Rowerzyści w Łomiankach

16.06.08, 12:13
Na Warszawskiej brakuje ścieżki rowerowej, kiedy powstanie - chyba
nikt nie wie.
Natomiast irytujący jest zwyczaj jazdy rowerem po chodniku.
Gdy nie ma ścieżki rowerowej, wtedy rowerem jedzie się ULICĄ.
Reguluje to kodeks drogowy. Może czas przypomnieć o tym straży
miejskiej?
    • dorota.alex Re: Rowerzyści w Łomiankach 16.06.08, 12:22
      Chyba jednak nie. Wydaje mi sie ze z zachowaniem ostroznosci mozna
      jechac chodnikiem. A juz na pewno jak jada z toba dzieci. A z kolei z
      dziecmi - jak nie ma chodnika ani sciezki - mozna jechac ulica POD
      PRAD!
      • sibeliuss Re: Rowerzyści w Łomiankach 16.06.08, 13:18
        Doroto, zatem należy wybrać równoległą ulicę o mniejszym natężeniu
        ruchu.
        To nie jest normalne, że idąc od poczty do Baczyńskiego albo ktoś na
        mnie dzwonił, albo prawie wjeżdżał ponad 10 razy. Przy głazie
        Bołtucia babiszon zwymyślał mnie, że idę chodnikiem - a mam frunąć
        czy udeptywać psie łajno na pseudotrawniku? Chodnik jest nade
        wszystko dla pieszych.
        • dorota.alex Re: Rowerzyści w Łomiankach 17.06.08, 14:13
          Absolutnie sie z Toba zgadzam, ze to nie jest normalne zeby rowerzysta
          na chodniku dzwonil na pieszego albo mu wymyslal. Osobiscie tez mam do
          rowerzystow mnostwo pretensji - ale zazwyczaj pretensji z pozycji
          kierowcy. Dletego wole zeby jezdzili chodnikami, gdzie powoduja jednak
          mniej sytuacji zagrazajacych zdrowiu i zyciu...
          • sibeliuss Re: Rowerzyści w Łomiankach 18.06.08, 08:41
            Polemizowałbym z tym bezpieczeństwem na chodniku.
    • frags Re: Rowerzyści w Łomiankach 16.06.08, 12:27
      Wiem, że to Kodeks reguluje jeżdżenie rowerem ulicą, a nie
      chodnikiem, jednak moim zdaniem gdyby wszyscy rowerzyści jeździli
      ulicami Łomianek - na przykład Warszawską w godzinach szczytu,
      wypadków byłoby co niemiara, a korek wspaniały. To wąska ulica, jak
      na jej zadania obecnie. Dla rowerzystów po prostu nieprzystosowana i
      niebezpieczna. Ale - może dlatego mam takie zdanie, bo w ogóle nie
      korzystam z łomiankowskich chodników...
    • lomek2 Re: Rowerzyści w Łomiankach 16.06.08, 12:54
      Podobnie po pasach dla rowerów nie powinni poruszać się piesi (trzeba ich
      wymijać chodnikiem) ani nie powinny parkować tam samochody.
      Krawężniki na przejściach powinny być zlicowane z asfaltem.
      Wiele rzeczy powinno być, a nie jest.
      • jojcorz Re: Rowerzyści w Łomiankach 17.06.08, 11:25
        A nie jest, bo jesteśmy ciagle aZJĄ (tutaj słowa przeprosin dla tego wspaniałego kontynentu) uformowaną na naszym terenie przez dzicz bolszewicką (w latach 1941-1989) na wzór i podobieństwo czekisty-nkwd'zisty.

        Cały NORMALNY świat preferuje relacje międzyludzkie na zasadzie: ja - ty.

        Czekistowsko-bolszewicki standard przewiduje kilka wariantów. Są nimi:

        Wy - Ja
        Ja - Wy
        Wy - Wy

        A uboczne efekty takich odniesień?

        Zamiast powiedzieć Leperowi: "Ty ch...", pozostaje nam odwołać się do do "socjalistycznej" grzeczności i skwitować jego istnienie stwierdzeniem: "wy nie realizujecie wytycznych tow. Andriu".
    • esscort Re: Rowerzyści w Łomiankach 18.06.08, 08:51
      Sprawa współżycia rowerzystów, pieszych i kierowców to szeroki
      ogólnopolski problem. Łomianki niczym się tu nie rożnią od reszty
      kraju. kierowcy nie toleruja rowerzystów, rowerzyści nie tolerują
      pieszych, piesi łażą po scieżkach dla rowerzystów.... Kto jest
      winny? Chyba wszyscy po trochu. Pewnie jeszcze ze 2 pokolenia będzie
      trwała nauka. I nie mają tu kompletnie nic do rzeczy takie sprawy,
      jak szerokość Warszawskiej czy korki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja