Dodaj do ulubionych

Chodniki jako ścieżki rowerowe

23.08.07, 18:41
Pracę mam tzw. siedzącą, przed komputerem. Kiedy mogę wyrywam się
chociaż na krótki spacer na rowerze i obowiązkowo rowerowo wożę
zakupy (nie ja jedna). I tu zaczynają się - dosłownie - schody.
Zwróćcie proszę uwagę, jak dużo ludzi w Łomiankach porusza się
rowerami po chodnikach! A dlaczego?
A dlatego, że jeszcze mniej nadają się jezdnie na naszych ulicach -
do jazdy normalnym rowerem, o normalnych oponach. Często tak jeżdżą
starasi ludzie, bo się boją jezdni.

Ale z chodnikami też jest problem.

Albo są wąskie.
Albo połamane, nierówne, np.przed szkołą na Warszawskiej.
Albo mają mnóstwo uskoków i wysokich ostrych krawężników, więc
trzeba hamować i przyspieszać, hamować i przyspieszać.
Albo wszystko na raz.
I tak jest nawet przy budowanych na nowo - na tym, który buduje się
w stronę Burakowa, czy tym, który za Sokołowskiego powstał na
Dąbrowie.
Popozostawiano wszystkie nierówne wjazdy do bram!
I czy w tych miejscach, gdzie chodnik krzyżuje się z jezdnią - nie
można by tak złagodzić podjazdu przez krawężnik?! Pieniądze to
nieduże, ale jaka wygoda!
GORĄCY miałabym apel do Władz Miasta: LUDZIEEE, projektujcie i
budujcie te chodniki z głową!! Gdzie się da, niech będzie
chociaż "pasek" dla rowerów. Niech to nasze romantyczne miejsce
będzie wygodne!
Niedawno widziałam na rowerze Pana Burmistrza z Małżonką.
Panie Burmistrzu, proszę sobie zrobić dłuższe "kółko" i popatrzeć
właśnie pod tym kątem. Wiem, że Warszawskiej Pan nie naprawi,
Brukowej też pewnie nie szybko, ale na chodniki gminne ma Pan wpływ.
Z pozdrowieniami - Grażyna. I niech się Pan nie przejmuje "trasą nad
Wisłą" - i tak nic z tego nie będzie.
Obserwuj wątek
    • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 23.08.07, 23:02
      "Łubudubu, łubudubu, niech żyje nam
      prezes naszego klubu!
      To mówiłam ja - ...."

      ;)))))))

      PS. po chodnikach nie wolno jeżdzić rowerem. Spytaj pierwszego
      napotkanego policjanta. Ale raczej bądź wówczas na chodniku BEZ
      roweru.
      • drabbu Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 23.08.07, 23:33
        Zgadzam się z obiema Szanownymi Przedmówczyniami.
        Po chodnikach nie wolno jeździć rowerem. Ale jak dotąd żaden
        napotkany na chodniku policjant jeszcze mnie nie pouczył stosowną
        kwotą. A spotkałem już kilku i kilka razy i było wręcz przeciwnie -
        ustąpili mi miejsca na wąskim chodniku :)
        Stan chodników został wiernie odmalowany. Niektóre fragmenty to
        są "odcinki specjalne". Wysokie krawężniki przeszkadzają w wielu
        miejscach. Jeżeli się nic nie poprawi, to potrzebne będą rowery
        specjalnej konstrukcji - na gąsienicach. Zwykłe miejskie albo
        turystyczne nie dadzą sobie rady. Na Warszawskiej też.
        • cruella Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 10:46
          A dzieci którędy mają jeździć? Mam na myśli małe dzieci, w wieku "poza
          fotelikowym". Też ulicami?
          Jeśli jednak chodnikami a mamusia ulicą to...jak mają skręcić na przykład w
          lewo? Mama skręci bez problemu, zgodnie ze światłami, za zakrętem poczeka aż
          pociecha a przejedzie chodnikiem, poczeka na drugich światłach i dołączy do mamy.
          Pogmatwałam?
          Kiedyś próbowałam tak jeździć:((
          • kati202 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 17:00
            no właśnie co z dziećmi ? ja ze swoim jeżdżę chodnikiem nie bedę
            narażać dziecka nawet kosztem mandatu
            • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 17:35
              Kati, nie wierzę, że jakikolwiek rozsądny policjant (?) kazałby
              dziecku jechać po ulicy, nie mówiąc już o karaniu jego rodzica.
              Napisałam, że nie wolno jeżdzić po chodniku, bo faktycznie nie wolno
              (takie - fuj! fuj!- polskie przepisy).
              Ale to jedynie dlatego, że Tuzimka (wybacz, Tuzimko) szczególnie
              ujęła mnie końcówką swojego postu;)
              Też uważam, że tam, gdzie nie ma ścieżek rowerowych bezpieczniej i
              rozsądniej jest - szczególnie w przypadku dzieci, ale nie tylko -
              jechać chodnikiem. I dobrze byłoby, żeby one się do tego nadawały:)
              Bo przecież ścieżek nie ma.
              Pozostaje zdrowy rozsądek (rowerzystów, pieszych i policjantów) i
              czekanie na lepsze chodniki.
              Można też apelować na forum:), ewentualnie pisać do Burmistrza.
              Można.
              • i_bella Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:01
                Pomimo całego mojego zrozumienia dla ciężkiej sytuacji rowerzystów w Łomiankach
                nie podoba mi się wizja rozpędzonego cyklisty na chodniku. Nie i tyle. Mam
                dzieci. Nieprzewidywalne w zachowaniach. Na chodniku mają się czuć bezpiecznie,
                a ja chcę się czuć spokojna o ich bezpieczeństwo. Za jazdę na rowerze chodnikiem
                należy się mandat - poza wyjątkami określonymi w przepisach (dziecko do 10 roku
                życia lub z takim dzieckiem jako opiekun oraz gdy chodnik ma min. 2 m. a droga
                wzdłuż chodnika przewiduje prędkość dozwoloną pojazdów pow 60 km/h)
                • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:06
                  Belle, jestem pod wrażeniem (te tak dokładnie przytoczone przepisowe
                  szerokości, prędkości i okoliczności) :)
                  • i_bella Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:54
                    kowalik22 napisała:

                    > Belle, jestem pod wrażeniem (te tak dokładnie przytoczone przepisowe
                    > szerokości, prędkości i okoliczności) :)

                    :)
                    z wiekiem i pamięć wraca ;)
                • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:09
                  A co zrobisz, gdy dzieci skończą 10 lat? Każesz im jechać po jezdni
                  na Rolniczej lub Warszawskiej (na odcinkach, gdzie nie ma scieżek),
                  czy też nie pozwolisz jeździć na rowerach?
                  • krzysiom1 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:20
                    Z dziećmi njlepiej pojechać na Kępę Potocką i nie ma problemu.
                    Chodniki są dla ludzi a nie rowerów.
                    • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:25
                      Pewnie, ze najlepiej pojechac na Kępę Potocką, ale pamietam, że jako
                      dziecko 11-letnie w szeroko roumianej okolicy (i po szkole)
                      poruszalem sie w zasadzie wyłacznie na rowerze (oczywiscie z
                      wyjatkiem zimy). To teraz dzieci nie jadą do sklepu, do kolegi, na
                      boisko czy ot tak sobie - na rowerze?
                      • krzysiom1 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:26
                        Głównie siedzą przy kompie.
                        • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:29
                          No tak. I nawet po piwo dla ojca nie można ich na rowrze wysłać, bo
                          i tak nie sprzedzą :(
                        • krzysiom1 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:32
                          Teraz poważnie. Oczywiście jeżdżą po chodniku ale to wcale nie
                          znaczy że należy popierać jazdę po chodnikach.
                          Po większości uliczek w Ł nawet dzieciak może bezpiecznie jeżdzić na
                          rowerze. Rolnicza i Warszawska to skrajne przypadki i na ogół można
                          ich unikać.
                    • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:26
                      :)
                      Krzyś, to te rowery same po chodnikach mkną?
                      Wybacz, to nie złośliwe, ten skrót myślowy mnie sprowokował:
                      > Chodniki są dla ludzi a nie rowerów.
                      • krzysiom1 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:29
                        Rowerzysta to też człowiek więc głupio by brzmiało "nie dla
                        rowerzystów":) Stąd te rowery.
                  • i_bella Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:52
                    Esscort, nie wiem co zrobię. Możesz zapytać za jakieś 4 lata, wtedy może
                    odpowiem :)
                    • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 22:59
                      OK. Tyle że obawiam się, że jednak z wiekiem ta pamięć nie wraca i
                      pewnie zapomnę :)
                    • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 26.08.07, 23:06
                      A tak można?
                      szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2737998
        • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 11:12
          drabbu napisał:
          > Ale jak dotąd żaden
          > napotkany na chodniku policjant jeszcze mnie nie pouczył stosowną
          > kwotą. A spotkałem już kilku i kilka razy i było wręcz przeciwnie -
          > ustąpili mi miejsca na wąskim chodniku :)

          Bo to nie byli policjanci-specjaliści od ruchu drogowego ;)
          I pewnie "miejscowi" :)
          Ja już miałam tę wątpliwą przyjemność (co prawda, poza Ł. - jako
          że "niemieszkająca" oczywiście jestem). Co prawda, dzięki mojemu
          wrodzonemu urokowi(!?) udało mi się od mandatu wykręcić. Ale zamiar
          ukarania był, a i owszem.
          • drabbu Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 11:34
            kowalik22 napisała:
            > Ja już miałam tę wątpliwą przyjemność

            Znaczy, że przez wszystkie te lata (te, w których jeździłem rowerem
            po chodnikach) miałem więcej szczęścia od Ciebie. Ani razu nie
            musiałem polegać na wrodzonym uroku. A Ty, Kowaliku - ledwo
            wyjechałaś i już zamiar karania...
            • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 11:51
              Gdy się jedzie rowerem czytając KPA, to rożnie bywa. Nawet na
              policjatna można wpaść. Co on wówczas ma zrobić..?
              W Łomiankach na Warszawskiej jest ścieżka rowerowa - projektowała ją
              Sokolowski z Grądzkim, więc oczywiscie na niektórych odcinakch nie
              ma "ciągłości" (i w dodatku różnie bywa z krawęznikami).
              Czyli teoretycznie powinno się teraz jechać tak: jedzie się po
              ścieżce, a gdy się ścieżka urywa, to należałoby zejść z roweru,
              przedostać się na jezdnię, jechać jezdnią bacznie wypatrująć, czy
              ścieżka przy chodniku nie wznowiła się, jeżeli tak, to przedostać
              się na ścieżkę itd. Bzdura jakaś.
            • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 12:01
              :)
              No, bez przesady. Nie "ledwo wyjechałaś" - dużo jeżdzę na rowerze.

              Choć ten zamiar karania "zwolenniczki" kar wszelakich, mnie też
              wydaje się cokolwiek cudaczny;)))

              btw. Ess, wiedziałam, że nie omieszkasz...;)
              • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 12:15
                kowalik22 napisała:

                Ess, wiedziałam, że nie omieszkasz...;)

                A ja omieszkałem. Po omieszkaniu stwierdzam, że generalnie dobrze mi
                się tu mieszka. Przydałby się tylko wodociąg, kanalizacja, zrobioone
                ulice, chodniki, plany zagospodarowania, lepszy dojazd do Warszawy,
                mniej tzw. politycznych pojebów w okolicy, bardziej przyjzazny
                klimat. Dlatego - mimo dobrych wrażeń z omieszkania - wciąż myslę o
                przeprowadzce do północnych Włoch.
                • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 12:39
                  To tam (północne Włochy) mają mniej "tzw. politycznych pojebów w
                  okolicy"?
                  Już samo to brzmi zachęcająco...
                  Możnaby tam zamieszkać nawet, jeśli nie mają kanalizy, wodociągu,
                  ulic, chodników, planów zagospodarowania i lepszego dojazdu do...
                  Warszawy;)
                  Pewnie to wszystko jednak mają?
                  a co z pozostałymi "dobrymi wrażeniami z omieszkania"?
                  • esscort Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 12:55
                    kowalik22 napisała:

                    > To tam (północne Włochy) mają mniej "tzw. politycznych pojebów w
                    > okolicy"?

                    Na pierwszy rzut oka wyglada, że zdecydownie mniej. Ocyzwiscie
                    chodzi o tzw. pojebów lokalnych (zresztą krajowych chyba też)

                    > Możnaby tam zamieszkać nawet, jeśli nie mają kanalizy, wodociągu,
                    > ulic, chodników, planów zagospodarowania i lepszego dojazdu do...
                    > Warszawy;)
                    > Pewnie to wszystko jednak mają?

                    Oczywiscie, że mają - od tysięcy lat. Sprawa wodociągu i kanalizacji
                    także w Polsce nie jest jakimś szczególnym problemem. Łomianki są na
                    tle Europy wyjatkiem.

                    > a co z pozostałymi "dobrymi wrażeniami z omieszkania"?

                    Pozostałych byłoby trochę żal zostawiać - ludzie, miejsca, soczysta
                    zieleń, lasy, góry, jeziora, nawet to zimne morze... - no ale w
                    końcu z Włoch nie tak daleko - tym bardziej, że dojazd jest dobry :)
                • drabbu Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 12:40
                  esscort napisał: >stwierdzam, że generalnie dobrze mi
                  > się tu mieszka. Przydałby się tylko wodociąg, kanalizacja,
                  zrobioone ulice, chodniki, plany zagospodarowania, lepszy dojazd do
                  Warszawy, mniej tzw. politycznych pojebów w okolicy, bardziej
                  przyjzazny klimat.

                  Mniej tzw. politycznych byłoby w ogólności bardzo pożyteczne, nie
                  tylko w naszej okolicy. Kto wie, może nawet w całym powiecie, nie
                  wspominając już o kraju?
                  Zaś w naszej okolicy za to "mniej" wszelkich takich - nie tylko
                  politycznych - chętnie oddam bardziej przyjazny klimat.

                  I ja mam dobre wrażenia z omieszkania. Mój katalog marzeń jest
                  jednak skromniejszy.
                  Głównie: lepszy dojazd do Warszawy, zrobione ulice
                  (miło byłoby, gdyby wreszcie Wyboista stała się bardziej równa, a
                  Asfaltowa zobaczyła kawałek asfaltu). No i chodniki - nadające się
                  do jazdy rowerem.
                  • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 13:44
                    drabbu napisał:
                    > Mój katalog marzeń jest
                    > jednak skromniejszy.
                    > Głównie: lepszy dojazd do Warszawy, zrobione ulice
                    > (miło byłoby, gdyby wreszcie Wyboista stała się bardziej równa, a
                    > Asfaltowa zobaczyła kawałek asfaltu). No i chodniki - nadające się
                    > do jazdy rowerem.

                    Z tego wynika, że wod-kan już masz? ;)
    • momek88 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 13:48
      tuzimka, brawo!

      Ptaszyna22 uuuuu!!! Wypełniłe(a)ś 30% postu bzdetami.

      Tak trzymaj! Jest ciekawie.
      • kowalik22 Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 24.08.07, 14:37
        Co znaczy "uuuu!!!", *omko?
        I którego POSTU te 30% bzdetów dotyczy?

        Pewnie, że było ciekawie. Było.


    • btkz Re: Chodniki jako ścieżki rowerowe 31.08.07, 18:35
      Ja też jeżdżę chodnikami, ale z innego powodu. Po prostu boję się
      jezdni, szczególnie na ulicy Warszawskiej, a konkretnie oszołomów
      pędzących bez względu na porę dnia po Warszawskiej jak na torze
      Formuły 1. Rozumiem, że po latach jazdy na ciągniku lub pojeździe
      owsem pędzonym jest tęsknota do prędkości, ale ci oszołomi nie są
      sami na jezdni. Ostatnio widziałem Straż Miejską, która trochę ich
      pohamowała. Dość długo obserwowałem ich akcję, a zatrzymywali prawie
      co drugi taki pędzący, szalony bolid. Ludzie w tych szalejących
      maszynach zastanówcie się, gdzie i po czym jeździcie. Nie jesteście
      na jezdni tylko wy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka