iod 13.08.06, 23:20 ciekawe...daleka jestem od osądzania innych, ale czytając wiadomości trochę mną "tąpnęło"... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
esscort Re: zamieszanie wokół G. Grassa 13.08.06, 23:34 Dotychczas w biografiach podawał, że służył w jakichs sluzbach typu Wermacht. Teraz się przyznał do SS. Ktos gdzies napisal,że to przyznanie to z jego strony duży akt odwagi. Czy ja wiem? gdyby to zrobił znacznie wcześniej, to pewnie tak. Ale teraz? Wszystko to może sprawiać wrażenie, że powiedział o swoim ss- mańskim epizodzie, bo mial przesłanki, że to sie "wyda", a wtedy sytuacja byłaby dla Grassa jeszcze gorsza. Bez wzgledu na jego ocenę jako człowieka - gdzie służył itp. uważam, że sztuka jest ważniejsza niż biografia. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: zamieszanie wokół G. Grassa 13.08.06, 23:39 zgadzam się, sztuka jest wazniejsza - poza tym, pozwala nam wierzyć, że jesteśmy lepsi. Życie jak zwykle kpi z nas na kazdym kroku i weryfikuje wszystko... już naprawdę dobranoc. Marzę o porannej kawie, a bez zaliczonej nocki nie spełnię marzenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: zamieszanie wokół G. Grassa 13.08.06, 23:45 Daleki jestem od oceniania ludzi będacych w ekstremalnej sytuacji. Nie pamiętam, z którego roku jest Grass, ale pewnie w 1944 r., gdy był w tym ss, miał jakies 17-18 lat. Wokół trwal kolejny rok koszmaru wojny. Nie bardzo można dziś - siedząc sobie wygodnie za komputerem - oceniać działania ludzi w tamtych czasach. Pozostaje kwestia, dlaczego do teraz milczał na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: zamieszanie wokół G. Grassa 14.08.06, 10:13 Pytanie jeszcze co zdążył zrobić przez te 3 miesiące bycia SSmanem. Bo jeżeli nic to chyba nie ma o czym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: zamieszanie wokół G. Grassa 13.08.06, 23:42 Było minęło! W takich czasch przyszło mu żyć. Nasza "socjalistyczna" propaganda zrobiła nam wodę z mózgów, więc w powszechnej świadomości SS=Waffen SS. Tak było na początku wojny, kiedy strażnicy z obozów rotacyjnie trafiali do jednostek frontowych Waffen SS i na odwrót a selekcja kndydatów była bardzo szzcegółowa. Po 43 roku Hitler stracił zaufanie do "normalnych" jednostek lądowych, jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać jednostki Waffen SS do których trafiali "normalni" ludzie z poboru które były po prostu jednostkami frontowymi. Równie dobrze mógł trafić do Wermachtu. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 08:37 kurski wraz ze swoja partią tkwią jeszcze w czasach 2 wojny światowej i PRLu i gwarantuję, że tak zostanie do końca kadencji. Niestety zaniebdują sprawy bieżace jak i przyszłe, przy okazji tocząć wojny na wielu frontach w kraju i zagranicą. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciubabka3 Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 13:25 Papirusie Łol Strit Żornal też krytycznie pisze o Grassie.Powęsz tam trochę to może i tam wyniuchasz spisek PIS-u.Tam w Ameryce też tkwią we tej starej historii II wojny światowej? Platforma ma dziwne skrzywienie w stronę nazizmu,najpierw Tusk,potem prezydent Gdańska,który nie widzi nic strasznego w służbie Grassa w SS.A ty zamiast bronić polskości i naszego narodowego interesu to przyklaskujesz germanofilom. Wielbiciele PO!nazizm to też socjalizm jak i liberalizm. Ten wasz liberalny światopogląd dziwnie blisko kręci się jak nie ruskich to szkopów. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 13:55 Mam w tej sprawie komfort psychiczny. Czytałem Blaszany Bębenek i... niech sobie Grass służy gdzie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 14:40 frags napisał: > Mam w tej sprawie komfort psychiczny. Czytałem Blaszany Bębenek i... niech > sobie Grass służy gdzie chce. Ciekawe czy Ci co teraz tak krzyczą i potępiają Grassa - czytali Blaszany Bębenek. Śmiem wątpić. Tak samo Ci, którzy oskarżają Herberta - czy przeczytali choć jeden jego wiersz?? Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:01 Ja też wątpię. Kiedyś bodaj ZChN chciał zakazaż w Polsce dystrybucji Szatańskich Wersetów. Okazało się, że niewielu zakazywaczy czytało tę książkę. To są Sylwia moim zdaniem tematy zastępcze. Poza tym piękne podprowadzenie pod kampanię wyborczą. Obrzucono gnojem Herberta, natychmiast na swoim blogu ostro reaguje Marcinkiewicz, kandydat na prezydenta Warszawy. I zbiera punkty. A to dla Sylwii ze specjalną dedykacją: To będzie noc w głębokim śniegu, który ma moc głuszenia kroków W głębokiej ciszy, co przemienia ciała na dwie kałuże mroku Siedzimy powstrzymując oddech I nawet szept najlżejszej myśli Jeśli nas nie wyśledzą wilki I człowiek w szubie co kołysze na piersi szybkostrzelną śmierć Poderwać trzeba się i biec Na tamten upragniony przeg... Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 13:56 Nie tyle nazizm co narodowy socjalizm jest bliski socjalizmowi, liberalizm akurat jest na drugiej półkuli. To co robi pis, można nazwać równiez narodowym socjalizmem lub mieszanką narodowego socjalizmu z odrobiną prawicowości, ale tylko odrobiną. Jednak nie taka była idea mojego wpisu, nie można cały czas myśleć wstecz, ciągle poruszać się w sferze martylologii, pamiętajmy o tym. Nie myślmy ciągle o sąsiadach jak o wrogach, bo nigdy nie wyzwolimy się z naszych kompleksów narodowych, nigdy nie zrzucimy z siebie stereotypów, nigdy nie zmienimy wizerunku Polski i Polaków. Polskę czekaja trudne czasy, wielkie wyzwania, szansa na poprawienie sytuacji materialnej obywateli, czas patrzec do przodu i myśleć o tym co będzie, pamiętając o tym co było. Pisowska strategia polega na rozdrapywaniu starych ran, może i jest to skuteczne politycznie, ale czy zmienia na lepsze naszego życie, czy przybywa nam pieniędzy w portfelach, czy zastopowało to emigrację, czy rozwiązało jakis problem? To co teraz z tym Grasem zrobić, zabić go, zabronić wjeżdzac do Polski, powiedziano juz raz i nie potrzeba tego rozgrzebywać. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 14:44 Gdzieś w innym wątku jest informacja o małych dzieciach-bandytach, ja sam, gdy miałem kilkanaście lat robiłem różne straszne głupstwa, pamiętam, że syn np. Lecha Wałęsy, który tak bardzo potepia Grassa, też miał za młodu jakąś pomroczność jasną. Ile lat miał ten Grass jako ss-man? 15? 16?. W dodatku było to w czasch, kiedy nawet dorośli tracili głowę. Czy naprawdę to jest teraz takie ważne? Czy Grass późniejszym życiem a głównie sztuką nie spowdował, że na jego młodzieńcze wyczyny należałoby patrzeć trochę z mniejszym naprężeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:01 Ess nie wiesz, że za "grzechy" młodości płaci się całe życie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:05 To banalny wakacyjny temat zastepczy. Grass napisał kilka niezłych pozycji i czy ktoś zrobi kupę z kolcem, czy mu się ta sztuka nie uda, to Kurski takich literackich sukcesów nie będzie miał na koncie, więc zaczyna podgryzać jak ratlerek po kostkach. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:25 w ogóle w tym wątku nie chciałam polityki, wypowiedzi polityków itp. "Tąpnęło" mną, bo to dość tragiczne wyznanie po latach, moim zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:30 Do d... to wszystko. Grass ma swój własny wewnętrzny problem, zapewne borykał się z nim przez te wszystkie lata. Powiem, że wzbudził mój szacunek odwagą, że się przyznał, postanowił rozliczyć z przeszłością. Gustlik też służył u Niemców, a jak wsiadł do Rudego, to wszyscy mu to zapomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:35 zgadzam się, Frags, do d...to wszystko. Już pisałam, że życie z nas kpi. Kpijmy więc z życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: zamieszanie wokół G. Grassa 17.08.06, 15:37 frags napisał: > Do d... to wszystko. Bardzo dobra puenta - ostatnio tylko to ciśnie mi się na usta jak słucham porannych wiadomości w radio... Odpowiedz Link Zgłoś
ren07 Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 22:08 Ciuciubabka: melduję, że u mnie w szafie nie ma ani munduru "ruskiego, ani szkopskiego". Aaaa muszę jeszcze sprawdzić książeczkę wojskową. Jak znajdę to dam znać do jakiego liberalnego wojska przynależę.... Ciekawe co Kurski zaproponuje Ratzingerowi... Pozdrawiam Ren --- Polska musi stać się, zarówno w kraju, jak i na świecie, synonimem kraju nowoczesnych technologii i doskonałych usług, gdzie mieszkają znakomicie wykształceni i twórczy obywatele Europy - otwarci na inne narodowości, religie i poglądy. --- Odpowiedz Link Zgłoś
ilexx Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 22:24 Zrobiłam bilans błędów młodości. Należałam do ZHP i SZMS. Czy to już jest karalne? Odpowiedz Link Zgłoś
edoma Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 22:38 Nie jest naganne moim zdaniem. Jak pamiętam to na początku lat 70tych zlikwidowano ZSP na fali czystek pomarcowych jeszcze. Powstała na to miejsce SZSP jako jedyna organizacja studencka. kto nie chciał tam się uaktywniać, to uciekał w kluby turystyczne, jakieś koła naukowe itd. Natomiast powiem Ci, że nie podoba mi się Twoje powiedzonko o "ptasia grypa szaleje w Dąbrowie" . Przeczytałam, że w innym poście wymieniasz osoby, których nazwiska związane są z nazwami różnych gatunków ptaków, podobnie jak nazwisko burmistrza. Myślę, że jesteś zbyt szybka we wkładaniu do jednej klatki tych różnych okazów. Odpowiedz Link Zgłoś
ilexx Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 22:45 Te ptaki tworzą zwarty szyk i jedzą sobie z dziobków. Nie uważasz, że to swoją drogą, śmieszny zbieg okoliczności? Odpowiedz Link Zgłoś
edoma Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 22:54 To jest zwykły zbieg okoliczności i nic więcej. Niektórzy spośród wymienionych przez ciebie nie znają się. Ostatnio trochę mniej jestem na forum, jestem bardzo zajęta. Mimo wieku pracuję wcale nie mniej niż dawniej. Młodzi biorą urlopy, łapią kontrakty przyzwoicie płatne a ktoś zostaje i zasuwa. Dlatego nie napisałam, że jedna moja znajoma w szczegółach opisała mi o co chodzi w tym wszystkim. Dla jasności powiem, że nie była to Jadzia, ta od krzesełak. Tak więc daj spokój. Nie wmawiaj ludziom "choroby w brzuch" - jak mawiał pewien rolnik, późniejszy Premier RP. Odpowiedz Link Zgłoś
ilexx Re: zamieszanie wokół G. Grassa 19.08.06, 23:08 Szkoda, ze nie znam jakiejs pani, która wie o co chodzi w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
junsu Re: zamieszanie wokół G. Grassa 20.08.06, 17:34 Krzysiom opisując realia naboru do wojsk III rzeszy w koćowym stadium, stwierdza prawdę. Doborowe na początku wojska wafen SS, składające się wyłacznie z elementu nordyckiego, pod koniec 1943 zupelnie zatraciły ten charakter. Zaciągano do nich nie tylko Niemców, czy innych german, ale również słowian, jak np. pułk wafen SS Kamińskiego- biorący udzaiał w likwidaci i mordowaniu Warszawiaków w powstaniu, przynależał uprzednio do dywizji Galizen SS. Nie wiem gdzie służył Grass, nie wiemm jak się dostał do wojska SS, i bardzo trudno mi przy mojej wiedzy historycznej ocenić czy taka służba jego obciąża. A może to być w ogóle chwyt marketingowy. Może niech się wypowie w tej sprawie Pan Grądzki, bo ponoć historia jest jego domeną. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Trochę kultury, a propos 20.08.06, 10:35 Film "Salto" niedziela 20.08.2006 TVP 1 23:55 "Salto" najbliższe jest kinu poetyckiemu, nastrojowemu, obfitującemu w zagadki i niedomówienia. Akcja posuwa się wolno, wielką wagę odgrywa słowo. Po latach owa literackość może nieco razić. Współczesny widz przyzwyczajony do tempa kina akcji uzna "Salto" za przegadane. Akcja filmu rozgrywa się w prowincjonalnym miasteczku, bardzo podobnym do tego, które Konwicki opisywał w wydanej dwa lata wcześniej powieści "Sennik współczesny". Podobnie jak tam, także i tu sprawia ono wrażenie położonego na pograniczu jawy i snu, surrealistycznej fantazji i rzeczywistości. Pewnego dnia w miasteczku pojawia się tajemniczy mężczyzna. Przedstawia się jako Kowalski - Malinowski. Zdumionym mieszkańcom przedstawia różne wersje swej biografii. Jednym mówi, że walczył na wojnie, innym, że się ukrywa i grozi mu niebezpieczeństwo. Niepostrzeżenie jego fałszywa legenda burzy senne życie odludnej osady. Kowalski - Malinowski obejmuje "rząd dusz" nad mieszkańcami. Jego żałosne kabotyństwo i mitomańskie skłonności trafiają na podatny grunt. Każdy z miejscowych jest bowiem groteskowym ucieleśnieniem jakiegoś polskiego stereotypu. Jest więc Wieszcz-Poeta (Wojciech Siemion), Żyd Blumenfeld (Włodzimierz Boruński), wiecznie pijany Pietuch (Andrzej Łapicki), wierny wojak Rotmistrz (Zdzisław Maklakiewicz) czy po staropolsku gościnny Gospodarz (Gustaw Holoubek). Wszystkich cechuje niezmierna podatność na górnolotne frazesy i romantyczne zaklęcia. Ich kwintesencją staje się finałowe "salto" rodzaj dziwacznego tańca, którego rodowód sięga do "Wesela". Jednak podobnie jak u Wyspiańskiego, tak u Konwickiego następuje przebudzenie. Nie ma w nim jednak tragizmu, jest szyderstwo. "Salto" to trzeci po "Ostatnim dniu lata" i "Zaduszkach" film Tadeusza Konwickiego. W 1967 roku obraz nagrodzono dyplomem specjalnym na MFF w Edynburgu. Gwiazdą filmu jest pierwszy kultowy aktor w powojennej historii polskiego kina Zbigniew Cybulski, który niespełna dwa lata po jego realizacji zginął w wypadku kolejowym. Odpowiedz Link Zgłoś