Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Relacje z koordynatorka

    17.12.18, 11:29
    Od niedawna pracuje w pewnej firmie na Cyprze. Musialem przejsc kilka szkolen i na wieksza czesc z nich przyslano do mnie koordynatorke - osobe zajmujaca sie szkoleniem pracownikow. Kobieta bardzo ladna, atrakcyjna, zadbana, z duza kultura osobista, ode mnie niewiele starsza, ma moze 37-38 lat.
    Zrobila mi bardzo dobre szkolenie, o wszystko moge pytac gdyz jest to osoba z kilkunastoletnim doswiadczeniem w branzy.
    Oprocz tego bardzo otwarcie mozna z nia porozmawiac na tematy osobiste, prywatne i rodzinne. Ja tez jej powiedzialem troche o sobie takze nasze relacje sa bardzo przyjacielskie i wydaje mi sie, ze coraz bardziej zazyle.
    Gdy byla na mnie skarga od klienta, wstawila sie za mna mowiac otwarcie o przyczynach takiej a nie innej sytuacji.
    Wspominala, ze byla zareczona z Niemcem ale nie udalo sie juz ze slubem. Powiedziala otwarcie, ze potrzebuje juz meskiego oparcia i osiasc juz gdzies na stale. Gdy pare dni temu w samochodzie sluzbowym opowiadalem jej o jednej rzeczy to sie smiala i mnie poklepala.
    Pytala mnie o relacje z rodzicami i czy problemy rodzinne wplynely jakos na moje funkcjonowanie. Sama opowiadala tez o swoich rodzicach smierci ojca i jak sama musiala organizowac jeho pogrzeb od a do z.
    Dwa dni temu poleciala do Polski na 2 tygodnie na urlop pomoc mamie. Niedlugo wraca znow. Odwozilem ja na lotnisko i zegnajac sie powiedziala, ze ma nadzieje, ze mnie nie zestresowala.

    Zastanawia mnie troche jej zachowanie. Czy faktycznie jej sie podobam i liczy na cos wiecej z mojej strony? Czy moze mi sie za duzo wydaje?

    Od razu zaznaczam, ze jestem jak najbardziej za i nawet jesli w firmie mialyby byc komplikacje z tego powodu (w co watpie) to mnie to nie odstrasza. Tez jestem sam i w sumie juz zaczynam z nia krecic zeby faktycznie cos z tego bylo, bo tez mi sie ona podoba.
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka