howkeye
12.09.21, 12:44
Witam wszystkie dziewczyny. To moj pierwszy post tutaj. Od 6 lat farbuję włosy u tej samej fryzjerki . Chciałam dodać drugi odcień blondu, wysłałam kilka dni wcześniej zdjęcie o co mi chodzi. Drugi kolor na pasmach miał być ciepły miodowo- jasnobrązowy , moj dotychczasowy to złoty blond. Siedzę na fotelu mówię ze coś za ciemny ten drugi w dodatku położyła mi go na odrosty i dorobiła grzebieniem pasemka tego ciemnego na mój jasny nie oddzielając folia. I wyszła jedna wielka k…a. Odrosty ciemny kasztan odcinające się od jaśniejszego, sino popielatego blondu ,który przyjął kolor od tego brązu. Grzywka odcięta w połowie przez kolor. Na czubku widoczne odcięcie. Mówię ze nie tak miało być odrosty za ciemne i się odcinają to dorobiła kilka pasm od skory jasnego na szczycie. Jak się przejrzałam w domu dramat . Wyglądam jak baba ze wsi która odrosty na blondzie zrobiła kasztanem. Gdy zepnie do góry widać wyraźne odcięcie ciemnego.
Co mam robić wracać do niej na poprawkę? Boje się ,ze mi włosy zniszczy całkowicie. Jadę jutro na wakacje i już mam je zepsute. Może któraś z Was zna dobrego fryzjera do takich poprawek -Warszawa , Łódź, lub okolice.