Dodaj do ulubionych

Rolnicza raz jeszcze

14.11.07, 16:04
Na Rolniczej na przeciwko fryzjera ustawiono zakaz zatrzymywania się. Jest to
swoisty cud natury, bo nikt nie wie dlaczego zakaz postawiono w tym miejscu a
na nie kilka metrów dalej lub bliżej. A w ogóle dlaczego nie obowiązuje na
całym odcinku tej ulicy.
Powiat z powagą wysokiego urzędu mówi: "że tak ma być".
Powstaje pytanie:
- Kto podjął decyzję i jak ją motywuje? Dlaczego znak obowiązuje od tego a nie
innego miejsca? Co o tym myśli mieszkający na ulicy Rolniczej Radny
Powiatowy? Kim jest kretyn wydający taką decyzję motywujący ja trzema słowami:
tak ma być!?? Czy taki pracownik ma nadal być opłacany za nasze pieniądze i
pracować w Powiecie?
Brak sensownej motywacji, wskazuje na działanie sił wyższych, czy jak to woli
lokalny układ lub po prostu siłę pieniądza w kopercie. Jaki inny fryzjer za
tym stoi? A może jest jeszcze inny sprawca takiej decyzji? Kto konsultował
sprawę z mieszkańcami? Dlaczego ów geniusz decyzji, nie widzi, że
kilkadziesiąt metrów dalej /lub bliżej - róg Wiślanej i Rolniczej/, na tej że
samej ulicy jest zarwana studzienka telekomunikacyjna i w każdej chwili grozi
ona złamaniem nogi lub wypadkiem drogowym?
Obserwuj wątek
    • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 14.11.07, 18:13
      j46 napisał:
      > Kim jest kretyn wydający taką decyzję
      > Brak sensownej motywacji, wskazuje na działanie
      > sił wyższych, czy jak to woli
      > lokalny układ lub po prostu siłę pieniądza w kopercie.

      to pewnie te siły wyższe :) pewnie to te siły wyższe potrzebowały
      zmian w oznakowaniu rolniczej :) pewnie te siły wysłały pismo do
      powiatu i znak postawili :) cóż to za siły? ciekawe?
      • frags Re: Rolnicza raz jeszcze 14.11.07, 18:23
        Obserwując ostatnią aktywność forumową Pana Jana vel warszawska ileśtam postanawiam nadać u honorowy nick Jan Sezonowy. W sezonie ogrodniczym bowiem Pan Jan zajmuje się roślinnością. W zimie zachwaszcza forum. Panie Janie, czy Pan jest jednoliścienny???
        • adam.ski1 Re: Rolnicza raz jeszcze 14.11.07, 22:33
          frags napisał:
          Obserwując ostatnią aktywność forumową Pana Jana... itd.

          Człowieku, czy ty musisz pisać te brednie? Wątek jest o ulicy
          Rolniczej, a nie na temat osób zabierających głos. Co to ma za
          znaczenie, kiedy kto pisuje na forum? Jaki to ma związek z tematem
          wątku?
    • kiix Re: Rolnicza raz jeszcze 14.11.07, 20:41
      Szczyt aroganckiej głupoty i sobiepaństwa.
      • jeser Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 08:04
        Dzisiaj postaramy się wyjaśnić podstawy i zasadność
        usytuowania znaku generalnie jak również usytuowania właśnie
        w tym miejscu.
        • kaczusio Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 09:23
          Zdaję sobie sprawę, że Łomiankowskie ulice nie są zbyt szerokie. Ale
          równocześnie trzeba powiedzieć, że mieszkańcy i ich goście muszą mieć możliwość
          zatrzymywania gdzieś swoich samochodów. Strona parzysta Rolniczej jest jakby
          predysponowana by urządzić tam taki postój, bo druga to chodnik. A już zupełnie
          nie rozumiem, dlaczego ten zakaz ustawiono po środku ulicy, a nie na jej
          początku. No chyba, że ekipa ustawiająca znak, bała się dziury w jakimś
          urządzeniu technicznym znajdującym się na rogu Rolniczej. Dziury, która w
          jesiennym mroku może być groźna zarówno dla przechodnia jak i pojazdu.
          Fragsowi gratuluje merytorycznego podejścia do sprawy, ale jak ktoś ma taki
          "muzg", to nic lepszego nie wymyśli. W dodatku jak widać bardzo lubi J46. A
          może, zgodnie z teorią spiskową, on i J46 to ten sam nik?
          • zarnowiecki Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 12:05
            Ależ ten J46 ma wpływy, a może tak wielka jest moc tego forum.
            Na rolniczej postawiono już drugi znak końca zakazu. Tak wiec zakaz na oko
            obejmuje jedynie trzy-cztery posesje. I Powiat zrealizował to w trzy dni.
            Pozostaje jednak pytanie dlaczego i dla kogo ustawiono w tym miejscu? Patrząc z
            perspektywy ulicy nie widać żadnego racjonalnego uzasadnienia działań powiatu.
            Równie szybko, tyle że mniej skutecznie zadziałał Powiat w sprawie studzienki.
            Największą dziurę zakryto papierem. Biada naiwnym którzy nieświadomie staną na
            ten papier. Choć z drugiej strony Powiat trzeba stwierdzić że ktoś ten problem
            dostrzegł i załatwił to na poziomie godnym Powiatu.
            Sprawa Fragsa. No cóż zagubiony intelektualista, ponoć czerwono nosy
            dziennikarz, z wątpliwym intelektem wytęża swój <muzg> by dopiec swym dwóm
            wybranym ofiarom. Robi to jak wszyscy wiemy z finezją osobnika o IQ rzędu 60, a
            więc dowcipnie, z polotem w stylu najlepszych krajowych grafomanów. I jak
            wspaniale ubarwia to forum. Ile wnosi nowych myśli, idei, a ile prostego, wprost
            rubasznego sobkostwa i egzaltacji. Jaki jest pomysłowy, elegancki, gracki. Istny
            narcyz. Jak wnikliwie tropi każde pojawienie się ofiar na forum. Jak im potrafi
            dopiec. Szkoda tylko, że i tak nie zrozumie zawartej w tym tekście ironii i nie
            dotrze do niego bezmiar jego tępoty.
            • zarnowiecki Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 12:39
              A tak dla uspokojenia:
              www.pajacyk.pl/index.php
              • zarnowiecki Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 12:41
                Można i tak:
                www.podwieczorekdlaitaki.pl/
          • marasia Re: Rolnicza raz jeszcze 15.11.07, 13:36
            kaczusio napisał:
            > Strona parzysta Rolniczej jest jakby
            > predysponowana by urządzić tam taki postój, bo druga to chodnik.
            Witaj !!!
            Trochę odjechałeś z tą predyspozycją. A dlaczego tylko parzysta jest
            predysponowana a nie nieparzysta? ze względu na chodnik ? chodnik
            nie jest tam od zawsze więc nie rozumiem tu zastosowania pojęcia
            PREdyspozycji- czy ktoś pytał mieszkańców "parzytych" działek o
            zdanie, wykonując chodnik po nieparzystej stronie, czy chcą mieć pod
            oknami parkingi i miejsce na kałuże i hałdy topniejącego śniegu?
            Przedziwnym trafem okazało się że po "nieparzystej" stronie mieszka
            były Przewodniczący Rady Powiatu WZ i kilku urzędników ??

            Odnośnie znaku zakazu postoju - pewnie będzie niebawem wyjaśnione,
            ale przypuszczam że było tak, że sąsiedzi z przeciwka mieli dość
            zaparkowanych pod oknami samochodów "nie-ich" gości albo zastawiania
            swoich bram wjazdowych i po prostu wystąpili z wnioskiem do powiatu.
            Swoją drogą właściciel takiego zakładu (albo nieruchomości pod
            wynajem) powinien albo zadbać o utworzenie takiego parkingu (albo o
            obniżenie krawężnika umożliwiające zgodne z prawem i bezpieczne dla
            samochodu) parkowanie na chodniku, albo pogadać z sąsiadami i
            poprosić ich o wyrozumiałość, albo coś ;)
            Swoją drogą, na tym forum czytałem kiedyś że na rolniczej powiat
            miał podnosić dywanik asfaltowy i dlatego krawężniki są takie
            wysokie ??
            • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 16.11.07, 17:29
              Marasiu!. Ulica Rolnicza nie jest na tyle szeroka, by można było parkować po obu
              jej stronach. Chodnik wykonano pewnym kosztem po wielu lat oczekiwania. Stanowi
              wiec wspólne dobro. Parkować na chodniku można, o ile się zostawi na chodniku
              pas wolny szerokości 1,5 m, bo inaczej to mandat. Spróbuj tak zaparkować na
              sławetnym chodniku! Druga strona jest nieuporządkowana więc wydawało mi się
              oczywiste, że po tej stronie winny stawać samochody i nie ma do tego nic kto i
              gdzie mieszka.
              Ulica jest natomiast dobrem wspólnym i wspólnie użytkowanym. Oczywiście, jak
              ktoś szuka dziury w całym, to może czepiać się samochodów parkujących po stronie
              parzystej, i ktoś ze strony nieparzystej może bić za każdym razem pokłony,
              jeżeli zaparkuje pod oknami sąsiada. Na zasadzie wzajemności, ten z parzystej
              przechodząc chodnikiem, pod oknami sąsiada ze strony nieparzystej, winien to
              samo uczynić. Paranoja. Jedynym wyjściem jest przyjecie ulicy takiej jaka jest
              ze wszystkimi dobrodziejstwami inwentarza i nauczyć się wzajemnej tolerancji. A
              tolerancja to na pewno nie jest stawianie znaków zakazu. A może w tej sprawie
              wcale nie o to chodzi, może to jest sprawa konkurencji?
              A jeżeli chodzi o zakład fryzjerski, to przed wykonaniem chodnika, pod tym
              zakładem istniał wybrukowany przez właściciela posesji parking, z doskonałym
              odwodnieniem.
              A jeżeli chodzi o miejscowych notabli, to mieszkają po obu stronach ulicy.
              • marasia Re: Rolnicza raz jeszcze 18.11.07, 02:06
                Witaj j46 ;)
                piszę tego posta tuż po tym jak przeczyatałem Twojego i tuż po w
                miarę szybkim zakończeniu świętowania kolejnego zwycięstwa naszej
                cudownej reprezentacji piłkarskiej pod wodzą genialnego Leo ;)
                Więc szczególnie mnie rozbawiło to że być może nie dość wnikliwie
                czytałeś to co wczesniej napisałem ;), co skłoniło mnie do napisania
                kolejnego posta, ale proszę Cię i wszystkich ewentualnych
                czytających o wyrozumiałość, bo choć wydaje mi się że rozum mam
                szczególnie giętki, to ręka jest niepewna i mogą mi się trafiać
                trudności z przelaniem myśli na klawiature :)

                1. NApisałe że: "Ulica Rolnicza nie jest na tyle szeroka, by można
                było parkować po obu jej stronach (...) Parkować na chodniku można,
                o ile się zostawi na chodniku pas wolny szerokości 1,5 m, bo inaczej
                to mandat."
                - po pierwsze to jest szeroka na tyle, czy nie jest ? do tej pory
                wydawało mi się że jest to najszersza (poza Warszawską ulisaca w
                Łomiankach.
                Jeśli jest na tyle szeroka to BRAWO !!! to właśnie starałem się
                przekazać w moim wcześniejszym poście w tym wątku:)

                2. Napisałeś: "Chodnik wykonano pewnym kosztem po wielu lat
                oczekiwania. Stanowi wiec wspólne dobro. Parkować na chodniku można,
                o ile się zostawi na chodniku pas wolny szerokości 1,5 m, bo inaczej
                to mandat. Spróbuj tak zaparkować na sławetnym chodniku!"
                - BRAWO !!! to właśnie napisałem : trochę wyprzedzając swoją jakże
                oczywistą i GENIALNĄ myśl dotycząca trudności parkowania na tym
                chodniku bez niebezbieczeństa uszkodzenia zawieszenia- myśl
                Genialną, nie dla wszystkich być może zrozumiałą, niczym myśl byłego
                naszego premiera, którego nawet w jego własnej partii nie potrafiono
                zrozumieć: "Swoją drogą, na tym forum czytałem kiedyś że na
                rolniczej powiat miał podnosić dywanik asfaltowy i dlatego
                krawężniki są takie wysokie ??"

                3. Napisałeś: "Druga strona jest nieuporządkowana więc wydawało mi
                się oczywiste, że po tej stronie winny stawać samochody i nie ma do
                tego nic kto i gdzie mieszka."
                - Po pierwsze - Nie jest to takie oczywiste - bo to że Ty masz dom
                postawiony w ciągu ostanich 10 lat, z dala od drogi i nie
                przeszkadza Ci parkowanie koło parkanu, nie znaczy wcale że komu
                innemu, który swój dom budował 50 lub nawet 60 lat temu i wtedy były
                zupełnie inne uwarunkowania dotyczące ruchu drogowego na ul Roniczej
                ( np afalt został położony pod koniec lat 70, po Rolniczej jeździły
                wtedy głównie furmanki i rowery Wigry oraz słynne Ukrainy) wobec
                czego domy posadawiało się blisko ulicy bez uwzględnienia zmiany
                przeznaczenia i projektowanego ruchu w ciągu najbliższych 50 lat :)
                oraz zupełnie innych uwarunkowań wynikających z typowego
                zagospodarowania terenu działki należącej do rolnika (czyli
                uwzględnienie i odpowiednie rozmieszczenie wszyskich niezbędnych
                rolnikowi budynków na działce takich jak budynek mieszkalny, obora,
                stodoła, itd itp) co w połączeniu z zupełnie innym natężeniem ruchu
                na ul. Rolniczej i brakiem przewidywań odnośnie wzrostu takiego
                natężenia w przyszłości ( o co trudno winić urzędników
                zatwierdzających taki plan zagospodarowania - w czasach
                zamierzchłego Perelu - a tym bardziej trudno winić za to właściciela
                działki lub jego rodzica) skutkowało posadownieniem budynku
                mieszkalnego w odległści kilku metrów od PŁOTA. Jak masz wątpliwości
                to przejedźsię ul. Rolniczą i popatrz. Możesz tak dojechać aż do
                Czosnowa i być może wtedy dotrze do Ciebie że domy ludzi takich jak
                Pani wymieniona w poniższym poście Jesera, są położone właśnie w
                takiej samej mniej więcj odlagłości od drogi.
                - Po drugie - a dlaczego nie wykonano tego dobra wspólnego po
                drugiej t.j. parzystej stronie ??? ROZUMIEM ! Bo nieparzysta była do
                położenia tego chodnika "predysponowana". Wobec tego
                mieszkańcy "parzyści" powinni się cieszyć z tego nie mają chodnik po
                swojej stronie, bo dzięki temu oni sami i ich parzyści sąsiedzi mogą
                parkować pojazdy pod ICH t.j. parzystych oknami. SUPER !!! :)

                4. Napisałeś: "Jedynym wyjściem jest przyjecie ulicy takiej jaka jest
                ze wszystkimi dobrodziejstwami inwentarza i nauczyć się wzajemnej
                tolerancji. A tolerancja to na pewno nie jest stawianie znaków
                zakazu."
                - Ja się z Tobą całkowicie zgadzam !!! Tylko skoro mamy być tacy
                tolerancyjni, to bądźmy na całego i uszanujmy to że być może starsi
                ludzie - właściciele opisywanej nieruchomości, mają dość hałasu
                uruchamianych i gaszonych samochodów, parkowania, zawracania,
                smiecenia i udeptywania (być może) z trudem pielęgnowanej trawy
                przed swoją posesją. Wolność i tolerancja kończą się tam mogą
                wpłynąć na ograniczenie wolności innych ;)

                5. Napisałeś " Oczywiście, jak ktoś szuka dziury w całym, to może
                czepiać się samochodów parkujących po stronie e parzystej, i ktoś ze
                strony nieparzystej może bić za każdym razem pokłony, jeżeli
                zaparkuje pod oknami sąsiada.na zasadzie wzajemności, ten z parzystej
                przechodząc chodnikiem, pod oknami sąsiada ze strony nieparzystej,
                winien to samo uczynić. Paranoja. "
                - nie do końca. Po pierwsze - Ja nie szukałem dziury w całym -
                dopiekło mi tylko to że Kaczusio napisał że moja(parzysta) strona
                jest szególnie predysponowana do parkowania ze względu na chodnik po
                stronie nieparzystej. JA TEŻ CHCĘ CHODNIK PO STRONIE
                PARZYSTEJ !!!!!! szczególnie że jeśli się gmina obudzi za trzy czy
                pięć lat to strona parzysta (więc ja też ) zapłaci opłate adiacencką
                za stronę nieparzystą, bo przecież to dobro wspólne ;) Tak samo
                powinienem się cieszyć z powodu samochodów parkujących pod moim
                oknem bo jest do dobro wspólne. HIhi. Jak takie dobro wspólne, to
                może J46 w imię dobra wspólnego wydzielsz kawałeczek działki, albo
                przysposobisz odpowiednio pas drogowy w Twoim sąsiedztwie na parking
                dla samochodów do fryzjera??? :) PARANOJA ???:)

                6. Napisałeś: "A może w tej sprawie wcale nie o to chodzi, może to
                jest sprawa konkurencji?
                - Tak, tak - to napewno konkurencja a jeszcze pewniej jakiś
                sPISek ;) Chyba że konkurencją dla zakładu fryzjerskiego może być
                po przeciwnej stronie zakład wykonujący nietypowe zabudowy do
                samochodów ??? ;)

                7. Napisałeś: " A jeżeli chodzi o zakład fryzjerski, to przed
                wykonaniem chodnika, pod tym zakładem istniał wybrukowany przez
                właściciela posesji parking, z doskonałym odwodnieniem.
                - Nie przeczę - ale nie zmienia to faktu, żeskoro wcześniej taki
                parking został wykonany ( i nie przez właściciela zakładu
                fryzjerskiego ale przez właściciela nieruchomości wynajmowanej przez
                zakład fryzjerski - czyż nie tak ?? ) to jaki był problem aby w
                trakcie wykonywania wyborczego chodnika na ul rolniczej skontaktować
                się z odpowiednimi organami powiatowymi (lub powiatowymi przez
                gminne) w celu odpowiedniego (t.j. uwzględniającego potrzeby
                parkingowe zakłądu lub nieruchomości pod wynajem) wykonania chodnika
                (obniżone krawężniki ułatiwające przepisowe parkowanie itp)???
                NIE CZEPIAM SIĘ FRYZJERA - FRYZJER JEST OK ! Piszę tylko że Każdy
                włąścieciel zakłądu - także np. tez z przeciwka właściciel zakładu
                wykonującego nietypowe zabudowy do samochodów, mógłby zastanowić się
                nad zabezpieczeniem miejsc parkingowych dla swoich klientów i gości,
                tak aby nie utrudniać życia swoim sąsiadom w imię DOBRA WSPÓLNEGO :)

                8. Napisałeś: "A jeżeli chodzi o miejscowych notabli, to mieszkają
                po obu stronach ulicy"
                - A to ciekawe, chyba że za miejscowego notabla możemy uznac Ciebie,
                choć do tej pory, po uważnej analizie wszystkich wpisów na forum,
                Ciebie uważałem za Szarą Eminencję ;)

                9. Napisałęś jeszcze: "Parkować na chodniku można, o ile się zostawi
                na chodniku pas wolny szerokości 1,5 m,"
                - oooo... Tu Pan Włądza ma rację. Tak samo MOŻNA parkować na
                poboczu, o ile razem ze znakiem nie jest umieszczona
                tabliczka "dotyczy także chodnika" lub "dotyczy także pobocza" Jeśli
                takowej tabliczki nikt z Zarządu Dróg powiatowych nie umieścił, to
                WYBACZ J46 ALE TWÓJ POST ROZPOCZYNAJĄCY TEN WĄTEK JEST BEZ
                SENSU !!! :)
                • marasia Re: Rolnicza raz jeszcze 18.11.07, 03:01
                  Przepraszam że jeszcze dopisuję, ale nie mogę dziś zasnąć, tak mnie
                  cieszy historyczny awans naszej reprezentacji do finałów piłkarskich
                  mistrzostw Europy:);
                  Odnośnie stawiania lub nie znaków zakazu zatrzymywania i postoju na
                  ROlniczej, moja propozycja jest taka:
                  niech Zarząd Dróg Powiatowych wykona krawężniki TAKŻE po stronie
                  Parzystej, w celu ochrony przed degradacją krawędzi nawierzchni
                  asfaltowej.Koszt dużo niższy niż wykonanie całego chodnika ;)
                  Krawężniki, winny być takiej samej wysokości co po stronie
                  nieprzystej, dzięki czemu w przyszłości, jeśli kedykolwiek
                  nawierzchnia ulicy będzie podniesiona o kilka centymetrów, w wyniku
                  ułożenia nowego dywanika asfaltowego, krawędzie po obydwu stronach
                  (t.j. parzystej i nieparzystej) ulicy Rolniczej będą jednakowo
                  zabezpieczone przed degradacją (osunięciami, obłupywaniem itp).
                  Opisane przeze mnie jednakowe wypoziomowanie krawężników spowoduje
                  zanik koniecznosci ustawiania znaków o zakazie zatrzymywania i
                  postoju w strefach wzbudzających szczgólne kontrowersje, w wyniku
                  zaprzestania wykonywania prób pozostawiania tam pojazdów przez
                  kierowców obawiających się uszkodzeń tychże o odpowiednio wysokie
                  krawężniki ;)
        • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 16.11.07, 15:24
          jeser napisał:
          > Dzisiaj postaramy się wyjaśnić podstawy i zasadność
          > usytuowania znaku generalnie jak również usytuowania właśnie
          > w tym miejscu.

          no i jak? coś sie udało ustalić?
          kto i dlaczego?
          • jeser Re: Rolnicza raz jeszcze 17.11.07, 19:12
            redakcja.lomianki.info napisał:
            >
            > no i jak? coś sie udało ustalić?
            > kto i dlaczego?
            >
            >
            Stosownym pismem poprosiłem dyr. ZDP w Ożarowie o podstawy
            zainstalowania w dniu 13.11.br. znaku zakazu zatrz. i postoju
            na ul. Rolniczej. Poprosiłem również o udostępnienie
            aktualnego projektu organizacji ruchu na ul.Rolniczej.
            Dyr.Wójcik z radością przekazał mnie kopię pisma Burmistrza
            Łomianek będącego "do wiadomości" pani J.Rodomskiej
            wystosowanego do Dyr. Zarz. Dróg Powiatowych.
            13.07.2007r. burmistrz MiGŁ wystosował pismo do pana M.Wójcika,
            dyrektora Zarz. Dróg Pow. z prośbą o spowodowanie ograniczenia
            postoju pojazdów na ul. Rolniczej w miejscach do tego nie
            przewidzianych. Poinformował dyrektora ZDP, że na w/w ulicy
            znajduje się wiele posesji, na których prowadzona jest
            działalność gospodarcza, a zgodnie z Rozp. MGPiB (Dz.U.nr15 poz.
            140 z 1990 r.) właściciele tych nieruchomości winni w pierwszej
            kolejności zabezpieczyć miejsca postojowe dla swoich klientów
            na własnych działkach. Mając powyższe na uwadze, jak również
            bezpieczeństwo mieszkańców p.burmistrz, poprosił o pilną
            interwencję w przedmiotowej sprawie. W załączeniu przesłał
            pismo pani J.Radomskiej.
            Po zapoznaniu się z kopią pisma, ponownie poprosiłem o
            aktualny projekt organizacji ruchu uwzględniający postawiony
            znak zakazu na wys. posesji nr 17 na ul.Rolniczej. Pan dyr.
            oczywiście nie wiedział czy jest taka aktualna organizacja.
            Poprosiłem o pomoc osób w tej kwestii bardziej
            kompetentnych. Kierownik Florczak wyjaśnił, że takiego
            projektu nie ma, a zarządca drogi decyduje jakie i kiedy
            znaki stawia na drogach. Poprosiłem o przekazanie tego
            stanowiska w formie pisemnej.
            Na klasę i stopień profesjonalności powiatowych służb drogowych
            wskazuje materialny fakt, że jednego dnia brygada jechała
            20 km w jedną stronę, żeby wkopać w ziemię jeden znak, a
            następnego dnia przyjechali ponownie wkopywać kolejny znak,
            oddalony o kilkadziesiąt metrów i ograniczający strefę
            działania pierwszego znaku.

            >
            >
            Stosownym pismem poprosiłem dyr. ZDP o podstawy zainstalowania
            w dniu 13.11.br. znaku zakazu zatrz.i postoju na ul.
            Rolniczej. Poprosiłem równierz o udostępnienie aktualnego
            projektu org. ruchu na ul. Rolniczej. Dyr.Wojcik z radością
            przekazał mnie kopię pisma Burmistrza ŁOMIANEK będącego "do
            wiadomości" pani J.Rodomskiej wystosowanego do Dyr. Zarz.
            Dróg Powiatowych.
            13.07.2007r. burmistrz MiGŁ wystosował pismo do pana M.Wójcika,
            dyrektora Zarz. Dróg Pow. z prośbą o spowodowanie ograniczenia
            postoju pojazdów na ul. Rolniczej w miejscach do tego nie
            przewidzianych. Poinformował dyrektora ZDP, że na w/w ulicy
            znajduje się wiele posesji, na których prowadzona jest
            działalność gospodarcza, a zgodnie z Rozp. MGPiB (Dz.U.nr15 poz.
            140 z 1990 r.) właściciele tych nieruchomości winni w pierwszej
            kolejności zabezpieczyć miejsca postojowe dla swoich klientów
            na własnych działkach. Mając powyższe na uwadze, jak również
            bezpieczeństwo mieszkańnców p.burmistrz, poprosił o pilną
            interwencję w przedmiotowej sprawie. W załączeniu przesłał
            pismo pani J.Radomskiej.
            Ponownie poprosiłem o aktualny projekt organizacji ruchu
            uwzględniający postawiony znak zakazu na wys. posesji nr 17
            na ul.Rolniczej. Pan dyr. oczywiście nie wiedział czy jest
            taka aktualna organizacja. Poprosiłem o pomoc osób bardziej
            kompetentnych w tej kwesti. Kierownik Florczak wyjaśnił, że
            takiego projektu nie ma, a zarządca drogi decyduje jakie
            i kiedy znaki stawia na drogach. Poprosiłem o przekazanie
            tego stanowiska w formie pisemnej.
            Na klasę i stopień profesjonalności wskazuje materialny fakt,
            że jednego dnia jechała brygada 20 km. żeby wkopać w ziemię
            jeden znak, a następnego dnia przyjechali ponownie wkopywć
            kolejny znak, oddalony kilkadziesiat metrów i ograniczający
            strefę działania pierwszego znaku.
            • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 18.11.07, 22:44
              jaser.
              dzieki za odp.
              • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 09:14
                Jednym słowem, jedna osoba wbrew interesowi innych mieszkańców, może być
                przyczyną, że powiat będzie stawiał kolejne znaki zakazu i nakazu na drogach. To
                może wreszcie Powiat dopuści do postawienia znaku zakazu wjazdu pojazdów o
                ładowności ponad 10 t na ul Brukowej, by uniemożliwić dojazd do POL-BOTU. O ile
                wiem o taki zakaz walczyli liczni mieszkańcy Burakowa i nic z tego nie wyszło. A
                tu jedna Pani zadziałała i to z jakim skutkiem. Ależ ona jest skuteczna w
                powiecie! Ciekawym czym "okrasiła" swoje pismo?
                • drabbu Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 09:40
                  j46 napisał:
                  > A tu jedna Pani zadziałała i to z jakim skutkiem. Ależ ona jest
                  skuteczna w powiecie! Ciekawym czym "okrasiła" swoje pismo?

                  Jak wyjaśnił powyżej Jesser, wszystko szło drogą urzędową, na
                  podstawie pisma Burmistrza Łomianek do odpowiednich "czynników"
                  powiatowych. Także Marasia obszernie wyjaśnił sytuację na tej
                  ulicy. I po cholerę kolejne insynuacje?!
                  • dodan Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 12:56
                    Nasz wspanialy Pan Jan ma zawsze jakies insynuacje:-)
                  • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 14:57
                    j46 napisał:
                    > A tu jedna Pani zadziałała i to z jakim skutkiem. Ależ ona jest
                    > skuteczna w powiecie! Ciekawym czym "okrasiła" swoje pismo?

                    a komu to ta Pani Twoim zdaniem "okrasiła"?
                    burmistrzowi Łomianek? urzednikom powiatowym?
                    a może ziemniaki "okrasiła" skwarkiem?

                    j46. pojechałeś :)
                    • tuzimka Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 15:54
                      ano, pojechał, pojechał ... :((
                      • etaam Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 17:29
                        tuzimka napisała:

                        > ano, pojechał, pojechał ... :((

                        Chwileczkę, spoko, popatrzmy na toto inaczej. Z opisów
                        wynika, że ogólne pisemko burmistrz wysłał do powiatu chyba
                        w lipcu, które to przez drogowców powiatowych zostało
                        wywalone do kosza. Minęły spokojne 4 miesiące, drogowcy nie
                        zrobili nic, nie opracowali żadnych nowych organizacji ruchu.
                        Aż tu ktoś załapał kopie pisma do Radomskich, ktoś na
                        łapu capu zainstalował znak, ktoś powielił to pisemko, ktoś
                        po jakimś czasie przywiózł jeszcze jeden znak, mały temat
                        rozrósł się jak balon i pewnie pęknie jak bańka mydlana.
                        Dla mnie są to działania logicznie anormalne.

                        -------------
                        • pencroff Re: Rolnicza raz jeszcze 19.11.07, 20:17
                          etaam napisał:
                          > Chwileczkę, spoko, popatrzmy na toto inaczej. Z opisów
                          > wynika,

                          No właśnie, chwileczkę. W opisie Jesera jest tylko data pisma
                          burmistrza, 13 lipca b.r. Jak reagował powiat, to inna sprawa, ale
                          nie spotkałem tu informacji o innych pismach albo powielaniu pism.
                          Czy to co napisałeś, to są pewne informacje, czy domysły? Czy nie
                          doczytałem czegoś?
                          Poważnie mówiąc, to takie posądzenia jak J46 o "okraszaniu" są
                          wstrętne, po prostu wstrętne, tym bardziej, że padło nazwisko,
                          i adres. To wcale nie jest mały temat.
                          • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 11:00
                            Redakcjo info, ja nie piszę o żadnych nazwiskach, więc Twoje stwierdzenie jest
                            gołosłowne. Znak obowiązuje na terenie co najmniej 3 posesji i nie mam zamiaru
                            prowadzić śledztwa dlaczego go ustawiono, a w dodatku stoi na przeciwko saloniku
                            fryzjerskiego, któremu podczas przebudowy chodnika zlikwidowano parking.
                            Logicznie rzecz ujmując mnie naiwnemu laikowi wydaje się nieprawdopodobne by
                            jedna osoba /czy nawet rodzina/ mogla spowodować ustawienie znaku zakazu na
                            ulicy będącej drogą powiatową. Powstaje więc pytanie, jak trzeba swą prośbę
                            umotywować, jakich logicznych argumentów użyć, ilu sąsiadów zaangażować, jakie
                            ciała społeczne poruszyć by uzyskać poparcie, jednym słowem jak trzeba "okrasić"
                            prośbę, by okazała się ona tak skuteczna. Moim zdaniem sprawa dotyczy praw
                            jednostki wobec społeczeństwa. Administracja służy temu bu bronić społecznego
                            interesu nie krzywdząc jednostki.
                            A tu okazuje się, że obroniono bliżej nie sprecyzowane i nie uzasadnione prawa
                            jednostki, nie pytając się o zdanie okolicznych mieszkańców, czyli wbrew
                            interesowi społecznemu większej grupy osób. Pytanie jak to się stało. Jak
                            okraszono wniosek o postawienie znaku, czy użyto również argumentów nie prawdziwych.
                            Penkrof widocznie nie umie uczciwie postępować, więc mu moje słowa o okraszaniu
                            kojarzą się z czynami określonymi w kodeksach karnych. On te pojęcia rozciąga do
                            granic możliwości. Ta więc każda nagana w kierunku urzedu kojarzy mu się co
                            najmniej z kumoterstwem lub czymś znacznie gorszym. Mnie nie, ja po prostu
                            jestem uczciwy.
                            • tuzimka Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 11:33
                              j46 napisał:
                              >ja po prostu
                              > jestem uczciwy.

                              Czegoś podobnego nie można zostawić w spokoju. J46, przed wyborami
                              i po wyborach, kryjąc się za trzema rozmaitymi nikami, judziłeś
                              bezskutecznie przeciwko prezesowi KMŁ. Teraz judzisz przeciwko
                              sąsiadom. W sposób fałszywy i oszukańczy udajesz, że nie wiesz, co
                              było w tym wątku napisane i że nie wiesz, co żeś sam napisał.
                              Już o tym mowa była, że cała sprawa toczyła się drogą urzędową.
                              Nazwisko i adres osoby, o którą poszło, wpisał w najlepszej wierze
                              Jeser w swoim poście. Ale to ty sam zadałeś pod jej adresem pytanie:

                              A
                              tu jedna Pani zadziałała i to z jakim skutkiem. Ależ ona jest
                              skuteczna w
                              powiecie! Ciekawym czym "okrasiła" swoje pismo?

                              Wstyd, gorący wstyd! J46, albo schowaj się gdzieś i nie pokazuj
                              przez dłuższy czas, albo miej odwagę się przyznać do własnych słów!
                            • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 13:07
                              j46
                              ponownie pytam nawiazując do Twoje wypowiedzi

                              j46 napisał:
                              > A tu jedna Pani zadziałała i to z jakim skutkiem. Ależ ona jest
                              > skuteczna w powiecie! Ciekawym czym "okrasiła" swoje pismo?

                              a komu to ta Pani Twoim zdaniem "okrasiła"?
                              burmistrzowi Łomianek? urzednikom powiatowym?
                              a może ziemniaki "okrasiła" skwarkiem?

                              Wydaje sie że jesteś juz na tyle dużym chlopcem
                              ze raczej powinieneś potrafić czytać ze zrozumieniem.
                              ja również wydaje mie się powinienes potrafić
                              ustosunkować się do swych wypowiedzi/
                              Moim zdaniem pojechałeś nie pierwszy raz :(
                              pozdr.
                            • redakcja.lomianki.info Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 13:13
                              j46 napisał:
                              > Penkrof widocznie nie umie uczciwie postępować,

                              ciekawe kogo jeszcze obrazisz, pomówisz? :)
                              ja czekam z niecierpliwością!
                              • dodan Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 13:27
                                ot i caly nasz Pan Janek, Pan Janek przyjol bardzo do siebie
                                naczelna zasade ze swojego priorytowego pisma lecsokole, no i....
                                polecial po badzie, oskarzyl byc moze niewinnych ludzi i juz, a co
                                najwaznejsze to dowalic komus ile sie da!!!
                            • marasia Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 13:24
                              Witajcie !!!
                              Jako że J46 postawił zarzut że "że obroniono bliżej nie sprecyzowane
                              i nie uzasadnione prawa jednostki, nie pytając się o zdanie
                              okolicznych mieszkańców, czyli wbrew interesowi społecznemu większej
                              grupy osób", postanowiłem sprawdzić czy ewentualnie broniono
                              interesu jednostki, wbrew interesowi społecznemu, czy też WBREW
                              INTERESOWI (biznesowi, interesowi przedsiębiorstw). Oczywiście
                              nasuwa się pytanie czy interes społeczny jest równoznaczny z
                              interesem osób PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ gospodarczą. I oczywiście
                              problem uciążliwości takiej działalności dla okolicznych
                              mieszkańców.
                              W googlu odnalazłem w najbliższej okolicy opisanego przez J46
                              fryzjera, jeszcze dwa przedsiębiorstwa, a więc podaję niżej trzy:
                              - serwis ogumienia
                              - Joanna Salon Fryzjerski
                              - Agencja (...) Samochody Specjalistyczne. (przez litość nie piszę
                              nazwiska właściciela Agencji)

                              A więc można stwierdzić że natężenie parkowania koło tych
                              nieruchomości jest duże i:
                              - może zagrażać bezpieczeństwu ruchu na drodze powiatowej
                              - może zagrażać bezpieczestwu osób wyjeżdżających z okolicznych
                              nieruchomości wskutek ograniczenia pola widzenia parkującymi
                              samochodami
                              - może utrudniać dostęp do tych nieruchomości ich właścicielom.

                              Ponadto, być może nie wszyscy to doczytali ale Jeser to opisał: nasz
                              Burmistrz Poinformował dyrektora ZDP, że na w/w ulicy
                              znajduje się wiele posesji, na których prowadzona jest
                              działalność gospodarcza, a zgodnie z Rozp. MGPiB (Dz.U.nr15 poz.
                              140 z 1990 r.) WŁAŚCICIELE TYCH NIERUCHOMOŚCI WINNI W PIERWSZEJ
                              KOLEJNOŚCI ZABEZPIECZYĆ MIEJSCA POSTOJOWE DLA SWOICH KLIENTÓW NA
                              WŁASNYCH DZIAŁKACH.

                              Zatem, pisanie że zaistniałą sytuacja powstała Wbrew Interesowi
                              Społecznemu, jest sporym nadużyciem.

                              serdecznie pozdrawiam !!! :)
                              • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 16:56
                                I jak zwykle Huzia na Józia.
                                Ja w wątku tym nie podawałem żadnego nazwiska! I nie znam całej sprawy od strony
                                urzędowej! Nie ma zwyczaju pisać o tym co nie wiem. Natomiast często kieruje się
                                logika, a ona podpowiada iż jakikolwiek wniosek w sprawie winien zostać
                                rozpatrzony wszechstronnie. I to budzi moje zastrzeżenia!
                                Agencja o której piszesz nie działa od dobrych kilku lat. Wiec informacje są
                                nieaktualne. w czasach gdy istniała dysponowała na własnym placu ponad 10
                                miejscami parkingowymi.
                                Fryzjer przed budową chodnika dysponował przy ulicy kilkoma miejscami parkingowymi.
                                Ja dysponuję wystarczającą ilości miejsc parkingowych na własnym terenie, wiec w
                                sprawę nie włanczam się we własnym interesie.
                                • frags Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:02
                                  j46 napisał:

                                  Ja dysponuję wystarczającą ilości miejsc parkingowych na własnym terenie, wiec w sprawę nie włanczam się we własnym interesie.

                                  - A zwykle "włancza" się Pan interesownie, tak? Używa Pan "włancznika", czy ma Pan swoje "wyłanczne" metody?

                                  Panie Janie, Panie Janie. Pan to naprawdę potrafi, jak to mówią "dołożyć do pieca". :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:03
                                  c.d Dziś jeden zakaz do końca ulicy, jutro zakaz ograniczony do kilku posesji, a
                                  jutro, jakie kolejne zakazy i nakazy zaczną obowiązywać?
                                  Trzeba dysponować odrobina wyobraźni do czego takie załatwianie spraw prowadzi!
                                  Nie można w sposób dowolny regulować tych spraw.
                                  To nasza ulica i nie można dopuścić do dowolnego dysponowania tym dobrem. A
                                  uwagi pozostawię bez komentarza.
                                  Co będzie gdy taki wzorzec zostanie powielony na inne Łomiankowskie ulice? Jak
                                  na nich będziemy się poruszać i jak będziemy z nich korzystać?
                                  • frags Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:09
                                    No, proszę. Pan Jan pochodził po pokoju i "włancza" się znów. Oczywiście bezinteresownie, jak to On...
                                    • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:17
                                      No fargs ależ ty jesteś czujny. Faktycznie kliknąłem i poszedł tekst bez
                                      sprawdzenia. Jest błąd, nareszcie go znalazłeś. Powiedz mi jednak co z tego
                                      wynika. Ja od dawna przyznawałem się iż jestem dysgrafikiem. Czyżby błąd
                                      ortograficzny dyskwalifikował to co pisze, czy sens i istota tego.
                                      A jak chcesz to podam Ci mój adres, byś nie tylko mógł mnie zobaczyć jeszcze
                                      raz, ale również byś zobaczył wewnętrzny parking na mojej posesji!
                                      • frags Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:26
                                        Parking płatny Panie Janie, czy ot dla każdego? Bo jeśli za darmo, to adres poproszę. Już tu kiedyś padła dość śmiała, ale interesująca w moim przekonaniu teza, że ADHD-ecy i dyslektycy, to po prostu ci, którym do szkoły pod górkę bywało...
                                        • j46 Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:34
                                          Teza równie głupia, jak to że nie nauczyłeś się matematyki i fizyki jedynie z
                                          powodu własnego lenistwa.
                                          • frags Re: Rolnicza raz jeszcze 20.11.07, 17:46
                                            Brawo Panie Janie. Ma Pan jednak coś do powiedzenia. Niewiele, ale ma.
                                            • jeser Re: Rolnicza raz jeszcze 29.01.08, 23:39
                                              W dniu dzisiejszym brygada fachowych służb z ZDP wyrwała z
                                              ziemi dwa opisywane wyżej znaki drogowe, załadowano je do
                                              samochodu i dyskretnie odjechano.

                                              ------
                                              Zawsze
                                              Bądź
                                              Sobą
                                              • grzybowaa Re: Rolnicza raz jeszcze 30.01.08, 14:31
                                                Jeser, zaobserwowałeś może, czy aby nie przestawili ich w inne miejsce? Np. przy
                                                jakimś spożywczaku.
                                                • brycezion Re: Rolnicza raz jeszcze 30.01.08, 20:54
                                                  No i kto miał rację ? J46 czy Ci wszyscy, którzy tak na Niego napadali ?
                                                  • turyfiury Re: Rolnicza raz jeszcze 31.01.08, 09:17
                                                    Zabrali znaki z pod 14 a co ze znakiem stojącym po
                                                    przeciwnej stronie ulicy na wys. posesji 5-7. Uwzględnione
                                                    są w nowej, aktualnej organizacji ruchu czy nie. Proszę
                                                    osoby mające wiedzę w tym zakresie o info.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka