trekkie
23.09.06, 13:06
Jestem ciekaw ilu z was stoi w lokalnym korku na skrzyżowaniu ulic
Warszawskiej i Wiślanej. Trochę mnie dziwi że przy niedużej ilości samochodów
trzeba tam stać kilka zmian świateł by wyjechać z ulicy Wiślanej (od strony
Marcpolu).
Czy nie uważacie że można tam lepiej zorganizować ruch? Np. poprzez budowę
pasa do skrętu w lewo lub budowę niedużego bezkolizyjnego ronda?
Co o tym myślicie, jest ktoś na forum kto zna się za organizacji ruchu?