Dodaj do ulubionych

Rondo Warszawska-Wiślana

23.09.06, 13:06
Jestem ciekaw ilu z was stoi w lokalnym korku na skrzyżowaniu ulic
Warszawskiej i Wiślanej. Trochę mnie dziwi że przy niedużej ilości samochodów
trzeba tam stać kilka zmian świateł by wyjechać z ulicy Wiślanej (od strony
Marcpolu).

Czy nie uważacie że można tam lepiej zorganizować ruch? Np. poprzez budowę
pasa do skrętu w lewo lub budowę niedużego bezkolizyjnego ronda?

Co o tym myślicie, jest ktoś na forum kto zna się za organizacji ruchu?
Obserwuj wątek
    • observator2006 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 13:56
      trekkie napisał:
      > Co o tym myślicie, jest ktoś na forum kto zna się za organizacji ruchu?
      Jedynym wyjściem, przy tak intensywnej rozbudowie Łomianek Dolnych, jest budowa
      Nadwiślańskiej Obwodnicy Łomianek!
      Tylko dzięki tej koncepcji, możliwe jest odciążenie Warszawskiej i Kolejowej.
      Ponadto wbrew idiotycznym opiniom drogowców DHV na czele, nowopowstała
      Kościelna Droga mogła by być polączona z NOŁ
      • esscort Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 14:36
        Observator jak zwykle ma rację - na pewno ci mieszkańcy Lomianek, ktorzy stoja
        w korku na wislana/warszawska pojechaliby trasą kolo wału. Przestań mącic
      • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 14:50
        Nie popieram rond.
        Teoretycznie dobre i sprawdzone rozwiązanie w Polsce sie nie sprawdza.
        Przeciętny polski kierowca jest taką ćwiarą że nie potrafi przejechać żwawo
        przez rondo
        • trekkie Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 16:39
          Jeśli przez żwawo rozumiesz ze sporą prędkością, to się z tobą nie zgodzę.

          Moim zdaniem rondo ma właśnie takie zadanie, żeby kierowcy byli zmuszeni
          pokonywać skrzyżowanie z ograniczoną prędkością, umożliwiając włączenie się do
          ruchu innym oraz zapewniając płynny ruch samochodów z wszystkich kierunków.

          Na Wiślanej tworzy się korek ponieważ samochody skręcające w lewo, blokują drogę
          tym jadącym prosto lub w prawo, zmniejszając przepustowość skrzyżowania. Może
          rozwiązanie zastosowane przy Wiślanej-Kolejowej i przy Brukowej rozwiązałoby
          problem. Gdyby ruch zorganizować w trzech turach, korków by nie było. Oczywiście
          cały cykl byłby dłuższy i wtedy kierowcy z warszawskiej byliby niezadowoleni ;)

          PS. Polskim kierowcom często brakuje wyobraźni, gdyby w korkach stosowali zasadę
          włączania się do ruchu na końcu się pasa którym jadę i zgodnie zasadą 1-na-1, na
          pewno ruch w niektórych miejscach byłby płynniejszy i wzbudzał mniej emocji.
        • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 20:41
          krzysiom1 napisał:

          > Nie popieram rond.
          > Teoretycznie dobre i sprawdzone rozwiązanie w Polsce sie nie sprawdza.
          > Przeciętny polski kierowca jest taką ćwiarą że nie potrafi przejechać żwawo
          > przez rondo

          :)
          to prawda - nie umiemy (oczywiście generalizuję) poruszać się na rondach.

          Wydaję mi się, że rondo aby spełniało swą funkcję rozładowywania korków powinno
          mieś dość dużą średnicę. Innymi słowy powinno się na nim poruszać jednocześnie
          znaczna ilość pojazdów (w zależności jak duży korek ma rozładować takie
          rozwiązanie). Ponoć rondo Babka (Radosława?) posiada parametry ronda, które
          powinno rozładować (ze współpracą z sygnalizacją świetlną skrzyżowań drog
          dojazdowych) korki jakie się tam znajdują.
          Inną sprawą jest, że korki tam istnieją. A jeżeli chcesz mieć uszkodzony
          samochód (powody dlaczego ktoś chce mieć uszkodzenie nie ze swojej winy
          istnieją) i za pierwszym razem okrążenie zgodnie z przepisami drogowymi nie
          przyniosło efektu, należy okrążenie powtórzyć. Pradopodobieństwo zaspokojenia
          potrzeby stłuczki jest tam bardzo wysokie.

          Wracając do Łomianek, Wiślana róg Warszawska.
          Ewentualne rondo w tym miejscu ze względu na swą małą "pojemność pojazdów" nie
          rozwiąże problemu. A wręcz ten problem spotęguję.

          Ronda o małych średnicach są dobre dla ograniczeń prędkości na skrzyżowaniach
          ulic o małym natężeniu ruchu. Zamiast np. garbu w jezdni.

          Ale tak czy inaczej potrzeba powierzchni.
          • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:18
            Rondo Babka "załatwiała" budowa Arkadi.
            Olbrzymi ruch pieszych z/do przystanków tramwajowych do/z Arkadii zakorkował to
            rondo, które jako jedno z nielicznych w Warszawie opierało się korkom.
      • trekkie Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 16:23
        Dziękuję... już chyba wolę postać kilka zmian świateł na Wiślanej.

        O ile dobrze interpretuję mapki NOŁ to nie ma na nich zaznaczonych "wjazdów" z
        Łomianek dolnych, węzłem połączenia z Jabłonną.

        O ile byłbym skłonny zaakceptować NOŁ i mieszkanie w jej pobliżu, to wizja
        wzmożonego ruchu w ŁD spowodowanego kilkoma wjazdami na NOŁ jest nie do
        przyjęcia. Musiałbym się wyprowadzić a od gminy żądałbym odszkodowania za
        zmniejszenie wartości mojej nieruchomości. Gdy budowałem dom nie było w planach
        NOŁ i dlatego czułbym się oszukany przez rządzących.

        Poza tym budowa NOŁ by rozwiązać malutki problem komunikacyjne na skrzyżowaniu
        Wiślana-Warszawska to trochę przerost formy nad treścią, to tak jak potrzebę
        budowy w Łomiankach basenu i sali gimnastycznej rozwiązać budową wieloryba za 50
        mln ;P.

