Dodaj do ulubionych

Gastarbeiterzy

16.02.06, 18:29
Pisząc o talibach w Łomiankach przyszło mi na myśl, że nigdy się nie
zastanawialiśmy nad "gastarbeiterami", którzy tu pracują, a bardzo wielu także
mieszka. Zwyczajowo mowimy o Ukraińcach, ale chyba są z wielu krajów? Czy ktoś
ma jakąś wiedzę ilu gastarbeiterów jest Łomiankach? Jakie jest ich miejsce w
naszej społeczności i ew. przyszłość? Czy mają gdzie się spotykać (tak jak
Polacy w "polskich" kościołach w róznych krajach?), a greko-katolicy i
prawosławni jakieś miejsce, w ktorym moga sie pomodlić albo otrzymać radę lub
pomoc?
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Gastarbeiterzy 16.02.06, 18:42
      atos55 napisał:
      > a greko-katolicy i
      > prawosławni jakieś miejsce, w ktorym moga sie pomodlić albo otrzymać radę lub
      > pomoc?

      W Łomiankach?? ;)
      • krzysiom1 Re: Gastarbeiterzy 16.02.06, 18:55
        Chyba ks. Kiliszek umozliwiał odprawianie mszy grekokatolikom.
        Ostatnio widziałem gdzieś info o zakończeniu "procederu" wraz z podziękowaniami.
        • papirus22 Re: Gastarbeiterzy 16.02.06, 20:07
          pewnie chodzi o Białorusów, jak to B. stiwerdził no i Ukrainców. Jest ich
          wielu, nie zapominajmy, że Polacy też jezdzili za pracą do niemiec, zresztą to
          własnie niemieckie słowo. Tak Kieliszek ponoć pozwalał.
          • mazowianka Re: Gastarbeiterzy 16.02.06, 22:27
            Tak odprawiane były msze wyznania grekokatolickiego,
            raz w tygodniu w kaplicy na dole,ale chyba od 1 lutego,
            podobno już nie ma,nie wiem dlaczego.
            • randolff Re: Gastarbeiterzy 16.02.06, 22:30
              Może deportowali grakokatolików?
    • atos55 Re: Gastarbeiterzy 17.02.06, 07:34
      No, ale ile ich właściwie jest? Gdzieś, kiedyś, przeczytałem (może w którejs z
      lokalnych gazet, albo na forum), że mieszka ich w Łomiankach 5000? Czy to w
      ogóle możliwe? Podobno wynajmują zbiorowo całe domy, ale przecież takich domow
      musiałoby być kilkaset, a to wydaje mi się mało prawdopodobne. Na mojej ulicy
      są ze 2-3 gosposie z Ukrainy (zarabiają od 5 do 8 złotych za godzinę), mieszkają
      w tych domach, w których pracują. Czy spotykacie całe takie ekipy w
      budownictwie, albo przy pracach sezonowych? Czy zdarzają się rodziny z dziećmi?
      Czy ktoś z was kiedyś dłużej rozmawiał z takim gastarbeiterem(ką) i czego się o
      nich dowiedział?

      No, i druga sprawa, co z tego wynika dla Łomianek? Podatków dochodowych nie
      płacą pewnie w ogromnej większości, ale zwiększają obroty w handlu (i VAT, który
      nie idzie co prawda dla gminy) oraz różnego rodzaju produkcję i jej opłacalność
      (od czego właściciele jakieś podatki płacą). Czy są jakieś inne plusy? Czytamy
      własnie jakim dobrym interesem dla Wlk. Bytanii i Irlandii są polscy pracownicy
      (ale to głównie dlatego, że pracują legalnie), więc ciekaw jestem jak to jest w
      naszym przypadku.
      • esscort Re: Gastarbeiterzy 17.02.06, 08:28
        5000 też mi się wydaje liczbą znacznie przesadzoną. Jest trochę ukrainek, które
        sprzatają, niektóre mieszkają tu same, czasem po kilka wynajmuja jakieś
        pomieszczenia, czasem są małżeństwa. Niezależnie od tego Ukraińcy pracuja na
        budowach. Nie zawsze są związani z Łomiankami, chyba częściej z szefem ekipy, w
        której są zatrudnieni. Nawet jeżeli na czas budowy zamieszkują w Łomiankach, to
        potem przenopszą się w inne miejsce - tam gdzie budują.
        Jaka jest korzyść? Korzyść jest z tego, co robią - posprzątane mieszkania,
        zbudowane domy. Na pewno nie można posługiwac się jakimiś stereotypami.
        Ukraińcy niczym nie różnią sie od innych narodów, np. Polaków - są wśród nich
        pijacy, złodzieje, porządni ludzie, dobrzy fachowcy, nieudacznicy, lenie itp.
        Byłem kiedyś gastarbaiterem, więc rozumiem ich położonie.
        • sokrates42 Re: Gastarbeiterzy 17.02.06, 08:31
          Stanowią poważną konkurencję, a jeśli istnieje konkurencja, to i konsument jest
          zadowolony.
    • j46 Re: Gastarbeiterzy 17.02.06, 08:39
      Do póki nie gett, jest ok. Przybysze z zewnątrz szybko asymilują sie z
      miejscowymi. Natomiast w gettach kultywują swe tradycje i wierzenia, często
      wypaczone bo oderwane od korzeni, wszystko to mieszają w dodatku z otaczjacym
      swiatem i poczuciem krzywdy powstałej głownie na bazie własnego niedostaku w
      stosunku do otoczenia. Zapominając że ten niedostatek w ich ojczyźnie oznacza
      bogactwo. W dodatku sa stłoczeni i mieszkaja na kupie. A dalej znamy. Spalone
      samochody, bomby itp. Dlatego jest o co walczyć by nie dopuścić by powstały
      getta na terenie Łomiank.
      • esscort Re: Gastarbeiterzy 17.02.06, 08:52
        Jakie getta? Jaka asymilacja? Przecież oni w zdecydowanej większości
        przyjeżdżaja tu czasowo. Zresztą co jakis czas muszą wracać, bo maja
        kilkumiesieczne wizy. To nie jest emigracja! To jest czasowe szukanie pracy.
        Więc to jest zupełnie inny problem niż np. emigranci arabscy we Francji.
        Oczywiscie zdarza sie, ze ktoś wyjdzie za mąż/ożeni się i zostanie. Ale to są
        jednostkowe przypadki. Myślę, że nawet gdyby ukraińcu tu przyjeżdżali na stałe,
        to i tak nie byłoby problemu, bo ich dzieci byłyby w pełni zasymilowane. A tak
        na marginesie, to wszystko wskazuje na to, ze liczba ukraińców w Polsce
        znacznie się zmniejszy, gdyż podbijają oni rynki pracy w Europie Zachodniej i
        my stajemy sie dla nich mało atrakcyjnymi płatnikami.
    • marmelada Ilu jest? 17.02.06, 08:44
      Starczy wsiąść o bardzo porannej godzinie do autobusów komunikacji miejskiej
      (od 5 do 7 rano), Ł-ka lub 701. Wczesna godzina, bo zwykle na przykład Panie
      jadą, żeby być u pracodawców przed ich wyjściem i przygotować śniadanie,
      dziećmi się zająć.
      Wierzcie mi na słowo w każdym porannym autobusie 30% to obcokrajowcy.
      A o tym że wynajmują całe domy wiem, sama moge wskazać dwa w których mieszka...
      sporo ludzi.
      M.
      • esscort Re: Ilu jest? 17.02.06, 08:53
        Pewnie masz rację, ale ile ich tak szacunkowo może tu mieszkać? Ile tych domów
        wynajmują? Ja myślę, że nie ma ich wiecej niż 500 osób.
        • papirus22 Re: Ilu jest? 17.02.06, 09:02
          no o do dochodzimy powoli do setna, jeżeli europa ma przyjmowac emigrantów, a
          musi, to własnie nalezy przyjmować Ukraińców, Białorusinów, ROsjan, mimo
          wszystko oni sa bliscy kulturowo. Tak powinny robic od dawna niemcy, francja, i
          jezeli Polska też ma przyciagac imigrantów, to tylko z tych kierunków. Polacy
          doskonale rozumieją się z Ukraińcami,Białorusinami nie ma barier kulturowych i
          religijnych. Szybko się asymilują, w końcu żyjemy wspólnie wieki.
          • esscort Re: Ilu jest? 17.02.06, 09:08
            W jakąś wielką emigracje z Ukrainy do Polski to ja nie wierzę, bo nie jesteśmy
            atrakcyjni ekonomicznie. Ukraińców jest coraz więcej w Europie Zachodniej,
            gdzie zresztą konkurują z Polakami, a tamtejsi mieszkańcy nie bardzo odróżniają
            Polaków, Ukraińców, Rumunów. Wszyscy tam jesteśmy jedną masą biednych ludzi ze
            Wschodu Europy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka