest właścicielem, to mimo wszystko ma prawo do dysponowania swoją
            własnością. W Łomiankach jest bardzo zaniedbana sprawa własności i wileu
            mieszkańców słusznie domaga się odszkodowań, b. udaje, że problemu nie ma nic
            nie pisze w GŁ. Do końca roku wpłyneło kilkaset wnisków o wypłatę odszkodowań,
            kwoty przekrocza kilka mln zł, niestety b. w budrzecie tego nie ujął, a
            wcześniej zawpoływał do oddawania ziemii za darmo na drogi. I wielu oddało, bo
            Sokół obiecywał drogi wod-kan, niestety nie dotrzymał słowa.
            • po.prostu.kobieta Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 30.01.06, 21:37
              Rozumiem, ale co zrobić jak już jest tak jak jest? Droga zagrodzona i już. Co
              teraz powinien zrobić urząd lub inne instytucje?
              Myślisz, ze ona złożyła też takie podanie?

              ps. Papirus - co z tym Twoim nickiem, czy Ty w koszyku Mojżesza spłynąłes z
              Egiptu do Łomianek - swojej ziemi obiecanej??
              • papirus22 Re: WIELOLETNI PLAN INWSTYCYJNY 30.01.06, 21:47
                Oczywiście, co do Osiedlowej, jest to problem. Nie znam szczegółów, kiedys ta
                droga była przejezdna, dzis już nie. Nie wiem czy właściciele złozyli takie
                podanie, ale jeżeli tak i jeżeli mają rację to gmina powinna im za to zapłacić,
                takie jest prawo. Istotne są dokementy.

                Co do niku, czy on jest naprawdę taki intrygujący?
                Nie musiałem spływać do ziemii obiecanej, nie byłem królem, nie znam heroglifów
                (ch czy h?), tak jakoś wyszło:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka