brycezion 12.10.07, 11:37 Zapraszam zainteresowanych sprawami Łomianek na wyż.wym.stronę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dodan Re: www.forum.lomianki.org 12.10.07, 12:03 biedny brycezion nie ma z kim pisać:-)no coż panie brycezionie moze czas wrocic na pluralistyczne forum, a nie na pisane pod dyktat j46 Odpowiedz Link Zgłoś
brycezion Re: www.forum.lomianki.org 12.10.07, 12:54 Dodan - czyjś dyktat ? Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
dodan Re: www.forum.lomianki.org 12.10.07, 13:02 tak smieszne panie brycezionie, ze nawet rezimowi tam nie piszą, pewnie dlatego, ze kadzenie sobie nawzajem na dłuzszą mete staje sie nudne:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kowalik22 Re: www.forum.lomianki.org 13.10.07, 17:09 Bożesztymoj! Brycezion zawitał na tym forum?!?! Zawitał, napisał, choć zaklinał się, że już nigdy, przenigdy, wśród tych.... (tu nadstępowały epitety)... btw. Na tamtej stronie nie ma nic ciekawego. Od dawna. I nie zmieniło tego faktu zamieszczenie tam jakiś - bzdurnie przedstawionych - spraw "budżetowo-długowych" gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: www.forum.lomianki.org 14.10.07, 08:47 Brycezion! Zimno się zrobiło w lesie i zamknąłeś ziemiankę? A może wyskoczyłeś z szafy, niczym wytrawny agent CBA? Najwyższy czas, potrzeba walki o każdy dom, kamień i ulicę, o każdy KOŁek. Jak rozumiem, Biała Księga Krzywd jest już gotowa. Brakowało tu twojego łagodnego stylu perswazji. Odpowiedz Link Zgłoś
czesio71 Re: www.forum.lomianki.org 14.10.07, 10:33 E tam! Zaraz stoisz i to w korku? Olałem to co popycha WAS, w ręce następców Religi i Doktora Kochającego Ziobro. Moje serduszko, w wieku 83 lat jest: nieotłuszczone, dotlenione, z lewą komorą powiększoną na wzór sportowców-wyczynowców. Oj kiedyś Panie, było się fizkulturnikiem-wyczynowcem, oj było. ;) Powód takiego stanu rzeczy? Używam nóg do codziennego, fizycznego przenoszenia mojej uduchowionej [na szczęście - jeszcze] powłoki cielesnej. Same zalety. A wy Korkowcy? Jako że jestem człowiekiem życzliwym, życzę Wam dobrego samopoczucia w trakcie wyczekiwania na kilkumetrowy postęp [posów <1 min> posów <1 min> posów itd], w kierunku upragnionego celu (miejsce pracy) w godzinach rannych. Niestety, nic nie zmienią w Waszym losie uzależnionego samochodo- niewolnika utyskiwania, oczekiwanie na zmianę, na lepsze. W tej materii nie ma rozwiązań. CYWILIZOWANA(????) Europa udowadnia to codziennie. Jesteście, jako wspomniani niewolnicy czterokołowego wehikułu- truciciela, skazani na powolne umieranie. Trochę szybsze, jeżeli kopcicie fajurki. Tak po prawdzie, TOTALNIE TO MI WISI, jeżeli dokonacie samozagłady szybciutko. Gorzej, jeżeli kaszląć, charkając, plując, chodząc do lekarza, leżąc w szpitalu uszczuplacie moją i tak nędzną emeryturkę, na Wasze ŚWIADOMIE WYGENEROWANE, PRZEZ LATA IGNORANCJI, POTRZEBY ZDROWOTNE. A mogliście tak jak ja! Krótkich koreczków życzyć, to tak jak by wierzyć, że w w końcu uda się udowodnić kwadraturę koła. Rowerzysta. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś