sylwek07 06.10.05, 22:25 Hej Jak tam z indykiem na Dzien Dziekczynienia? Zycze Wam smacznego i milego spedzenia czasu na ten dlugi weekend Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda26 Re: Indyk 07.10.05, 02:29 Dziekuje bardzo i wzajemnie ) ze wzgledu na to ze nie jadam indyka bedzie co innego pozdro Odpowiedz Link
toro100 Re: Indyk 07.10.05, 05:51 Dzięki za życzenia. Zapowiada się super weekend. Pozdrawiam, Toro100 Odpowiedz Link
karul dlugi weekend byl 12.10.05, 03:11 bardzo udany. do 8 kilogramowego indyka (byl ladnie brazowy bo gospodyni polewala go sokiem pomaranczowym) siadlo 17 osob z czterech rodzin ktore od lat spotykaja sie przy takich okazjach. zaczelismy od zupy ze squasha, pikantnej i gestej. nawiasem, jak sie po polsku nazywaja te squashe rozmaitych kolorow i ksztaltow? potem trzy salaty z roznymi dodatkami i kilka rodzajow cieplych bulek z niemieckiej piekarni, do tego salatka na zimno z japonskiego makaronu z maki gryczanej, delikatna i pachnaca octem ryzowym. potem zapiekanka z czerwonych slodkich ziemniakow, zielona fasolka lekko ugotowana i przysmazona z czosnkiem, wreszcie ten indyk z bardzo dobrym nadzieniem. jedna polowa stolu rozmawiala po polsku, druga gdzie siedziala mlodziez po angielsku. mlodziez ma bowiem coraz wiecej partnerow angielskojezycznych i jeszcze pare lat i zepchna nas do piwnicy. bez wzgledu na jezyk, wszyscy spilismy mase wina. po drodze do domu kontrola policyjna pod haslem RIDE. popatrzylem policjantowi w oczy i powiedzialem zdecydowanie: nie pilem. i puscil, nie sprawdzil. czasami oplaca sie miec siwe wlosy. Odpowiedz Link
dradam1 Indyk 12.10.05, 03:32 Indyk w poniedzialek byl. Ja nie jadlem, bo mi indykow zal. sa to bylo nie bylo, scisle polnocno amerykanskie, ptaszyska. Towarzystwo bylo ciekawe. Corka pani domu wyszla za maz za uroczego portugalczyka. I oczywiscie moje pytanie bylo czy ona sie uczy portugalskiego, czy on polskiego. "On" oczywiscie powiedzial taktownie, ze owszem, uczy sie. Ale sprawy, o ile jest mi wiadomo, wygladaja tak, ze to wlasnie jezyk portugalski bedzie dominowal. Z bardzo prostego powodu. Portugalski jest jezykiem Ameryki Poludniowej. Czyli bedzie o wiele bardziej przydatny, niz "polski". Nie bede opisywal niuansow kulinarnych, bo sie na tym nie znam... Nie bylbym w stanie podac "recipe" jak i co zrobic. Wino bylo, owszem, Egri Bikaver (jako czerwone). Minimalnie. Bo szkoda miec klopoty z policja. Ja na przyklad musze miec prawo jazdy, bo bym do pracy nie mogl sie dostac... Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
blotniarka.stawowa Re: dlugi weekend byl 12.10.05, 03:49 karul napisał: > zaczelismy od zupy ze squasha, pikantnej i gestej. A moze podrzucilbys przepisik na taka zupe? Ja od lat sie z nia zmagam, serwuje rodzinie rozne warianty z przepisow ksiazkowych i od kolezanek, ale efekt ten sam - sama musze zjadac to dzielo... Odpowiedz Link