papirus22
18.12.08, 20:48
Dziś odbyła się komisja planowania przestrzennego na której
zaprezentowano analizę zmian zagospodarowania przestrzennego gminy
Łomianki w latach 2006-2008, zgodnie z ustawami. Z analizy wynika,
że obecnie obowiązujące studium zakłada zabudowę terenów w naszej
gminie już na na 66 tyś ludzi.
Niezależny ekspert z centrum Gospodarki Przestrzennej Urbanistyki
przedstawił analizę. Mówił też o tym że włada musi mieć odwagę w
planowaniu przestrzennym, że nie wolno zabudowywać wszystkich
terenów. Trzeba skoncentrować się na budowie sieci wod-kan tam
gdzie stoją zabudowania i mieszkańcy czekają na sieć, mówił o
drogach i rencie planistycznej. Z analizy przestawionej wynika
jednoznacznie że należy skoncentrować wysiłki na uchwalaniu jak
największej ilości planów przestrzennych cytuję „Dobre
gospodarowanie przestrzenią wymaga dłużej perspektywy i nie jest na
pewno zadaniem na jedną kadencję władz, nadchodzące spowolnienie
gospodarcze to sposobność do wyciągnięcia wniosków z dotychczasowych
doświadczeń, na pewno nie należy skupiać się na zmianie studium, ale
raczej na powiązanych zmianach w stosowaniu innych instrumentów
sterujących rozwojem przestrzennym, w szczególności poprzez
uchwalanie planów miejscowych”.
Chyba słowa eksperta nie spodobały się zbytnio wszystkim radnym,
szczególnie tym od burmistrza, sam ekspert omawiał także jak można
wyhamowywać duże inwestycje deweloperskie gdy władze tego nie chcą.
Podawał przykłady gmin, gdzie władze nie dopuszczają do chaotycznej
zabudowy deweloperskiej, dzięki temu jest szansa na nadrobienie
zapóźnionej infrastruktury, inwestuje się w tereny już zabudowane
nie dopuszczając do otwarcia nowych terenów. Pokazywał ciekawe
nowoczesne symulacje i na mapie miejsca gdzie wydaje się najwięcej
warunków i pozwoleń jak to wpływania na wydolność oczyszczalni i
sieci wodnej.
Po czym odbyła się dyskusja, w wyniku której zgłosiłem wniosek
formalny z prośbą o przegłosowanie cytuję „wnioskuję o pozytywne
zaopiniowanie analizy zmian zagospodarowania przestrzennego gminy
Łomianki w latach 2006-2008 z konkluzją aby nie zmieniać studium,
jednocześnie intensyfikując prace nad planami przestrzennymi”. I tu
pełne zaskoczenie pomimo moich próśb przewodniczący komisji
planowania Tomasz Rusinek odmówił poddania wniosku pod głosowanie.
Pomimo moich kolejnych próśb w tej sprawie odczytał opinię z której
jednoznacznie wynikało, że on może przegłosowywać co chce i kiedy
chce. Niestety na nasze prośby nie chciał powiedzieć czy opinia ta
jest podpisana i przez kogo. Wniosek został nieprzegłosowany, nie
wiadomo dlaczego . W związku z tym radni Rusiecki, Kłódkiewicz,
Wawer, Porowski opuścili komisję kończąc tym samym obrady tej
komisji która została bez kworum.
Przypomnę że w tej komisji leży także mój wniosek z pierwszego
posiedzenia komisji (na wniosek mieszkańców)w którym komisja
wyraziła opinię że przystąpi do zmiany studium, dopiero po
uchwaleniu wszystkich rozpoczętych planów, a więc 7 planów które
pokryłyby swoim zasięgiem ok. 25% Łomianek. Na najbliższą sesję
prawdopodobnie miały wejść 3 plany, Kiełpina, Kiełpina Poduchownego
i Łomianek Starych i ot dobrze. Prawdopodobnie jednak przedstawiona
analiza mimo że nie zaleca zmiany studium, miała być narzędziem do
zmiany studium i urbanizacji kolejnych terenów. Ciekawe na ile
mieszkańców,?
kto chce mieszkać w Łomiankach 100tysięcznych bez dróg, wody i
kanalizy, ręka do góry? Ja nie chcę!
Należy od razu zadać pytanie kto nie chce uchwalać kolejnych planów
przestrzennych i dlaczego zaczyna się zabawa ze studium?
Zaproponowałem także aby analizę zamieścić na stronach internetowych
urzędu na co autor analizy się zgodził, obawiam się że analiza może
się niestety nie ukazać!