Telefony VoIP

07.06.06, 16:09
Kto ma dluzsze doswiadczenia (przynajmniej kilka miesiecy), dobre lub zle? Mam
od miesiaca z Primusa, jestem bardzo zadowolony z cennika i jakosci, zamierzam
"ditch Ma Bell" wkrotce.
    • ertes Re: Telefony VoIP 07.06.06, 16:27
      Ja uzywam Skype ale to do long distance. U nas najbardziej reklamuje sie firma
      Vonage. Jedno co mnie ciekawi to jak to wyglada cenowo bo jakosc sadzac po Skype
      jest na pewno dobra. Szczerze mowiac wogole myslalem zeby sie pozbyc landline
      gdyz i tak w wiekszosci uzywamy komorek.
      VoIP jest to cos co mam w planach jesli bedzie mialo finansowy sens.
      • soup.nazi Re: Telefony VoIP 07.06.06, 18:24
        ertes napisał:

        > Ja uzywam Skype ale to do long distance.

        Skype jest OK, do tej pory sam uzywalem, ale glos czasem sie rwie, albo zanika
        (fakt, ze bardzo rzadko). Wlasnie jednak zrezygnowalem, bo Skype kosztuje mnie
        jakies ok. CAD 0.025 w przeliczeniu, a Primus oferuje to samo (400 min/mc). To
        blisko 7 godzin klekotania, a po przekroczeniu limitu 400 min place CAD 0.05, a
        zatem tez smiesznie malo. Poza tym moge wowczas uzyc Skype. Zaleta hardware VoIP
        jest to, ze przelaczylem instalacje na caly dom i uzywam 5 aparatow (normalnych)
        tak jak z regularnym telefonem. Do tego mam caly "array of features", niektorych
        bardzo praktycznych, control panel przez portal internetowy - wszystko w cenie
        ok. CAD 35 (tax inc.) przy czym moge zredukowac to do jakichs 30, wykupiwszy od
        nich gateway za $70, podczas gdy w Bell'u placilem 43 (tax inc) z marnym call
        display ($8!) i kiepskim planem 9c za min.). Vonage (tak, u nas tez jest)
        oferuje porownywalne rozwiazania. Setup calego ustrojstwa byl kretynsko prosty.

        Cale to rozwiazanie ma sens tylko wtedy jezeli ma sie net przez kabel. Przy DSL
        placi sie 2 razy - raz local telco za linie, drugi raz firmie VoIP.

        U nas najbardziej reklamuje sie firma
        > Vonage. Jedno co mnie ciekawi to jak to wyglada cenowo bo jakosc sadzac po Skyp
        > e
        > jest na pewno dobra. Szczerze mowiac wogole myslalem zeby sie pozbyc landline
        > gdyz i tak w wiekszosci uzywamy komorek.
        > VoIP jest to cos co mam w planach jesli bedzie mialo finansowy sens.

        Oczywiscie. Musisz zbadac oferte VoIP na miejscu i przymierzyc do swoich
        potrzeb/upodoban/preferencji. Pozbycie sie landline tez ma sens (sam moze tez to
        zrobie w dalszej przyszlosci), przy czym w Stanach macie zwykle nieco
        lepsze/hojniejsze plany na komorki.

        Przypuszczam, ze tradycyjny telef idzie precz, a w ciagu nastepnych kilku lat
        bitwa cenowa rozegra sie miedzy firmami wireless i VoIP. Juz teraz widzialem
        gdzies rozwiazanie domowe, gdzie komorke wklada sie w domu w base/cradle, ktora
        ma z kolei wireless polaczenie z kompletem handsetow rozsianym po calym domu.
        Firmy wireless wkrocza pewnie na rynek polaczen miedzynarodowych long distance z
        korzystniejsza oferta niz to jest do tej pory.
    • notl Re: Telefony VoIP 07.06.06, 17:29
      mam Vonage od 5 miesiecy, od samego poczatku jak primary phone i Bell tylko na
      wszelki wypadek (zrezygnowalismy ze wszystkich features), po 2 miesiacach
      zostal tylko Vonage!
      cenowo, place teraz polowe tego co w Bell, jakosc jest taka sama i na dodatek
      sporo bajerow ktorych w Bell nie bylo, na przyklad voice mail to e-mail, czy
      simul-ring (dziwna nazwa, ale dziala swietnie).
      zeby bylo ciekawiej to mam to wszystko na dry dsl z Bell.
      • soup.nazi Re: Telefony VoIP 07.06.06, 18:28
        notl napisała:

        > mam Vonage od 5 miesiecy, od samego poczatku jak primary phone i Bell tylko na
        > wszelki wypadek (zrezygnowalismy ze wszystkich features), po 2 miesiacach
        > zostal tylko Vonage!
        > cenowo, place teraz polowe tego co w Bell, jakosc jest taka sama i na dodatek
        > sporo bajerow ktorych w Bell nie bylo, na przyklad voice mail to e-mail, czy
        > simul-ring (dziwna nazwa, ale dziala swietnie).

        Czy to jest to, co u mnie nazywa sie virtual ring, a polega na tym, ze dzwoniacy
        slyszy sygnal jakby nikt nie odbieral, ale w domu telefon faktycznie nie dzwoni
        (dla niepozadanych callerow?)

        > zeby bylo ciekawiej to mam to wszystko na dry dsl z Bell.

        Co to jest "dry DSL"? Czy to znaczy, ze Bell "czardzuje" cie tylko za DSL, ale
        nie za local phone service? Chcialem tak kiedys kiedy sam bylem na DSL, ale
        wtedy to bylo niemozliwe.
        • notl Re: Telefony VoIP 07.06.06, 20:10
          Simul-ring w Vonage polega na tym, ze dzwoni twoj Vonage phone i do 5 innych
          telefonow, wiec, mozesz ustawic system w ten sposob, ze w tym samym momencie
          bedzie dzwonil twoj domowy telefon, twoj cell, twoja praca, twojej zony cell...
          w momencie gdy ktokolwiek odbierze ktorykolwiek telefon, nastepuje polaczenie i
          wszystkie inne telefony milkna.

          co do dry dsl, polega to na tym, ze zatrzymujesz swoj DSL ale linia
          telefoniczna nie ma dial tone! jest to cos czego telecom nie bardzo chca
          reklamowac, ale musza to oferowac (CRTC decision). w zaleznosci od kompanii,
          moga pojawic sie komplikacje przy odlaczaniu telefonu (Telus chce jakich
          dziwnych oplat), po Bell gdzie wszystko przeszlo niesamowicie sprawnie i bez
          problemu. Ja osobiscie wole DSL, jest dla mnie rowniejsze, nie mam problemu o
          7PM.
          • soup.nazi Re: Telefony VoIP 07.06.06, 20:28
            notl napisała:

            > Simul-ring w Vonage polega na tym, ze dzwoni twoj Vonage phone i do 5 innych
            > telefonow, wiec, mozesz ustawic system w ten sposob, ze w tym samym momencie
            > bedzie dzwonil twoj domowy telefon, twoj cell, twoja praca, twojej zony cell...
            >
            > w momencie gdy ktokolwiek odbierze ktorykolwiek telefon, nastepuje polaczenie i
            >
            > wszystkie inne telefony milkna.

            Mhmm, mam to z Primusem, jakos inaczej sie nazywa - pozyteczny feature.

            >
            > co do dry dsl, polega to na tym, ze zatrzymujesz swoj DSL ale linia
            > telefoniczna nie ma dial tone! jest to cos czego telecom nie bardzo chca
            > reklamowac, ale musza to oferowac (CRTC decision).

            Aaaa, tum cie czekal, hehehe.

            w zaleznosci od kompanii,
            > moga pojawic sie komplikacje przy odlaczaniu telefonu (Telus chce jakich
            > dziwnych oplat), po Bell gdzie wszystko przeszlo niesamowicie sprawnie i bez
            > problemu. Ja osobiscie wole DSL, jest dla mnie rowniejsze, nie mam problemu o
            > 7PM.

            Mysle, ze teraz nie ma juz problemu kablem, tak jak to bylo pare lat temu -
            porobili jakies ulepszenia. W kazdym razie nie widze zadnego slowdown wieczorem,
            a mamy w domu 3 kompy i czesto na dwoch ida w dol wieczorem duze pliki -
            rownoczesnie. W kazdym razie dobrze, ze jest wybor.
            • bibliotekarz76 Re: Telefony VoIP 08.06.06, 02:06

              Sprytna rzecz... Czyli nawet jeśli telefon będzie offline to np. komórka będzie
              dalej dzwonić? Też się zastanawiałem nad VoIP, ale trochę mnie niepokoiło co
              będzie jeśli internet trafi szlag (mi raz zdechł na tydzień). Ale jeśli jest
              taka furtka to faktycznie byłoby różowo.

              • smutas Re: Telefony VoIP 11.06.06, 03:55
                VoIP jest swietnym rozwiazanienm na drugorzedna linie, ta z bajerami, na
                podstawowa niestety nie polecam. Brak QoS (Qualiy of Service) czyni te usluge
                nieuzyteczna w chwilach najwazniejszych. Brak jakiegokolwiek zabezpieczenia w
                wypadku "padniecia" Internetu lub/i zasilania - np. chalupa ci sie pali(zaczelo
                sie od basementu) wywalio bezpieczniki i nie jestes w stanie wybrac 911, dalej
                jako, ze jest to numer rodzaju 'portable' service 911 nie bedzie w stanie cie
                zlokalizowac... jak sasiad nie zadzwoni po fireman'ow to sie z rodzinka
                zaczadzisz badz usmarzysz.... alternatywa jest wciaz tanszy DPS, usluga firm
                kablowych - rodzaj modemu VoIP z wbudowanym akumulatorkiem i jako, ze DPS nie
                uzywa Internetu jako medium jedynie wlasny network, firma kablowa moze
                zagwarantowc servis w wymaganych ustawowo 98%.
                S.
                • soup.nazi Re: Telefony VoIP 11.06.06, 06:13
                  Po co te ignoranckie teksty? Slyszales kiedys o komorkach? Ja mam w chalupie 2,
                  a maloletnia tez sie rwie do nastepnej. Jaki problem? Poza tym - sa dwa rodzaje
                  911 przy tym serwisie, jeden dziala normalnie i cie lokalizuje, wiec nie plec.
                  Poza tym - gdzie mieszkasz w Thunder Bay czy na Labradorze? Bo u mnie brakowalo
                  energii moze przez 2 razy przez 5 minut za kazdym - zatem nie plec. A moze
                  pracujesz w telco?
                  • smutas Re: Telefony VoIP 11.06.06, 19:42
                    co masz na musli mowiac 'ignoranckie teksty', znasz znaczenie
                    slowa 'ignorancja'? VoIP instaluje sie po to by placic mniej, prawda? ale
                    podazajac twoim rozumowanie powinienem sobie sprawic do kompletu komorke i
                    placic wiecej? facet zupa ci sie w glowie juz zwazyla! przeciez nie napisale,
                    ze VoIP jest 'be', jest to swietna alternatywa jako linia drugorzedna czyli tak
                    samo jak w twoim rozwiazaniu komorka + VoIP. co do ostaniego twojego zdania:
                    tak, pracuje dla telco, jak do tej pory juz dobrych kilka lat - czy to tez
                    czyni mnie 'ignorantem' i kims 'uncool'?
                    S.
                    • soup.nazi Re: Telefony VoIP 12.06.06, 06:22
                      smutas napisał:

                      > co masz na musli mowiac 'ignoranckie teksty', znasz znaczenie
                      > slowa 'ignorancja'?

                      VoIP jest swietnym rozwiazanienm na drugorzedna linie, ta z bajerami, na
                      podstawowa niestety nie polecam.

                      A dlaczego na drugorzedna? Moja dziala doskonale od miesiaca, u mojej rodziny w
                      Polsce od 3, u rodziny w Stanach od 6. U respodenta powyzej rowniez od kilku
                      miesiecy - u wszystkich jako primary i jedyna.

                      Brak QoS (Qualiy of Service) czyni te usluge
                      nieuzyteczna w chwilach najwazniejszych.

                      A coz to jest QoS? Jest to pojecie wymyslone dawno juz temu przez telcos, kiedy
                      zlamano ich monopol w poszczegolnych prowincjach. Otoz taki np. Bell zapewnial
                      swietne QoS za polaczenia do Polski a $2/min, natomiast liczaca sobie duzo
                      taniej konkurencja oczywiscie w/g Bella nie zapewniala. Pamietam jak wysmialem
                      ciecia z Bella, ktory mi zapodal taki argument zebym sie nie przelaczal z long
                      distance do innego providera.

                      Brak jakiegokolwiek zabezpieczenia w
                      wypadku "padniecia" Internetu lub/i zasilania - np. chalupa ci sie pali(zaczelo
                      sie od basementu) wywalio bezpieczniki i nie jestes w stanie wybrac 911, dalej
                      jako, ze jest to numer rodzaju 'portable' service 911 nie bedzie w stanie cie
                      zlokalizowac...

                      Ignorancja albo zla wola. Co do 911 zgadza sie tylko wtedy jesli przeniesiesz
                      gateway/router pod inny adres i nie powiadomisz ich o zmianie. Ale wtedy tez
                      dziala, trzeba tylko operatorowi podac adres. Spisz z otwartymi oczami? Bo
                      informacje masz bardzo nieswieze. Dla przypomnienia - rozmowa byla o
                      stacjonarnym telefonie w domu, a nie gosciu, ktory lata z routerem po hotelach
                      czy burdelach.

                      jak sasiad nie zadzwoni po fireman'ow to sie z rodzinka
                      zaczadzisz badz usmarzysz....

                      I znow ignorancja. Tym razem w zakresie ortografii. No jak, znam znaczenie czy
                      nie?

                      alternatywa jest wciaz tanszy DPS, usluga firm
                      kablowych - rodzaj modemu VoIP z wbudowanym akumulatorkiem i jako, ze DPS nie
                      uzywa Internetu jako medium jedynie wlasny network, firma kablowa moze
                      zagwarantowc servis w wymaganych ustawowo 98%.
                      S.

                      Rozwiazania techniczne wymyslone przez hobbystow a wcielane w zycie przez
                      chalupnikow w garazu, nie bardzo interesuja szeroka publicznosc.

                      VoIP instaluje sie po to by placic mniej, prawda? ale
                      > podazajac twoim rozumowanie powinienem sobie sprawic do kompletu komorke i
                      > placic wiecej?

                      To naprawde nie jest moja wina, ze nie mozesz sobie pozwolic na komorke przy
                      dzisiejszych zabawnych cenach. Zaliczasz sie do dinozaurow, nie do wiekszosci,
                      skoro komorka jest dla ciebie przedmiotem luksusowym. Dzisiaj wiele osob
                      likwiduje linie stacjonarne poniewaz w wielu rodzinach sa dwie komorki, jesli
                      nie wiecej. Prawde mowiac, tez bym to zrobil gdyby nie koniecznosc dzwonienia
                      czasem do Polski. Ale poczekaj jeszcze chwile, dojdziemy i do tego. Wkrotce.

                      facet zupa ci sie w glowie juz zwazyla!

                      Nie podskakuj, bo bedziesz musial zmienic nick ze smutasa na cieniasa -
                      napisales bzdury albo celowo dezinformujesz ludzi i to bardzo jasno widac.

                      przeciez nie napisale,
                      > ze VoIP jest 'be', jest to swietna alternatywa jako linia drugorzedna czyli
                      tak

                      Nie, jest doskonala alternatywa jako linia pierwszorzedna, z asekuracja za
                      pomoca komorki, ktora i tak znakomita wiekszosc posiada.

                      > samo jak w twoim rozwiazaniu komorka + VoIP. co do ostaniego twojego zdania:
                      > tak, pracuje dla telco, jak do tej pory juz dobrych kilka lat - czy to tez
                      > czyni mnie 'ignorantem' i kims 'uncool'?

                      Nie, to bardzo duzo wyjasnia czyniac cie jednoczesnie podejrzanym o celowe
                      szerzenie dezinformacji w interesie twojego pracodawcy, ktory w tym wypadku
                      jest "przypadkowo" i twoim interesem. Przeciez nie bedziesz sobie wyrywal spod
                      tylka stolka, na ktorym siedzisz, prawda? Taki np. Bell rowniez zapewnia VoIP,
                      w rozpaczliwej probie skoku na bandwagon (i jak to mozliwe - gdzie jest
                      oslawiona QoS, hehehe, przeczycie sami sobie, wujaszkowie) tylko nie wiadomo po
                      co ktos mialby sie przelaczac skoro i tak placilby tyle samo, albo o dolara
                      mniej. Zaloze sie w ciemno, ze to samo jest z innymi telcos. Market share
                      maleje, hehehe, najpierw przez te cholerne komorki, a teraz jeszcze sie VoIP
                      przyplatal. Obserwuj "tryndy", cienias, bo bez pracy zostaniesz, hehehehe.
                      Competition is good. For customers.
                      • smutas Re: Telefony VoIP 12.06.06, 20:57
                        zupa, zal mi ciebie. np w jednym z punktow sie z toba zgadzam a ty i tak nie
                        rozumiesz slowa pisanego i sie nie zgadzasz z samym soba - funny wink ja jestem
                        ignorant ortograficzny, ale nie o tym rozmowa sie toczy. ty jestes ignorant
                        telekomunikacyjny, wiec jestesmy rowni???
                        QoS nie zostalo wymyslone przez telcos, jest to pojecie duzo szersze a dla
                        operatorow telefonicznych znaczy 98% uptime, w przypadku Bell to 99.9999%

                        nie tak dawno temu mielismy w Ontrio blackout przez 2 dni, telefony dzialaly
                        przez caly ten czas, komorki nie wszedzie - wlasnie ze wzgeledu na bateryjne
                        zasilanie wiez i samych handsets - a VoIP wcale nie dzialal - jezeli tego nie
                        pamietasz to smiem sadzic, ze to ty wlasnie mieszkasz gdzies na dalekiej polnocy.

                        911 na przykladzie Vonage:
                        www.vonage.ca/features.php?feature=911
                        Vonage offers a form of 9-1-1 service (9-1-1 Dialing) that is similar to
                        traditional 9-1-1 (911) service but has some important differences and
                        limitations when compared with enhanced 9-1-1 service (E911) available in most
                        locations in conjunction with traditional telephone service. With both
                        traditional 9-1-1 and E911 service, your call is sent directly to the nearest
                        emergency response centre. In addition, with E911 service, your call back number
                        and address are visible to the emergency response centre call-taker. With
                        Vonage's 9-1-1 service, your call is sent to a national emergency call centre.
                        The call centre operator will confirm your location information and then
                        transfer your 9-1-1 call to the emergency response centre nearest your location.
                        You should be prepared to confirm your address and call-back number with the
                        operator. Do not hang up unless told directly to do so and if disconnected, you
                        should dial 9-1-1 again.

                        Remember that the 9-1-1 Dialing service will not function in the event of a
                        power or broadband outage or if your broadband, ISP or Vonage service is
                        suspended or terminated.

                        o takich sprawach uzytkownik 'zwyklego' telefonu nie musi nawet wiedziec...

                        >crying...)Dla przypomnienia - rozmowa byla o
                        > stacjonarnym telefonie w domu, a nie gosciu, ktory lata z routerem po hotelach
                        > czy burdelach.(...)
                        urzadzenie o ktorym mowisz nazywa sie 'gateway' a router sluzy troszke do czego
                        innego.

                        DPS
                        > Rozwiazania techniczne wymyslone przez hobbystow a wcielane w zycie przez
                        > chalupnikow w garazu, nie bardzo interesuja szeroka publicznosc.

                        oczywiscie nie wiesz zupelnie o czym mowisz, tak na marginesie komputer Apple
                        McIntosh rozpoczal swoj zywot w garazu... wiecej o DPS:
                        www.cablelabs.com/projects/cablehome/

                        podsumowanie:
                        VoIP w ogolnie znanej formie jest zalezny od: Internetu i zasilania. Jako, ze
                        nie istnieje zadna forma kontroli nad ruchem w Internecie nie ma wiec mozliwosci
                        zagwarantowania jakosci uslug - np. osobiscie cigniesz z sieci jakies mp3'jki
                        lub robi to ktos polaczony do tego samego serwera (trudne slowo) i rozmowa z
                        uzyciem VoIP sie MOZE (ale nie musi rwac) - kolega mial Primusa + Rogers Extreme
                        i mu cielo. rozbicie glosu na pakiety IP i przesylanie ich przez Internet moze i
                        wiekszosci wypadkow tak sie dzieje, ze pakiety docieraja do odbiorcy po
                        przebyciu roznych tras w roznym czasie powoduje opoznienie i echo( nawet
                        dzwoniac do sasiada w domku obok) a koniecznosc uzycia protokolu UDP nawet
                        calkowity zanik glosu.

                        PSTN - zwykly telefon - to wirtualne polaczenie miedzy rozmowcami, echo jest
                        wynikiem dystansu ich dzielacego. zasilanie zupelnie niezalezne od lokalnego
                        dostawcy energii -wlasne generatory i baterie. niestety minusem jest wysoki
                        koszt "lease'u" takiego polaczenia a do tego praktycznie wylacznie analogowa
                        transmisja, na jakosc moga miec wplyw np. czynniki atmosferyczne, niedalekie
                        sasiedzwo stacji nadawczych - szczegolnie AM- czy CB(policja, straz pozarna itp)
                        oraz wredni customer service reps....

                        PacetCable / DPS
                        w miare nowa technologia, nie zaprawiona w bojach z klientami, ktorzy ZAWSZE
                        wiedza lepiej smile DPS symuluje polaczenie PSTN uzywajac podstaw VoIP - pakiety
                        nie opuszczaja jednak sieci firmy kablowej na rzecz Internetu w rzadnym z punkow
                        polaczenia. wymiana na PSTN nastepuje przez MediaServer jezeli rozmowca jest
                        zewnetrzy uzytkownik- np. polaczenie miedzynarodowe, lub do klienta Bell.
                        DPS moze zagwarantowac QoS, wlasne zasilanie + zasilanie awaryjne z
                        akumulatorow, uzytkowanie wlasnej sieci prze co pakiety moga i sa znaczone
                        wyzszym priorytetem a 911 ma pirwszenstwo przed czymkolwiek innym. DPS uzywa
                        innego spektrum RF niz modemy Internetowe, cyfrowa czy analogowa telewizja w
                        zwiazku z tym nie nastepuja kolizje w sieci. minusy: wciaz badz co badz za
                        wysoka cena.

                        S.

                        ciesze sie niezmiernie, ze mam mozliwosc podyskutowac z wiekszoscia
                        kanadyjczykow w postaci Zupy i jego rodziny z maloletnia, ktorym tak swienie sie
                        powodzi a komory -tu uwaga- powoduja raka mozgu....
                        • soup.nazi Re: Telefony VoIP 13.06.06, 06:20
                          smutas napisał:

                          > zupa, zal mi ciebie

                          Zlituj sie nad soba, zaraz ci zademonstruje dlaczego, hehehe

                          . np w jednym z punktow sie z toba zgadzam

                          I co, uwazasz, ze mnie zaszczyt kopnal? Bo mnie bardzo przynajmniej.

                          a ty i tak nie
                          > rozumiesz slowa pisanego i sie nie zgadzasz z samym soba - funny wink

                          A w ktorym miejscu, dobrodzieju?

                          ja jestem
                          > ignorant ortograficzny, ale nie o tym rozmowa sie toczy

                          Chciales sprawdzic czy znam znaczenie slowa ignorancja, to ci wytlumaczylem. Na
                          przykladzie.

                          . ty jestes ignorant
                          > telekomunikacyjny, wiec jestesmy rowni???

                          Z tym, ze stuff, ktory mozna znalezc ponizeje mozna znalezc np. na
                          www.howstuffworks.com. Z tym, ze ty musiales korzystac z bardziej przystepnego
                          zrodla, bo brzmi toporniej.

                          > QoS nie zostalo wymyslone przez telcos, jest to pojecie duzo szersze a dla
                          > operatorow telefonicznych znaczy 98% uptime, w przypadku Bell to 99.9999%

                          Who cares?

                          >
                          > nie tak dawno temu mielismy w Ontrio blackout przez 2 dni

                          Ostatni trwajacy tak dlugo byl jakies trzy lata temu - w cywilizowanych
                          okolicach.

                          , telefony dzialaly
                          > przez caly ten czas, komorki nie wszedzie

                          Na moim zadupiu dzialaly - dzwonilem do rodziny znajdujacej sie na plazy o 90
                          km dalej. Przepraszam, wiem, ze popelnilem nietakt.

                          - wlasnie ze wzgeledu na bateryjne
                          > zasilanie wiez

                          Widocznie z twojej wiezy, ktos skosil baterie. Nie mieszkasz w jakims polskim
                          getcie?

                          i samych handsets

                          To jest mocarne - brownouty wyssal energie z baterii w handsetach? Moze mutant
                          Magneto gdzies sie w poblizu krecil?

                          - a VoIP wcale nie dzialal - jezeli tego nie
                          > pamietasz to smiem sadzic, ze to ty wlasnie mieszkasz gdzies na dalekiej
                          polnoc
                          > y.

                          Hm, ja mieszkam na zadupiu, bo u mnie dzialaja komorki, VoIP bez problemow,
                          baterii z wiezy nikt nie wyhaczyl, brownouty zdarzaj sie bardzo rzadko i
                          krotko - a u ciebie w metropolii dokladnie na odwrot. Zgadzam sie! A moze
                          mieszkasz w jakim bad 'hood. Wiesz, tam zawsze rolling brownouts zdarzaja sie
                          najczesciej i trwaja najdluzej.
                          >
                          > 911 na przykladzie Vonage:
                          > www.vonage.ca/features.php?feature=911
                          > Vonage offers a form of 9-1-1 service (9-1-1 Dialing) that is similar to
                          > traditional 9-1-1 (911) service but has some important differences and
                          > limitations when compared with enhanced 9-1-1 service (E911) available in most
                          > locations in conjunction with traditional telephone service. With both
                          > traditional 9-1-1 and E911 service, your call is sent directly to the nearest
                          > emergency response centre. In addition, with E911 service, your call back
                          numbe
                          > r
                          > and address are visible to the emergency response centre call-taker. With
                          > Vonage's 9-1-1 service, your call is sent to a national emergency call centre.
                          > The call centre operator will confirm your location information and then
                          > transfer your 9-1-1 call to the emergency response centre nearest your
                          location
                          > .
                          > You should be prepared to confirm your address and call-back number with the
                          > operator. Do not hang up unless told directly to do so and if disconnected,
                          you
                          > should dial 9-1-1 again.
                          >
                          > Remember that the 9-1-1 Dialing service will not function in the event of a
                          > power or broadband outage or if your broadband, ISP or Vonage service is
                          > suspended or terminated.

                          Blah, blah, blah

                          www.primus.ca/en/residential/talkbroadband/pdf/911_info.pdf
                          Mam? Mam. Nie ma energii? Mam komorke (2, wkrotce pewnie 3), bo i tak za nia
                          place. Mam. Jestem kryty? Jak najbardziej.

                          >
                          > o takich sprawach uzytkownik 'zwyklego' telefonu nie musi nawet wiedziec...

                          Tak jak nie musi wiedziec, ze jest bez pardonu rabany po kieszeni przez
                          miejscowe telco, ktore musi utrzymas swoj profit margin, hehehe?

                          >
                          > >crying...)Dla przypomnienia - rozmowa byla o
                          > > stacjonarnym telefonie w domu, a nie gosciu, ktory lata z routerem po hot
                          > elach
                          > > czy burdelach.(...)

                          Link, podany wyzej.

                          > urzadzenie o ktorym mowisz nazywa sie 'gateway' a router sluzy troszke do
                          czego
                          > innego.

                          No, qrva, pane sieciowy (neofita), nie moze byc? Duh?

                          www.trendware.com/en/products/TVP-224HR.htm
                          To nie jedyny, hehehe. Ja facet, wiem, co mowie, w przeciwienstwie do ciebie.
                          >
                          > DPS
                          > > Rozwiazania techniczne wymyslone przez hobbystow a wcielane w zycie przez
                          > > chalupnikow w garazu, nie bardzo interesuja szeroka publicznosc.
                          >
                          > oczywiscie nie wiesz zupelnie o czym mowisz, tak na marginesie komputer Apple
                          > McIntosh rozpoczal swoj zywot w garazu...

                          No, nie moze byc! Ale to juz nawet wiesc gminna niesie? Chyba nie myslisz na
                          powaznie, ze udalo ci sie mnie tym zaepatowac?

                          wiecej o DPS:
                          > www.cablelabs.com/projects/cablehome/

                          Nie wnikam. Setki roznych nowinek pojawiaja sie i znikaja co chwila. Jak
                          osiagnie zasieg rynkowy VoIP, wnikne.
                          >
                          > podsumowanie:
                          > VoIP w ogolnie znanej formie jest zalezny od: Internetu i zasilania. Jako, ze
                          > nie istnieje zadna forma kontroli nad ruchem w Internecie nie ma wiec
                          mozliwosc
                          > i
                          > zagwarantowania jakosci uslug - np. osobiscie cigniesz z sieci jakies mp3'jki
                          > lub robi to ktos polaczony do tego samego serwera (trudne slowo) i rozmowa z
                          > uzyciem VoIP sie MOZE (ale nie musi rwac) - kolega mial Primusa + Rogers
                          Extrem
                          > e
                          > i mu cielo. rozbicie glosu na pakiety IP i przesylanie ich przez Internet
                          moze
                          > i
                          > wiekszosci wypadkow tak sie dzieje, ze pakiety docieraja do odbiorcy po
                          > przebyciu roznych tras w roznym czasie powoduje opoznienie i echo( nawet
                          > dzwoniac do sasiada w domku obok) a koniecznosc uzycia protokolu UDP nawet
                          > calkowity zanik glosu.
                          >
                          > PSTN - zwykly telefon - to wirtualne polaczenie miedzy rozmowcami, echo jest
                          > wynikiem dystansu ich dzielacego. zasilanie zupelnie niezalezne od lokalnego
                          > dostawcy energii -wlasne generatory i baterie. niestety minusem jest wysoki
                          > koszt "lease'u" takiego polaczenia a do tego praktycznie wylacznie analogowa
                          > transmisja, na jakosc moga miec wplyw np. czynniki atmosferyczne, niedalekie
                          > sasiedzwo stacji nadawczych - szczegolnie AM- czy CB(policja, straz pozarna
                          itp
                          > )
                          > oraz wredni customer service reps....
                          >
                          > PacetCable / DPS
                          > w miare nowa technologia, nie zaprawiona w bojach z klientami, ktorzy ZAWSZE
                          > wiedza lepiej smile DPS symuluje polaczenie PSTN uzywajac podstaw VoIP - pakiety
                          > nie opuszczaja jednak sieci firmy kablowej na rzecz Internetu w rzadnym z
                          punko
                          > w
                          > polaczenia. wymiana na PSTN nastepuje przez MediaServer jezeli rozmowca jest
                          > zewnetrzy uzytkownik- np. polaczenie miedzynarodowe, lub do klienta Bell.
                          > DPS moze zagwarantowac QoS, wlasne zasilanie + zasilanie awaryjne z
                          > akumulatorow, uzytkowanie wlasnej sieci prze co pakiety moga i sa znaczone
                          > wyzszym priorytetem a 911 ma pirwszenstwo przed czymkolwiek innym. DPS uzywa
                          > innego spektrum RF niz modemy Internetowe, cyfrowa czy analogowa telewizja w
                          > zwiazku z tym nie nastepuja kolizje w sieci. minusy: wciaz badz co badz za
                          > wysoka cena.

                          To wszystko jest bardzolatwopopularnonaukowy stuff dla leszcza. Wszystko to
                          mozna wyczytac na necie. Firmy oferujace VoIP (w moim przypadku Primus i
                          Rogers) uprzedzaja uczciwie, jak to dziala i ze sa ograniczenia, a w pewnych
                          rejonach moga wystapic zaklocenia serwisu (kolega tez w shantytown m
                          • soup.nazi Re: Telefony VoIP 13.06.06, 06:29
                            Przez twoje glupawe zamieszczanie wolowych tekstow, ucielo reszte mojego postu.
                            Nie chce mi sie powtarza, wiec napisze krotko - nie turbuj sie o posiadaczy
                            VoIP. Dadza sobie rade, tak pewnie jak to, ze ty dales poopy w tym watku.
                            Czlowiek o przecietnej inteligencji i dostepie do netu (czy to tez tylko dla
                            bogaczy?) sam wyrobi sobie poglad na VOIP i twoja gadke-szmatke. Nastepnym
                            razem przygotuj sie nieco lepiej merytorycznie - nie bedziesz walil do wlasnej
                            bramki.
                            Zegnam z ironicznym usmiechem.
                            • ertes Re: Telefony VoIP 13.06.06, 06:42
                              Efekt tej dyskusji taki ze chyba ja sobie zmienie telefon tym bardziej ze mozna
                              przeniesc numer. Nie jest to jakas niesomowita oszczednosc bo bedzie cos 15 czy
                              20 dolarow.
                              Zobaczymy.
                              • soup.nazi Re: Telefony VoIP 13.06.06, 18:40
                                ertes napisał:

                                > Efekt tej dyskusji taki ze chyba ja sobie zmienie telefon tym bardziej ze mozna
                                > przeniesc numer. Nie jest to jakas niesomowita oszczednosc bo bedzie cos 15 czy
                                > 20 dolarow.

                                Plus ekstremalnie tani long distance do Europy. I tak jest to stosunkowo tanie w
                                dzisiejszych czasach ale z drugiej strony dzwonienie do kraju czy po swiecie za
                                2.5 centa na minute bez zabawy ze Skype, kartami, specjalnymi numerami, etc., a
                                tylko przez podniesienie sluchawki - cenie sobie wygode. Oczywiscie, ze nie
                                warto isc przez meke, ale jezeli dziala to dlaczego tuczyc dziadow - za sam call
                                display licza sobie $8, a tu mam a whole bunch of features (wiele bardzo
                                praktycznych), rozne access fees - a precz mi. Ja zrobilem tak, ze wzialem to z
                                nowym numerem (zatrzymalem) swoj stary telefon. Po miesiacu testowania
                                zadzwonilem do nich i spytalem czy teraz moga przerzucic moj stary numer. Prosze
                                bardzo - rzekli - wezmiemy od Bella twoj numer, a jak juz go przelaczymy, to
                                oddasz nam ten, ktory ci dalismy wczesniej. Connection fees (Ma Bell $55 - za
                                co?) do not apply. Access fees - none.

                                W kazdym razie kazdy moze sie do tego przymierzyc w/g swoich mozliwosci i checi
                                oraz lokalnych warunkow - w pewnych ukladach b. dobra alternatywa - jako PRIMARY
                                line, kolego smutas. W koncu i tak za kilkanascie lat, jesli nie za kilka PSTN
                                pojdzie sie trzepac i wszyscy beda na packet switching networks lub na wireless.
                                Przypomina mi to obawy "fachowcow" pod koniec lat 90, ze net sie zapcha, bo
                                bandwidth nie starczy z powodu tloku i przesylania wielkich plikow. I co? I
                                jajco - swiatlowodow wszedzie nawalono tyle i tak szybko, ze firmy poszly z
                                torbami z powodu nadpodazy. Albo te teksty "Internet padnie, a PSTN nie". A o
                                Arpanecie slyszal, jak powstal i dlaczego, a? (smutas, nie ertes)
                                • ertes Re: Telefony VoIP 13.06.06, 18:59
                                  Dokladnie tak mysle zrobic, wziac na miesiac, pouzywac i
                                  przekonac sie na wlasnej skorze.

                                  PS.
                                  Moja zone poproszono wczoraj o polski paszport przy wyjezdzie...
                                  Tylko nic nie mow wiarusowi bo mnie zabije hehe
                                  • soup.nazi Re: Telefony VoIP 13.06.06, 19:23
                                    ertes napisał:

                                    > Moja zone poproszono wczoraj o polski paszport przy wyjezdzie...

                                    Z Polski? I co dalej?

                                    > Tylko nic nie mow wiarusowi bo mnie zabije hehe

                                    Dlaczego ma cie zabic? Przeciez to woda na jego mlyn, bedzie sie cieszyl i duzo
                                    pisal?
                                    • ertes Re: Telefony VoIP 13.06.06, 19:37
                                      Tak, z Polski.
                                      Wczoraj rano wyjezdzajac pokazala kanadyjski na co zostala zapytana/poproszona o
                                      pokazanie polskiego. Tak zrobila i na tym koniec. Co dalej nie wiadomo a
                                      zwlaszcza jakby nie miala polskiego. Ale sukinsyny obiecywaly ze nie beda nawet
                                      pytac.
                          • smutas Re: Telefony VoIP 14.06.06, 03:20
                            zgodziles sie co do tego, ze masz 'backup' do swojego VoIP w postaci komorki -
                            czyli nie jest ta twoja zabawka 'stand-along', ja optowalem za jakimkolwiek
                            niezaleznym wsparciem VoIP, badz w postaci land-line, badz komorki.

                            ja dbam o te 99.999% uptime -ty moze nie, cale szczescie na tobie swiat sie nie
                            konczy.

                            podczas tego slawnego blackout'u niektore wieze padly, a ci ktorym rozladowaly
                            sie baterie w 'handsetach' nie mieli pradu by je podladowac + pompy na stacjach
                            bezynowych rowniez nie dzialaly wiec o doladowaniu z samochodu tez niektozy
                            musieli zapomniec - oczywiscie sprawa wynikla jednorazowo i nalezy do
                            extremalych. nie spodziewam sie w niedalekiej przyszlosci czegos podobnego.

                            co linkow do vonage i primus to cie nie rozumiem - na moj odpowiadasz plytkim
                            bla,bla a dwie linijki nizej podajesz te same informacje niby na swoja kozysc??

                            gatway-router to nie to samo co router, czy wciaz nazywasz kazdy samochod
                            osobowy taksowka???

                            DPS jest wprowadzany np. przez Rogers po nazwa Rogers Home Phone- do grudnia
                            maja podlaczyc 400 000 uzytkownikow - jak na 2.5 miliona wszyskich uzytkownikow
                            tej sieci to raczej pokazna liczba w dodatku w dosc niedlugim czasie. mozna
                            rowniesz powiedziec, ze zwazajac no to iz Ted R. raczej ostatnio nie traci kasy
                            choc wydaje mnostwo to brzmi obiecujaco.

                            to co mnie jeszcze zintrygowalo to twoja wzmianka o ARPANET, co ten prekursor
                            Internetu ma z tym wszyskim wspolnego? chciales pochwalic sie nowym slowkiem?

                            gatka jest prosta, bo przeciez nie tylko taki szpec jak ty to czyta
                            P.S. czemy jestes taki wredny - my sie nawet nie znamy ???
                            • ertes Re: Telefony VoIP 14.06.06, 04:42
                              Okazuje sie ze podczas trzesienia ziemi (silnego) land line telefony sa
                              bezuzyteczne gdyz sa tak przeciazone. Wlasnie zaleca sie posiadanie komorek
                              oraz umowienie sie z kims na drugim koncu kontynentu jako skrzynka kontaktowa.

                              Jezeli dla ciebie jest problemem dostepnosc 24/7 do dzialajacego telefonu plus
                              911 i czujesz sie bezpieczniej z land line, komorki nie posiadasz to zostan z
                              land line. Nie bardzo rozumiem w czym problem.
                            • soup.nazi Re: Telefony VoIP 14.06.06, 05:19
                              smutas napisał:

                              > zgodziles sie co do tego, ze masz 'backup' do swojego VoIP w postaci komorki -

                              > czyli nie jest ta twoja zabawka 'stand-along', ja optowalem za jakimkolwiek
                              > niezaleznym wsparciem VoIP, badz w postaci land-line, badz komorki.

                              Przeciez od poczatku to mowilem - bez asekuracji komorka nie zdecydowalbym sie
                              na to rozwiazanie. Myslalem, ze jasno sie wyrazam - to rozwiazanie ma sens w
                              pewnych warunkach i.e. masz high-speed Net na kablu (nie wiedzialem, ze mozna
                              wymusic dry DSL na telco) i komorke, warto sprobowac. Sam obserwowalem VoIP
                              przez 2 lata (lubie takie nowinki, nie tylko ze wzgledu na nizsza cene), ale
                              bylem na DSL, wiec nie mialo to sensu placic telco za linie i providerowi VoIP
                              za telefon.

                              >
                              > ja dbam o te 99.999% uptime -ty moze nie, cale szczescie na tobie swiat sie
                              nie
                              >
                              > konczy.

                              Ja tez - lubie miec telefon, ktory zasadniczo dziala, zatem te 80+% dla VoIP
                              plus komorka to wystarczajace zabezpieczenie. Poza tym nie jest tak, ze co
                              chwila dzwonisz do strazy,

                              > podczas tego slawnego blackout'u niektore wieze padly, a ci ktorym
                              rozladowaly
                              > sie baterie w 'handsetach' nie mieli pradu by je podladowac + pompy na
                              stacjach
                              >
                              > bezynowych rowniez nie dzialaly wiec o doladowaniu z samochodu tez niektozy
                              > musieli zapomniec - oczywiscie sprawa wynikla jednorazowo i nalezy do
                              > extremalych. nie spodziewam sie w niedalekiej przyszlosci czegos podobnego.

                              O rany, to wykup sobie ubezpieczenie na wypadek gdyby twoj insurance
                              zbankrutowal na skutek trzesienia ziemi, ktore zasadniczo w Ontario nie
                              wystepuje ale teoretycznie moze. Poza tym ty chyba rzeczywiscie nie masz
                              komorki (czego naprawde nie uwazam za ujme - jesli nie ma tzn. ze jej nie
                              potrzebuje). Dzisiejsze maja baterie trzymajace standby calymi dniami - ja np.
                              w ogole nie wylaczam swojej gdy jestem w domu

                              > co linkow do vonage i primus to cie nie rozumiem - na moj odpowiadasz plytkim
                              > bla,bla a dwie linijki nizej podajesz te same informacje niby na swoja
                              kozysc??

                              Jesli przeczytasz ten z Primusa, zobaczysz, ze jesli nie wozisz swojego
                              hardware'u po roznych dziurach, a pozostaje on pod adresem, ktory oryginalnie
                              dales Primusowi, wtedy masz normalne 911. Sytuacja komplikuje sie dopiero
                              wtedy, gdy lazisz z tym pudelkiem.
                              >
                              > gatway-router to nie to samo co router, czy wciaz nazywasz kazdy samochod
                              > osobowy taksowka???

                              Nie, nie nazywam i nigdy nie nazywalem - ja mam osobno router i gateway. Mozna
                              miec gateway, ktory jest jednoczesnie routerem w jednej obudowie. Mozna uzyc
                              slowa router potocznie czy lepiej dzielic wlos na czworo tylko po to zeby miec
                              racje, nawet wtedy kiedy sie jej nie ma?

                              > DPS jest wprowadzany np. przez Rogers po nazwa Rogers Home Phone- do grudnia
                              > maja podlaczyc 400 000 uzytkownikow - jak na 2.5 miliona wszyskich
                              uzytkownikow
                              >
                              > tej sieci to raczej pokazna liczba w dodatku w dosc niedlugim czasie. mozna
                              > rowniesz powiedziec, ze zwazajac no to iz Ted R. raczej ostatnio nie traci
                              kasy
                              >
                              > choc wydaje mnostwo to brzmi obiecujaco.

                              Tak, tylko co ja mam z tego? Niemalze to samo cenowo-bajerowo-longdistance'owo
                              co Bell. Wiec po co mialbym sobie zawracac glowe - zeby napychac kieszen
                              Rogersowi zamiast Bellowi
                              > to co mnie jeszcze zintrygowalo to twoja wzmianka o ARPANET, co ten prekursor
                              > Internetu ma z tym wszyskim wspolnego? chciales pochwalic sie nowym slowkiem?

                              Widocznie nowym dla ciebie. Kazde dziecko zna historie i wie, ze rozpoczeto nad
                              tym badania na zamowienie armii obawiajacej sie nie bez przyczyny, ze w
                              przypadku normalnej wojny atomowej konwencjonalne linie telefoniczne NIE
                              zapewnia UPTIME, stad cala idea packet routing. Killer, nie?

                              > gatka jest prosta, bo przeciez nie tylko taki szpec jak ty to czyta

                              OK.

                              > P.S. czemy jestes taki wredny - my sie nawet nie znamy ???

                              Bo 8 na 10 Polakow za granica to beznadziejne przyglupy, a tych dwoch chowa sie
                              po dziurach. Poza tym zagrales nie fair od poczatku twierdzac, ze VoIP jest do
                              d... i moze sluzyc najwyzej do zabawy, bo jest bardzo zawodny. To nie jest
                              zgodne z prawda. W pewnym ukladzie jest b. dobry i wlasnie dlatego liczba
                              klientow Vonage i innych rosnie tak szybko. A poza tym wiesz, ze PSTN to
                              rozwiazanie z XIX wieku i padnie w ciagu najblizszych kilkunastu jesli nie
                              kilku lat.

                              P.S. Potrafie mowic ludzkim glosem, do kogos kto sie takim posluguje.
                              • smutas take'it ease - to nie zlosliwosc 19.06.06, 04:49
                                soup.nazi napisał:

                                > smutas napisał:
                                > to co mnie jeszcze zintrygowalo to twoja wzmianka o ARPANET, co ten prekursor
                                > Internetu ma z tym wszyskim wspolnego? chciales pochwalic sie nowym slowkiem?
                                >

                                Widocznie nowym dla ciebie. Kazde dziecko zna historie i wie, ze rozpoczeto nad
                                tym badania na zamowienie armii obawiajacej sie nie bez przyczyny, ze w
                                przypadku normalnej wojny atomowej konwencjonalne linie telefoniczne NIE
                                zapewnia UPTIME, stad cala idea packet routing. Killer, nie?

                                no to co powiesz na to? odpowiedz jedynie i tylko jedynie jezeli interesuje cie
                                temat sieci i tym podobne: en.wikipedia.org/wiki/ARPANET

                                The ARPANET and nuclear attacks

                                A common semi-myth about the ARPANET states that it was designed to be resistant
                                to nuclear attack. The Internet Society writes about the merger of technical
                                ideas that produced the ARPANET in A Brief History of the Internet, and states
                                in a note:

                                It was from the RAND study that the false rumor started claiming that the
                                ARPANET was somehow related to building a network resistant to nuclear war. This
                                was never true of the ARPANET, only the unrelated (sic) RAND study on secure
                                voice considered nuclear war. However, the later work on Internetting did
                                emphasize robustness and survivability, including the capability to withstand
                                losses of large portions of the underlying networks.

                                The myth that the ARPANET was built to withstand nuclear attacks however remains
                                such a strong and apparently appealing idea — and of course "a good story" —
                                that many people refuse to believe it is not true. However it is not, unless one
                                means that these ideas influenced the ARPANET development by way of the RAND
                                research papers. The ARPANET was designed to survive network losses, but the
                                main reason was actually that the switching nodes and network links were not
                                highly reliable, even without any nuclear attacks.

                                Charles Herzfeld, ARPA director from 1965 to 1967, speaks about limited computer
                                resources helping to spur ARPANET's creation:

                                The ARPANET was not started to create a Command and Control System that
                                would survive a nuclear attack, as many now claim. To build such a system was
                                clearly a major military need, but it was not ARPA's mission to do this; in
                                fact, we would have been severely criticized had we tried. Rather, the ARPAnet
                                came out of our frustration that there were only a limited number of large,
                                powerful research computers in the country, and that many research investigators
                                who should have access to them were geographically separated from them.

                                P.S tez bylem przekonany o micie powstania ARPAnetu w obawie ataku atomowego...
                                • soup.nazi Re: take'it ease - to nie zlosliwosc 19.06.06, 18:19
                                  smutas napisał:

                                  > P.S tez bylem przekonany o micie powstania ARPAnetu w obawie ataku atomowego...

                                  Ach, to tez znam - w roznych zrodlach, ktore czytalem prawie zawsze jest podane,
                                  e badania nad rozwojem sieci to byla wypadkowa jednego i drugiego czynnika czyli
                                  frustracji jajoglowych i zainteresowan Pentagonu. I to chyba jest cala prawda.

                                  -
                                  Zalaczam przysiady,

                                  WHO ELSE WANTS SOUP? NEXT!!!!!!!!
    • smutas Re: Telefony VoIP 20.06.06, 04:18
      jak to sie podlacza??? przykaldy:
      1)domek z alarmem,
      2) budynek z domofonem, tzw. NSL- niezeznie czy sie ma linie z local telco czy
      nie podlaczony telefon do jacka dzwoni gdy ktos wystuka numer buzzera w lobby
      3) pokoj z komputerem nie ma gniazdka na telefon.

      pytam z czystej ciekawosci, bo np. Rogers.Home.Phone to w niektorych sytuacjach
      to zabawa na ladnych pare godzin nawet dla sprawnego technika....
      S.
      • soup.nazi Re: Telefony VoIP 20.06.06, 05:40
        smutas napisał:

        > jak to sie podlacza??? przykaldy:
        > 1)domek z alarmem,

        Nie wiem czy to bylo do mnie ale powiem co wiem. Nie mam alarmu, nie mam
        problemu. Primus cos tam pisze, ze moga byc trudnosci, ale mnie nie dotyczy wiec
        nie czytalem.

        > 2) budynek z domofonem, tzw. NSL- niezeznie czy sie ma linie z local telco czy
        > nie podlaczony telefon do jacka dzwoni gdy ktos wystuka numer buzzera w lobby

        Tez nie wiem, tez mnie nie dotyczy ale wiem za to, ze nie w kazdym domu buzzer
        jest podlaczony za pomoca telefonu.

        > 3) pokoj z komputerem nie ma gniazdka na telefon.

        Komputer nie ma nic do tego. Moze byc wylaczony, albo znajdowac sie w innym
        pokoju. Podlaczenie w wolnostojacym domu majacym prawidlowo podlaczona wew.
        instalacje telefoniczna to pryszcz. Kolejnosc podlaczenia od sciany:

        1. cable modem
        2. gateway
        3. router

        W moim przypadku router jest wireless, desktop i 1 laptop podlaczony kablem
        sieciowym, jeden laptom wireless. Gateway podlaczony kablem telefonicznym do
        najb liszego phone jack, przy rozlaczonym kablu z telco w punkcie demarkacyjnym
        w basemencie kazde gniazdko telefoniczne jest aktywne i w kazdym pokoju jest
        telefon. Proste jak budowa cegly.

        >
        > pytam z czystej ciekawosci, bo np. Rogers.Home.Phone to w niektorych sytuacjach
        >
        > to zabawa na ladnych pare godzin nawet dla sprawnego technika....
        > S.

        Ja nie wiem, ale, moim zdaniem, jaki jest sens tak sie katowac, zeby dostac nie
        malze ten sam pricing i te same features co z lokalnego telco. Ale to moze tylko
        ja... Rogers jak uslyszal, ze chce sobie zalozyc VoiP z Primusa to zaraz sie
        zaczal napraszac ze swoim serwisem, ale na pytanie co ja z tego mam miec nie
        potrafil odpowiedziec. Najsmieszniejszy jest Bell, ktory chce wskoczyc na
        banwagon i tez oferuje VoIP .... za te same pieniadze co normalna linie, hehehe.
        Mogliby chociaz dla przyzwoitosci dac jakis bonus dla tych tech-savvy, hehehe.
Pełna wersja