Dollar union with U.S.

15.11.04, 02:42
Financial Post
November 10, 2004

The Canadian dollar's 34% rise to US83 cents over the past 2 1/2 years only
strengthens the case for Canada to pursue a common currency with the United
States, two leading economists say.

Thomas Courchene, professor at Queen's University, said the recent surge is
only the latest swing in a long history of currency volatility that makes the
cost of doing business in Canada fluctuate dramatically and discourages
investment.

"A 30% increase in costs from US62 cents to US82 cents
    • molsoncanadian Re: Dollar union with U.S. 15.11.04, 02:48
      osobiscie jestem za, szczegolnie jesli kurs wymiany bedzie ustalaony na 1:1,
      byloby takze milo zachowac nasze banknoty.

      uwazam takze, ze powinno to byc powiazane z reforma granic i stworzenim
      wspolnej przestrzeni zyciowej, celnej..., wspolnej polityki immigracyjnej...
      • aszar.kari Re: Dollar union with U.S. 15.11.04, 19:02
        molsoncanadian napisał:

        > osobiscie jestem za, szczegolnie jesli kurs wymiany bedzie ustalaony na 1:1,
        > byloby takze milo zachowac nasze banknoty.
        >
        > uwazam takze, ze powinno to byc powiazane z reforma granic i stworzenim
        > wspolnej przestrzeni zyciowej, celnej..., wspolnej polityki immigracyjnej...


        O Boze - Nie!!!! Gdzie ja bym sie wtedy miala wyprowadzic - do Australii? A ja
        tak lubie zime! Za jakie grzechy chcesz nas polaczyc we wspolnote z sasiadmi z
        poludnia? Coz to mysmy Ci zawinili, Molson?
        • molsoncanadian Re: Dollar union with U.S. 15.11.04, 20:16
          dlaczego od razu Boga wzywac?
          nie proponuje takze zeby laczyc nas z US, nic takiego

          to co mi wydaje sie korzystne dla nas, to likwidacja fizycznej granicy
          likwidacja przejsc granicznych i unia walutowa

          to co ja widze to, to ze kazdy 1CAD = 1USD, dalej zachowujemy swoje banknoty i
          monety, dalej placimy nimi w sklepach, mozemy takze placic nimi w US bez
          zadnych fee...
          nie chodzi mi o wymiane CAD na USD, tylko o sztywny kurs wymiany!

          co do reszty, uwazam ze nasze polozenie zmusza nas (czy tego ktos chce, czy
          nie) do zycia z US, niektorzy z nas maga US nie darzyc wielka sympatia, ale
          dalej musza zdawac sobie sprawe, ze bez nich zyc by bylo nam ciezko. So,
          uwazam, ze likwidacja fizycznej granicy i przejsc granicznych, ulatwilaby
          wymiane, umozliwila by prawdziwy Free Trade, zminiejszylaby koszty prowadzenia
          biznesu (brak cel, brak kolejek na granicach, czasowe dostawy). Oczywiscie
          druga strona medalu, to brak odpowiednich wplywow do budzetu federalnego,
          jednakze w koncowym efekcie, brak tychrze wplywow, powinien sie zrownowarzyc
          przez brak wydatkow na infrastrukture oraz wzrostem obrotow korporacji (takich
          jak GM, czy tez tych ktorzy robia delivery dla GM) oraz wzrostem zatrudnienia w
          tych sektorach. Oczywiscie nie jest to tak proste, nie jest to takze sprawa
          kilku dni czy nawet miesiecy, jednakze na dluzszy czas ma to sens, wedlug mnie.
          jeszcze jedno, mamy najdluzsza nieuzbrojana granice na swiecie, mamy najwiekszy
          trade na swiecie (pomiedzy US and CA), mozemy to wszytko powiekszyc.

          ostatnia rzecz to wspolan emigracja. Nasze sasiedztwo z US, predestynuje nas do
          wspolpracy. czy chcemy, czy nie US bedzie obok nas, i lepiej dla nas, zebysmy
          byli po ich stronie, zebysmy rownierz my byli chronieni, po co wydawac
          pieniedze na dwie rozne, a zarazem prawie takie same sluzby imigracyjne, jak
          mozna miec jedna. Juz dzis amerykanie sprawdzaja potencjalnych turystow w
          naszych bazach danych, my robimy to samo, jesli ktos ma w paszporcie US visa,
          ma prawie pewnosc ze otrzyma nasza wize, i odwrotnie!!!
          kazdy wie ze amerykanie maja do nas pretensje ze wpuszczmy terrorystow, ze
          pozniej oni przedostaja sie do US, niestety to prawda, moze przejscia w Niagara
          Falls i Kingston, i wszystkich znanych miejscach sa dobrze obstawine, ale w
          rezerwatach, na preriach, sa miejsca gdzie po prostu wystarczy przejsc pod
          szlabanem, jesli taki istnieje!

          Canada to moj kraj, wybralem go swiadomie, wybralem go i chce tu mieszkac, ale
          chce takze zeby jutro bylo lepsze niz dzisiaj, chce zeby nasz kraj sie
          rozwijal; niestety nie ma drogi bez US
          • dradam1 USA/Canada 06.01.05, 20:32
            www.economist.com/surveys/displaystory.cfm?story_id=224910
            Pozdrawiam


            dradam1
            • dradam1 Re: USA/Canada 06.01.05, 20:40
              zapomnialem dopisac, aby kliknac sobie na ta mala mapke Kanady. Pokaze ona
              dlaczego Quebec jest taki "pazerny". Jest to po prostu niebogata prowincja,
              biedniejsza nie tylko od Yukonu lub NWT (wiem ze Yukon/NWT nie sa
              prowincjami !), ale takze na przyklad od SK,BC czy o Albercie nie wspominajac.
              Od 1997 roku (kiedy zostala ta mapka przygotowana) sytuacja jeszcze sie
              pogorszyla !

              Pozdrawiam

              dradam1
              • canadian Re: USA/Canada 06.01.05, 20:43
                Aaa teraz to ma sens bo sie dziwilem dlaczego wklejasz tak stare artykuly.
                • dradam1 Re: USA/Canada 07.01.05, 00:12
                  canadian napisał:

                  > Aaa teraz to ma sens bo sie dziwilem dlaczego wklejasz tak stare artykuly.


                  Tekst zostal przygotowany wlasnie na okres ostatniego referendum w sprawie
                  odlaczenia sie Quebecu od Kanady.

                  Mysle, ze to wyjasnia...
                  Od tego czasu jest w Quebec tylko gorzej...
                  Jednym z problemow jest wlasnie imigracja. Bo wjezdzaja osoby pochodzenia
                  arabskiego, ktore szybko sie rozmnazaja, pobierajac przy tym zasilek na dzieci,
                  ale wcale nie integrujac sie jezykowo i spolecznie w spoleczenstwo Quebeku.
                  Ja nie mowie nic o osobach z bylych kolonii francuskich, bo one nie maja
                  problemow z francuskim ( jak na przyklad z Wietnamu),ale one z kolei wola
                  wjezdzac do Ontario czy BC.


                  Pozdrowka


                  dradam1
                  • pikorpikor Re: USA/Canada 07.01.05, 01:29
                    Tekst zostal przygotowany wlasnie na okres ostatniego referendum w sprawie
                    > odlaczenia sie Quebecu od Kanady.

                    To ile tych referendów było? Bo ja słyszałem tylko o jednym kilka ładych lat
                    temu.

                    Poważnie pytam bo nie orientuje się? Czy oni tak "cyklicznie" próbują co jakiś
                    czas?

                    Pikor
                    • dradam1 Re: USA/Canada 07.01.05, 01:50
                      o ile jest mi wiadomo to byly dwa referenda.
                      Pierwsze 20 maja 1980 , oraz drugie, dnia 30 pazdziernika 1995 roku.

                      Wspomniany tekst powstal wlasnie w okresie, kiedy analizowano co z tych dazen
                      Quebecu do separacji powstanie i jakie sa motywy za tymi staraniami...

                      Znasz ten dowcip ?

                      W roku 2020 odbedzie sie kolejne referendum, na wniosek Alberty, czy nalezy
                      przyjac z powrotem do Kanady Quebec, ktory prosi 16 raz o prawo powrotu. smile))

                      Pozdrawiam


                      dradam1
    • sylwek07 Re: Dollar union with U.S. 15.11.04, 20:37
      Juz dzis amerykanie sprawdzaja potencjalnych turystow w
      naszych bazach danych, my robimy to samo, jesli ktos ma w paszporcie US visa,
      ma prawie pewnosc ze otrzyma nasza wize, i odwrotnie!!!
      --------------------------------------------------------------------------
      Molson masz tutaj racje a ja jestem tego dowodem ze dostalem wize i do Kanady I
      USA.....
      a co handlu to na tym polega ze roznica jest korzystna raz dla USA a raz dla
      Kanady,wiec tutaj bym uwazal...
    • canadian Re: Dollar union with U.S. 16.11.04, 06:04
      Raczej niemozliwe gdyz oddzielna waluta jest jedna z niewielu cech ROZNIACYCH
      Kanade od USA.
      Zauwaz ze kanadyjskie values polegaja glownie na tym zeby pokazac jak bardzo
      jestesmy rozni od Amerykanow. A Amerykanie i tak biora co najlepsze z Kanady
      wysysajac rocznie 30 tysiecy ludzi z wyzszym wyksztalceniem. Zreszta obydwa
      kraje sa w zasadzie polaczone i jeden nie moze zyc bez drugiego choc moze
      bardziej na tej wspolnocie zalezy malutkiej Kanadzie. 500 miliardow dolarow
      rocznie wymiany handlowej jest wystarczajacym argumentem.
    • sylwek07 Re: Dollar union with U.S. 16.11.04, 12:20
      z tym sie zgodze ze duzo ludzi wyjezdza do USA pracowac,a po drugie jak widzisz
      ze duzo koncernow samochodowych ma swoje filie w Kanadzie wiec takie malzenstwo
      z rozsadku smile)ja tobie jestem potrzeby a ty mnie...
      A moze slyszales o tym ze kiedys byly plany polaczenia Kanady z USA?ale i tak
      macie NAFTA wiec moze w przyszlosci polacza sie wspolnie(jak wyrazi zgode UK)bo
      jeszcze jest delegowany do Kanady Gubernator z GB ...
      • canadian Re: Dollar union with U.S. 16.11.04, 17:49
        Mylisz sie. UK nikogo nie deleguje.
      • soup.nazi Re: Dollar union with U.S. 29.03.06, 19:19
        sylwek07 napisał:

        >cryingjak wyrazi zgode UK)bo
        >
        > jeszcze jest delegowany do Kanady Gubernator z GB ...

        Sylwus, mylisz sie, UK nie ma nic do wyrazania, zaleznosc Kanady ok korony
        brytyjskiej jest czysto symboliczna, i, jak zauwazyl canadian, nikt stamtad nie
        jest delegowany.
    • sylwek07 Re: Dollar union with U.S. 16.11.04, 21:02
      Krolowa Elzbieta II........
      • aszar.kari Re: Dollar union with U.S. 16.11.04, 21:44
        I znow sie myslisz smile Krolowa tez nikogo nie deleguje. Do trzech razy sztuka -
        hi hi hi smile
    • sylwek07 no i........... 16.11.04, 21:58
      Od czasów francuskiej kolonizacji i rządów brytyjskich do współczesnego kraju z
      własnym rządem, Kanadyjczycy byli i są poddanymi monarchy. Jakkolwiek od 1867
      r., jako samorządne dominium Imperium Brytyjskiego, Kanada posiadała własny
      rząd, to jednak tak jak i inne kolonie brytyjskie pełną suwerenność uzyskała w
      1931 roku na mocy Statutu Westminsterskiego.

      Elżbieta II, Królowa Anglii jest także Królową Kanady oraz władczynią szeregu
      innych krajów. Będąc Królową Kanady swoje uprawnienia przekazuje
      reprezentującemu ją kanadyjskiemu Gubernatorowi Generalnemu. Jako monarchia
      konstytucyjna Kanada hołduje zasadzie: królowa panuje, ale nie rządzi.

      • aszar.kari Re: no i........... 16.11.04, 22:07
        Szukaj dalej smile
        Przypominam, ze rozmawiamy o "delegowaniu" Governor General.
        • aszar.kari Moze to pomoze :) 16.11.04, 22:13
          www.cbc.ca/news/background/governorgeneral/
          • sylwek07 dzieki za stronke :))) 16.11.04, 23:37
            The Governor General's duties, which are largely ceremonial, include:
            Representing the Crown and ensuring there is always a prime minister.
            Acting on advice of prime minister and cabinet ministers to give royal assent
            to bills passed in the Senate and House of Commons.
            Signing state documents.
            Reading throne speech.
            Presiding over swearing-in of prime minister, chief justice and cabinet
            ministers.
            ------------------------------------------------
            THE RT. HON. ADRIENNE CLARKSON

            Appointed Governor General in 1999.

            tak wiec ta Pani zostala wyznaczona (ustalona)aby byc Governor General ......

            ale co jest fajne w tym wszystkim to zarobki :
            od The Viscount Monck 1867-1868 ----$48,666.63
            do Rt. Hon. Jeanne Sauvé 1984-1990 $48,666.63, raised to $70,000 in 1985 and
            again to $83, 800 in 1989
            przez tyle lat bez zadnej zmiany,fajne czasysmile)

            • canadian Re: dzieki za stronke :))) 17.11.04, 02:53
              Appointed. No wlasnie. Przez kogo Sylwek?
        • smutas Re: no i........... 18.11.04, 01:47
          ale zescie namieszli... z tego wynika, ze sylwek ma racje i aszar.kari ma
          racje. Krolowa wskazuje Gubernatora (delegowanie pewnie drozsze smile ) czyli
          wciaz ma cos do powiedzenia a i na tutejszych zlotowkach do dzis jest 'bita'. a
          Kanada pozostaje suwerenem Korony... wiec nici z busha na loony'sach hehehe
          smytas
          • sylwek07 smutas,jak leci? 18.11.04, 12:28
            smutas napisał:

            > ale zescie namieszli... z tego wynika, ze sylwek ma racje i aszar.kari ma
            > racje. Krolowa wskazuje Gubernatora (delegowanie pewnie drozsze smile ) czyli
            > wciaz ma cos do powiedzenia a i na tutejszych zlotowkach do dzis jest 'bita'.
            a
            >
            > Kanada pozostaje suwerenem Korony... wiec nici z busha na loony'sach hehehe
            > smytas
            ----------------------------------------------------------
            wiesz co jest wazne w tym wszytskim ze wymienialismy informacje i ze wszytsko
            obylo sie bez wyzwisk itp...z tego sie ciesze
          • canadian Re: no i........... 18.11.04, 18:57
            Mylisz sie, Krolowa nie ma nic do powiedzenia. Te jej "mianowanie" to tylko na
            pokaz. GG jest mianowany przez rzad a krolowa ma tyle do powiedzenia co i Senat
            czyli NIC.
            Poniewaz jednak Kanada nalezy do Unii do krolowa zatrzymala pewne tytularne
            sprawy. Konstytucja Kanady zostala podpisana przez krolowa na przyklad. Co wcale
            nie znaczy ze krolowa miala cokolwiek do powiedzenia przy zatwierdzeniu.
            • smutas Re: no i........... 18.11.04, 23:39
              noi masz babo placek smile tak jak napisalem oba racje macie smile niemniej jadnak
              ta Krolowa cosik tu miesza - zwyczajowo czy nie podpisuje kanadyjskie papierki
              a i podobizna na kan-dolarach co jakis czas jest aktualizowana. ciekaw jestem
              co by sie stalo gdyby Kanana rzeczywiscie zaczel ubiegac sie o przynaleznosc do
              USA?? albo chciala zerwac nawet te tytularno-rytalne zwiazki z UK? np zlotowki
              z kaczka na aversie i ... niech pomysle... pierwszym prezydentem wybranym bez
              Krolowej na rewesie a do tego motto: In shit we trust?? bo jak to ostatnio
              widac nastepuje tu b. szybki marsz do abnegacji i zatarcia wszelkich wartosci
              juz nawet nie chrzescijanskich co etycznych jako calosci - ale to chyba na
              nastepny watek...
              niewesoly smile
              • sylwek07 Re: no i........... 19.11.04, 11:51
                smutas napisał:

                > noi masz babo placek smile tak jak napisalem oba racje macie smile niemniej
                jadnak
                > ta Krolowa cosik tu miesza - zwyczajowo czy nie podpisuje kanadyjskie
                papierki
                > a i podobizna na kan-dolarach co jakis czas jest aktualizowana. ciekaw jestem
                > co by sie stalo gdyby Kanana rzeczywiscie zaczel ubiegac sie o przynaleznosc
                do
                >
                > USA?? albo chciala zerwac nawet te tytularno-rytalne zwiazki z UK? np
                zlotowki
                > z kaczka na aversie i ... niech pomysle... pierwszym prezydentem wybranym bez
                > Krolowej na rewesie a do tego motto: In shit we trust?? bo jak to ostatnio
                > widac nastepuje tu b. szybki marsz do abnegacji i zatarcia wszelkich wartosci
                > juz nawet nie chrzescijanskich co etycznych jako calosci - ale to chyba na
                > nastepny watek...
                > niewesoly smile
                ----------------------------------------------------------------------------
                a ze sie zacieraja wartosci to widac widocznie tez i w Polsce,to nie ta sama
                Polska co w latach 50 czy 80..a widze ze cie to meczy te zatarcia,to mozemy
                sobie o tym popisac na e-mialu,,,
                sylwek07@gazeta.pl
    • sylwek07 no dobra to powiedzcie .... 17.11.04, 19:18
      Mam ksiazke o Kanadzie i pisze ze przyslano z Anglii Angielskiego meza stanu
      Lorda Durhama ktorego mianowano generalnym gubernatorem.Polecono mu zbadac
      przyczyny rebelii i przeslac do Anglii odpowiednie zalecenia..to bylo przy
      Zjednoczeniu Kanady .......
      to tyle ja,a moge teraz prosic o wasza odpowiedz
      • aszar.kari Re: no dobra to powiedzcie .... 17.11.04, 21:13
        Taka jest teoria:
        APPOINTING THE GOVERNOR GENERAL
        The governor general is appointed by the Queen on the advice of the prime
        minister.
        A w praktyce - PM wybiera kandydata/kandydatke - Krolowa zatwierdza wybor PM.
        Tak wiec nikt nikogo nie deleguje do "rzadzenia" nami w imieniu Krolowej,
        perwersyjnie sami sobie "to" robimy ;P
        • sylwek07 Re: no dobra to powiedzcie .... 17.11.04, 22:35
          dzieki za te informacje smile)
    • dradam1 Mysle, ze on sie nadaje na ta pozycje 31.03.05, 12:20
      ogladalem migawki tego programu.

      www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20050330.wmcke0330/BNStory/International/

      Pozdrawiam


      dradam1
      • dradam2 Alaska/Alberta 28.03.06, 22:38
        oba terytoria maja wiele wspolnego.

        Mnie osobiscie to sie podoba, ze moze Alberta przyswoi sobie zwyczaj wystawiania
        czekow dla mieszkancow ( po prostu za to, ze mieszkaja), jak to sie dzieje na
        Alasce. Nie tylko te marne $400 ktore ostatnio dostalismy.

        Pozdrawiam

        dradam1

        www.cbc.ca/edmonton/story/ed-kleinpipeline20060328.html
        www.gov.state.ak.us/news.php?id=2268
        • marimax Wracajac do tematu 29.03.06, 14:03
          Mysle ze to sie nigdy nie stanie .
          Dolar kanadyjski wzrasta na wartosci od kilku lat a amerykanski spada i dalej
          bedzie spadal.
          Wojna na calym swiecie i walka z terroryzmem kosztuje Ameryke tak wielkie
          pieniadze ze ten proces jest nie do zatrzymania.
          Poza tym Kanada posiada wszystkie bogactwa naturalne ktorych brak Amerykanom a
          bez ktorych ich gospodarka nie moze sie rozwijac.
          Ropa, gaz, uran, zloto, a przede wszyskim najwieksze bogactwo 21-go wieku jakim
          bedzie woda.
          To wszystko amerykanie beda musieli kupic od Kanady i nie ma na to alternatywy
          • soup.nazi Re: Wracajac do tematu 29.03.06, 19:15
            marimax napisał:

            > Mysle ze to sie nigdy nie stanie .

            Ja tez, ale z innych powodow niz ty. Po prostu elity polityczne Kanady na to nie
            pozwola, bo kto kontroluje skarb, ten kontroluje gospodarke ergo kraj. Elity te
            stracilyby wowczas znaczenie.

            > Dolar kanadyjski wzrasta na wartosci od kilku lat a amerykanski spada i dalej
            > bedzie spadal.

            Dolar kanadyjski husta sie z duza amplituda tak jak to opisano w artykule
            podanym przez molson, w zaleznosci od popytu na surowce. Ditto australijski.

            > Wojna na calym swiecie i walka z terroryzmem kosztuje Ameryke tak wielkie
            > pieniadze ze ten proces jest nie do zatrzymania.

            To jest male piwo. Znacznie wiecej kosztowalo Ameryke prowadzenie zimnej wojny
            przez 40+ lat, wyscig zbrojen, Korea, Wietnam, etc. Aha, dalo sie to wszystko
            zatrzymac, wiec paru "ragheads" tez sie da.

            > Poza tym Kanada posiada wszystkie bogactwa naturalne ktorych brak Amerykanom a
            > bez ktorych ich gospodarka nie moze sie rozwijac.

            Hehehe, gospodarka Kanady nie moze sie rozwijac bez sprzedawania tych bogactw
            tym, ktorzy potrafia robic kase jak malo kto - Amerykanom.

            > Ropa, gaz, uran, zloto, a przede wszyskim najwieksze bogactwo 21-go wieku jakim
            >
            > bedzie woda.
            > To wszystko amerykanie beda musieli kupic od Kanady i nie ma na to alternatywy

            Jest. Moga sobie kupic gdzie indziej. Swiat jest duzy. Kupia sobie tam, gdzie im
            bedzie sie najlepiej oplacalo. A poza tym, co za roznica za co jaka walute kupia
            - orzechami na pewno nie beda placic. Poza tym, "kupia od Kanady" do figura
            retoryczna - w rzeczywistosci kupia od wlasciciela danych bogactw. Moga kupic
            nawet sami od siebie - zerknij na udzial kapitalu amerykanskiego w
            przedsiewzieciach kanadyjskich.
            • marimax Re: Wracajac do tematu 29.03.06, 20:53
              Czesciowo masz racje ale np. ropa naftowa jest kupowana przewaznie od panstw
              ktore nie sa przyjaznie nastawione do USA.
              Niech Chavez czy inny Putin przykreci kurek to Amerykanie beda mieli wielki
              problem.
              Nie na darmo wielkie firmy naftowe inwestuja miliardy dolarow w przerobke ropy
              z tar sands w Albercie.
              A jesli chodzi o wode to juz dzis 20% ludnosci na Ziemi nie ma dostepu do
              pitnej wody. To jest jednym z najpowazniejszych problemow 21-ego wieku.
              Malo ludzi zdaje sobie jeszcze z tego sprawe ale niedawno czytalem jak jeden z
              naukowcow przepowiadal ze wojny w 21-ym wieku nie beda toczyly sie o rope czy
              inne mineraly ale wlasnie o dostep do pitnej wody bo bez wody nie da sie zyc
              • tomektomek5 Woda? 29.03.06, 21:35
                Chyba cos ci sie myli z ta woda bo poki co to najwiekszy zbiornik wody slodkiej
                na swiecie lezy dokladnie pomiedzy Kanada a USA.
                Amerykanie, nie wiem czy zauwazyles, siedza w tej chwili na drugich co do
                wielkosci zlozach ropy naftowej na swiecie.
                Poza tym jest zupelnie naiwne i traci wrecz ignoractwem stierdzenie ze ktos
                przykreci kurek albo raczej utnie leb kurze znoszacej zlote jajka.

                Wojny to moze i o wode beda ale na pewno nie na tym kontynecie i na pewno nie
                pomiedzy nami a USA. A zreszta taka wojna trwalaby krocej niz 24 godziny hehe
                • marimax Re: Woda? 30.03.06, 01:31
                  Chyba za duzo tej wody wypiles bo cos ci sie w glowie pokrecilo.
                  Kto pisal o wojnie miedzy Kanada i USA, bo napewno nie ja. Oba te panstwa mimo
                  wielu roznic jakos ze soba koegzystuja.
                  Ja pisalem ogolnie o coraz gorszej sytuacjizaopatrzenia w pitna wode na swiecie
                  Jesli myslisz ze w US nie ma tego problemu to poczytaj troche na temat zasobow
                  wody w takich stanach jak Kalifornia, Nevada, Texas, Arizona i innych.
                  Troche ci to moze otworzy oczy na sytuacje jaka tam panuje
Pełna wersja