28.02.09, 11:07
Już nie będzie robił zdjęć.Został ZAMALOWANY !!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • 0burzony Re: Fotoradar 28.02.09, 17:05
      żebyś się nie zdziwił jak Ci któregoś dnia błyśnie
      Sam kiedyś byłem świadkiem, że czasem działa
      • mezar73 Re: Fotoradar 28.02.09, 19:39
        może i działa, ale zbyt wiele, to on nie sfotografuje...
    • kmsanczia Re: Fotoradar 28.02.09, 17:16
      Na jaki kolor tym razem?
      • piotr1271 Re: Fotoradar 28.02.09, 17:58
        Piękny yellow bahama! Swoją drogą ciekawa jest ta nagonka na
        kierowców w TV. W ostatnim sondażu "czego boją się Polacy"
        przestępstwa pospolite rozdrobniono na maksa, a tzw. piratów
        drogowych wrzucono do jednego worka. Tymczasem aby było miarodajnie,
        trzeba było zapytac 1026 osobową miarodajną próbę, czy bardziej boi
        się wyprzedzających na podwójnej ciągłej, czy ścigaczy, czy
        parkujących na kopercie dla niepełnosprawnych.
        • kasiam43 Re: Fotoradar 01.03.09, 15:07
          Kolejne zamówienie polityczne. Nośna medialnie zasłona dymna.
          Ciekawe co tym razem chcą rozmydlić?
        • supermauzer Re: Fotoradar 01.03.09, 16:36
          Pirat drogowy to rodzaj debila, który cieszy się, że zamalowali fotoradar dzięki
          czemu będzie mógł bezkarnie jechać z niedozwoloną prędkością.
        • supermauzer Re: Fotoradar 01.03.09, 16:39
          Oczywiście, że nagonka. Przecież wszyscy lubią być potrącani przez samochody.
          • 0burzony Re: Fotoradar 02.03.09, 00:19
            supermauzer napisał:

            > Oczywiście, że nagonka. Przecież wszyscy lubią być potrącani przez samochody.

            Potrącić można i przy 30 na godzine
            Jak padały te śniego ostatnio sam widziałem jak koleś wjeżdżając na parking
            Marcpola trzepnoł kobietę. A ile mógł jechać wjeżdżając.
            Na szczęście nic się babce nie stało, ale kierowca się bezczelnie śmiał :/

            Albo w Warszawie ostatnio kierowca dwoje dzieci potrącił. Jechał przepisowo, a
            one mu wbiegły pod koła. I teraz chłopina może na 12 lat pójść siedzieć, mimo że
            trzeźwy, udzielił pomocy (chłopaczek potrącony w stanie krytycznym), reanimował
            chłopca.
            Zatem nie prędkość, a brak uwagi i pomyślunku. Bo co może myśleć kierowca
            gadający przez komórkę i zmieniający bieg, a jeszcze szukający długopisu :/
            • olej_nick Re: Fotoradar 02.03.09, 08:09
              >>Albo w Warszawie ostatnio kierowca dwoje dzieci potrącił. Jechał przepisowo, a
              one mu wbiegły pod koła. I teraz chłopina może na 12 lat pójść siedzieć, mimo
              żetrzeźwy, udzielił pomocy (chłopaczek potrącony w stanie krytycznym),
              reanimował chłopca.<<

              Ciekawa interpretacja.

              A ja czytałem, że się zagapił i wjechał w dzieci przechodzące przez jezdnię na
              zielonym świetle.
              Tak przynajmniej było ostatnio na placu Hallera w Warszawie
              - może piszesz o jakimś innym wypadku.
              • 0burzony Re: Fotoradar 02.03.09, 12:34
                o tym samym, tylko na Polsacie mówili, że do końca nie znane są przyczyny, a
                kierowca mówił że mu wbiegły, świadkowie też tak twierdzili.
                Zatem, co źródło, to inna wersja :)
          • piotr1271 Re: Fotoradar 02.03.09, 08:59
            Ależ oczywiście, że nie nagonka. I wcale nie trzeba uzasadniać
            stawiania 1000 fotoradarów na 1000-lecie... - czego? Ktoś pamięta co
            wtedy robił Chrobry? A na poważnie, czy naprawdę sądzisz, że
            ustawienie w tym miejscu (2x2, szerokie pobocza) znaku
            ograniczającego prędkość do 60-ki, przy np. 50-tce na Warszawskiej
            ma jakiekolwiek uzasadnienie poza łupieniem kierowców przez fiskusa?
            Na marginesie, uważajcie, mimo, że zamalowany ale widziałem wczoraj,
            że lampa fotoradaru błyskała na mniej uważnych.
    • megakarolcia Re: Fotoradar 02.03.09, 08:57
      ja tam takich srodkow jak zamalowanie fotoradaru nie popieram, ale
      do szalu doprowadzaja mnie 2 rzeczy.
      Policjanci z suszarkami ustawiajacy sie tam gdzie latwo kogos zlapac
      (dluga prosta z ograniczeniem do 50km/h itp)Przy szkolach, w
      miejscach gdzie sa czesto wypadki nie ma ich NIGDY
      to samo z fotoradarami, lokacje czasami porazaja glupota.

      Pomine fakt ze fotoradar dziala tak, wszyscy zwalniaja na te
      200metrów przed a po mininieciu jest nagle mega przyspieszenie. To
      ma wogole jakis sens?

      Karola
      • krzysiom1 Re: Fotoradar 02.03.09, 10:31
        Co by nie mówić fotoradar kupiono za naszą kasę-więc szkoda jak go
        ktoś niszczy.
        Potwierdzam medialną nagonkę na "piratów dorgowych". Wiele się mówi
        jacy kierowcy są żli a bardzo mało o stanie naszych dróg.
        Nawierzchni z dziurami,koleinach, fatalnego oznakowania, fatalnym
        oświetleniu, bezsensownych ograniczeniach itp, itd.
        "Nasz fotoradar" jest doskonałym przykładem bezsensownego
        umieszzcenia fotoradaru. Droga szeroka, pusto,przejścia dla pieszych
        brak, nikt nie chodzi poboczem a ograniczenie do 60km/h. Tym
        sposobem łapie się tłum nieboraków ale o jakimkolwiek zwiększeniu
        bezpieczeństwa nie ma mowy.
        Podobnie powalają mnie poranne akcje kontroli trzeźwości. Pięknie
        wyglądają medialnie (kto śmie wystąpić w obronie pijaków?) ale
        bezpieczeństwa na drogach nie zwiększają nawet o promil. Za to w
        sobotni wieczór pod dyskoteką w małej mieścinie gdzie wszyscy jeżdżą
        nawaleni nie zobaczy się policjanta. Praktycznie co tydzień mozna
        przeczytać doniesienia o wypadkach po takich imprezach. Podobnie pod
        naszymi sklepami nocnymi gdzie nocą podjeżdża samochodami wielu
        niedopitych klientów.
        Również "akcyjność" naszej policji jest dla mnie powalająca. Na
        codzień nie zwraca się uwagi na brak fotelików dla dzieci, zapiętych
        pasów czy rozmowy przez telefon komórkowy. Policja robi to tylko po
        ogłoszeniu "akcji"- tak jakby prawo nie obowiązywało codziennie. Co
        tam bezpieczeństwo! Za to przy okazji "akcji" można pokazać twarz
        pana komendanta czy rzecznika w TV
        • zulagigaluz Re: Fotoradar 02.03.09, 12:42
          Proponuję fotoradary co 200 metrów, bo jeszcze ktoś się rozpedzi,
          akcję "ALKOMAT W KAŻDYM DOMU", naloty w firmach i dodatkowe urlopy
          na żądanie.
        • 0burzony Re: Fotoradar 02.03.09, 12:46
          jak ktoś nie umie jeździć i gadać przez telefon to nie powinien tego robić i
          tyle, bo np. klienci z automatyczną nie mają problemu ze zmianą biegu :/, ale
          jak wspomniałem wcześniej, jeśli ktoś nie umie, albo robi to w idiotyczny sposób
          (np. jadąc, albo skręcając na skrzyżowaniu) to już pokazuje inteligencje kierowcy.

          Co do przejścia dla pieszych, to jest. Mało zauważalne :/ przejście na
          Wójcickiego. Tyle tylko że bardziej sprawdziłoby się dalej w stronę Łomianek, bo
          wtedy zwalniałoby się zarówno na czerwone światło jak i fotoradar. Często
          wyjeżdżając z Wójcickiego późną porą trafia się jakiś idiota nie baczący na
          czerwone światło :/

          Po prostu normalny kierowca musi cierpieć za wybryki idioty co ma więcej kucy
          pod maską niż oleju we łbie i tak prawda.
          Poza tym, nie każdy by sobie pozwolił na jechanie po płytach na Dąbrowie 120km/h
          bo nie każdego stać na nowe zawieszenie, a ograniczenie do 40 i to długi odcinek
          przed feralnymi wyjazdami z posesji mieszkańców Wiślanej mija się chyba z celem

          Temat rzeka ....
          Ludzie tylko naćkali by spowalniaczy i ograniczeń, bo jeżdżą im szybko przed
          domem, a później pretensje, że wolno trzeba jeździć i stać w korku, bo nie każda
          pani pojedzie szybciej, a pedał gazu ma "elektroniczne ograniczenie do
          widocznego znaku na poboczu" :D
          Oczywiście nie zawsze, ale na ogół to wyjątki
        • mezar73 Re: Fotoradar 02.03.09, 12:51
          Zgadzam się z argumentacją dotyczącą bezsensowności umieszczenia "Naszego
          fotoradaru".
          Natomiast brak fotelików dla dzieci w moim samochodzie, czy niezapięte przeze
          mnie pasy nie powinny nikogo interesować ! To moja sprawa !
          Rozmowy przez telefon komórkowy to co innego, bo mogą powodować
          niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka