Dodaj do ulubionych

nowa pizzeria

02.11.06, 09:18
Nazywa sie calabrese. Prowadzi ją prawdziwy Włoch.
www.calabrese.pl/
Obserwuj wątek
    • olla1660 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:17
      Jeśli to ta pizzeria na ulicy Wiślanej, to wcale nie jest nowa.
      Ale może dopiero teraz startują z kampanią reklamową. Tak czy inaczej to bardzo
      dobrze. W końcu jesienią i zimą nikomu nie chce się ruszać z domu, więc miło
      jak taka Calabrese zapachnie nagle na progu domu, przywieziona przez jakiegoś
      sympatycznego dostawcę, w strefie 1.
      • olla1660 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:19
        Ale może ja się mylę? Może to zupełnie nowy lokal? W końcu, co ja tam mogę
        wiedzieć?
      • esscort Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:20
        Na wiślanej to nazywala się Quatro czy coś w tym rodzaju (pisze w czasie
        przeszłym, bo wczoraj przejeżdzalem obok i zwuażyłem, że szyldy zdjęte i trwa
        chyba remont budynku, więc może jej juz nie będzie). Natomiast calebrese nie
        podaje żadnego adresu, więc może nie ma swojej restauracji i zajmuje się tylko
        dostawami do klienta
        • olla1660 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:26
          Hmmm, a dałabym sobie głowę uciąć, że ta na Wiślanej też się nazywała
          Calebrese... Właśnie, nie podają żadnego adresu, więc pewnie będą działali
          tylko na telefon. Szkoda, bo przydałoby się więcej lokali "do posiedzenia".
          • kmsanczia Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:34
            olla1660 napisała:
            > przydałoby się więcej lokali "do posiedzenia".

            Też tak uważam. :)
            Fajnie się siedzi w Jazzie i w Parmie.
          • esscort Re: nowa pizzeria 02.11.06, 12:22
            Nie szafuj Olla tak głową, na pewno się przyda ;)
            firmy.pkt.pl/firma/quatro__pizzeria__kosowski_p__d2F5MDZfMTA4MDQxX1BpenplcmllX19iYXNl.html
            • olla1660 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 12:43
              Hehe, no ja juz wiele razy tę swoją biedną głowinę stawiałam pod topór. Aż się
              dziwię, że ją jeszcze mam na swoim miejscu ;))
              Dzięki za linka. Teraz już nie mam wątpliowości.
      • jaco2001 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 11:23
        może mi się coś myli (prowadzę ożywioną korespondencję z kowalik:) ale wydaje mi
        się, że to jakieś nowe miejsce gdzie tylko robią na wynos.
        dostałem ulotkę, gdzie ubawiła mnie informacja o strefach dowozu. brzmiała coś
        tak: buraków i sadowa:)
        czyli łomianki, wszystkie dziekanowy i kiełpin nie są obsługiwane ?:)
        chyba chodziło o to, że wożą gratis pomiędzy burakowem i sadową.
        • iod Re: nowa pizzeria 02.11.06, 12:00
          a ja słyszałam, że nie ma już Wernisażu, i że właśnie tam teraz jakąś pizze
          robią...Plotka?
          Papi by wiedział pewnie, ale on zajęty chyba.
    • kmsanczia Re: nowa pizzeria 02.11.06, 12:48
      Strasznie się ukrywa ta pizzeria, działają w podziemiu. ;)
      Znalazłam tylko adres I Armii Wojska Polskiego, ale bez numeru. Gdzie jest taka
      ul. w Ł.?
      Stronę mieli już dawno (był link na WGŁ).
      • esscort Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:01
        A co za różnica, gdzie oni te pizze robią? Ważne, że robią, bo zamawiałaem,
        rozmawiałem z Włochem i pizzę przywieźli (nawet samochod mają oznakowany)
        • kmsanczia Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:03
          Jak to co za różnica? Może produkują w warunkach urągających wszelkim przepisom
          bhp, sanepidu i KPA. ;-)
          • olla1660 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:06
            Albo ją z Chin sprowadzają i tylko w "mikrofali" podgrzewają ;)
            • kmsanczia Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:07
              Kupują na allegro sprowadzaną z wietkongu. A wiadomo z czego oni robią kisiel i
              ciastka. ;)
              • jaco2001 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:14
                esss, a chociaż dobra była ? z czym zamawiałeś wege czy z padliną ? długo czekałeś ?
                km-nie zamulaj już z tym KPA :)

                mnie wczoraj np. zabrakło pałeczek do suszi:) buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                • esscort Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:17
                  czekałem ok. 35 min. Byla niezła, ale też ja byłem głodny. Zamawiane były
                  różne - część z padliną, inne nie. Wszystkie wygladały podobnie, ale na
                  szczęście na pudełku było napisane, która jest która :)
                  • k72 Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:26
                    To prawda na miejscu Wernisażu wisi szyld tej pizzerii Q....
                    • iod Re: nowa pizzeria 02.11.06, 13:54
                      k72 napisał:

                      > To prawda na miejscu Wernisażu wisi szyld tej pizzerii Q....

                      Jednak! Jedną imprezą lokal wykończyliśmy...;)
    • iod Re: nowa pizzeria 02.11.06, 18:44
      hm..niby miałam namiary na nową pizzę w Łomiankach, a i tak zamówiłam przed
      chwilą w Parmie. I co z tego, że prawdziwy Włoch prowadzi, jak z reguły
      zadziała "siła przyzwyczajenia". Zresztą, to chyba jedna z najsilniejszych
      sił...

      Drabbu prosił, żeby kontynuować, to ja tak sobie o pizzy popiszę chwilkę.
      Czytać nie trzeba :)
      • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:18
        iod napisała:
        to ja tak sobie o pizzy popiszę chwilkę

        Dzięki, Iod. Rozpisujemy się o pizzeriach, która lepsza i która ma prawdziwego
        Włocha za szefa, a mnie się przypominają czasy sprzed wynalazku pizzy. Były
        takie :) i była sobie w Łomiankch knajpa - przez całe długie lata zupełnie
        bezkonkurencyjna, bo jedyna - a nazywało się toto "Gospoda Mazowiecka".
        Mieściła się w tym domu gdzie "Helołek", a więc w samiutkim centrum. Był to
        lokal nieduży, obskurny akurat nie więcej niż inne takie w tym samym czasie.
        Brunch w owym lokalu też można było zjeść - pod warunkiem, że nie miało się
        wymagań większych niż schabowy z kapustą. Wybór trunków był obfity, piwa zaś
        dostarczała nasza miejscowa rozlewnia mieszcząca się w tzw. GeeSie. Dość
        częstym w niej gościem bywał strudzony służbą komendant naszego posterunku MO w
        randze sierżanta. Dziś by się pewnie powiedziało, że się odstresowywał, a
        czynił to z dużym przekonaniem. Nie powiem, miło było czasem wypić takie piwo,
        siedząc sobie na rozgrzanych słońcem schodkach.
        • krzysiom1 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:21
          Rozmarzyłem się..
          Było minęło...
          • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:37
            Naprzeciwko "Mazowieckiej" - mniej więcej tu gdzie dziś długi barak z używaną
            odzieżą i sklepem, przez równie długie lata był sobie kiosk, klasyczna
            okrągła "budka z piwem", prowadzona przez p. Królaka, z szeroką ladą dookoła,
            na której się stawiało kufle. P. Królak oczywiście nie uznawał żadnych głupich
            ograniczeń w rodzaju, że "nieletnim do lat 18...", ani co do piwa, ani co do
            papierosów. Miewał nawet ówczesne reprezentacyjne "Wawele", chociaż znacznie
            więcej szło "Sportów" po 3 zł (po podwyżce - ach, ci niecni komuniści z ich
            regulowanymi cenami - 3, 50), albo "Giewontów" po 4, 60. Stało się więc, piło,
            paliło, udawało dorosłego i podziwiało "Junaka" - to taki motocykl -
            z przyczepką, którym właściciel zwoził towar. Zimą można było dostać piwo
            grzane - grzane w czajniku na elektrycznej maszynce. W budynku obok, gdzie dziś
            delikatesy i kwiaciarnia, mieściła się poczta.
            • krzysiom1 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:47
              "Sporty" z początków mego palenia kołaczą mi się po 1.80 zł
            • olla1660 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:50
              I był też taki warzywniak (chyba jedyny), potocznie nazywany "u Święckiej".
              • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko - warzywniak 02.11.06, 22:05
                Iolla1660 napisała:
                był też taki warzywniak (chyba jedyny), potocznie nazywany "u Święckiej".

                Był, a jakże, Święcka to nazwisko właścicielki. Było w nim też smaczne
                pieczywo. Ale nie był jedyny.
          • krzysiom1 Kiedyś to dzieci nie miały problemów. 02.11.06, 21:40
            Natchniony wspomnieniami drabu, wspomniałem własne wakacje w miasteczku trochę
            większym od Łomianek.
            Zasadniczą róznicą w stosunku do Łomianek była obecność rynku wraz ze wszelkimi
            rynku atrybutami.
            Na tym własnie rynku znajdowała się jedyna w mieście cukiernia, podobnie jak
            jedyna restauracja, kawiarnia, kino, "Klub", sklep z pieczywem i sklep GS-
            odpowiednik supermarketu.
            W tamtejszej "cukierni" sprzedawano trzy artykuły:
            -oranżadę
            -ciastka z dziurką obsypane cukrem
            -ciepłe lody
            Po wejściu do cukierni wszystko było takie proste....a jak smakowało!
            • iod Re: Kiedyś to dzieci nie miały problemów. 02.11.06, 21:43
              a ja jak miałam 6 lat to "U Binasia" kupowałam mordoklejki :) To taki
              warzywniczy był z cukierkami przedziwnymi. U mnie. Daleko.
            • lomek2 Re: Kiedyś to dzieci nie miały problemów. 02.11.06, 21:56
              A dzieci "z nudów" jeździły na rowerach, biegały, chodziły po drzewach paliły
              ogniska i... czytały książki do poduszki.
              • krzysiom1 Re: Kiedyś to dzieci nie miały problemów. 02.11.06, 22:01
                lomek2 napisał:

                > A dzieci "z nudów" jeździły na rowerach, biegały, chodziły po drzewach paliły
                > ogniska i... czytały książki do poduszki.

                Jadły niemyte jabłka, marchew zwędzoną sąsiadce i wytartą z ziemi w nogawkę, po
                burzy latały boso "na potoczki".
                O alergiach i chorobach 1o razy w roku nikt nie słyszał
        • iod Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:36
          "podoba mi się ten pomysł na odstresowywanie - widać od zawsze wiadomo jak z
          nim walczyć", powiedziała Iod, sącząc powoli wytrawne, czerwone... :)

          z tymi rozgrzanymi słońcem schodkami to chyba odrobinę za dużo jak dla mnie, bo
          dzisiaj zamarzyło mi się słońce :(
          • papirus22 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 21:55
            w ogóle świat był wtedy piekniejszy bo nie było Sokoła w Łomiankach:)
          • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:00
            Iod, dopiszę tylko, że w mniejszych miejscowościach butelkę piwa przed wypiciem
            (były to wtedy butelki z porcelanowym kapslem na sprężystym, powyginanym
            drucie) warto było uważnie obejrzeć pod słońce, czy przypadkiem nie pływa w
            niej jakaś mysza. Jeśli pływała - butelkę się wylewało i spokojnie brało
            następną. To były "we wogle" spokojniejsze czasy i o takie drobiazgi nikt
            pretensji nie żywił.
            Pamiętam moment, kiedy w Warszawie pojawiła się coca-cola, ta prawdziwa,
            uznawana przecież za napój kapitalistyczny i wszelkich wrogich treści pełen.
            Nasz współmieszkaniec - Krzysztof Teodor Toeplitz - napisał w "Życiu Warszawy"
            felieton, w ktorym stwierdził: , że: "mamy coca-colę, zgrabne samochody rozwożą
            ją po mieście" [koniec cytatu] i - pełen zdumienia - socjalizm wcale od tego
            nie upadł. Samochody były czerwone, a z czerwonych win
            tego czasu bardzo były popularne węgierskie gł. "Egri Bikaver"
            i czeski "Prosek" (było to całkiem zacne winko).
            • papirus22 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:08
              ja pamiętam jeszcze kilka innych fajnych miejsc była knajpa u fredka na rogu
              przy bołtucia. kilka starych budynków których już nie ma. Na miejscu banku
              pkosa stał stary budynek rozpadający sie ale zamieszkiwany, podobnie dzis na
              przeciwko tej mazowickiej stały dwa stare budynki w których sprzedawano
              nielegalnie alkochol. Tam gdzie dzis stoi pkoBP był nedokończony budynek, gdzie
              ryzykując bawiły sie dzieci, był stary kościół no i jeszcze parę
              nieistenjących uliczek i budynków.
              • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:15
                Papirus22 napisał: w ogóle świat był wtedy piekniejszy bo nie było Sokoła w
                Łomiankach:)

                Papirusie drogi, a nie wybrałbyś się na piwo? Piwo ma naprawdę właściwości
                łagodzące :)
                • papirus22 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:21
                  wybrałbym się, ale kiedy-z tym kojeniem piwa to różnie bywa niektórzy po
                  alkocholu szaleją:)
                  • drabbu Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:25
                    papirus22 napisał: z tym kojeniem piwa to różnie bywa niektórzy po
                    > alkoholu szaleją:)

                    Ale Ty przecież do nich nie należysz?
                    • papirus22 Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:34
                      pewnie, że nie:)
            • iod Re: nowa pizzeria i nie tylko 02.11.06, 22:21
              pamiętam takie piwo (niestety :(). Nie piłam, późno pić piwo zaczęłam, ale
              pamiętam. I faktycznie, butelki się oglądało dokładnie przed...

              wracając do pizzy - pamiętam pierwszą pizzerię w moim mieście. Pizza śmieszna
              taka była, mała i na grubym cieście. Na randki się tam chadzało po szkole.
              Znaczy ja - na obiad :)

              A Węgrzy naprawdę lepsze wina mają.

              • krzad Szanujmy wspomnienia, bo warto cos mieć.... 05.11.06, 22:54
                Miło się czyta i pamięć podziwiam...
                Ale w tle uciekł chyba główny motyw.
                Dobra ta pizza z nowej pizzerii?

                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka