Dodaj do ulubionych

Chorować w POLMO

02.04.07, 09:18
Jestem wściekła więc muszę się wyładować. W piątek próbowałam zarejestrować
dziecko do lekarza w POLMO - nikt nie odbierał słuchawki a jak odebrano nie
było już miejsc. Dziś po dwóch ciężkich dniach pojechałam z chorym dzieckiem
na rowerze aby się zarejestrować. Okazało się, że pediatra na urlopie( w
piątek nikt o tym mi nie powiedział), przyjmuje internista i już do godz. 11
zajęte więc mogę sobie poczekać 3 godziny.Zwaliło mnie z nóg. Ale najgorsze
było zachowanie pani w rejestracji.Zero współczucia, zrozumienia no i niestety
bezczelne odpowiedzi. Mam zamiar zmienić przychodnię , tylko na jaką. Czy na
Szpitalnej też jest podobnie???
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 09:38
      No własnie lepiej niechorować. Tak jest z nasza służbą zdrowia, wszędzie robią
      łaskę albo nieodbierają telefonów na Szpitalnej podobnie bywa:(
      Poszukaj sobie lekarza rodzinnego, który w nagłym przypadku przyjedzie do
      dziecka, niestety będziesz musiała zapłacić, ale na zdrowiu nie mozna
      oszczędzać.
      • dokusia Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 09:53
        Dziękuję za odpowiedź, jeśli jest taki lekarz w Łomiankach to chętnie skorzystam
        z namiarów na niego, tzn. nazwisko i numer telefonu. Z nie chorowaniem to nie
        tak łatwo, szczególnie jeśli w przedszkolu nawet wychowawczynie z katarem:(.
    • lolaxyz Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 09:53
      Fatalnie:/. Współczuję Dokusiu. Myślałam o przepisaniu dziecka z przychodni na
      Bielanach gdzieś do Łomianek ale już zapominam o tym pomyśle. W większych
      przychodniach zawsze jest jakiś lekarz, od rana do wieczora, nawet jak się
      przyjdzie nie zapisanym a ze złym stanem ulitują się. Niemniej warto miec pod
      ręką telefon do lekarza przyjmującego prywatnie lub przyjeżdżającego do domu.
      Moja dziecina w tamtym roku lubiła chorować w soboty i niedziele (a może to ja
      w te dni dochodziłam do wniosku, że należy ją natychmiast pokazać lekarzowi :))
      dlatego w większości miałyśmy wizyty prywatne.
      W GŁ widzialam jakieś ogłoszenia.
      • krzysiom1 Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 10:06
        Przychodnia w "Proszkach" zeszła niestety na psy.
        O dostaniu z się do lekarza z chorym dzieckiem mozna pomarzyć, z dorosłymi jest
        nieznacznie lepiej.
        Czas oczekiwania na zlecone dla dziecka badanie krwi - 3 tygodnie!
      • lolaxyz Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 10:13
        Czy Medica na Warszawskiej 71 to jest własnie to "Polmo"? Czy jest w Łomiankach
        prywatna przychodnia gdzie można pojść jak się jest chorym i bez łaski uzyskać
        pomoc?
        • krzysiom1 Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 10:19
          Cięzko..
          Jak potrzebowałem do dzieciaka to przyjeżdżał lekarz z Wawy.
          Za to prywatne laboratorium analityczne na Szpitalnej jest rewelacyjne.
          Przemiła pani,zero kolejek, wyniki następnego dnia.
          • beasaf Re: Chorować w POLMO 18.04.07, 22:47
            Akurat mam odmienne zdanie - tłumek ludzi, ciasno, pani nie umie pobrać dziecku
            5-letniemu krwi do badania, więć różnie to bywa
        • drabbu Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 10:32
          lolaxyz napisała:
          > Czy Medica na Warszawskiej 71 to jest własnie to "Polmo"?

          Nie; "Polmo" to dwa przystanki Ełką dalej w stronę Warszawy. Ale i ja nie
          polecam, nawet dorosłym. Już "Medica" lepsza - także można poprosić o wizytę
          domową.
          • lomek2 Re: Chorować w POLMO 02.04.07, 17:42
            Nie wiem ile przychodnia w Polmo ma wsoplnego z Polmo, ale dziadostwo jakie
            sobo Polmo prezentuje jest tak wielkie, ze nawet jeli ktos dzierzawi od nich
            lokal, to czesc tego DNA musi na niego przejsc. W wspomnianj przychodni bylem
            raz, zapytac o warunki, godziny przyjec... Nie bylo po co wracac!

            Zeszego lata bylem na wczasach nad Baltykiem. Ostatniego dnia zwiedzalem
            miejscowosc, aby znalezc moze jakies inne lokum do przyjazdu za rok, dwa.
            Wszedzie bylo sympatycznie. Pod koniec trafilem do jakiegos zapuszczonego
            zadupiastego osrodka w ktorym powitano mnie slowami 'a pan tu czego szuka'.
            Okazalo sie, ze to osrodek wczasowy Polmo Lomianki. Dokladniej 'Proszeczek'
            (cokolwiek by to mialo oznaczac) w Sianozetach.
          • lolaxyz Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 10:08
            drabbu napisał:
            Już "Medica" lepsza - także można poprosić o wizytę
            > domową.

            Czy "medica" to NFOZ? Mozna tam sie zapisac do lekarza pierwszeo kontaktu? Czy
            jest zawsze lekarz? Korzysta ktoś z tego przybytku?
            • drabbu Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 10:23
              > Czy "medica" to NFOZ? Mozna tam sie zapisac do lekarza pierwszeo kontaktu?

              Żeby prawdę rzec, a nie skłamać - nie umiem odpowiedzieć z pewnością, ale chyba
              jednak nie. Telefony (chyba wciąż aktualne): 751-51-00, 751-74-51.
              • olla1660 Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 10:31
                Prawda jest taka, że w Łomiankach jest za mało przychodni i za mało lekarzy,
                zwłaszcza dziecięcych. I nie pozostaje nic innego tylko wzywać prywatnie
                lekarzy i płacić.
                Szkoda tylko, że płaci się również tę durnowatą składkę ZUS i nic się z tego
                nie ma, bo nawet jak się uda zapisać do Ośrodka, to i tak łaskę robią, że
                leczą, oglądają, zajmują swój cenny kwadransik i jeszcze muszą zwolnienie
                wypisać, a to przecież tyle pisania.
                • lolaxyz Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 10:35
                  Ja już się z tym pogodziłam, jak jestem chora albo dziecko to do lekarza
                  prywatnego a jak chce sobie pomarudzić lekarzowi, podzielić sie swoimi
                  przemyśleniami nt. zdrowotne to mozna sie zapisać i odczekac na dogodny dla
                  lekarza termin. Tyle ze nawet w tej drugiej opcji oczekiwałabym jakiś
                  minimalnych standartów obsługi. Płaci sie koszmarne składki i na nic nie mozna
                  liczyc :/.
                  • drabbu Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 10:51
                    Mojemu ojcu, który wczoraj w przychodni na Szajnochy chciał zapisać się do
                    chirurga, zaproponowano uprzejmie termin 8 listopada - a jak się nie podoba,
                    to...
                    Płacąc za prywatną wizytę u lekarza, czy w gruncie rzeczy nie płacimy
                    trzykrotnie za to samo?
                    1)składka, z której nie ma pożytku, 2) opłata za wizytę, 3) której lekarz też
                    nie inkasuje w całości do własnej kieszeni, ale jest obowiązany odprowadzić od
                    niej podatek.
                    Ale bardzo byłbym zadowolony, gdyby w Łomiankach powstała lecznica albo
                    przychodnia z prawdziwego zdarzenia - z dużym kompletem specjalistów i usług,
                    o obsłudze na przyzwoitym poziomie.
                    • kmsanczia Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 11:00
                      drabbu napisał:
                      > Ale bardzo byłbym zadowolony, gdyby w Łomiankach powstała lecznica albo
                      > przychodnia z prawdziwego zdarzenia - z dużym kompletem specjalistów i usług,
                      > o obsłudze na przyzwoitym poziomie.

                      O to to. Pewnie ta przy polmo miała być taka z założenia, ale chyba przeliczyli
                      się z ilością pacjentów.
                      Najlepiej żeby było ładnie, miło, dostępnie i częściowo zwrot z NFZ. ;)

                      Przedszkoli coraz więcej w Łomiankach, powinno to dać komuś do myślenia.
    • dorota.alex Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 12:14
      Hmm, czyli lepiej dziecka z przychodni w Warszawie do Lomianek nie pzepisywac? Bo do tej pory to
      zawsze jezdzilismy do centrum przy Szpitalu na Banacha... ale teraz to strasznie daleko, tyle ze pediatra
      bardzo fajny, zawsze bez kolejki, dyzury lekarza rodzinnego w weekendy... Planowalam przepisac
      dzieciaki do ktorejs z pryzchodni na miejscu ale teraz to sie chyba mocno zastanowie.
      • olla1660 Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 12:33
        Nie przepisuj, jeśli masz tam kogoś sprawdzonego.
        Pediatra w "Polmo" jest fajna, sympatyczna, "ludzka", ale często zwykła była
        mawiać - co mnie nieprzeciętnie irytowało - "ja bym się tym nie przejmowała" na
        wszelkie moje świeżomamowe dylematy.
        • lolaxyz Re: Chorować w POLMO 03.04.07, 13:32
          Ja też głosuje - nie przepisuj. Jak sprawa będzie pilna zamówisz wizytę domową
          a z róznymi wątpliwościami pojedziesz do swojej lekarki.
      • beasaf Re: Chorować w POLMO 18.04.07, 22:59
        Jeśli lekarz ok i bez kolejek to na razie się wstrzymaj. Tutaj niestety ludzi
        multum, i dzieci też.
    • zula_zul Re: Chorować w POLMO 14.04.07, 02:19
      masz rację w POLMO bardzo się pogorszyło, więcej pracownikow w rejestracji, a
      nie ma kto odbierac telefonów. Bylam świadkiem, że telefon dzwonił, a żadna
      larwa nie odebrała, bo po co? dziecko przeniosłam na Szpitalną, ale sama nie
      mam ochoty tam wracać. Jest stara prawda - "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"
      Czemu tak się dzieje w POLMo trudno powiedziec, chyba brak prawdziwego
      kierownika przychodni.
      • dokusia Re: Chorować w POLMO 14.04.07, 18:07
        Witam. Kierownik w POLMO jest, bo jak powiedziałam w recepcji co o tym
        wszystkim myślę, to pani kazała mi się do niego udać. Nawet podała mi godziny
        pracy.... i szkoda, że nie poszłam. Ale co by to zmieniło:(
    • beasaf Re: Chorować w POLMO 18.04.07, 22:55
      W Polmo jest również 2 ginekologów, jeśli nie skłamiesz, ze jesteś w ciąży, to
      Panie nie zapiszą Cię nawet za miesiąc, tylko kobitki w ciąży mają pozorne
      przywileje (nie mówię tu o rejestracji bez kolejki, ale o dostaniu sie do
      lekarza), te w połogu już nie!
      Na Szpitalnej są 3 panie - lekarki-pediatrzy (pedriatki???:)) wszystkie wiekowe
      (średnia wieku 55 lat), sympatyczne, ale ... Do rejestracji tez trudno się
      dodzwonić, lepiej podejść, a najlepiej znaleźć zaufanego lekarza pediatrę
      (tylko koszty rosną)
      • mazowianka Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 19.04.07, 21:50
        Wczoraj były zapisy do lekarzy specjalistów trzeba było być
        aby spróbować się zapisać,piszę spróbować ponieważ kolejka
        była na DWIE GODZINY STANIA,pytam Kierownika tej PRZYCHODNI
        czy był wczoraj w pracy a może bał się tego tłumu i wcale nie
        przyszedł. Większość osób zrezygnowała zostali najbardziej
        wytrwali.Gratuluję Pani?Panu Kierownikowi dobrego samopoczucia.
        W ubiegłym roku można było zapisywać się wychodząc od lekarza
        na następny termin,skoro było wtedy można to co stoi na przeszkodzie
        aby było tak nadal, ale nie w naszym kraju nic nie może być normalnie,
        zawsze trzeba to wszystko spieprzyć.Pozdrawiam wszystkich.
        • lomek2 Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 19.04.07, 22:08
          A po co mają sie starać, skoro, jak piszesz, nie narzekają na brak chętnych?
          Jaki klient taka usługa. Jaka usługa taki klient.
        • margolcia1984 Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 19.04.07, 22:16
          Zapisy do specjalistów? A mowa może o kardiologach, do których były zapisy na 4
          m-ce naprzód? Sama opieka medyczna w POLMO mi odpowiada, zwłaszcza, jeśli chodzi
          o niektórych lekarzy, ale te zapisy...albo dzwonisz od 7.30 licząc na szczęście,
          albo stoisz od tej samej godziny w kolejce. Ale tak na marginesie, to przeciez
          nasi lekarze powyjeżdżali, a chorych coraz więcej...
          • mazowianka Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 20.04.07, 20:22
            Tak margolciu chodzi o zapisy do kardiologów, obawiam się że za 4-mce
            to trochę ubędzie tych chorych, może właśnie o to chodzi w naszym
            katolickim kraju.Bo nasi władcy rządowi mają tylko pełne gęby frazesów
            i nic więcej, gdyby nasz poseł zamieszkały na Dąbrowie zamiast rozganiać
            samochody na trasie swoimi limuzynami przyszedł na piechotę do przychodni,
            odstał dwie godziny to może puknął by się w ten głupi łeb i zajął się tym czym
            powinien.
            • boryska Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 20.04.07, 20:41
              A ja się zastanawiam czy tego zapisywania na 4 miesiące naprzód nie należy
              zgłosić do NFZ, bo jest to niezgodne z prawem. Najgorsze to jest to, że w dniu
              zapisów do specjalistów trudno zapisać sie do pediatry lub internisty na ten
              dzień, no ale to łomiankowskie klimaty swojskie i takie tam...
            • drabbu Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 20.04.07, 20:46
              mazowianka napisała:
              i zajął się tym czym
              > powinien.

              Ale on nie powinien się niczym zajmować, niczym poważnym.
              Spacery, owszem, może uprawiać.
              • mazowianka Re: Chorować w POLMO- to trzeba być zdrowym:) 20.04.07, 21:56
                drabbu napisał:

                Ale on nie powinien się niczym zajmować, niczym poważnym.
                > Spacery, owszem, może uprawiać.

                Masz rację nie powinien się niczym zajmować,to może lepiej niech też
                nie spaceruje bo może kogoś rozdeptać i też nie zauważy:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka