no_tricks 24.07.09, 06:57 Wszyscy cali? Mnie zaatakował tylko fotel ogrodowy. Nie wiedziałem, że potrafi latać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
on.30 Re: Po burzy 24.07.09, 07:34 Mnie w piwnicy, nic nie groziło ... poza zalaniem. Idę na górę. Ten hotspot w zasięgu to jednak dobra rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
veldon Re: Po burzy 24.07.09, 09:07 Reklama, i to własna, zaatakowała "kangury" przy Brukowej zaś przy hucie dach jednej z hal stoi pionowo, konkurując z drzewami obok. A ja rozwaliłem sobie palec u nogi zamykając drzwi na taras. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sparrow.jack Re: Po burzy 24.07.09, 09:38 U mnie bez szkód, ale wiało:-)solidnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
fregata10 Re: Po burzy 24.07.09, 09:42 Jeszcze wczoraj miałem osłonę na basen ...dziś jest pewnie już daleko za Łomiankami a i wycieraczkom się dostało. Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz69 Re: Po burzy 24.07.09, 10:05 Fregata napisał:"Jeszcze wczoraj miałem osłonę na basen ...dziś jest pewnie już daleko..." W ten oto sposób siły natury dokonały redystrybucji majątku. Prawdopodobnie z majątku bogatszego (Fregaty), do majątku osoby biednijeszej(mało kto ma basen zwłaszcza z osłoną). Może osłona będzie dla kogoś zaczątkiem budowy własnego basenu. Mnie siły przyrody naniosły tylko masę cudzych liści i gałęzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Prad 24.07.09, 10:34 A jak z pradem? Ja mam wrazenie braku fazy, bo czesc obwodow w domu jest bez pradu. Ktos z Dabrowy Lesnej ma podobny objaw? Odpowiedz Link Zgłoś
jogi42 Re: Prad 24.07.09, 11:18 Qrczę, mój rozrusznik (nie ten samochodowy) chyba zwariował. Idę do lekarza! :( Odpowiedz Link Zgłoś
lahsana1 Re: Prad 26.07.09, 10:16 No i co emerycie, doszedłeś do konowała czy musiałeś po drodze podładować rozrusznik? :( Odpowiedz Link Zgłoś
jogi42 Re: Prad 26.07.09, 10:24 Nie bądź okrutny. Kiedyś będziesz stary. Chemiczny zestaw w cenie: - bisocard - 9,38 zł - tritace - 23,70 zł - acard - 4,99 zł pozwala cieszyć się życiem przez następne 30 dni. Do nastepnej burzy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki I jak po wczorajszej? 18.08.09, 09:01 U mnie znow zabralo faze pradu. Najwyrazniej maja jakis wrazliwy na to punkt sieci, bo dokladnie ta sama zniknela. Mam nadzieje, ze nie beda naprawiac 3 dni jak ostatnio... Zaje*** piesnia przez telefon. A tak w ogole to w wielu miejscach slicznych Lomianek siec energentyczna wyglada paskudnie. Rozumiem, ze sprywatyzowany (sprzedany) ZEWT nie szczegolnie dba o modernizacje: lataja tylko konieczne druty i cala reszta im dynda. Bedzie sie psulo to zaplaca wiecej, zeby bylo naprawione. A prad coraz drozszy i drozszy i bedzie drozszy. Nowych elektrowni nawet nie planujemy (a to inwestyacja o czasie realizacji nawet nastu lat). Litwa, Czechy, Slowacja maja atomowe, a my ciagle kopcimy weglem i placimy coraz wiecej za 230V... Odpowiedz Link Zgłoś
fadac Re: I jak po wczorajszej? 18.08.09, 10:03 O Boże, godzina 901 a Ty już narzekasz. Masz przecież alternatywne rozwiązania: - generator prądu - kaganek - śmigiełko na dachu ewentualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Re: I jak po wczorajszej? 18.08.09, 12:25 Kaganek to sobie mozesz wiesz gdzie wsadzic w kontekscie np. lodowki. Poprobuj - moze sie zmiesci. Wole ponarzekac na (nie)pewnosc zasilania, ktora jest na poziomie lat '80 niz bez sensu narzekac na narzekaczy jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
fadac Re: I jak po wczorajszej? 19.08.09, 14:53 mmc_lomianki napisał: > Kaganek to sobie mozesz wiesz gdzie wsadzic w kontekscie np. lodowki. Poprobuj > - > moze sie zmiesci. Uff, argument świadczący o poziomie umysłowym (bo o poziomie kulturalnym nie ma sensu dyskutować) niejakiego mmc_lomianki jest PORAŻAJĄCY. > Wole ponarzekac na (nie)pewnosc zasilania, ktora jest na poziomie lat '80 niz > bez sensu narzekac na narzekaczy jak ty. I oto sedno. Ty wprowadzasz imperatyw niemożności, ja twierdzę - nic to! Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Re: I jak po wczorajszej? 19.08.09, 14:56 Liczba zamulaczy na forum rosnie w zastraszajacym tempie i zapewne niedlugo utworzy ciag Fibonacciego. Faze naprawili - niemniej jednak podtrzymuje swoja propozycje wsadzenia sobie kaganka w ***** - lepiej sie zajac taka czynnoscia niz muleniem forum. Odpowiedz Link Zgłoś
fadac Re: I jak po wczorajszej? 20.08.09, 09:34 mmc_lomianki napisał: > Liczba zamulaczy na forum rosnie w zastraszajacym tempie i zapewne niedlugo > utworzy ciag Fibonacciego. Chamusia mmc_lomianki z lekka uszczypnięto więc każdego szczypiącego nazwie zamulacz. Ilość zamulaczy można wyrazić tylko przy pomocy ciągu matematycznego. Próbowanie dokonania tego przy pomocy liczby Fibonnaciego (wyraz ciągu Fibonacciego) jest absurdem, jako że przykładowo, ciag Fibonaciego wygląda tak: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610, 987, 1597, 2584, 4181 ... Ciąg matematyczny zaś tak: 0, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, .... Jeżeli mamy 127 zamulaczy to w żaden sposób ich liczba nie jest składnikiem wspomnianego przez mmc_lomianki ciągu. Zabierz się kolego za dokształcanie bo nie imponujesz, przynajmniej mnie. ;) > Faze naprawili - niemniej jednak podtrzymuje swoja > propozycje wsadzenia sobie kaganka w ***** - lepiej sie zajac taka czynnoscia niz muleniem forum. Po co więc buźkę darłeś na całe forum jaki to jesteś nieszczęśliwy. Ja zamulam? :) Żartujesz Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Eksplozja zamulaczy i glupkow 20.08.09, 10:16 >Ilość zamulaczy Liczba zamulaczy. Ilosc wody, soku i innych niepoliczalnych. Zamulacze mimo, ze tworza szara mase sa ciagle policzalni. Trudny ten nasz jezyk, ale mozna sie nauczyc. Wiecej czytaj. Najlepiej z papieru (oby nie z toaletowego, bo tam tylko truskawki rysuja i wiele sie nie dowiesz...). >Próbowanie dokonania tego przy pomocy liczby Fibonnaciego Alez oczywiscie, ze mozna! Zliczasz liczbe zamulaczy danego dnia i probujesz odwzorowac na ktoras z liczb ciagu. To byl taki inteligentny zart. Jak zapewne NIE ZAUWAZYLES kolejne pozycje wspomnianego ciagu rosna co mialo nawiazac do rosnacej liczby zamulaczy takich jak ty. >Ciąg matematyczny zaś tak: >0, 1, 2, 3, 4, 5, Chron nas Panie Boze od takich specjalistow od matematyki. Widac, ze ciagu na oczy nie widzialo poza Wikipedia gdzie wpisalo Fibonacci i przepisalo na forum bez elementarnego zrozumienia. >buźkę darłeś na całe forum jaki to jesteś nieszczęśliwy Ja nie bylem nieszczesliwy - po prostu wypowiedzialem sie w watku dotyczacym szkod po burzy i skomentowalem stan lokalnej sieci energetycznej. Byl to problem lokalny wiec w sam raz na forum i mogl zainteresowac wiele osob. Sam przy pierwszej tego typu awarii zastanawialem sie gdzie lezy przyczyna (w domu czy w sieci zewnetrznej). Milo wiec skonsultowac to szerzej na forum bez narazania sie na jad takich glupkow jak ty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fadac Re: Eksplozja zamulaczy i glupkow 20.08.09, 11:05 Inteligentny żart, w Twoim wydaniu? Brak wiedzy jednak. Brak wiedzy, którego wspomniane przez Ciebie i tak pogardzane "źródła" jak zaliczona do tych gorszych - Wikipedia, nie są w stanie zniwelować. Za późno chamusiu. Wagarowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Re: Eksplozja zamulaczy i glupkow 20.08.09, 11:15 Mozesz sie jakos konkretniej ustosunkowac do kwestii z ciagami matematycznymi i sprawa jezykowa? > Za późno chamusiu. Wagarowałeś. Zalicz wczesniej jakies scisle studia, a potem dyskutuj ze mna o matematyce, bo inaczej to nie ma wiekszego sensu. I nie trzymaj reki w spodniach jak do mnie piszesz. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fadac Re: Eksplozja zamulaczy i glupkow 20.08.09, 12:09 Po tej odpowiedzi i sugestii typu: "ręka w spodniach" nikt z Forumowiczów nie uwierzy że życzysz mi miłego dnia, chamusiu. Żeby nie gorszyć i irytować innych, pasuję chamusiu, bo przecież obaj ZAMULAMY. Różnica w tym, że ja nie miałem takiego zamiaru szczypiąc Cię na forum, a Ty jęcząc o fazach, które tak nieszczęśliwie straciłeś i o dziwo odzyskałeś, stałeś się tak pogardzanym przez Siebie ZAMULACZEM (cokolwiek to znaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
mmc_lomianki Re: Eksplozja zamulaczy i glupkow 20.08.09, 12:35 Nieraz ogień trzeba zwalczać ogniem. Masz racje, że nikt nie uwierzy, że dobrze ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lomark1 Re: Po burzy 18.08.09, 11:21 U mnie pare minut przed 4:00 zamknelo sie okno w sypialni tak glosno ze wszystkich postawilo na nogi. Wszystkie krzesla polecialy na trawe (a nie na okno..na szczescie). Najbardziej szkoda mi suszarki Vilada, ktora kurczy powwyginala sie troche:-( Odpowiedz Link Zgłoś