robert_58
28.05.06, 01:23
często spotykam na forum określenia Łomianek jak w tytule.
A gdzie owa zieleń mogąca dać podstawę do powyższych? Pominąć chciałbym
ogródki obok domów - to ni one świadczą o zieloności czy ogrodności.
I jednocześnie - mając na myśli Łomianki myślę również o Dąbrowie (zwłaszcza
tej zadrzewionej), która jednakże nie jest chyba w stanie przejąć na siebie
ciężaru obrony jak w tytule.
Mam zawsze, widząc określenia "zielone miasteczko" czy "miasto ogród", takie
przykłady jak choćby Konstancin czy Podkowę.
Z całym szacunkiem:
- Łomianki ni to wieś ni miasto
- zielone to chyba tylko we własnym ogrodzie i też nie zawsze.
Dla stworzenia podstaw dla użycia powyższych określeń powinno być jasne
określenie funkcji wraz z formą poszczególnych kwartałów (czyli plan zagosp.)
najlepiej z jakąś wizją architektury zewnętrznej wraz z planem nasadzeń.
Potem poczekamy, nasze pokolenie wymrze ..
I być może plany urbanistyczne zostaną ocenione pozytywnie przez przysłych ...
I być może konsekwencja realizacji planów pozwoli na dokonanie nasadzeń ...
I być może niewiele nasadzeń zostanie ukradzionych, zdewastowanych, obumrze ...
I być może urosną nasadzenia okazale ...
I być może dla następnych pokoleń używających określeń "zielone miasteczko"
czy "miasto ogród" szumieć będą wszędobylskie drzewa ...
ps. problem, co zrobić aby obecny układ ulic wraz z formą zabudowy, dał
poważne podstawy dla określenia "miasto", pomijam.