        Moje potrzeby zaspokoi poprawa ustawienia świateł, jakieś czujniki, rondo lub
        inne względnie tanie i możliwe do szybkiej realizacji rozwiązanie.
        • observator2006 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 16:42
          trekkie napisał:
          > O ile dobrze interpretuję mapki NOŁ to nie ma na nich zaznaczonych "wjazdów" z
          > Łomianek dolnych, węzłem połączenia z Jabłonną.
          Jest to jedynie wstępna koncepcja. Natomiast nic nie mamy przeciwko, aby
          powstały wjazdy na wysokości: Kazunia, Cząstkowa Polskiego, Kępy Kiełpińskiej
          (most Legionowski )i Łomianek Dolnych. Wjazdy te, powinny być ograniczone
          jedynie do ruch lokalnego!
          • ptasznik11 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 17:10
            NOŁ tańczy , śpiewa, recytuje. NOŁ jest wałem przeciwpowodziowym, NOŁ jest
            obwodnicą Łomianek , NOŁ jest trasą szybkiego ruchu. Wyborco jeżeli jeżeli boli
            cię głowa, to NOŁ cię uleczy. Ale przedewszystkim NOŁ da korytko sokołowym na
            kolejne 4 lata.
            • lolaxyz Re: Rondo Warszawska-Wiślana 03.10.06, 08:12
              ptasznik11 napisał:

              > NOŁ tańczy , śpiewa, recytuje. NOŁ jest wałem przeciwpowodziowym, NOŁ jest
              > obwodnicą Łomianek , NOŁ jest trasą szybkiego ruchu. Wyborco jeżeli jeżeli
              boli cię głowa, to NOŁ cię uleczy. Ale przedewszystkim NOŁ da korytko sokołowym
              na kolejne 4 lata.

              Ptaszniku uwielbiam Twoje posty ponad wszystko :))
          • trekkie Trochę późno by przedstawiać wstępną koncepcję NOŁ 23.09.06, 17:28
            observator2006 napisał:

            > trekkie napisał:
            > > O ile dobrze interpretuję mapki NOŁ to nie ma na nich zaznaczonych "wjazd
            > ów" z
            > > Łomianek dolnych, węzłem połączenia z Jabłonną.
            > Jest to jedynie wstępna koncepcja. Natomiast nic nie mamy przeciwko, aby
            > powstały wjazdy na wysokości: Kazunia, Cząstkowa Polskiego, Kępy Kiełpińskiej
            > (most Legionowski )i Łomianek Dolnych. Wjazdy te, powinny być ograniczone
            > jedynie do ruch lokalnego!

            To nie ładne - i typowe zachowanie polityków. Pokazuje się "wstępne koncepcje"
            które ludzie akceptują, a następnie "implementacja" tych koncepcji jest zupełnie
            różna od interpretacji na podstawie którch ludzie wyrazili zgodę.

            Nie można w ten sposób oszukiwać ludzi, jeśli ktoś daje pozwolenie na budowę to
            oczekuje że budowa zostanie przeprowadzona zgodnie z planami. NIE MOŻNA tych
            planów zmienić według własnego widzi-mi-się.

            Gdy przychodzę do gminy po pozwolenie na budowę, to nie przynoszę wstępnych
            planów domu... będzie mniej-więcej tu i miał mniej-więcej tyle pieter. Nikt mi
            nie da pozwolenia na budowę na podstawie wstępnych planów, a jeśli plany wydają
            się być kompletne to wprowadzenie zmian grozi karami.

            Jakbym przyszedł do gminy i poprosił o pozwolenie na budowę na podstawie planów
            na serwetce to by mnie wyśmiano i popatrzono jak na idiotę... właśnie sobie
            myślę co za idiota, przyszedł do mnie i probuje uzyskać od mnie poparcie na
            budowę NOŁ na podstawie wstępnych planów, gdy GDKiA właśnie decyduje (czy już
            zdecydowała) którędy pobiegnie nowa trasa.... przedstawisz się?

            Tak czy inaczej jest to temat do innego wątku i nie chce mi się go tutaj
            kontynuować, chyba że ma to wnieść coś nowego.
      • papirus22 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 20:24
        wiecie co Wasza koncepcja trasy po wale padła, bo się tyle znacie na
        drogownictwie co sokół na zarządzaniu. Sama już krytyka i podważanie
        kompetencji firmy dhv, to kretyństwo, polecam poczytać
        www.dhv.pl



        Teraz o NOŁ, jak zapewne wiesz miałaby to być droga ekspresowa, a więc musi
        spełniać wymogi określone w rozporządzeniach, czy Ty wogóle zdajesz sobie z
        tego co piszesz? Dyletanctwo, to jest jedyne co można o Was powiedzieć, odsyłam
        do oceny NOŁ (czyli waraint 5) zrobionej przez DHV.
        www.lecsokole.pl/obw_warianty.htm


        Kościelna Droga została zanegowana przez Wojeowdę i na razie nie ma jej w
        żadnych planach, bo te ostatnie czyli studium uchylił wojewoda:
        www.lecsokole.pl/stud_uniewaznienie.htm

        strona 5 -tam piszą dlaczego.
        Nie piszcie więc bzdur, bo takie możecie jedynie umieszczać bezkrytycznie w GŁ,
        tu raczej nie przejdą:)
        Teraz aby powstała KD to trzeba od ludzi wykupić działki, wykosić wiele
        starodrzewi, wyburzyć kilka domów, zakopac jezioro fabryczne. Kto jest tak
        szalony aby to zrobić, ale przede wszystkim skąd na to kasa, skoro nawet RIO
        pisze, że nawet nasze oficjalne zadłuzenie jest na granicy?
        Sokołowski musi odejść a wraz z nim niekompetencja i bzdurzenie!
    • lomek2 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 14:20
      Gdyby tam było rondo, to dopiero byłby cyrk!
      To jest wyłącznie kwestia odpowiedniej konfiguracji i regulacji świateł.
      • j46 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 17:11
        Na skrzyżowaniu Wislanej i Warszawskiej brak jest na Wisłanej 3-go pasa ruchu na
        który można by było skierować skręcających w lewo. Dopiero wtedy można by zrobić
        wielofazowe światła. A rądo to dobre rozwiązanie, jednak tam jest zbyt duży ruch
        pieszy, który zniweczy jego zalety.
        • lomek2 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 18:12
          Wielofazowe światła do się zrobić w uproszczonej formie i na takim skrzyżowaniu
          jakie jest. Jeśli uwzględnić kierunki ruchu które powinny być uprzywilejowane o
          konkretnych godzinach.
          • trekkie Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 19:16
            Dokładnie... nie trzeba tylu faz ile jest przy Brukowej, wystarczą 3 lub 4.

            np.
            1. Warszawska w obu kierunkach
            2. Wiślana - w stronę Dąbrowy - bezproblemowy skręt w lewo bez blokowania
            3. Wiślana - w stronę ŁD - bezproblemowy skręt w lewo bez blokowania
          • lashana1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 19:17
            Cyba się mylisz. Jak wyłuskać lewosręty z szeregu aut tak by skręcały w danym
            momencie, zwłaszcz jeżeli uwzględnisz, że prawoskręty na Wisłanej od Wisły mocno
            blokują pas.
        • drabbu Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:27
          j46 napisał:
          rądo to dobre rozwiązanie, jednak tam jest zbyt duży ruch
          > pieszy, który zniweczy jego zalety.

          A zatem: dobre rozwiązanie, czy niedobre? Rozwiązanie dobre powinno uwzględniać
          potrzeby wszystkich użytkowników, nie tylko zmotoryzowanych, pieszych również.
          Czyli chyba jednak niedobre?
          • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:33
            nie do końca Krzysiom,
            oczywiście Arkadia spotęgowała problem poruszania się/przejeżdżania

            wcześniej też nie było wesoło
          • j46 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:36
            Rondo ma wiele zalet. Reguluje się automaycznie. Spowalnia ruch. Nie zdaje
            jednak egzaminy gdy jest zbyt małe, a wdodatku ciągi piwsze przebiegajace tu
            obok korkują wyjazdy z niego. Ja oceniam, że jedynie dodanie po jednym pasie
            ruchu na Wiślanej może coś rzeczywiście pomóc. Chwilowo można próbować światłami
            próbować coś regulować, jednak stale zmienne natężenie ruchu na tym skrzyżowaniu
            i łatwy do przwidzenia wrost natężenia, spowoduje, że efekt będzie minimalny i
            krótkotrwały. / uwzględniając rozbudowę osiedli w kierunku Wisły/ A żadna
            cudowna droga wzdłuż wału nic tu nie da.
            • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:43
              no nie wiem ...

              natężenie ruchu związane z rozbudową osiedli położonych bliżej Wisły kompletnie
              zakorkuje to skrzyżowanie w prypadku braku budowy alternatywy dla wyjazdu
              mieszkańców z tychże osiedli.

              Oczywiście poszerzenie jezdni dla utowrzenia psaów dla skręcającyh w lewo czy
              prawo w jakimś stopniu pomoże (czytaj - nie zaszkodzi). Nie rozwiąże jednak
              problemu.

              I powróci ta problematyka chyba szybciej niż się może to nam wydawać.
              • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:44
                ależ mi się skręciło :)

                i powstukiwało jakoś wybiórczo:)
            • drabbu Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 22:53
              j46 napisał: > Rondo ma wiele zalet. Reguluje się automaycznie...

              Zgadzam się, niemniej są to zalety każdego ronda. Mnie jednak ciekawiło, czy
              rondo w tym konkretnym miejscu jest właściwym rozwiązaniem. Przy obecnej
              zabudowie na rondo z prawdziwego zdarzenia chyba zabraknie tam miejsca,
              dodatkowe pasy ruchu na Wiślanej też wydają mi się problematyczne, niestety.
              Więc chyba jednak światła? W końcu na wielu skrzyżowaniach ruch ma "zmienne
              natężenie", a światła są pomocne - są przecież takie, które automatycznie
              dostosowują się do gęstości ruchu. Ale to pewne, że Łomianki muszą się pilnie
              zastanowić nad organizacją ruchu nie tylko na tym skrzyżowaniu.
              • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 23:05
                Rada praktyka!
                Po co pchać się Wiślaną do Warszawskiej?
                Jeżdżę Raabego do Fabrycznej i Warszawska stoi otworem...
                Można również z Fabrycznej pojechać Pawłowską do Baczyńskiego a tam pusto że aż
                miło....
                • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 23.09.06, 23:19
                  poradnik dla mnie zorientowanych ..
                  zaraz i te ulice będą zakorkowane
              • atos55 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 20:32
                Bardzo przytomna uwaga, ze na rondo tam wlasciwie nie ma miejsca, chyba zeby
                wywlaszczyc dobry kawal parkingu pod MarcPolem (co pewnie sie nie uda, bo
                wlasciciel znany jest z tego ze z nim nikomu sie nie udaje, tylko jego biznes
                wychodzi). MIEJSCE BYLO, gdyby zamiast budowac tam posterunek policji,
                przeniesc go w inne miejsce (miejsc pod posterunek w Lomiankach znalazloby sie
                sporo i chyba nie musi byc w samym "centrum"). W koncu to chyba ziemia publiczna
                (ktokolwiek nia zarzadza) i jakies porozumienie bylo mozliwe. Ale w stylu
                obecnego burmistrza nagle ni stad ni zowad wyburzono stary posterunek (pewnie
                slusznie) by bez uwzglednienia jakichs planow ogolnych budowac w tym miejscu
                nowy. Policjanci i straz miejska wegetuja w Dom Kultury?Straży Poż., szansa na
                rozwiazanie komunikacji na kluczowym skrzyżowaniu na zawsze zmarnowana (wątpię,
                czy jakaś regulacja świateł dużo pomoże), a mozna bylo przeciez spokojnie
                wybudowac policje gdzie indziej, dopiero potem wyburzyć stara, zrobic rondo itd.
            • lomek2 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 24.09.06, 04:49
              Na wzmożony ruch nie ma żadnego cudownego lekarstwa poza przepustowoscią drogi.
              W tym miejscy się nic nie zrobi, bo po prostu nie ma gdzie. Jedyne rozwiązanie
              to bardziej złożona sekwencja swietlna (zależna od pory dnia a byc może również
              czujników ruchu) i kierowcy którzy nie będą szukać wajchy od zmiany biegów w
              momencie kiedy już mają zielone.
              A ronda sprawdzają sie dobrze wyłacznie tam gdzie jest mały ruch. Np są
              popularne w skandynawii. Rondo zapchane ze wszystkich stron + pasy na kazdej
              prawie odnodze to gwarantowany korek-gigant.
              • trekkie Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 19:59
                Wydaje mi się że gdy przesunie się kilka słupów wysokiego napięcia, zmniejszy
                troszkę parkingi i pas zieleni to może w tym miejscu powstać całkiem spore rondo
                - które uniemożliwi szybka "jazdę na wprost" i spełni swoje zdanie.

                Piesi musieli by się trochę przesunąć, by przejścia nie sąsiadowały bezpośrednio
                z rondem. Dodatkowo założenie na nich sygnalizacji "na żądanie" umożliwiłoby
                swobodne przejście na drugą stronę ulicy.

                Rondo musiałoby tak zostać zaprojektowane by przejścia dla pieszych nie
                blokowały zjazdu z ronda, vide "rondo babka". W anglii widziałem taki układ że
                wszystkie przejścia dla pieszych miały zsynchronizowane światła zielone... nic
                nie wjeżdża nic nie musi zjechać.

                Z drugiej strony, korki na tym skrzyżowaniu tworzą się w godzinach ograniczonego
                ruchu pieszego (tak mi się wydaje) np. rano gdy wszyscy jadą do pracy, i główna
                przyczyną są auta skręcające w lewo od strony Łomianek Dolnych. I to jest główny
                problem który należy rozwiązać.

                Osobiście widzę 3 rozwiązania:
                1. Regulacja świateł by cykl umożliwiał zjazd skręcającym w lewo (blokując cały
                ruch w w innych kierunkach, vide skręt w lewo na brukowej)
                2. Zakaz skrętu w lewo (tak zakaz!) budowa przedłużenia rolniczej do. ul
                fabrycznej - tak by auta skręcały w lewo w warszawską tylko z fabrycznej.
                3. Budowa ronda - zaprojektowanego z głową i wyobraźnią przez fachowców nie nas
                amatorów ;)

                Każde rozwiązanie ma inne wady i inne zalety np. możliwość szybkiego wdrożenia w
                życie. Wydaje mi się że doraźnie należy pogmerać przy ustawieniu świateł, ale
                docelowo to nie wystarczy.
                • kmsanczia Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 20:08
                  Naprawde uważacie, że ronda są fajne? Ja codziennie przejeżdżam przez Babkę
                  Radosława i to co się tam dzieje podnosi mi włosy na głowie.
                  • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 20:16
                    Ronda nie są fajne.
                    Zobaczcie co się dzieje na ul Patriotów po wybudowaniu rond.
                    Tragedia.
                    Rozwiązanie proponowane przez trekkie tylko zatka to skrzyzowanie!
                    Bedzie tak samo jak po "modernizacji" swiateł na skrzyzowaniu Kolejowej z
                    Brukową i Wislaną
                    • j46 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 20:35
                      Fajnie, że chce nam się jeszcze walczyć o coś. Że mamy pomysły i zapał. Normalny
                      burmistrz już by włączył pracownię projektową w ten temat. Ale czy my mamy
                      normalnego burmistrza, jeżeli rolą naszego jest budować pałace, projektować
                      trasy autostrad itp. Lepiej niech nie projektuje, bo znowu zapomni wykupić kilku
                      metrów kwadratowych gruntu, i będzie musiał zmieścić się z dobrze
                      zaprojektowanym rondem na tym, czym dysponuje. Więc ty skróci, tam podetnie, a
                      cyrk wynikający z tego będziemy przeżywali my.
                      • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 21:00
                        "normalny" burmistrz to raczej włączyłby pracownię projektową aby nie tylko
                        bawić się w zmiany skrzyżowania Warszawskiej z Wiślaną ale by przygotować
                        kompleksowe rozwiązania komunikacyjne na terenie miasta gminy.
                        Włączając w powyższe stare/nowe ulice jako alternatywne (modne to słowo w
                        przypadku dróg) wyloty (też modne słowo) z Ł.Dolnych, Warszawskiej, Brukowej,
                        Dąbrowy, Kiełpina itd.

                        A najlepiej jeśli owa pracownia oprócz dróg zaprojektowała również obszary o
                        dopuszczalnej stosownej inwestycji, koncepcję Warszawskiej, Kolejowej,
                        ewentualnego ratusza/centrum itd.

                        Zaprojektowałaby Łomianki w taki sposób aby stały się miastem "pełną gębą".
                        Choćby wizja taka miała szansę realizacji za 10-15-20-25 lat.
                      • frags Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 21:16
                        j46 napisał:

                        > Fajnie, że chce nam się jeszcze walczyć o coś. Że mamy pomysły i zapał. Normaln
                        > y
                        > burmistrz już by włączył pracownię projektową w ten temat. Ale czy my mamy
                        > normalnego burmistrza, jeżeli rolą naszego jest budować pałace, projektować
                        > trasy autostrad itp. Lepiej niech nie projektuje, bo znowu zapomni wykupić kilk
                        > u
                        > metrów kwadratowych gruntu, i będzie musiał zmieścić się z dobrze
                        > zaprojektowanym rondem na tym, czym dysponuje. Więc ty skróci, tam podetnie, a
                        > cyrk wynikający z tego będziemy przeżywali my.

                        normalna, populistyczna kampanijna papka (papirus22, to o papce nie do Ciebie).
                        Może Pan zaprezentuje coś konkretnego. Bo "muzg" się lasuje czytając. Wiele
                        słow, pożytku mało.
                      • torus6 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 21:31
                        j46 napisał:
                        Normalny
                        > burmistrz już by włączył pracownię projektową w ten temat. Ale czy my mamy
                        > normalnego burmistrza, jeżeli rolą naszego jest budować pałace, projektować
                        > trasy autostrad itp. Lepiej niech nie projektuje, bo znowu zapomni wykupić
                        kilku
                        > > metrów kwadratowych gruntu, i będzie musiał zmieścić się z dobrze
                        > zaprojektowanym rondem na tym, czym dysponuje. Więc ty skróci, tam podetnie, a
                        > cyrk wynikający z tego będziemy przeżywali my.

                        Przykro mi, J46, niestety, nie masz racji. Ani Warszawska, ani Wiślana nie są
                        ulicami, którymi zarządza gmina Łomianki, tak więc właśnie żaden normalny
                        burmistrz nie uruchomi pracowni, by projektowała rondo na skrzyżowaniu
                        tych ulic.
                        Proszę także, żebyś zauważył, że i dobry projektant musiałby się zmieścić na
                        tej przestrzeni, jaką dysponuje, a w tym miejscu - jak opisał to powyżej Atos -
                        nie ma jej wiele. Kilka metrów kwadratowych gruntu więcej nie stworzy
                        możliwości budowania ronda.
                    • trekkie Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 20:56
                      Ronda są b.dobre w niektórych wypadkach.

                      Piszesz o babce/radosława... wyobraź sobie koszmar jaki by tam był gdyby ronda
                      nie było!!! Ono się tam sprawdzało do momentu otwarcia Arkadii, i tłumu pieszych
                      który się tam pojawił.

                      Gdyby na rondzie wymusić by prawym pasem nie można było ronda objechać dookoła,
                      to już by było troszkę sprawniej.

                      Babka to jest inna skala problemu bo tam jest potrzebne wielopoziomowe
                      skrzyżowanie na miarę tego przy dworcu zachodnim (które zresztą też jest deczko
                      schrzanione).

                      ... a w wracając do wiślanej.

                      Mówisz że rondo zatka..., a możesz podać argumenty potwierdzające twoją tezę?
                      Podyskutujmy merytorcznie.

                      Modernizacja Brukowej jest moim zdaniem b. udana. Teraz można wyjechać z
                      brukowej (od strony łomianek), nie jest może szybciej ale na pewno jest mniej
                      emocji i wpychania się.

                      To samo się tyczy zjazdy z trasy w stronę Dolnej, czasem się stoi "na pusto" ale
                      za to jak jest spory ruch, to ze skrzyżowania zjeżdża więcej samochodów niż
                      tylko te 3 które wjechały na początku zielonego i stały aż do żółtego.

                      • robert_58 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 21:03
                        Trekkie,

                        Re: Rondo Warszawska-Wiślana
                        robert_58 23.09.06, 20:41
                        "...Wydaję mi się, że rondo aby spełniało swą funkcję rozładowywania korków powinno
                        mieś dość dużą średnicę. Innymi słowy powinno się na nim poruszać jednocześnie
                        znaczna ilość pojazdów (w zależności jak duży korek ma rozładować takie
                        rozwiązanie). Ponoć rondo Babka (Radosława?) posiada parametry ronda, które
                        powinno rozładować (ze współpracą z sygnalizacją świetlną skrzyżowań drog
                        dojazdowych) korki jakie się tam znajdują.
                        Inną sprawą jest, że korki tam istnieją. A jeżeli chcesz mieć uszkodzony
                        samochód (powody dlaczego ktoś chce mieć uszkodzenie nie ze swojej winy
                        istnieją) i za pierwszym razem okrążenie zgodnie z przepisami drogowymi nie
                        przyniosło efektu, należy okrążenie powtórzyć. Pradopodobieństwo zaspokojenia
                        potrzeby stłuczki jest tam bardzo wysokie.

                        Wracając do Łomianek, Wiślana róg Warszawska.
                        Ewentualne rondo w tym miejscu ze względu na swą małą "pojemność pojazdów" nie
                        rozwiąże problemu. A wręcz ten problem spotęguję.

                        Ronda o małych średnicach są dobre dla ograniczeń prędkości na skrzyżowaniach
                        ulic o małym natężeniu ruchu. Zamiast np. garbu w jezdni...

                        Podtrzymuję
                        • trekkie Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 05.10.06, 20:37
                          robert_58 napisał:
                          > "...Wydaję mi się, że rondo aby spełniało swą funkcję rozładowywania korków pow
                          > inno
                          > mieś dość dużą średnicę. Innymi słowy powinno się na nim poruszać jednocześnie
                          > znaczna ilość pojazdów (w zależności jak duży korek ma rozładować takie

                          Problem z Wiślaną/Warszawską nie leży w przepustowości a braku możliwości skrętu
                          w lewo. Samo poszerzenie ulicy pas do skrętu w lewo spowoduje że więcej
                          samochodów jadących na wprost zjedzie ze skrzyżowania. Może to wystarczy a może
                          jeszcze potrzebna będzie regulacja świateł.

                          > rozwiązanie). Ponoć rondo Babka (Radosława?) posiada parametry ronda, które
                          > powinno rozładować (ze współpracą z sygnalizacją świetlną skrzyżowań drog
                          > dojazdowych) korki jakie się tam znajdują.
                          > Inną sprawą jest, że korki tam istnieją. A jeżeli chcesz mieć uszkodzony

                          Wydaje mi się że samo zbudowanie kładki dla pieszych pomogłoby w sposób
                          znaczący, a tak ciągły ruch pieszych powoduje że kierowcy bardziej cierpliwi
                          czekają na możliwość zjechania z ronda całą wieczność.

                          > samochód (powody dlaczego ktoś chce mieć uszkodzenie nie ze swojej winy
                          > istnieją) i za pierwszym razem okrążenie zgodnie z przepisami drogowymi nie
                          > przyniosło efektu, należy okrążenie powtórzyć. Prawdopodobieństwo zaspokojenia
                          > potrzeby stłuczki jest tam bardzo wysokie.

                          Zgadam się, tutaj chyba nie ma prostego rozwiązania. Z drugiej strony jazda
                          skrajnym prawym pasem na około (aczkolwiek zgodna z przepisami) nie jest zbyt
                          uczciwa w stosunku do innych kierujących.

                          > Wracając do Łomianek, Wiślana róg Warszawska.
                          > Ewentualne rondo w tym miejscu ze względu na swą małą "pojemność pojazdów" nie
                          > rozwiąże problemu. A wręcz ten problem spotęguję.
                          >
                          > Ronda o małych średnicach są dobre dla ograniczeń prędkości na skrzyżowaniach
                          > ulic o małym natężeniu ruchu. Zamiast np. garbu w jezdni...

                          Jestem bardzo ciekaw co na temat tego skrzyżowania powiedziałby ktoś kto
                          prowadzi badania ruchu drogowego i zajmuje się na codzień np. projektowaniem
                          Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem.

                          > krzysiom1
                          > Jak dla mnie skręt z Brukowej w lewo w stronę Warszawy nie stanowił problemu.
                          > Za to po modernizacji sygnalizacji w związku z wydłużeniem cyklu zmiany
                          > świateł:
                          >-korek na Kolejwoej w obie strony nigdy nie był tak wielki.

                          Od strony warszawy w godzinach popołudniowych i wieczornych nie zauważyłem
                          znaczącej różnicy w wielkości korka. Nie jeżdżę od strony Dziekanowa - więc nie
                          mam porównania od tej strony.

                          >-korki na Kolejowej w stronę Gdanska przeniosły się z Wójcickiego na Brukową i
                          występują praktycznie przez cały dzień.

                          Hmmm, poza piątkowym korkiem (który istniał także wcześniej), dniami
                          poprzedzającymi długie weekendy, także nie zauważyłem by tam był korek. Co
                          prawda codziennie mijam samochody czekające na światłach gdy skręcam w brukową,
                          ale nie nazwałbym tego korkiem.

                          >-korków do skrętu w lewo na Dąbrowę od strony Warszawy nie było a teraz są, co
                          jest przyczyną większego korka na Kolejowej od Warszawy(lewy pas zajęty)

                          Znowu wydaje mi się że mówimy że żyję w innej miejscowości. Wcześniej co prawda
                          nie było problemów ze skrętem w lewo (jeśli nie było ciągłego ruchu od strony
                          dziekanowa), ale teraz chwilowe czekanie na bezkolizyjną możliwość opuszczenie
                          skrzyżowania jest moim zdaniem uzasadnioną ceną za zwiększone bezpieczeństwo.

