ogrody - róże

11.11.06, 18:52
Róże przycinamy do wysokości około 35 cm od ziemi. Wycinamy uschnięte pędy.
Koniecznie usuwamy liście z gałęzi i z ziemi. Następnie zagarniamy ziemie z
okolicy na łodygi i tworzymy kopczyki na wysokość 10-15 cm. Tak zabezpieczone
róże powinny przetrwać bez kłopotu zimę. Wiosną, gdzieś pod koniec kwietnia,
ale lepiej w pierwszej dekadzie maja rozgarniamy kopczyki i ponownie podcinamy
pędy na wysokości około 15-20 cm. Tak zadbane róże powinny dobrze przetrzymać
zimę i pięknie się rozrosnąć. Róże pnące nie podcinamy. Kopczyki możemy
zrobić. Koniecznie należy usunąć liście.
Młode krzewy magnolii i inne mniej wytrzymałych krzewów zabezpieczmy następująco:
- robimy chochoła ze słomy,
- wbijamy trzy lub więcej patyków dokoła krzewu, i obciągamy je gęstą siatka
/o oczku około 2-4 mm, / włókniną/, która jest bardzo łatwa w zakładaniu – ja
robię to za pomocą zwykłego zszywacza biurowego/, siatką tz cieniówką,
ewentualnie tekturą falistą. Do środka można wsypać ewentualnie trochę suchych
liści.
Z tym okrywaniem chodzi głownie o ochronę roślin przed nadmiernym
nasłonecznienie w wyżowe mroźne dni, oraz przed gwałtownym załamaniem się pogody.
Wrzosy i inne niskie, acz delikatne krzewinki, możemy okryć również
agrowłókniną lub gęstą siatką, a nawet pojedynczymi gałązkami np. świerka.
Myślałem że zainteresowanie moimi postami jest żadne więc zaniedbałem się.
Przepraszam.
    • ptasznik11 Re: ogrody - róże 11.11.06, 19:01
      Zainteresowanie jest. Nie przejmuję się specjalnie ogrodem, ale róże podetnę. W
      zeszłym roku mi wymarzły.
    • krzysiom1 Re: ogrody - róże 11.11.06, 19:01
      Co zrobić z piennymi różami?
      Też się przycina?
      • warszawska122 Re: ogrody - róże 12.11.06, 08:38
        Róże pienne tez trzeba podciąć i oczyścić. A potem okryć „główkę„włókniną.
        Pamiętajmy o hortensjach ogrodowych / nie mylić z krzaczastymi – te ogrodowe
        maja wielkie półkuliste kwiaty w kolorze białym, czerwonym lub niebieskim/.
        Kwitną one na dwuletnich pędach, wymagają, więc bardzo troskliwego okrywania.
        Źle okryte mają wiosną zielone przyrosty jednak bez kwiatów. Krzaczaste nie
        wymagają natomiast większego zachodu, bo kwitną na jednorocznych pędach.
    • margolcia1984 Re: ogrody - róże 12.11.06, 19:53
      Jak przygotować na zimę rodendrony - właśnie ponownie pokazały się na nich
      kwiaty w naszym ogrodzie - jak postępować z azaliami, peoniami i daliami?
      • margolcia1984 Re: ogrody - róże 29.11.06, 02:26
        ???
      • nemrod49 Re: ogrody - róże 29.11.06, 08:42
        generalnie o tej porze rododendrony (rozumiem że mówimy o różnecznikach- to te
        zimozielone,kwitnać już nie powinny - ale skoro im sięto przytrafiło to trudno -
        niech kwitną;-)ale warto brzydko mówiąc napoić je porządnie przed zimą -
        pogodajest roszke dziwna ale z liści zimozielonych paruje woda w zimie nawet
        wtedy gdy jest temaratura ujemna i gleba jestzamarźnietą... gdy już sobie te
        roślinki nie radza potrafią zwijać listki w ruloniki - czasem można to dostrzec
        zimą - tak czy inaczej warto podlać porzadnie kilka razy i wyściółkować chyba
        najlepiej korą... azalie - też kwasolubne ale traca liście na zimę - sprawa
        jest prostsza na razie wystraczy samo ściólkowanie - jak tem spadanei poniżej -
        5 około i wierzchnia warstwa ziemi ciut zamarźnieozna okopczykować ale nie za
        wcześniej zbyt wczesne kopczywkowanie może sprzyjać patogenom które sie
        namnażają...dalie - wykopać podziemne bulwy , lekko przesuszyć i przenieść tam
        gdzie tem nie spadaą poniżej zera 0 by nie przemarzły, a na wiosne mozna
        podzielić i wysadzć, peonie - same zasychają - można lekko okryć jak już
        będzie chłodniej, ale nie koniecznie - one chyba z tych wymieionych przez Panią
        radzą sobie najlepiej z zimą.:-) starczy tego wymądrzania się - pozdrawiam
        serdzecznie;-)
        • margolcia1984 Re: ogrody - róże 01.12.06, 01:49
          Wielkie dzięki za obszerną informację i na pewno nie traktuję tego jako
          wymądrzania się, a jako fachową poradę ogrodniczą.

          Dzięki tym informacjom upewniłem się co do wiedzy już posiadanej, ale uwagi na
          temat rododendronów / różaneczników są nowum, które pilnie muszę zweryfikować i
          rzeczywiście mocne podlewanie im zafundować!

          Jak można uzyskać jeszcze jakieś ciekawe informacje na temat magnolii, która
          wygląda, jakby chciała zacząć kwitnąć. Czy należy ją okryć włókniną już teraz,
          czy jednak poczekać na temperatury poniżej 0, aby jej " nie ugotować ".

          Pytanie także o hortensje, które obecnie puszczają małe listki i przyrosty,
          zupełnie jak na wiosnę. Co robić? W podobnej sytuacji 2 lata temu po nastaniu
          nagłych mrozów jeden z krzaków hortensji przemarzł zupełnie i 2 sezony chorował
          prawie bez kwitnienia i gdy doszedł już do siebie (zakwitł póżnym latem) zanosi
          sie na powtórkę! Co na to poradzić?

          Jeszcze raz dziękuję i proszę o kolejne porady.
          Pozdrawiam
          • nemrod49 Re: ogrody - róże 01.12.06, 08:56
            Z magnoliami to w sumei różnie bywa - zależy od odmiany i w sumei wielkości...
            generalnie nie stosuje sie żadnych ekstra zabiegów przedzimowych - no oprócz
            uzupełnienia ściółki... - i dbania żeby nikt niezbyt odeptywał ziemię wokół
            rośliny albo nie załatwiał swych potrzeb fizjologicznych:-) chodzi oczywisci eo
            zwierzęta... - magnolie mają dość delikatny system korzeniowy i kruche
            korzenie... zresztą generalnie opkrywanie nie służy jako sposób na radykalne
            podwyższenie temperatury wewnątrz, a machronić przed wiatrem, słońcem lub
            marznącycm na rośłinie deszzcem..
            Co do hortensji - niw za bardzo wiem które Pani posiada - takie jak czasem sa u
            grobu Chrystusa na wielkanoc?
          • warszawska122 Re: ogrody - róże 01.12.06, 09:30
            Młode magnolie zdecydowanie wymagają okrywania. Okrywa się pień do wysokości
            około 0,5-1 m. Pąki kwiatowe powinny się zwinąć z powrotem, gdy nastąpi spadek
            temperatury. Co nie znaczy że niektóre nie zostaną uszkodzone. Popatrz na stronę:
            www.ogrody.cvd.pl/pliki/magnolia.html
            Hortensje, te najpiękniejsze w rodzaju hortensja Mamaja, kwitną z pąków
            ubiegłorocznych. Dlatego dobre jest, gdy roślina jesienią zamiera okryć ją. Ja w
            związku z tym, że nie mam dużych drzew na działce okrywam je otulając wbite
            dookoła patyki włóknina, a do środka wsypuję suche liście. Taki sposób dobrze
            zabezpiecza paki. Ten „bunkier” rozbieram w połowie maja. Tak mocno nie trzeba
            okrywać rośli rosnących w zacisznych miejscach, miejscach gęstej zabudowie i
            wśród starodrzewia.
            Rododendrony w miejscach osłoniętych, oraz młode krzewy okryłbym jednak na zimę.
            Zwłaszcza tej jesieni, gdy wysokie temperatury wysyłają roślinom mylące sygnały.
            Acha, zawsze usuwamy z okolicy stare liście danej rosliny, bo to przechowania
            różnego rodzaju chorób i szkodników.
Pełna wersja