Dodaj do ulubionych

zielone miasteczko, misto ogród itd

28.05.06, 01:23
często spotykam na forum określenia Łomianek jak w tytule.

A gdzie owa zieleń mogąca dać podstawę do powyższych? Pominąć chciałbym
ogródki obok domów - to ni one świadczą o zieloności czy ogrodności.
I jednocześnie - mając na myśli Łomianki myślę również o Dąbrowie (zwłaszcza
tej zadrzewionej), która jednakże nie jest chyba w stanie przejąć na siebie
ciężaru obrony jak w tytule.

Mam zawsze, widząc określenia "zielone miasteczko" czy "miasto ogród", takie
przykłady jak choćby Konstancin czy Podkowę.

Z całym szacunkiem:
- Łomianki ni to wieś ni miasto
- zielone to chyba tylko we własnym ogrodzie i też nie zawsze.

Dla stworzenia podstaw dla użycia powyższych określeń powinno być jasne
określenie funkcji wraz z formą poszczególnych kwartałów (czyli plan zagosp.)
najlepiej z jakąś wizją architektury zewnętrznej wraz z planem nasadzeń.
Potem poczekamy, nasze pokolenie wymrze ..

I być może plany urbanistyczne zostaną ocenione pozytywnie przez przysłych ...
I być może konsekwencja realizacji planów pozwoli na dokonanie nasadzeń ...
I być może niewiele nasadzeń zostanie ukradzionych, zdewastowanych, obumrze ...
I być może urosną nasadzenia okazale ...

I być może dla następnych pokoleń używających określeń "zielone miasteczko"
czy "miasto ogród" szumieć będą wszędobylskie drzewa ...

ps. problem, co zrobić aby obecny układ ulic wraz z formą zabudowy, dał
poważne podstawy dla określenia "miasto", pomijam.
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 08:43
      Patrzysz na Łomianki z perspektywy okna samochodu jadącego ul Warszawską lub
      Rolniczą.
      Wsiądź na rower i przejedź się Jeziorną, Koscielną Drogą, Armi Poznań, po
      międzywalu to znajdziesz "Zielone miasteczko"
      • hiuppo Jaja sobie robicie? 28.05.06, 09:32
        Ale to nie jest zieleń miejska ani wiejska.

        To jest zieleń rezerwatów i Parku Narodowego, dodatkowo zieleń nieużytków nad
        Wisłą i parku Młociny, należacego do miasta stołecznego Warszawy, ani miesto-wsi
        Łomianki.

        Nie ma tu ani jednego parku, a zieleń miejska ogranicza się do kilku rabatek na
        Warszawskiej. O Dąbrowie nie mówię, bo była założona w latach 20-ych z głową i
        nie zapomniano o zieleni.

        Reasumując może to jest zielone miasteczko... dla zielonych.
        • krzysiom1 Re: Jaja sobie robicie? 28.05.06, 09:43
          Jak zawał tak zwał ale to zieleń.
          Co do zieleni "miejskiej" -potencjał mamy duży.
          Miejsce na park-jest, jeziorka aż się proszą o uprzątnięcie i zagospodarowanie.
          • hiuppo Re: Jaja sobie robicie? 28.05.06, 09:57
            Tylko chyba wszystkim to zwisa, bo mają własne ogródki i poza własny płot
            wychodzi się najwyżej do roboty albo na zakupy.

            A zieleń bezpańska ma to do siebie, że nikt o nią nie dba.
            I każdy może ją zniszczyć.
          • hiuppo Co do jeziorek. 28.05.06, 10:29
            Byłem ostatnio nad Jeziorkiem Powsinkowskim w Wilanowie - i miejsce się zmieniło
            nie do poznania.
            Tu jedna fotka: warszawa.ownlog.com/437980,komentarze.html nie oddająca
            całości - alejka nad wodą, zakazy wjazdu, ławeczki, ogrodzony plac zabawa dla
            dzieci... Obok pole golfowe.

            A okolica się zrobiła snobistyczna i to co widzę w Ł. to biedadomki w porównaniu
            do tamtej okolicy.
            • papirus22 Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 10:37
              Robert nie mieszkając w Łomiankach nie wiele wie, nie wiele widział. Szkoda
              nawet pisać, pewnie rezerwaty, Wisła, KPN, starorzecza z zadrzewieniem,
              starodrzewia wzdłuż KD, czy obszary uznane za wyjątkowe przez wojewodę to nie
              są w Łomiankach!
              A zielone miasteczko-ogród to dodatkowo pewna wizja urbanistyczna wg. której
              Łomianki powinny się rozwijać, w takim kierunku powinny iść. NO cóż Robert nic
              Tobie do niej, bo nie mieszkasz w Łomiankach!
              • iod Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 11:55
                Papi, czy Ty masz jakąś nową obsesję, w kółko będziesz powtarzał, że Robert tu
                nie mieszka???? Nudne trochę. Dom wybuduje i zamieszka i co? Wtedy będzie raptem
                jakiś inny???

                Masz rację, są piękne miejsca w Łomiankach (drzewa wzdłuż KD bardzo lubię), jest
                też dużo zwykłej, prowincjonalnej ohydy - przepraszam za stwierdzenie. Zauważam,
                że się zmienia na lepsze - ale szumicie ciągle, że to przedwyborcza kiełbasa,
                więc cieszyć chyba nie powinno...
                Miasteczko-ogród - miła koncepcja, ale chyba lat potrzeba wielu, żeby zmienić
                obecne na wymarzone...
                • drabbu Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 13:42
                  To, co mamy obecnie jest "zasługą" wszystkich po kolei ekip władających
                  Łomiankami - żadnej bowiem nie wystarczyło wyobraźni, aby spojrzeć na naszą
                  miejscowość od tej właśnie strony - jakości przestrzeni publicznej. Dlatego
                  nie pomyślano i do dziś nie myśli się wcale, żeby jakaś "izolująca" roślinność
                  pojawiła się wzdłuż Kolejowej, choć jest na nią miejsce.
                  Dlatego w zapomnienie popadły jeziorka (a gdy wokół nich zaczęły powstawać
                  osiedla, miałem nadzieję, że i one będą uporządkowane choćby jako teren parkowy
                  dla mieszkańców). Dlatego w samym środku kwitnie sobie bazar, zamiast jakiejś
                  bodaj namiastki ryneczku. Dlatego tak zaniedbane zostało piękne
                  (i przez długie lata bardzo czyste)Jezioro Dziekanowskie.
                  Łomianki nie miały
                  i nie mają spójnego planu rozwoju. Pod tym względem, że plan taki jest
                  konieczny i koniecznie musi przewidywać zieleń, Robert ma słuszność. Kwiatki i
                  rabatki przy Warszawskiej owszem cieszą oko.
                  Jako ciekawostka: w głębokich latach jeszcze PRL pojawił się wstępny plan
                  zagospodarowania,który przewidywał m.in. "zieleń ogólnodostępną" u zbiegu
                  Wiślanej i Kolejowej - patrząc od strony Łomianek po prawej stronie Wiślanej.
                  Miał wiele braków, ale ten punkt spotkał się z bardzo zasadniczą krytyką
                  - jak to, park?, a komu potrzebny park w odległości kilometra od lasu?
            • esscort Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 13:44
              A mnie taki "powsiński" standard zieleni nie do konca odpowiada. Mie ma w nim
              miejsca na "dzikość", nieuporzadkowanie, naturalność. Nie chcialbym
              wybetonowanego brzegu jeziorka kiełpńskiego czy alejek z krawężnikami na
              międzywalu.
              • drabbu Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 13:51
                I asfaltowych dróżek w miejskim parku rozsadzanych przez korzenie (jak na Polu
                Mokotowskim) też bym sobie zdecydowanie nie życzył, albo alejek wykładanych
                kostką. To jednak są zadania szczegółowe dla utalentowanego projektanta
                zieleni.
                • brycezion Re: Co do jeziorek. 28.05.06, 13:54
                  I o to chodzi.Mądry projekt,a potem pieniądze z Unii na wykup prywatnych terenów.
                  Pod hasłem ekologii i Natura 2000 można chyba coś uzyskać.
    • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 10:54
      jeszcze raz zielone miasteczko-miasto ogród to koncepcja urbanistyczna, którą
      nalezy wprowadzać jak najszybciej w życie, po wyborach w studium, a póxniej w
      plany zagospodarownia przestrzennego, a park-jest na to świetne miejsce-przy
      jez. Fabrycznym są zadrzewienia starego parku, wystarczy trochę pracy i checi.
      Obecny b. niestety planował środkiem tego parku i jeziorka puszczenie 4
      pasmowej drogi.
      A tak niewiele tam potrzeba zrobić
      • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 14:18
        Są miejsca magiczne. Syfiasta porozbijana szutrówka starająca się o miano
        przedłużenia Jeziornej, obejścia tubylcze, gdzie jak się dobrze poszuka to można
        znaleźć rower na którym pradziadzio jeździł sprzątać garbarnię Raabego, sklepy z
        chwiejącymi się pijaczkami podpierającymi ściany, domki pokraczne i zawalające
        się. Ot mazowiecka klasa C. Czy zielona, czy brązowa, nie ma znaczenia.
        • drabbu Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 14:42
          Sa miejsca magiczne i inne wszędzie, jak np. na forum: są posty tubylcze, w
          których coś się proponuje właśnie w trosce o wspólne obejście, są posty pisane
          na podstawie znajomości miejscowości, są posty pisane bez tej znajomości i
          powtarzające ograne złośliwości. Ot, mazowiecka klasa D.
          • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 14:44
            jak to wszędzie. Tego Drabbu nie unikniesz. Mnie też drażnią te posty klasy D,
            ale cóż - Ty masz zapędy belferskie, ja się tylko irytuję wewnętrznie.
            • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 19:19
              hm ...

              ja jednak podtrzymuję swoją opinię z początku tego wątku.

              Papi - atakujesz mnie personalnie, bo tutaj nie mieszkam. Doskonały argument,
              ograny jak i inne ... ale jak dużo wnosi do dyskusji. O sprzeczności w Twojej
              wypowiedzi już nie wspomnę - ja nie wiel wiem ... a potem ... zielone
              miasteczko-ogród to wizja, którą należy zrealizować ... To jest to miasteczko
              zielono-ogrodowe czy dopiero może się nim stać ?

              I ja muszę w Ł zamieszkać aby odnależć podobieństwo do Konstancina czy Podkowy?
              Jakoś sobie nie mogę wyobrazić, choć owszem, nie mieszkając.

              Z całym szacunkiem również dla miejsc "magicznych" (wał, KD, KPN itd). Jednakże
              są to tylko pojedyńcze miejsca, a nie całokształt czy też przeważająca część
              krajobrazu łomiankowskiego. Rabaty przed domami, kwiatuszki czy pojedyncze
              drzewka, w moim odczuciu, nie zmienią Łomianek w zielono-ogród.

              Odnośnie planowania, urabanistyki itd. pisałem na wstępie wątku.
              • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 19:36
                Rob,przecież to nie ma znaczenia, Warszawa wchłonie Ł i zmieni w zieloną,
                spokojną sypialnię z dobrymi dojazdami, marketem itp. Developerzy o to zadbają,
                tak jak zadbali o rozbudowę Konstancina i innych tego typu rejonów.
                • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 19:58
                  Fragi,
                  pewnie tak. Może wtedy Łomianki odnajdą się jako trendy, dziezii czy jakoś ...
                  Dobry dojazd, obwodnice/drogi szybkiego ruchu/zbiorcze, infrastruktura, market
                  (być może parę), może i kolejko-tramwaj, rosnące drzewa, równe ulice, kanaliza,
                  przyjazne osiedla pobudowane przez deweloperów i jednocześnie nie będące
                  szarzyną tarchomińsko-ursynowsko-bródnowsko-itp, ICDS, reprezentacyjną
                  Warszawską, Centrum rowerowym, ratuszem i rynkiem ...

                  Ludzie w kosmos latają ... to może i Łomianki takie będą. Nie jest powyższe
                  kosmiczną wizją.
                  • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:21
                    OK. Ale o co chodzi z tymi deweloperami? Dlaczego w tych waszych wizjach
                    koniecznie wszystko muszą budować jacyś deweloperzy? Ja bym nie chciał, żeby
                    mój dom budowal jakiś deweloper, którego głównym celem jest (co zresztą
                    calkowicie rozumiem)malo wydać, drogo sprzedać. Robert, sorry, że pytam, ale
                    czy twoj dom w Łomiankach buduje jakiś deweloper?
                    • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:32
                      Mi w zasadzie wszystko jedno, kto buduje, essc, ale wole porządek. Osiedla
                      buduja chyba zwykle deweloperzy? Chodzi mi o ogrodzone wygodne eknlawy, gdzie
                      obcy nie wchodzi, wszyscy się znają, jest ochrona itp, a domy są w miarę
                      podobne, a nie od Sasa do lasa.
                      • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:34
                        To co tutaj robisz?
                        Tarchomin i Białołęka czekają na chętnych do mieszkaniach w gettach.
                        • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:38
                          krzysiom, juz po dobranocce. jutro poniedziałek, niech krzysiom uruchomi tę
                          opcję "nieprzyjaciel", czy jak jej tam i omija mnie wielkim łukiem jak owe
                          śmierdzące g... co już krzysiom deklarował. Bo potem krzysioma rozboli woreczek,
                          albo co gorsza pęcherzyk.
                        • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:40
                          krzysiom1 napisał:

                          > To co tutaj robisz?
                          > Tarchomin i Białołęka czekają na chętnych do mieszkaniach w gettach.

                          No właśnie Krzysiom. Ty kolejny raz przytaczaj jedynie słuszne przykłady
                          Tarchomina czy Białołęki. Nie widziałeś nigdy osiedli budowanych na trochę inną
                          modłę niż trend blokowisk lat 70 czy 80? Czy budowanie osiedli ma oznaczać getto?
                          • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:04
                            Robert. Własnie w latach 70 czy 80 dbano jako tako o ład i przstrzeń na
                            osiedlach. Popatrz jak wygląda teraz stary Ursynów czy stary Tarchomin.
                            Pomijam wygląd samych bloków ale przwidziano miejsce na zieleń czy place zabaw.
                            Obecna moda to zamknięte osiedla-getta niszczące ład urbanistyczny miast.
                            O takich Łomiankach marzysz?
                            • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:07

                            • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:11
                              krzysiom1 napisał:

                              > Robert. Własnie w latach 70 czy 80 dbano jako tako o ład i przstrzeń na
                              > osiedlach. Popatrz jak wygląda teraz stary Ursynów czy stary Tarchomin.
                              > Pomijam wygląd samych bloków ale przwidziano miejsce na zieleń czy place zabaw.
                              > Obecna moda to zamknięte osiedla-getta niszczące ład urbanistyczny miast.
                              > O takich Łomiankach marzysz?
                              >

                              o osiedlach gettach, zamkniętych itp. pisałem ok. 30 min wcześniej
                              • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:21
                                robert_58 napisał:

                                > o osiedlach gettach, zamkniętych itp. pisałem ok. 30 min wcześniej
                                No i co z tego?
                                • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:24
                                  krzysiom1 napisał:

                                  > robert_58 napisał:
                                  >
                                  > > o osiedlach gettach, zamkniętych itp. pisałem ok. 30 min wcześniej
                                  > No i co z tego?




                                  Re: zielone miasteczko, misto ogród itd
                                  robert_58 28.05.06, 20:37 + odpowiedz

                                  Frags, te osiedla zamknięte itd. To jest chyba jakaś psychoza. Pobudować,
                                  ogrodzić murem, zrobić "bezpieczną" enklawę (prawie jak więzienie), zamknąć się
                                  przed otoczeniem...

                                  Nie jestem pewien ale toczy się chyba dyskusja odnośnie wpływu enklawy
                                  zamkniętej na relacje pomiędzy mieszkańcami z osiedla i tymi z zewnątrz. Nie ma
                                  chyba dużo pozytywów dla jednych i drugich.

                                  Ja nie rozumiem, jak można pozwalać na tworzenie takich enklaw za murem. I do
                                  tego w środku jakiegoś dużego osiedla czy miasteczka.


                                  No i nic Krzysiom. Wysnuj z powyższego co chcesz.
                      • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:37
                        Frags, te osiedla zamknięte itd. To jest chyba jakaś psychoza. Pobudować,
                        ogrodzić murem, zrobić "bezpieczną" enklawę (prawie jak więzienie), zamknąć się
                        przed otoczeniem...

                        Nie jestem pewien ale toczy się chyba dyskusja odnośnie wpływu enklawy
                        zamkniętej na relacje pomiędzy mieszkańcami z osiedla i tymi z zewnątrz. Nie ma
                        chyba dużo pozytywów dla jednych i drugich.

                        Ja nie rozumiem, jak można pozwalać na tworzenie takich enklaw za murem. I do
                        tego w środku jakiegoś dużego osiedla czy miasteczka.
                        • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:40
                          Co kto lubi. Ja wolę "My home is my castle.". Co kto lubi.
                      • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:39
                        Aha, rozumiem. Inaczej mówiąc ma być tak jak w blokasach na Sadach koło
                        Żoliborza tyle że zamiast domofonu bramka, trochę wygodniej i nie słychać czy
                        sąsiad z góry chrapie.
                        Można i tak. Ale mnie się to nie bardzo podoba. Wolę sam decydować, wole
                        róznorodność, otwartość. Ale to dobrze, że nie wszystkim podoba się to samo.
                        • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:40
                          Też tak uważam essc. Co kto lubi, jak już napisałem powyżej.
                    • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:33
                      Ess,
                      budowanie domów przez deweloperów nie jest zjawiskiem niezwykłym (co chyba
                      rozumiesz). Deweloperzy budują domy jednorodzinne, wolnostojące, w zabudowqie
                      bliźniaczej, szeregowej itd. Budują ponieważ jest popyt na ich domy. Jedni wolą
                      kupić gotowe (w jakimś stanie, etapie budowy) inni wolą budować sami (lub
                      inaczej - chcą być inwestorami, decydentami od projektu po wykonawcę).

                      Osiedla czy budynki wielorodzinne budują natomiast w przważającej większości
                      deweloperzy (raczej trudno znaleźć osoby chcące być współinwestorem osiedla i
                      nie mieć jednocześnie marazmu w zakresie podejmowania decyzji - dwóch Polaków,
                      trzy opinie itd.)
                      Jednocześnie uzyskanie zgody przez dewelopera na budowę (pomijam już tutaj
                      aspekt architektoniczny) bardzo często związany jest z koniecznością
                      przeprowadzenia inwestycji nie związanych bezpośrednio z planowaną budową -
                      kolektory ściekowe, drogi itd.
                      • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:43
                        Rob, ja rozumiem, że deweloperzy buduja domy i ze najpierw uzyskuja pozwolenie
                        itp. Nie musisz mi tego tłumaczyć. Z pewna dozą nieśmialości spytalem, czy Twoj
                        dom buduje deweloper, bo ciekawy jestem czy zdecydowaleś sie na tego typu sile
                        fachową. A jeżeli chodzi o budynki wielorodzinne, to zupelnie mnie taka
                        zabudowa w lomiankach nie interesuje.
                        • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:50
                          Ess,
                          bez złośliwości. Siłą fachową nie będę ja (nie marzyłem i nie marzę o murarce
                          itd). Co nie oznacza, że kupuję od dewelopera. Czyli tzw. "buduję sam".

                          Rozumiem jednak (będąc dopiero na starcie) jak wiele jest niedogodności przy
                          budowe własnego domu i jak dużo też (co być może jest również aspektem
                          zniechęcającym) decyzji dot technologii, funkcjonalności, aranżacji itd spoczywa
                          na budowniczych własnego domu. Nie dziwię się, że inni chcąc uniknąć powyższego
                          decydują się na zakup gotowego stanu od dewelopera. Zresztą to jest problem
                          wyboru oparty na wszystkich aspektach życia codziennego. Jedni tak, inni inaczej.
                        • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 20:54
                          Ess,
                          jeszcze o budynkach wielorodzinnych w Łomiankach.
                          Uważam, że takowe powstaną wcześniej czy później. Jedni mogą być zadowoleni z
                          tego faktu, inni wręcz przeciwnie.

                          Problemem większym jest tutaj plan zagospodarowania aby nie było możliwości
                          stawiania takich budynków gdzie popadnie, przeznaczenie lokalizacji na
                          ewentualne takie osiedla.
                          Dodatkowo kwestia architektoniczna wynikająca z wizji urbanistycznej rozwoju
                          miasta aby nie powstał mini Tarchomin, Ursynów itd.
                          • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:00
                            robert_58 napisał:

                            > Ess,
                            > jeszcze o budynkach wielorodzinnych w Łomiankach.
                            > Uważam, że takowe powstaną wcześniej czy później. Jedni mogą być zadowoleni z
                            > tego faktu, inni wręcz przeciwnie.
                            >
                            Do których należysz? Ja do tych co "wręcz przeciwnie". Rozumiem, ze
                            gloryfikując deweloperów jesteś za opcją I
                            • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:09
                              Ess,
                              jest to mi obojętne emocjonalnie. Jak pisałem wcześniej - uważam, że takowe
                              powstaną. Lepiej to zorganizować niż pozwolić na dowolność.

                              Oceniać będę architekturę, funkcjonalność itd. powstałych ewentualnie osiedli. I
                              będzie wynik mojegu gustu lub jego braku. A o gustach nie powinno się dyskutować.

                              ps. deweloperów nie gloryfikuję. W przypadku ich obecności w Ł, na miejscu
                              władarzy miejskich, wycisnąłbym z nich ile wlezie w infrastrukturę mijeską wraz
                              z wymuszeniem form architektonicznych czy urbanistycznych
    • j46 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 14:43
      Kiedyś, kiedy rozpoczynałem mój obecny kontakt z Łomiankami, jadąc od strony
      Warszawy, po stronie Burakowa w miejscu gdzie dwu pasmówka skręca w lewo, rosła
      piękna pokrzywiona sosna. Później zdawało mi się, że ja wycięto. Otóż nie
      zasłoniły je obskurne reklamy. I to jest przykład jak władze i my sami cenimy
      piękne okazy zieleni.
      Nie jest prawdą, że dla wszystkich Łomianki kończą się za płotem własnym. Coraz
      częściej widzę, że wychodzimy z nią na ulicę. Tu szpaler ogników, tam berberysy,
      tu i ówdzie sosny, świerki, a wiosną również krokusy. Trzeba mocniej zacząć
      chcieć i będziemy mieli. Racja też jest, że władze też powinny mieć jakąś wizję
      tej zieleni, której po prostu nie mają.
      • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:22
        W łomiankach wcale nie musza powstawać bloki, bo niby dlaczego, wystarczy w
        studium okreslić na całym terenie zabudowe niska jednorodzinną do 2 kondygnacji
        i po sprawie!
        Na tereni Łomianek Chopina w planch z lat 70 było wybudowanie osiedli bloków 10
        pietrowych, obowiązywał wtedy zakaz budowy czegokolwiek, na początku lat 90
        rada zmieniła te plany, odblokowała teren i dzis ten teren jest zabudowywany
        przez ładne domki jednorodzinne. Osiedle zaczyna wygladać po prostu ładnie,
        Jest główna alteria Chopina i wokół powstają kolejne domki. Tak niewiele tzreba
        aby było ładnie bez bloków, deweloperów wielkich osiedli, szkoda trochę
        naturalych cieków, które były tu latami zasypywane, jednak jezeli byłby dobry
        gospodarz mógłby te "dołki" wykupic i rekultywowac ze środków unijnych...
        Wszystko przed nami, od nas zalezy czego chcemy.
        • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:40
          Ok Papi,
          co zostanie uchwalone - tego należy przestrzegać (oby tylko miało to sens w
          perspektyie kilkuletniej a nie w pryzmacie kadencji rządzenia).

          Nie wiem dlaczego deweloperów traktujecie jako "kogoś, kto stawia wielkie
          osiedla". Deweloper buduje na tyłach PEKAO SA (osiedle domów), deweloper
          wybudował chyba osiedla szeregowców przy Jeziornej i Kiepury (ale mogę się mylić).

          Czy oznacza powyższe, że deweloperom Łomianki muszą powiedzieć stanowcze nie? Ja
          bym wolał, w ramach planu zagosp. przyciągać deweloperów do miasta próbując
          jednocześnie negocjować finansowanie choćby częściowe infrastruktury służącej
          nie tylko przyszłym mieszkańcom osiedla "deweloperskiego".
          • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:56
            Ja mówię "nie" tylko osiedlom domów wielorodzinnych. Natomiast jeżeli chodzi
            o "wyciskanie" z deweloperów, to chyba na razie sytuacja w Łomiankach jest
            zupełnie inna - to deweloperzy wyciskają z urzędu - a to jakiś plan
            zagospodarowania nagle w trybie pilnym dla jakiejeś ulicy opracowano, a tu
            bach - zaraz tam powstaje osiedle. A najlepsze jest to, że burmistrz jest nawet
            skłonny (zglosił oficjalnie taka propozycję) przeprowadzić trasę S7 przez
            Dąbrowę i Buraków, byleby zrobić dobrze deweloperom.
            • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:02
              Tak pewnie mówisz o waraincie "sierp", przecinającym Łomianki, Buraków i
              Dąbrowę.
              To prawda, że burmistrz ma jakąś słabośc do pomysłów dużych deweloperów, ale my
              sie takim pomysłom przeciwstawimy. No tu tez przykładem trasy której nikt nie
              chciał o dziwnych parametrach była Kościelna Droga. Wszystkie rady pisały ,
              rozmwaiły i mówiły nie, a on i tak ja chciał-dla kogo, po co?
              Dobrze że wojewoda był czujny!
        • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:45
          Proponuję określić też, aby chaty były kryte słomą, a kominy tylko w wyjątkowych
          wypadkach. Efekt będzie nieprawdopodobny...
          • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:56
            frags napisał:

            > Proponuję określić też, aby chaty były kryte słomą, a kominy tylko w wyjątkowyc
            > h
            > wypadkach. Efekt będzie nieprawdopodobny...

            :-)
            dachy lepiej aby były trawką obsiane! Wtedy z np Google Earth Łomianki można
            nazwać zielonym miasteczkiem w okresach innych niż zimowy.
            I więcej byłoby zielonego w miasteczku rozwijającym się na polach ornych niż
            obecnie.
            Polecam rzucić okiem. Zielone miasteczko z pojedynczymi drzewami. Miasto ogród.
            Łomianki.
            • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 21:59
              Ess,
              domy wielorodzinne to chyba również szeregowce przy Jeziornej czy Kiepury. Czy
              masz na myśli ilość dopuszczalnych kondygnacji? Czy maksymalną wysokość zabudowy?
              • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:02
                Mam na myśli domy wielorodzinne w potocznym rozumieniu. Domy szregowe są dla
                mnie domami jednorodzinnymi jakoś tam połaczonymi. Może to nie jest zgodne z
                jakąś nomenklaturą budowlaną, no ale na potrzeby forum tak zostawmy
                • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:13
                  Ok Ess,
                  źle mnie zrozumiałeś - nie chcę tu nomenklatury budowlanej lub łapać Cię za
                  słowka. Nie jestm architektem czy budowlańcem.

                  Nie jestem przekonany o braku możliwości zabudowy w sensie bloków, familoków
                  takich, do czterech pięter. A w innym miejscu do maks trzech pięter. A w innym
                  do maks jednej kondygnacji naziemnej z poddaszem użytkowym itd.

                  Przykro mi, ale nie widziałem koncepcji urabanistycznych rzwoju Łomianek - mogę
                  sobie więc dopuszczać możliwość zabudowy do czterech pięter naziemnych.
                  Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę różne koncepcje rozwoju miasta przygotowane
                  przez różnych architektów czy biura projektowe. Wtedy będzie możliwa bardziej
                  rzeczowa dyskusja.
                  • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:16
                    spytaj się mieszkańców czy chca aby koło ich domu wybudowano bloki?
                    90% odpowie nie, i takie zapisy powinny znaleźć się w nowym studium, robionym
                    za jakis czas.
                    • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:20
                      Papi,
                      a cóż to za pytanie do mieszkańców? Blok za płotem? Jakoś mała wartość negacji,
                      spodziewałem się, że 99,99% powie NIE.

                      A bloki to można planować, uważasz tylko obok czyjegoś płotu? Nie ma przestrzeni
                      w gmnie na zabudowę?
                      • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:25
                        Takich miejsc jest niewiele, w zasadzie zawsze byłyby w czyimś sąsiedztwie. W
                        Łomainkach nie powinno być bloków wogóle, a jak ktos chce mieszkac w bloku może
                        kupic sobie miezkanie w Warszawie. Nie wiem czy mieszkasz w bloku czy nie,
                        jednak zazwyczaj do Łomianek się ucieka własnie z bloków
                        • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:30
                          papirus22 napisał:

                          W
                          > Łomainkach nie powinno być bloków wogóle, a jak ktos chce mieszkac w bloku może
                          >
                          > kupic sobie miezkanie w Warszawie.

                          znowu generalizujesz Papi i upraszczasz. Nie każdy może sobie kupić mieszkanie w
                          Warszawie. Może w Łomiankach taniej na przykład?????
                          • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:34
                            Oczywiście, ze upraszczam, jednak zadaje jeszcze raz pytanie czy tego chcemy?
                            Mi się od razu to kojarzy z subkulturą "blokersów". Czy musimy mieć bloki- moim
                            zdaniem nie. Tobie są one potrzebne, do czego? Ładniej będzie wtedy w
                            Łomiankach, czy plac zabaw z którego Ciebie wyrzucą to taka atrakacja.
                            Iod mieszkałas kiedys w bloku?
                            • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:42
                              ostatnio z placu zabaw nie wyrzucili :)
                              Mieszkałam przez jakiś czas, z subkulturą "blokersów" jakoś nie miałam do
                              czynienia. Niespecjalnie mnie zachwycają bloki z wielkiej płyty, budownictwo z
                              lat 70.
                              Nie o takich blokach chyba tu mowa - o ile w ogóle. Ja tylko zauwazyłam, że tu
                              może być po prostu taniej niż w Warszawie, do której właśnie wysyłasz wszystkich
                              zwolenników życia w blokach.
                              ...rozsądne koncepcje, plany urbanistyczne i będzie dobrze - można i z głową owe
                              bloki w Łomiankach postawić pewnie, jak i na całym świecie zresztą...
                              • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:53
                                no to mamy zupelnie inną koncepcję Łomianek, troche pojeździłem po europie i
                                zazwyczaj tam jest tak:
                                im dalej od centrum miasta tym budownictwo idzie w dół. Dlaczego u nas ma być
                                inaczej?
                                Tu się mocno różnimy a argment, że wszystkich nie stac na domki to już
                                słyszałem od Sokoła.
                                Iod nie wiem, ale mam wrażenie że piszesz tak żeby pisać, naprawdę uważasz, że
                                bloki wielorodzinne to taki świetny pomysł?
                                Ja sie opowiadam przeciwko takim pomysłom-mam swoja wizje zielonych Łomianek i
                                mam nadzieję, że taki kierunek rozwoju znajdzie sie w nowym studium robionym
                                przez inna ekipę-nie ma tu miesjca na bloki.
                                Nie wiem czy planujesz spędzic tu resztę życia, ja raczej tak, więc nie chcę
                                takich zapisów, domki jednorodzinne wystarczą.
                                • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:01
                                  papirus22 napisał:

                                  > no to mamy zupelnie inną koncepcję Łomianek, troche pojeździłem po europie i
                                  > zazwyczaj tam jest tak:
                                  > im dalej od centrum miasta tym budownictwo idzie w dół. Dlaczego u nas ma być
                                  > inaczej?

                                  Od centrum??? A Łomianki mają jakieś centrum??? No, chyba, że Integracyjne
                                  Centrum...
                                  • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:03
                                    Tak fragi mają, nie ma rynku ale centrum jest.
                                    • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:05
                                      W którymż to miejscu ono się znajduje, bo nie zauważyłem??? Jest jakiś znak?
                                      Płot specjalnie pomalowany?
                                • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:05
                                  Papi, piszę, żeby pisać, bo zezłościłeś mnie trochę tym swoim cyt:"...a jak ktos
                                  chce mieszkac w bloku może kupic sobie miezkanie w Warszawie." Często nie może.
                                  Pewnie, masz śliczną koncepcję Łomianek, popieram. Tylko nie upraszczaj z ludźmi
                                  i ich chceniem. Często owo "chcenie" wygląda zupełnie inaczej.
                                  A gdzie chcę spędzić resztę życia???? Nie wiem. Niewiele wiem na ten temat. Poza
                                  tym, akurat "gdzie" to moim zdaniem najmniej istotne.
                                  • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:12
                                    iod Ty się złościsz i to jeszcze przeze mnie. A ja myślałem, że nie wzbudzam na
                                    forum żadnych emocji:)
                                    Jeżeli chodzi o bloki tak, jak ktoś chce mieszkac w blokach to ma ofertę
                                    bogatszą w Warszawie, a w Łomiankach rynek wtórny-Baczyńskiego i kilka na
                                    osiedlu równoległa. Moim zdaniem wystarczy. Jest tyle innych miejscowości pod
                                    Warszawą i niekoniecznie tu trzeba budować bloki.
                                    Dyskusja idzie o wizję Łomianek, moja jest inna od Twojej i totalnie inna od
                                    wizji Sokoła-którą wszyscy poznalismy w studium. Jak się w coś wierzy i do tego
                                    dązy to tak się stanie, mam nadzieję że z łomiankami będzie podobnie-
                                    przynajmniej zrobię wszystko co w mojej mocy:)
                                    okazuje się że wpływ jakiś mam-może niewielki, ale mam:)
                                    • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:14
                                      papirus22 napisał:
                                      ..... Jak się w coś wierzy i do tego
                                      >
                                      > dązy to tak się stanie, mam nadzieję że z łomiankami będzie podobnie-
                                      > przynajmniej zrobię wszystko co w mojej mocy:)
                                      > okazuje się że wpływ jakiś mam-może niewielki, ale mam:) ....

                                      Kaszpirowsky taki ...
                                      • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:16
                                        Albo Janek Kos. Przez cały film wierzył, że znajdzie ojca i znalazł! I jeszcze
                                        porucznikiem został i w Berlinie był. A Berlin to za granicą jest.
                                    • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:16
                                      daj spokój moim wizjom - nie warto sobie głowy zawracać...realizuj swoje
                                      koncepcje i oby było dobrze. Tylko pisz trochę z wyczuciem czasem, a nie tak
                                      jakoś "przez łeb" ;)
                                      • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:21
                                        iod nie rozumiem, co to znaczy z wyczuciem, przez łeb?. Moje stanowisko jest
                                        klarowne, jestem przeciwko blokom. To chyba dobrze, że mam zdanie, które
                                        potrafię bronić, wbrew wielu (nie o Ciebie akurat chodzi),którzy na forum maja
                                        inną rolę...
                                        I spotykją się tu li tylko dla rozrywki, która polega na wysmiewaniu
                                        wszystkiego i wsystkich:(
                                        • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:23
                                          papirus22 napisał:

                                          I spotykją się tu li tylko dla rozrywki, która polega na wysmiewaniu
                                          > wszystkiego i wsystkich:(

                                          wsystkich scególnie. tez ich nie lubie lozlywkowców.
                                          • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:27
                                            fragi a kogo Ty lubisz poza mamą restauracyjną?
                                            psy chcesz truć, wszystkich zaczepiasz wyzywasz, Łomianek nie lubisz?
                                            • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:28
                                              Kocham Łomianki! Znasz inne tak zabawne miejsce? Zaczynam tu wrastać. Jak
                                              paznokieć u nogi...
                          • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 00:41
                            iod napisała:

                            Nie każdy może sobie kupić mieszkanie w Warszawie. Może w Łomiankach taniej na
                            przykład?????

                            Sorry, że się wtrącam. Ja wiem, że to trochę takie przekomarzanie się, ale
                            myślę, że przy okazji też trochę uproszczony sposób myślenia. Wynikałoby z
                            tego, że przy opracowywaniu koncepcji i planów zagospodarowywania
                            przestrzennego miejscowości powinno się brać pod uwagę nie charakter (faktyczny
                            i pożądany), nie warunki, tradycje, potencjal, mozliwości itp. tylko
                            konieczność spełnienia jakiegoś egalitarnego założenia, że jest obowiązek
                            zapewnienia mieszkań ludziom, których nie stać na mieszkania w Warszawie. A
                            mnie się wydaje, że każdy kupuje dom/mieszkanie tam, gdzie go stać. Mnie nie
                            stać na kupienie domu w dobrej dzielnicy w Londynie więc przyjmuje to do
                            wiadomości i wcale nie uważam, że to jest problem tej dobrej dziennicy
                            Londynu, lecz mój. Dlaczego nagle problemem Łomianek ma być fakt, że kogoś nie
                            jest stać na mieszkanie w Warszawie i chciałby taniej kupić mieszkanie w
                            Łomiankach? Dlaczego Łomianki mają dostosowywać swoje plany zagospodarowania do
                            możliwości osób, których nie stać na mieszkanie w Warszawie? Nie można od
                            nikogo żądać, by podejmował działania zmierzające do obniżenia wartości
                            nieruchomości swoich mieszkańców. A budowanie bloków w Łomiankach do tego w
                            sposób oczywisty prowadzi. Psim obowiązkiem władz każdej miejscowości jest
                            dbanie o interesy (także ekonomiczne) mieszkańców i podejmowanie wszelkich
                            starań, by wartość nieruchomości jest mozliwie jak najwyższa. Na tym polega
                            gospodarność, na której budowana jest potęga bogatych państw. Takie jest życie –
                            jednych stać na bardzo drogie domy/mieszkania innych tylko na drogie,
                            jeszcze innych na średnie, tanie… itd. To jest NORMALNE i tak powinno być, bo
                            to jest motorem postępu. Eksperymenty poszukiwania innych rozwiązań niż owa
                            normalność już były i marnie się skończyły.
                            • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 08:46
                              no dobrze, esscort,może "popłynęłam" trochę wczoraj, ale chodziło mi tylko o
                              mały sprzeciw kategorycznemu nie Papiego w stylu- chcesz mieszkać w bloku -
                              wynocha do Warszawy!!!
                              Nie jestem za budowaniem blokowisk w Łomiankach. Jak widać, nie mieszkam na
                              Kabatach, tylko tutaj, więc pewnie specjalną zwolenniczką bloków nie jestem.
                              Sądzę jednak, że mozna połączyć jedno z drugim (o ile sensownie), a unikalnego w
                              skali Polski (czy choćby Mazowsza) charakteru Łomianek nie zauważyłam jeszcze.
                              Przeciętność - i owszem! Dlatego nadmierne gloryfikowanie tego miejsca wydaje mi
                              się odrobinę zabawne.
                              A mój rodzinny Gorzów jaki piękny! A jaki mógłby być piękny gdyby....
                              • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 08:53
                                No widzisz iod, tu mamy inne zdanie, bo Łomianki dla mnie akurat są
                                ładne,przede wszystkim dzięki przyrodzie, a Gorzów to jeden wielki ...:)
                                • iod Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 08:59
                                  przyroda w Gorzowie akurat zupełnie ok, nawet myślę miejcami ładniej niż tutaj,
                                  gorzej z resztą...choć akurat porównanie z Łomiankami wytrzyma ;)
                        • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:31
                          a tu masz rację, ucieka się z bloków aby mieszkać we własnych domach lub
                          mniejszych blokach. Cena odgrywa tu bardzo dużą rolę.
                • j46 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 22:20
                  No tak, ale jeżeli działeczka pod ten dom jest tylko nieco większa od jego rzutu
                  poziomego, to przestaje to chyba być domkiem, a zaczyna być mrówkowcem. Studium
                  winno precyzyjnie określać, jaki teren to teren zielony - np. na Mokotowie nie
                  uznają zieleni na dachach i stropach jako tereny zielone, wysokość maksymalną
                  domu określono precyzyjnie od jednego charakterystycznego punktu do drugiego w
                  metrach itd. itp. Takie podstawowe parametry muszą być. Bo za chwilę zaczniemy
                  spór, kiedy domki szeregowe przekształcają się w mrówkowce. Niektórzy
                  deweloperzy potrafią zadbać o mieszkańców inni nie i tych chyba nie chcemy.
    • kmsanczia Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:09
      Rob58 to chyba jest mistrzem ciagnięcia za język, co wątek to sto odpowiedzi.
      Dajcie spokój, kto to przeczyta. ;)
      • robert_58 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:11
        kmsanczia napisała:

        > Rob58 to chyba jest mistrzem ciagnięcia za język, co wątek to sto odpowiedzi.
        > Dajcie spokój, kto to przeczyta. ;)
        >

        no wiesz ...
        zaczerwieniłem się .. chyba

        Więc wróćmy do tematu
        zielone miasteczko, miasto ogród ...

        obecnie to trochę jak pięść do oka takie określenia dla Łomianek
        • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:14
          to Twoje zdanie- mylisz się, to co jest to dobry początek do realizowania
          koncepcji, która sama się narzuca...
          • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:15
            Jaaasne... ależ tu będzie pięknie. Sama się narzuca koncepcja. Wszystkim???
            • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:23
              nie zrozumiałes, fragi ostatnio masz problemy z rozumieniem?
              Czy to chwilowa słabość-tak wszystkim bo wynika z uwarunkowań przyrodniczych i
              naszego położenia.
              • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:25
                Mi tam sie nie nasuwa, myślę, że nie tylko mi. Ja jestem za sypialnią Warszawy o
                czym juz pisałem.
                • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:29
                  to się różnimy -ja nie chcę takich Łomianek. Nie martw się tak jest na początku
                  ze wszystkimi, po jakims czasie Ci przejdzie...
                  • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:31
                    co mi przejdzie? Łomianki? Z Tobą też tak było? Na początku chciałeś sypialni
                    Warszawy, a teraz zielonego miasteczka???
                    • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 28.05.06, 23:36
                      znowu nie rozumiesz?
                • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 00:01
                  Fragsik. Ty taki jesteś tępy czy tylko udajesz?
                  Przecież codziennie pomykając swoim gratem, na twe deweloperskie zamknięte
                  osiedle z widokiem na zagracone podwórko sąsiadów-widzisz jez. Pawłowskie,
                  zielone łąki przy Jeziornej..
                  Nie da się uciec od zielonego miasteczka.. czy tego chcesz czy nie.

                  www.lomianki.abc.pl/
                  www.lecsokole.pl/
                  • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 14:14
                    krzysiom widzi zielone miasteczko, bo krzysiom widzi to, co chce. Tak jest
                    prościej, główka się nie przegrzewa. Krzysiom nie widzi, że jez Pawłowskie
                    zamienia się w śmietnik i bagienko stanowiące wylęgarnię komarów i wszelkiego
                    chłamu. Krzysiom nie dostrzega śmieci, które wiatry rozwiewają po owych łąkach,
                    które ja nazywam raczej nieużytkami, krzysiom nie dostrzega wiosną płonących
                    suchych traw i innych chwastów. Chociaż jako umysł nieskomplikowany, a lubiący
                    kolory i show zapewne podpatruje dzielnych strażaków OSP, którzy wiosną kilka
                    razy goszczą na nieużytkach ciągnących się za Jeziorną. Reasumując, krzysiom
                    dostrzega to, czego nie ma. Patrzy oczami małego Kazia wyobrażającego sobie
                    zielone miasteczko, podczas gdy ów mały Kazio stoi pośród skrzeczącej
                    pospolitości mazowieckiej osady. Nie da się uciec, pisze krzysiom. Jak się
                    okazuje - można uciec. Od śmietniska i ogólnego badziewia Słomville, krzysiom
                    przesiada się w marzeniach do zielonego miasteczka. Cóż piękniejszego, niż
                    marzenia. Szczególnie te niegroźne.
                    • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 14:30
                      Dziwię sie Tobie fragi, jak to się stało, że te brudne, błotniste miasteczko,
                      zarośnięte chwastami "ściagnęło" Ciebie tutaj:) Mimo wsztystko znalazłes sobie
                      kilka osób stad z którymi sie spotykasz...
                      Najgorsze, że wybrałes sobie domek przy śmeitniku i bagienku- a tyle
                      ładniejszych miejsc jest wokoło-chyba lubisz ekstremalne otoczenie.
                      • frags Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 14:38
                        wybrałem, bo relatywnie był tani. Lokowałem poza tym się z myślą o tym, ze w
                        ciągu 10 lat moja okolica zmieni się - zostanie zabudowana najpewniej
                        segmentami, moze owymi 4 piętrowcami, a może i osiedlami domków. Jeziorna
                        zostanie wyasfaltowana, powstanie jeszcze jedna droga dojazdowa do owych
                        osiedli, które zapewne ulokują się na nieużytkach. Przecież wiesz, że moim
                        zdaniem nie będzie żadnego zielonego maisteczka, ewentualnie mniej lub bardziej
                        zielona sypialnia Warszawy. Sam piszesz, że ceny ziemi idą w górę. Na
                        inwestycji w Łomiankach na razie nie można stracić. A ja poza wszystkim nie
                        traktuję tego domu, jako miejsca, gdzie się osiedliłem i zamierzam umrzeć. Mam
                        jeszcze czas - jeśli rozwinie się okoliczna infrastruktura i będę mógł dobrze
                        toto sprzedać, kto wie - może wrócę do miasta do jakiegoś apartamentu? Któż to
                        moze wiedzieć? Kupując określiliśmy, że chcemy u spędzić napewno przynajmniej
                        10 lat, a może i 15. Ale raczej nie więcej.
                        • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 14:48
                          no widzisz jak wiele nas łaczy tez uważam że infrastruktura ma szansę się
                          rozwinąć, jeżeli nastapi zmiana władz, bo tak wyraźnie puszcza do nas sygnał,
                          że drogami i rurami nie będzie sie zajmować.
                          Zielone miasteczko jest i będzie taki ma być kierunek rozwoju miasta(nie
                          wyobrażam sobie tego Sokołowego-zresztą i wojewoda tez się nie dał oszuakać),
                          tym musimy sie czymś wyróżnić od konkurencyjych miast, to ma znaczenie nie
                          tylko planiastyczne, urbanistyczne ale i promocyjne. Wierzę głęboko w to, że to
                          jest jedyny kierunek rozwoju. ten kierunek będzie podnosił wartośc naszych
                          nieruchomości. Póki jest tu piękna przyroda (szkoda, że jej nie zauważasz)
                          ludzie będą chcieli sie tu osiedlać, jak ją zniszczymy nikt tu przyjedzie.
                    • drabbu Re: zielone miasteczko, misto ogród - do Fragsa 29.05.06, 15:00
                      frags napisał:
                      mały Kazio stoi pośród skrzeczącej
                      pospolitości mazowieckiej osady.

                      Szanowny Fragsie,

                      przyjmij zatem ode mnie wyrazy gorącego ubolewania, iż jednostka tak znacząca,
                      niecodzienna i wybitna
                      jak TY
                      (i jeszcze odznaczająca się specjalnym numerem telefonu), została także skazana
                      na ową pospolitość Łomianek i żywot swój pędzić musi pośród chwastów i
                      ściernisk.
                      Jako naprawdę długoletni tej miejscowości mieszkaniec, czuję się wręcz
                      zażenowany, że ktoś o tak znaczących walorach duszy i umysłu (a przecież
                      przebijają one widomie z każdego Twego postu) musi mimo to znosić ogólne
                      badziewie mazowieckiej osady. Pozwól, że z tego powodu złożę Ci jeszcze wyrazy
                      współczucia, tym bardziej,
                      że jak już pisała kiedyś własna Twa ciocia,
                      już w kołysce miałeś perspektywy sięgające co najmniej francuskiej lub
                      hiszpańskiej Riwiery.
                      Nie śmiem nawet domyślać się co spowodowało, iż zesłano Cię do tego śmietniska -
                      i czemu takie właśnie miejsce dla Ciebie wybrano. Zresztą, gdybym się nawet
                      domyślał, nie wyrażę tego publicznie.
                      Ale wiesz co Fragsie?
                      Czemuż nie miałbyś nas pozostawić swemu losowi? Mnie, Krzysioma, inne jeszcze
                      osoby, tak małemu Kaziowi podobne? Twych światłych i jakże celnych uwag
                      będziemy żałować - ale tylko przez krótki czas. Nie obawiaj się zatem długiej
                      po sobie żałoby,czy, ściślej mówiąc, nie obawiaj się jej wcale!
                      Powróć, Fragsie, na pachnące Ci dzieciństwem Żoliborskie Sady, a nam,
                      maluczkim, pozwól marzyć, wedle naszych własnych nieskomplikowanych wyobrażeń.
                      Przyjmij też moje pozdrowienia - wydają mi się bardzo Ci potrzebne. Vale!
                      • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród - do Fragsa 29.05.06, 15:03
                        ładnie napisane-tak po Mazowiecku:)
                        • esscort Re: zielone miasteczko, misto ogród - do Fragsa 29.05.06, 15:20
                          A ja uważam, że Frags nie może żyć bez Łomianek i bez tego forum. Przyjął
                          określoną pozę, gdy się okazało, że nie cała forumowa publiczność go uwielbia,
                          podziwia i jest zafascynowana tym anegdotycznym już numerem telefonu. Pamiętam
                          jak jakiś czas temu Frags się publicznie rozpłakał, że nikt go nie lubi, że mu
                          dokuczają i odszedł na zawsze. Wytrzymał może z tydzień. Nie, nie, Frags kocha
                          Łomianki. Mogę się załozyć, że w przyszłych wyborach samorządowych będzie
                          kandydował na radnego i że kiedyś zobaczymy go w pierwszej grupie osób, które
                          bedą blokowały przejazd samochodów po Kolejowej w proteście przeciw budowie
                          hipermarketu.
                          • papirus22 Re: zielone miasteczko, misto ogród - do Fragsa 29.05.06, 15:25
                            No właśnie, bym zapomniał, że on już nawet był na komisji technicznej którą
                            prowadził W.Sternicki-ocenił go fatalnie, później nawet złozył uwage do
                            studium. To może świadczyć tylko o prawdziwej miłości do Łomianek, bo w końcu
                            należy do elity 400 mieszkańców(skałdających uwagi), najbardziej
                            zainteresowanych losem swojego zielonego miasteczka.
                            No ess dzieki za przypomanienie, jeszcze ten sylwester gdzie sie nieźle
                            integrował. Poza tym chyba tak bardzo sie nie wstydzi Łomianek, skoro jak robi
                            imprezę w domu to sąsiadom szklanki od wibracji spadają-tak głośno gra!
                          • kmsanczia Re: zielone miasteczko, misto ogród - do Fragsa 29.05.06, 15:40
                            esscort napisał:
                            > Mogę się załozyć, że w przyszłych wyborach samorządowych będzie
                            > kandydował na radnego i że kiedyś zobaczymy go w pierwszej grupie osób, które
                            > bedą blokowały przejazd samochodów po Kolejowej w proteście przeciw budowie
                            > hipermarketu.

                            Ess, wyobraźnia cię ponosi. Ile to się trzeba nachodzić, zabójstwo dla
                            16-krokowca. Nieee... ;-)
                    • krzysiom1 Re: zielone miasteczko, misto ogród itd 29.05.06, 15:32
                      Krzysiom fragsiku to wszystko widzi i nad tym ubolewa.
                      Tyko że ja w przeciwieństwie do Ciebie próbuję coś z tym robić a nie bredzić na
                      forum...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka