25 000

03.11.08, 10:03
w Dużym Lotku... Gracie?
Co byście zrobili z taką forsą? Można by ufundować kawałek NOŁ... ; )
    • kmsanczia Re: 25 000 000 03.11.08, 10:03
      zera mi ucięło :/
    • esscort Re: 25 000 03.11.08, 10:14
      Chyba 25.000.0000
      Pewnie, że trzeba zagrać.
      Jeśli wygrasz (czego życzę) i będziesz miała kłopoy z wydaniem, to
      chętnie pomogę. Na pewno nie będę miał z tym problemu :)
      • kmsanczia Re: 25 000 000 03.11.08, 10:16
        Przydałby się jakiś sejf, bo w dobie kryzysu nie wiadomo gdzie kasę lokować.
        Chyba faktycznie najbezpieczniej od razu wydać. ;)
        • i_bella Re: 25 000 000 03.11.08, 10:20
          wydać wydać! na buty ;)
          • kmsanczia Re: 25 000 000 03.11.08, 10:24
            A coś do tych butów...? Tak w samych butach paradować, w naszym klimacie...
            • mazowianka Re: 25 000 000 03.11.08, 10:28
              kmsanczia napisała:

              > A coś do tych butów...? Tak w samych butach paradować, w naszym klimacie...
              >

              Korale i kapelusz.....
          • raash Re: 25 000 000 03.11.08, 12:31
            i_bella napisała:

            > wydać wydać! na buty ;)

            Tiaaa na buty ... i jeszcze na torebki ... i garderobę na buty i torebki ;-))
            Ja nie wiem co Szanowne Panie mają z tymi butami. Bo dłuższym okresie pożycie
            stwierdzam, że nie należy próbować zrozumieć tylko zaakceptować jak jest :-]]]]
            • jorybka1 Re: 25 000 000 03.11.08, 15:25
              raash napisał:

              > i_bella napisała:
              >
              > > wydać wydać! na buty ;)
              >
              > Tiaaa na buty ... i jeszcze na torebki ... i garderobę na buty i
              torebki ;-))
              > Ja nie wiem co Szanowne Panie mają z tymi butami. Bo dłuższym
              okresie pożycie
              > stwierdzam, że nie należy próbować zrozumieć tylko zaakceptować
              jak jest :-]]]]
              :) Zakceptować..nie macie wyjścia...zakceptowac buty i torebki :)
            • i_bella Re: 25 000 000 03.11.08, 16:23
              tiaaaa

              co lubię w kobietach-umiejętność przyznawania się do słabości
              (czytaj - buty)
              czego nie lubię w mężczyznach-zakłamania. Iluż Panów teraz świadomie
              przyzna,że te nasze nogi w owych butach są dla Was istotnie
              interesujące? Myślę o BUTACH. Butach które zobowiązują do zadbanej
              nogi, zadbanej stopy, zadbanej reszty.
              I zapewniam Cię Raash - wiele od butów zależy. Zawsze wiele od butów
              zależało, ale o tym już chyba kiedyś było.
              I kompletnie nie chodzi tu o akceptację. Gdybyśmy rozmawiali o
              akceptacji po dłuższym okresie pożycia, kobiecym wywodom nie byłoby
              końca...
              Pozdrawiam (chyba)
              • krzysiom1 Re: 25 000 000 03.11.08, 21:21
                Buty? Nie........
                Ja patrzę na coś innego:)
                • esscort Re: 25 000 000 03.11.08, 23:29
                  krzysiom1 napisał:

                  > Buty? Nie........
                  > Ja patrzę na coś innego:)

                  Na torebki?
    • kmsanczia 40 000 000 05.11.08, 12:01
      Dziś już 40. Ile to będzie w przeliczeniu na buty? ;)
      • esscort Re: 40 000 000 05.11.08, 12:11
        Miałem plan na wydanie 25 baniek. Cholera, trzeba będzie przerabiać.
      • drabbu Re: 40 000 000 05.11.08, 12:14
        kmsanczia napisała:
        >Ile to będzie w przeliczeniu na buty?

        P. Imelda Marcos, dyktatorowa Filipin i p. Elena Ceausescu były
        sławne ze swych zbiorów butów. Na pewno pobijesz je obie razem :)
        • i_bella Re: 40 000 000 05.11.08, 12:48
          ta pierwsza chyba miała więcej szczęścia w życiu (i chyba lepszą
          kolekcję butów).
          Jakość życia!

          Co do 40 mln - a skąd one się wzięły? Nikt tych 25 nie wygrał, czy
          jak? Ja nawet kupiłam jakieś chybił-trafił w ostatni poniedziałek i
          wrzuciłam do jednej z moich licznych toreb. Nawet nie spojrzałam. To
          się jeszcze liczy do tych 40 mln czy już nie? Intuicyjnie czuję, że
          już nie...
          • kmsanczia Re: 40 000 000 05.11.08, 12:58
            Kobieto, to za ile ty kupiłaś kupon w poniedziałek, że już jest 40 baniek?? ;))
            Nie liczy się, musisz dalej nabijać kasę. Komuś kto wygra.

            Podejrzewam, że specjalnie ustawiają kumulacje w lotto - wakacje, święta itp.
            Taki bonus dla frajerów. ;)
          • esscort Re: 40 000 000 05.11.08, 13:15
            i_bella napisała:

            > Co do 40 mln - a skąd one się wzięły? Nikt tych 25 nie wygrał, czy
            > jak? Ja nawet kupiłam jakieś chybił-trafił w ostatni poniedziałek

            Jesli jest 40 baniek, to znaczy, że nikt nie trafił 25, co
            oczywiście bardzo wszystkich cieszy ;)
            Natomiast jeśli chodzi o granie, to mam dobrą radę - jesli się prosi
            o kupon na chybił-trafił, to nie można mieć potem pretensji, że się
            nie wygrało. Należy zdecydowanie prosić o kupon na TRAFIŁ
            • i_bella Re: 40 000 000 05.11.08, 14:12
              ok, to tak powiem następnym razem.
              Wyglądałam na tak zagubioną, że w zasadzie wzięła babeczka ode mnie
              dyszkę i dała jakiś papierek, nazywając toto w ten sposób.
              A może jednak cośtam wygrałam? Jak to sprawdzić? Są gdzieś zasady w
              necie?
              Ignorance is bliss? ;)
              • esscort Re: 40 000 000 05.11.08, 14:44
                Mam nadzieję, że jakaś flaszeczka za dobrą radę po wygraniu tych 40
                baniek mi sie będzie należała ;)

                Tu www.lotto.pl/
                nasz wyniki. Sprawdzasz numery i kwotę, która mam nadzieję wygrałaś.
                Możesz też sprawdzić w dowolnym miejscu, w ktorym sprzedają lotto.
                Dajesz osobie obługującej kupon, ona wkłąda w maszynkę, maszynka
                mówi, ile wygrałaś (jak powie, że z 10 milinoów, to się ludzie w
                kolejce zdziwią)
                • kmsanczia Re: 40 000 000 05.11.08, 14:58
                  esscort napisał:
                  > maszynka mówi, ile wygrałaś

                  Przez megafon na całe Łomianki, żeby wszyscy zdążyli ustawić się w kolejce po
                  bezzwrotną pożyczkę. ;)
                • i_bella Re: 40 000 000 05.11.08, 18:20
                  dzięki Ess, Internet to niesamowite źródło danych (i nie)...;)_
                  gdzie ten kupon, po cholerę mi tyle torebek? :)))
              • lomek2 Re: 40 000 000 05.11.08, 19:50
                Gdybym szedł ulicą i leżało na chodniku nowiutkie 10zł uśmiechające się do mnie,
                gdyby wszystko to działo się naprzeciwko otwartych drzwi do punktu lotto, gdybym
                schylając się walnął łbem o tablicę z napisem "kumulacja 100 milionów" i gdyby
                zaraz potem stado pikujących gołębi narobiło mi na czapkę a obok przebiegł
                oddział kominiarzy w strojach organizacyjnych, to znalezioną dychę schowałbym do
                kieszeni i poszedłbym dalej.
                :)
                • lolaxyz Re: 40 000 000 05.11.08, 20:09
                  To by znaczyło, że tego dnia czarny kot przebiegł Ci drogę i dlatego
                  zaniechałeś :))
                  • lomek2 Re: 40 000 000 05.11.08, 20:19
                    Nie, po prostu nie ulegam złudnym marzeniom.
                    :)
                    Rachunek prawdopodobieństwa mówi jasno: prędzej pójdziesz z torbami niż wygrasz
                    w grach liczbowych. Śmierć frajerom!

                    Większy pożytek z przekazania tych 10zł Caritasowi. Czworo biednych dzieci zje
                    ciepły posiłek.
                    • krzysiom1 Re: 40 000 000 05.11.08, 21:01
                      lomek2 napisał:
                      > Większy pożytek z przekazania tych 10zł Caritasowi. Czworo
                      biednych dzieci zje
                      > ciepły posiłek.
                      Oj,oj,oj.......
                      W przypadku Caritasu to może być różnie z tymi pieniążkami:)
                      • lomek2 Re: 40 000 000 07.11.08, 00:53
                        Zawsze może być różnie. Ale raczej mniej różnie niż w przypadku PCK albo
                        jakiegoś bliżej nieokreślonego "stowarzyszenia użyteczności publicznej".
                    • i_bella Re: 40 000 000 05.11.08, 21:06
                      a gdzie w tym wszystkim odrobina luzu, Lomek? tak po prostu na moment ulec,
                      śmiejąc się w duchu z samego siebie? Potrafisz? Czy wszystko rachunkiem
                      prawdopodobieństwa mierzysz?;)
                      • lomek2 Re: 40 000 000 07.11.08, 00:47
                        Ulec niezdrowej pasji pod wewnętrznym pretekstem zabawy i dać się wtłoczyć w
                        stado naciętych baranów? :) Pewnie że umiem, każdy umie. A co to za sztuka
                        popłynąć z prądem? Ale nie czułbym się z tym dobrze.
                        • bezcenzury11 Re: 40 000 000 07.11.08, 06:45
                          TACY KOLESIE JAK LOMEK TO CHYBA NAWET JA SIE WYPRUŻNIAJA
                          TO ZGODNIE Z PLANEM TYGODNIOWYM - ŻEBY NIE BYŁO ZBYT
                          SPONTANICZNIE ??? A NA KIBEL ZASIADAJOM POD KĄTEM WYNIKAJĄCYM Z
                          WCZESNIEJ PRZEPROWADZONYCH OBLICZEŃ ???

                          . NIE MA JAK BYĆ INŻYNIERKIEEM !!!

                          NIECH ZYJOM INŻYNIERY !
                          PRECZ Z KOMUNOM !
      • kw40 Re: 40 000 000 07.11.08, 19:08
        kmsanczia napisała:

        > Dziś już 40. Ile to będzie w przeliczeniu na buty? ;)
        >

        W Łomiankach proponuje przeliczać na baseny i hale sportowe
    • drabbu Re: 25 000 06.11.08, 22:42
      Liczby są takie: 8, 13, 18, 21, 24, 47. Kto ma? Ja nie - znowu
      pech :) i koniec marzeń.
      • i_bella Re: 25 000 06.11.08, 23:07
        Drabbu, przecież liczą się tylko marzenia, na pewno nie liczby :)
        • lomek2 Re: 25 000 07.11.08, 00:50
          Marzenia są świetne, bo popychają do działania. Tylko co to za działanie,
          skreślenie paru kratek na pasku papieru? :)
          • i_bella Re: 25 000 07.11.08, 20:31
            lomek2 napisał:

            > Marzenia są świetne, bo popychają do działania. Tylko co to za
            działanie,
            > skreślenie paru kratek na pasku papieru? :)

            :))) ja to tylko raz na pięć lat mówię:" Może mi Pan/Pani pomóc z
            tym lotto? To co ja mam zrobić? Ile kosztuje? i na tym w zasadzie
            kończę... nie dlatego, że rachunek prawdopodobieńdtwa obalił
            złudzenia/marzenia...dlatego, że czasu nie mam pomyśleć o lotto, ale
            ani nie wyszydzam tych, którzy grają, czas mają (tu zazdroszczę
            bardzo) ani neguję.
            A marzenia - też juz kiedyś mówiłam/pisałam - niestety się
            spełniają...
Pełna wersja