                          >-popołudniowy korek na Brukowej od strony Dąbrowy wydłuzył sie dwukrotnie

                          Tutaj nie ma do czego porównywać, więc nie mogę z tobą dyskutować.

                          >-poranny korek na Brukowej od strony Łomianek również się wydłużył.

                          Tutaj z tobą się zgodzę. Wcześniej można było dojechać tak w okolice proszków, a
                          teraz jest spory ruch (ale płynnie poruszający się). Nie wiem gdzie się zaczyna
                          ale chyba nawet przed kościołem, ja się włączam do ruchy na warszawskiej koło
                          marcpolu.

                          Myślę że wzmożony ruch warszawską powstał dlatego że ruch trasą został
                          spowolniony i (pewnie zgodnie jakąś teorią płynów) część kierowców jedzie przez
                          łomianki. Dodatkowo trudniej jest zjechać teraz z dolnej więc część kierowców
                          omijających dotychczasowo korek na trasie, ulicami wiosenną-zachodnią-dolną,
                          jedzie teraz warszawską.

                          >Trochę tego dużo.

                          Znowu się nie zgodzę, widzę więcej za niż przeciw. Poza momentem gdy jest duży
                          ruch na warszawskiej, przejazd przez skrzyżowanie na brukowej jest dużo
                          bezpieczniejszy (moim zdaniem b.ważne) i jest bardziej płynny choć może czasem
                          wolniejszy.

                          >Stoimy wszyscy w wielokrotnie dłuższych korkach dla poprawy samopoczucia
                          >niektórych kierowców?
                          >Smutne!

                          No cóż myślę że nie jestem jedynym kierowcą którego frustracja się zmniejszyła
                          gdy może wjechać na skrzyżowanie na zielonym zamiast większość zmiany świateł
                          czekać aż zjedzie baran, który wjechał jako ostatni stoi w poprzek na środku
                          skrzyżowania i blokuje przejazd.

                          Możliwość swobodnego wjechania na skrzyżowania bez ryzyka że sam zaraz będę tym
                          baranem (bo ile można czekać), też poprawia moje samopoczucie.

                          Jeśli jestem jedyną osobą która tak odczuwa, to się grzecznie wycofam i
                          przesiądę się na rower, na szczęście nie mam daleko ;)
                          • krzysiom1 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 05.10.06, 22:59
                            Może jeżdzisz nie w tych godzinach co trzeba?
                            Fakt większych korków na Kolejowej i do skrętu w lewo na Dąbrowę potwierdzają
                            wszyscy z którymi rozmawiałem.
                            • trekkie Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 06.10.06, 09:43
                              Fakt, że zwykle skręcam w prawo i sporadycznie skręcam w lewo na brukowej,
                              mieszkam w Łomiankach Dolnych ale mam rodzinę na Dąbrowie.

                              Zwrócę teraz szczególną uwagę na to jak się skręca w lewo, by ewentualnie
                              potwierdzić swoje przypuszczenia lub przyznać ci rację.
                              • krzysiom1 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 06.10.06, 09:49
                                Myślę że w tym przypadku nie chodzi o racje tylko wymianę spostrzeżeń.
                                • trekkie Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 06.10.06, 19:21
                                  Masz rację ;)

                                  Dziś ~17:30 był korek kawałek za przejściem dla pieszych w burakowie. Pomimo
                                  tego że światła były wyłączone i ruchem kierowali policjanci. Ale dziś jest
                                  piątek a piątki zawsze jest saigon.

                                  Swoją drogą dziś było sporo policji w Łomiankach, kierowali ruchem przy
                                  brukowej/kolejowej, oraz brukowej/warszawskiej. A potem jeszcze stało kilku na
                                  warszawskiej przy szkole... a nawet był jeden policjant na rogu rolniczej/wiślanej!

                                  Myślałem że mam przywidzenia? Czy dziś do Łomianek przyjechał ktoś ważny?
                                  • trekkie Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 09.10.06, 18:18
                                    Kolejny dzień kolejny test, wynik: w okolicy ~17 korka brak.

                                    Poniedziałek, 16:40 brak korka.

                                    Postój (~5 sekund) na lewym zaraz gdy dojechałem do skrzyżowania, po chwili
                                    samochody ruszyły by przejechać na zielonym. Dojechałem jako drugi do
                                    skrzyżowania by poczekać na zielone do skrętu w lewo stronę dąbrowy (prosto było
                                    zielone). Czekałem jedną zmianę, w tym czasie pas do skrętu został zajęty w
                                    całości, pod koniec czerwonego do skrętu w lewo jedno auto blokowało pas do
                                    jazdy prosto.

                                    Przy poprzednim ustawieniu świateł i przy dzisiejszym natężeniu ruchu z
                                    naprzeciwka i tak nie było by możliwości skrętu w lewo.

                                    Za chwile, 17:20:

                                    Wyjechałem z dąbrowy w stronę łomianek. Czekałem jedną zmianę świateł. Oględziny
                                    lewego pasa i pasa do skrętu w lewo od strony warszawy wykazały totalny brak
                                    korka, na skręt czekały 2 auta.

                                    krzysiom1 napisałeś:
                                    > -korki na Kolejowej w stronę Gdańska przeniosły się z Wójcickiego na Brukową i
                                    > występują praktycznie przez cały dzień

                                    Dzisiejszy dzień albo jest wyjątkowy, alo podważa twoją tezę. Jeśli korek
                                    występuje cały dzień, w okolicach godziny 17 w dzień powinny nie powinny być
                                    wyjątkowe, w końcu jest to okres wzmożonego ruchu.

                                    Zobaczymy jak będzie w inne dni i w inne godziny.

                                    Jak na razie nowe ustawienie świateł dostają punkt, chodź wraz z ze zmianą cyklu
                                    powinny być przedłużone pasu do skrętu w lewo. Jeśli pasy zostaną przedłużone to
                                    moim zdaniem światłą będą OK.
                                    • krzysiom1 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 09.10.06, 19:29
                                      I co mam odpowiedzieć?
                                      Że dzisiajo 16.20 nie stałem a w Piątek o 12 i o 15 zjeżdzałem w Warszawską w
                                      Burakowie żeby dojechac trochę szybciej?
                                      • trekkie Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 10:18
                                        ... ja w piątki robię tak samo, ale piątkowe korki nie są spowodowane nowym
                                        cyklem świateł na brukowej/kolejowej.

                                        Przedstawiam tezę że nowy cykl jest lepszy, i staram się ją udowodnić, dodatkowo
                                        chcę obalić tezę że powoduje większe korki. Krzysiom powiedziałeś że całodniowe
                                        - wynioskowałem że przez cały tydzień, więc będę w tym tygodniu zwracał
                                        szczególną uwagę na to ile się tam czeka i dlaczego.
                                        • krzysiom1 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 10:36
                                          OK! Też zwrócę uwagę.
                                          Widziałem niedawno ekipę od sygnalizacji majdrującą przy światłach na
                                          Wojcickiego i Brukowej.
                                          Być może coś w cyklach pozmieniali i jest lepiej niż na początku września?
                                        • qbasko Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 11:08
                                          Niestety z teza (lub raczej hipo-teza), ze swiatla Brukowa/ Kolejowa i
                                          Wislana / Kolejowa cos usprawnily zgodzic sie nie moge.
                                          Codziennie rano ( 7.20) wjezdzam do Lomianek z kierunku gdanskiego i korek,
                                          ktory zaczynal sie za Wislana teraz juz jest na wysokosci Yamahy na Kolejowej(
                                          nie wspominajac poniedzialkow kiedy siega zakretu za Peugotem- ale to byl
                                          standard od lat). Codziennie wracam okolo 17.45 i korek przy Brukowej jest juz
                                          od stacji Lotosu (glownie przez auta blokujace lewy pas czekajac na lewoskret).
                                          Dzwonilem juz kilka razy do Panow od sygnalizacji PPHU Podkowa(0-22) 812-60-28
                                          i mam wrazenie ze mnie ciut olewaja ( moze czytajacy tego posta by tez Panow
                                          przycisneli).
                                          Moja teza jest taka- w ciagu roku wlot 7 do Wwy przez Lomianki bedzie stal non
                                          stop ( i wylot tez).
                                          milego dnia
                                          • krzysiom1 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 11:16
                                            Ostatnio doszły jeszcze swiatła na Kolejowej przy skręcie do Sadowej!
                                            Ciekawe co tam o poranklu słychać?
                                            • qbasko Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 11:31
                                              W kierunku Wwy od wtorku do piatku rano w miare oki( przejezdza sie raczej
                                              przez jedna zmiane). Natomiast w poniedzialek makabreska, korek od dwoch
                                              tygodni zaczyna sie przy TIRACH i wiekszosc "tubylcow" jedzie opaska.
                                              W druga strone korek oczywiscie w piatek- ale to juz standard. Najsmieszniejsze
                                              jest to, ze im wiecej samochodow na Gdanskiej tym dluzsze zielone dla kierunku
                                              poprzecznego, to jest dopiero "sztuczna inteligencja"
                                              Serd,
                                              Qba
                                              • papirus22 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 11:39
                                                Sytuacja z przejazdem przez Łomianki będzie się komplikowała, ale nie ze
                                                względu na światła, które moze i trochę "przeszkadzają", ale przede wszystkim
                                                dlatego, że od lat wzrasta natężenie samochodów. Sytuacja ta będzie trwała do
                                                czasu wybudowania trasy NS, a póxniej modernizacji ul. Kolejowej, dostosowania
                                                jej do wymogów drogi kategorii S co będzie oznaczało nie tylko bezkolizyjne
                                                wjazdy, ale przede wszystkim poprawi bezpieczeństwo kierowców pieszych i
                                                mieszkańców, dodatkowo tego typu droga zgodnie z rozporządzeniami niesie za
                                                sobą wiele wymogów korzystnych dla mieszkańców jak chocby ekrany wygłuszające,
                                                kładki. Po modernizacji wszystkie instalacje będą badane po to aby chałas nie
                                                przekraczał norm.
                                                Brak modernizacji ul. Kolejowej będzie powodował nie tylko korki, ale równiez
                                                wzrost emisji spalin stojących samochodów(w tym azotynów), kolizyjność, a więc
                                                kolejne tragiczne wypadki z udziałem pieszych i smaochodów, brak wygłuszenia i
                                                uziążliwości tej drogi. Wbrew temu co rozgłasza burmistrz zarówno wybudowanie
                                                trasy NS jak i modernizacji ul. Kolejowej, poprawią zarówno bezpieczeństwo
                                                mieszkańców jak i wytłumienie chałasu.
                                                • qbasko Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 12:04
                                                  To prawda, ze do lat wzrasta natezenie samochodow. Zwlaszcza dwa ostatnie lata
                                                  sa koszmarne- 2 miliony samochodow w Polsce wiecej. Niestety od momentu kiedy
                                                  jest "inteligenta" sygnalizacja w Lomiankach przejazd przez nie wydluzyl sie
                                                  conajmniej dwukrotnie i moim zdaniem nie jest to troche.
                                                  Rowniez jest prawda, ze diopiero dodatkowy wylot z Wwy i modernizacja Kolejowej
                                                  moga dac radykalna poprawe tego stanu rzeczy, ale to dopiero za 6 lat (2012)
                                                  najwczesniej. Przeciez do tego czasu wszystko tu sie zapcha i nawet objazdy
                                                  przez las beda "staly". Moim zdaniem trzeba starac sie usprawnic cos
                                                  natychmiast. Takim najprostszym pomyslem jest dodanie dwoch pasow posrodku 7-ki
                                                  od Brukowej, przez gorke, Wojcickiego do Heroldow. Rano bylyby otwarte w
                                                  kierunku Wwy, po poludniu w kierunku Lomianek. Wiem, ze pomysl w Polsce niezbyt
                                                  czesto uzywany, ale takie rozwiazanie dopuscza polskie prawo o ruchu drogowym,
                                                  a zarowno w jedna jak i druga strone daloby sie ten ruch odebrac. Takie
                                                  rozwiazanie podniosloby przepustowosc w ciagu chwili dwukrotnie. Owszem jest
                                                  wiele, problemow, ktore trzeba by bylo rozwiazac ( przejscia dla pieszych,
                                                  ulice podporzadkowane, itd, itp). Tylko moim zdaniem my nie mozemy czekac 6
                                                  lat, bo Wszyscy sie zadusimy spalinami na Kolejowej.
                                                  Serd,
                                                  Qba
                                                  • lomek2 Re: Cykl świateł Brukowa/Kolejowa 10.10.06, 13:23
                                                    Nie światła są problemem, tylko jełop który je ustawił tak a nie inaczej. Czas
                                                    uwolnienia poszczególnych kierunków musi być zależny od godzin i proporcjonalny
                                                    do obciążenia kierunków w tych godzinach. Rzecz prosta ale wymaga odrobinę
                                                    wysiłku i inteligencji. Obawiam się że na pierwsze nie ma ochoty a drugiego nie
                                                    staje.
                      • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 02.10.06, 22:49
                        trekkie napisał:
                        > Modernizacja Brukowej jest moim zdaniem b. udana. Teraz można wyjechać z
                        > brukowej (od strony łomianek), nie jest może szybciej ale na pewno jest mniej
                        > emocji i wpychania się.
                        >
                        > To samo się tyczy zjazdy z trasy w stronę Dolnej, czasem się stoi "na pusto"
                        ale za to jak jest spory ruch, to ze skrzyżowania zjeżdża więcej samochodów niż
                        > tylko te 3 które wjechały na początku zielonego i stały aż do żółtego.

                        Jak dla mnie skręt z Brukowej w lewo w stronę Warszawy nie stanowił problemu.
                        Za to po modernizacji sygnalizacji w związku z wydłużeniem cyklu zmiany świateł:
                        -korek na Kolejwoej w obie strony nigdy nie był tak wielki.
                        -korki na Kolejowej w stronę Gdanska przeniosły się z Wójcickiego na Brukową i
                        występują praktycznie przez cały dzień.
                        -korków do skrętu w lewo na Dąbrowę od strony Warszawy nie było a teraz są, co
                        jest przyczyną większego korka na Kolejowej od Warszawy(lewy pas zajęty)
                        -popołudniowy korek na Brukowej od strony Dąbrowy wydłuzył sie dwukrotnie
                        -poranny korek na Brukowej od strony Łomianek również się wydłużył.
                        Trochę tego dużo.
                        Stoimy wszyscy w wielokrotnie dłuższych korkach dla poprawy samopoczucia
                        niektórych kierowców?
                        Smutne!
                        • piotr1271 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 11:54
                          Krzysiu, nie zwykłem spierać się z Tobą na tym forum, no ale teraz nie
                          strzymam. Z Twoich wypowiedzi zdaje się wynikać, że jesteś związany z
                          Łomiankami od "zawsze". Toteż z pewnością wiesz do ilu wypadków (i to
                          tragicznych w skutkach) dochodziło na oby skrzyżowaniach. Więc nie pisz proszę,
                          że celem było "poprawienie samopoczucia", no chyba, że chodzi Ci o to, że
                          ofiary śmiertelne nie mają "samopoczucia". Pozdrawiam
                          • jorybka1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 13:42
                            Może korki są dłuzsze,bo juz rano cała Warszawska to potok samochodów.Ale w
                            miarę szybko udaje mi się dojechać do świateł na Brukowej. I nareszcie bez
                            stersu skręcam w lewo. I nie jest to tylko kwestia mojego dobrego samopoczucia
                            ale przede wszystkim bezpieczeństwa mojego i moich dzieci , ktore wiozę do
                            szkoły i przedszkola. Jak przypominam sobie tę "woloamerykankę " przed zmianą
                            świateł to aż skóra cierpnie. Czasami na jednym pasie do skrętu cztery
                            samochody się ustawiały i kto pierwszy ten lepszy.
                          • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 13:43
                            Dobrze znam to skrzyzowanie od kilku lat i przejeżdżam je czasmi nawet kilka
                            razy w ciągu dnia i naprawdę nie widziałem twm większych problemów.
                            Stąd stwierdzenie o samopoczuciu.
                            Myślisz że przeróbka sygnalizacji zmieni w jakis sposób ilośc ofiar?
                            Moim zdaniem rozbudowywanie sygnalizacji świetlnych na niektórych
                            skrzyżowaniach do absurdu, prowadzi do wtórnego analfabetyzmu kierowców.
                            Wychowujemy w ten sposób lebiegi dla których sprawny przejazd przez skrzyzownie
                            bez świateł to horror a przejazd przez skrzyżowanie dróg równorzędnych nie jest
                            mozliwy!
                            • jorybka1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 13:54
                              >> Moim zdaniem rozbudowywanie sygnalizacji świetlnych na niektórych
                              > skrzyżowaniach do absurdu, prowadzi do wtórnego analfabetyzmu kierowców.
                              > Wychowujemy w ten sposób lebiegi dla których sprawny przejazd przez
                              skrzyzownie
                              >
                              > bez świateł to horror a przejazd przez skrzyżowanie dróg równorzędnych nie
                              jest
                              >
                              > mozliwy!
                              > Myślę ,że nie zaliczam się do lebieg drogowych i przejazd przez to
                              skrzyżowanie wcześniej też potrafiłam pokonać. Niestety to "wariaci "drogowi ,
                              o których pisałam ( cztery samochody na jednym pasie) powodowali ,że
                              skrzyżowanie to było niebezpieczne i wiecznie zakorkowane bo jakiś idiota jeden
                              z drugim jeszcze na czerwonym usiłował się wcisnąć i blokował całą Kolejową..
                              Myślę ,ze dobrym kierowcom takie rozwiązanie tylko ułatwi przejazd a tym
                              lebiegom , o których wspomniałeś pozwoli bezpiecznie , bez zagrożenia dla
                              innych włączyć się do ruchu.
                              • papirus22 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 14:04
                                Światła ze skrętami w lewo wydłużają korki, ale za to podnoszą bezpieczeństwo.
                                Patrzę na to inaczej od kiedy w zeszłym roku 2 metry od mojego samochodu doszło
                                do wypadku, gdzie jadący samochód ciężarowy uderzył w osobowy. Mimo szybkiej
                                akcji ratunkowej 2 osoby poniosły śmierć na miejscu, jedną udało się nam
                                uratować. Mimo wydłużenia czasu oczekiwania, powinno się takie światła
                                zainstalować na skrzyzowaniu z Dziekanowem. Może wystrczyłoby wydłużenie
                                świateł dla Kolejowej, bo np. nie wyobrażam sobie żony skrecającej w lewo bez
                                tych świateł. Te zjazdy są naprawdę niebezpieczne dla średnich kierowców, a co
                                dopiero dla słabych.
                                • krzysiom1 Re: Rondo Warszawska-Wiślana 10.10.06, 14:12
                                  Problem bezpieczeństwa na naszych drogach to problem fatalnej jakości dróg,
                                  brak bezkolizyjnych skrzyzowań i baaardzo słabiutkich umiejętności kierwoców.
                                  Sygnalizacja świetlna to półśrodek poprawiający smopoczucie słabych kierowców
                                  za to w dramatyczny sposbób zwiększająca korki czyli psująca samopoczucie tych
                                  którym brak sygnalizacji nie przeszkadza.
                                  Takie jest moje zdanie i nie mam zamiaru oceniać kto na tym forum jest słabym
                                  kierowcą.
                                  Z góry dziękuję za nie branie tej opini bezpośrednio do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka