Dodaj do ulubionych

Pomoże koledze?

30.11.05, 19:29
Odchodzący Prezydent A.Kwaśniewski wszczął procedurę ułaskawienia Zbigniewa
Sobotki.
Obserwuj wątek
    • von_lewir Re: Pomoże koledze? 03.12.05, 10:59
      Zanim Pan inferno, zacznie komentowac polityke krajowa, powinien sie zastanowic
      co reprezentuja glowni adwersarzetego konfliktu a mianowicie Pan Prezydent
      Kwasniewski, polityk swiatowej klasy, oraz minister Ziobro, prawnik o watpliwych
      umiejetnosciach, no coz w koncu nie kazdeum udalo sie oblac 12 razy egzamin na
      aplkecje prokuratorska.
      • inferno_m Re: Pomoże koledze? 03.12.05, 18:33
        No proszę kolejny post. Działcie w ramach grupy na wszystkich forach?

        Jeżeli Kwaśniewski jest politykiem światowej klasy to jak skwalifikować dużo
        lepiej wykształconego np. Busha, Clintona, Schredera, nawet Putnia czy innych
        polityków.

        A co robił polityk światowej klasy w wieku Ziobry? Może mam przytoczyć kilka
        przykładów?
        • von_lewir Re: Pomoże koledze? 08.12.05, 22:24
          No coz w wieku ministra Ziobro, Pan prezydent Kwasniewski /Panu inferno tez bym
          polecal ta forme, bo nie jest to Panski kolega ze szkolnej lawki/ byl ministrem
          Sportu. W przeciwienstwie do Ministra Ziobro, reprezentowal on juz wtedy
          polityke ugodowa zamiast polityki agresji i ninawisci jaka serwuja nam nasz nowy
          rzad.
          • inferno_m Re: Pomoże koledze? 08.12.05, 22:53
            Na „Pana” to trzeba sobie zasłużyć, no widzę że trafiłem na „beton” partyjny.
            Podam część życiorysu A. Kwaśniewskiego za Wikipedią obejmującą analogiczny
            okres życia, w którym znajduje się obecnie Z. Zbioro:.

            Był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) od 1977 roku aż do
            jej rozwiązania w 1990. Pełnił funkcję ministra ds. młodzieży, członka Rady
            Ministrów w rządzie Zbigniewa Messnera w latach 1985 - 1987, następnie
            Przewodniczącego Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej (do czerwca 1990).
            Prezydentura Aleksandra Kwaśniewskiego rozpoczęła się od skandalu. Prezydent,
            jako poseł na Sejm RP podawał w ankietach personalnych informację, że ma
            wykształcenie wyższe. W myśl ustawy o szkolnictwie wyższym obowiązującej w tym
            czasie, określenie "wyższe wykształcenie" oznacza obronę pracy magisterskiej lub
            inżynierskiej. Tymczasem, Kwaśniewski ukończył co prawda studia, ale nie podjął
            się pisana pracy magisterskiej, bo był już w tym czasie prominetnym działaczem
            organizacji młodzieżowych. W myśl ustawy ukończenie studiów bez obrony pracy
            magisterskiej kwalifikuje się jako niepełne wyższe wykształcenie. Kwaśniewski
            usprawiedliwiał się, że nie miał świadomości prawnej różnicy między określeniem
            "wykształcenie wyższe" i "niepełne wykształcenie wyższe" i podał nieprawdę w
            dobrej wierze.
            Następną kontrowersją była ujawniona przez Mariana Krzaklewskiego w 2000 roku
            kaseta - na której to Aleksander Kwaśniewski i Marek Siwiec w pariodują gest
            papieża Jana Pawła II, całowania ziemi po opuszczeniu helikoptera. Całującym był
            Marek Siwiec, a Aleksander Kwaśniewski wypowiadał ironiczno-żartobliwe uwagi na
            temat gestu całowania ziemi.
            9 maja 2005 roku Aleksander Kwaśniewski wziął udział w rosyjskich obchodach Dnia
            Zwycięstwa w Moskwie. W opinii ówczesnej (zwłaszcza partii PO, PiS, LPR)
            opozycji wizyta polskiego prezydenta na takiej uroczystości była niestosowna i
            niepoprawna - tym bardziej, że organizatorzy zaprosili z Polski również
            Wojciecha Jaruzelskiego. Warto nadmienić, że w wyniku chłodnych relacji
            polsko-rosyjskich Aleksander Kwaśniewski został posadzony na uroczystościach
            wyraźnie z tyłu - co było nieprzypadkowe i pokazywało jednoznacznie w jakich
            stosunkach pozostawała wtedy Warszawa i Moskwa. Prezydent Rosji Władimir Putin w
            mowie przygotowanej na obchody nie wspomniał o Polakach walczących w czasie
            wojny - co było kolejnym argumentem przeciwników wizyty prezydenta
            Kwaśniewskiego w Moskwie.
            Pod koniec swojej prezydentury, na początku grudnia 2005 roku Kwaśniewski
            rozpoczął procedurę ułaskawienia Zbigniewa Sobotki, skazanego wcześniej
            prawomocnym wyrokiem na 3,5 roku więzienia za m.in. ujawnienie tajemnicy
            państwowej. Sobotka to wieloletni przyjaciel prezydenta.

            A teraz Z. Ziobro:

            W 1994 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
            Jagiellońskiego. Odbył aplikację prokuratorską i w 1997 zdał egzamin prokuratorski.
            Po ukończeniu studiów pracował w organach ścigania, m. in. w Generalnym
            Inspektoracie Celnym w latach 1998-2000. Następnie był doradcą ministra spraw
            wewnętrznych i administracji Marka Biernackiego. Od marca do lipca 2001 pełnił
            funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, był jednym z
            najbliższych współpracowników ministra Lecha Kaczyńskiego. Odszedł z pracy w
            ministerstwie po zdymisjonowaniu Kaczyńskiego.
            W 1997 opracował ekspertyzę prawną zleconą przez klub parlamentarny Akcji
            Wyborczej Solidarność w sprawie rozstrzygnięcia Prokuratury Wojskowej dotyczącej
            umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko płk. Ryszardowi Kuklińskiemu,
            skazanemu w PRL na karę śmierci.
            W drugiej połowie lat 90-tych publikował artykuły z zakresu prawa karnego i
            polityki karnej, m.in. w Prokuraturze i Prawie, Rzeczypospolitej, Gazecie
            Wyborczej i Życiu.
            W 1999 roku wraz z Witoldem Gadowskim założył w Krakowie stowarzyszenie "Katon"
            oraz utworzył Centrum Pomocy Ofiarom Przestępstw, które udziela bezpłatnej
            pomocy prawnej. Brał też udział przy pracach nad programem "Bezpieczny Kraków",
            który został przyjęty przez Radę Miasta Krakowa w 1999. Jest autorem projektu
            nowelizacji Kodeksu karnego zakładającej zaostrzenie kar za najpoważniejsze
            przestępstwa. Zaangażował się również w działania mające na celu zwiększenie
            dostępu do zawodów prawniczych.

            Ma pan jeszcze jakieś uwagi? Ja proponuję nabrać trochę dystansu do własnej
            przeszłości panie Von_lewir naciąganymi faktami zbyt wiele się nie osiągnie. I
            ta żenująca końcówka kadencji. Oby nigdy więcej.
            • maly.ludwiczek Re: Pomoże koledze? 10.12.05, 14:42
              Przy konfrontacji z Kwaśniewskim każdy jest kryształowo czysty.
              Pomimo wielu kontrowersji jakie ona powoduje, jestem za karą śmierci.
              Wyrok niepowinien być wykonywany w sposób tzw. humanitarny, tylko obrazowy,
              np.wieszanie.
            • von_lewir Re: Pomoże koledze? 13.12.05, 21:18
              Niestety nie moge sie zgodzic z dwoma tutaj podanymi opiniami. Otoz na "Pana"
              nie mozna sobie zasluzyc, albo sie ktos nim rodzi albo nie. Zreszta
              konserwatysta powinien to rozumiec.
              Druga sprawa. Nie rozumiem nienawisci wobec Prezydenta Kwasniewskiego. Otoz
              chodzi o porownanie stylu obu panow. O ile Panu Ministrowi Ziobrze mozna
              zarzucic: arogancje, zacietrzewienie i agresywnosc to urzedujacy Prezydent RP
              pelni/l/ role gwaranta kompromisu i klasy. Mam nadzieje, ze Prezydent Elekt
              bedzie rownie powazany, rownie szanowany a takze rownie wyrozumialy i szukajacy
              kompromisow.

              Bylbym takze wdzieczny gdyby zrezygnowano na tym forum z osobistych wycieczek
              typu "beton partyjny".
              • inferno_m Re: Pomoże koledze? 13.12.05, 21:44
                Określenie kogoś mianem "betonu partyjnego" można użyć w stosunku do członków
                wielu ugrupowań politycznych.

                Ależ to nie jest nienawiść jeśli chodzi o osobę Kwaśniewskiego.
                Kpina z Jana Pawła II, z pomordowanych w Katyniu, Charkowie i wiele innych
                spraw o którcyh napiszę kidy Kwaśniewski stanie się "szarym" obywatelem RP.
                A gwarentem jakiego kompromisu/ów jest okaże się w niedalekiej przyszłośći.

                Gdyby wprowadzono dekomounizację tak jak w innych państwach postkomunistycznych
                i w Polsce, niebyłoby dzisiaj naszej rozmowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka