Kasztany

06.10.08, 10:12
W którymś z wątków Dorota w odpowiedzi na hiobowe wizje jednego z
forumowiczów zaprosiła go na grabienie liści pod kasztanami. Nie
wiem, czy do wspólnego grabienia doszło. Obawiam się, że nie. Ale
może warto jednak na te kasztany zwrócic uwagę i spróbować - każdy
pod najblizszym kasztanem - te liscie zgrabić i spalić.
Jest problem z kasztanami, koło których nikt nie mieszka lub
mieszkają ludzie niechętni grabieniu. Pomyslalem, że jakaś urzędowa
komórka od ochrony środowiska wspólnie ze szkołą mogłaby poświecić
przykladem. Dzieci - zmiast uczyć się w klasie o konieczności dbania
o kasztany - poszłyby pograbić liście, urząd dostarczyłby grabie i
worki, a na zakończenie akcji przysał jakiś samochód po odbiór
zgrabionych liści, potem można byłoby zrobić wspólne ognisko itp.
Upiekłoby się przy okazji kilka pieczeni na raz no i Edyta Górniak
moglaby dalej śpiewać Kochany, kochany. leca z drzewa jak dawniej
kasztany
Taki cos jest mozliwe, czy etam?
    • dorota.alex Re: Kasztany 06.10.08, 10:27
      Oczywiscie, ze do grabienia nie doszlo - Hiob nie chcial sie umowic,
      nie odezwal sie :-(
      A co do ochrony kasztanow przed szkodnikami - w niedziele na
      Powazkach widzialam, ze na kazdym kasztanie sa zalozone opaski
      ochronne. Wygladaly jak zwykle czarne worki na smieci szczelnie
      owiniete wokol pni. Jeden worek na jeden pien na wysokosci okolo 1m.
      Te robaczki nie fruwaja, tylko wspinaja sie po pniu - koncepcja jest
      chyba taka, ze po sliskiej folii nie wdrapia sie na gore do korony.
      Jak dla mnie - pomysl z zaktywizowaniem dzieciakow - ekstra.
    • drabbu Re: Kasztany 06.10.08, 12:10
      esscort napisał:
      >Edyta Górniak
      > moglaby dalej śpiewać Kochany, kochany. leca z drzewa jak dawniej
      > kasztany


      Baaardzo przepraszam, to dlatego, że lubię kasztany :)

      Oryginał jest tu:

      www.youtube.com/watch?v=DjLZ9xbTztU
      razem z wieloma innymi z epoki.

      A co do organizacji grabienia, obawiam się, że się nie obejdzie
      bez ponownej wizyty u przewodniczącego :)

      > Upiekłoby się przy okazji kilka pieczeni na raz
      - a może i kiełbaski, gdyby liści wystarczyło?
      • esscort Re: Kasztany 06.10.08, 20:24
        drabbu napisał: Oryginał jest tu:

        Wiem, wiem. Spiewała to też Irena Santor. Celowo chciałem być
        możliwie wspólczesny, żeby dla tutejszej mlodzieży byc bardziej
        wiarygodny ;)
        A swoją drogą to o czyms swiadczy, gdy jedna piosenka żyje przez 50
        lat i jest właczana do repertuaru kolejnych wykonawczyń o pięknych
        głosach.


        • lomek2 Re: Kasztany 06.10.08, 21:20
          Między innymi o braku pomysłów "wykonawczyń o pięknych głosach" na własną karierę :)
    • dorota.alex Re: Kasztany 18.10.08, 21:03
      pisza o tym:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5824969,Ratujmy_kasztanowce_przed_szrotowkiem.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-10-18-04-06
Inne wątki na temat:
Pełna wersja