Drunken Albertans

15.08.06, 18:13
CALGARY - Albertans, awash in oil cash, are drinking up a storm these days.

Demand for booze has soared so much this summer, the province's lone,
government-controlled wholesaler is under fire from retailers after struggling
mightily to keep up with orders.

Meanwhile, Western Canada's two largest liquor retailers
    • dradam2 Re: Drunken Albertans 15.08.06, 20:12
      i nawet zaopatrzenie nie nadaza.

      A tak w ogole spozycie alkoholu jest w Albercie (wedlug ostatnio osiagalnych
      danych statystycznych ) ponizej sredniej krajowej. Przy okazji warto dodac, ze w
      niektorych krajach Europy (nie bede pokazywal palcem ktorych ), tak zachodniej
      jak i wschodniej spozycie alkoholu jest znacznie wyzsze niz w Kanadzie.

      www.statcan.ca/Daily/English/050908/d050908b.htm
      No i w USA tez nie wylewaja za kolnierz. Czemu sie nie dziwie.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • ertes Re: Drunken Albertans 15.08.06, 20:55
        Zawsze ogarnia mnie smiech jak czytam takie odpowiedzi hehe
        Problemu nie ma bo gdzies jest gorzej albo tak samo.
        Ojojoj... postaraj sie dradam i reszta dziadkow o cos lepszego a nie takie
        bezmyslne odpowiedzi.
        • papalek Re: Drunken Albertans 15.08.06, 21:39
          Ertes przeciez sam taki post kiedys zaczales o grubych Kanadyjczykach. Jestes
          wiec sam smieszny, bo mieszkasz w kraju gdzie jest jeszcze wiecej grubasow niz w
          Kanadzie. Poza tym nie popisuj sie za bardzo bo najwieksza rozrywka w Orange
          County (same suburbia) to jest Disney Land.
          Jak widze lubisz sie dalej glupio wszystkich czepiac.
          • ertes Re: Drunken Albertans 15.08.06, 22:07
            papalciu twoja pisanina jest warta tyle co twoja pamiec czyli niewiele.
            Z pewnoscia tym wpisem sie nie popisales. Jak zwykle zreszta.

    • dradam2 co o tym pisze CBC 15.08.06, 22:37
      www.cbc.ca/canada/calgary/story/2006/08/04/suit-liquor.html
      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • za_morzem edmonton 21.08.06, 10:09
        nie wspominajac jakie to zdegustowanie bylo na post z grubymi kanadyjkami.
        amerykanki duuuuuzo grubsze, takich monstrow jakie widzialem w jeden dzien w chicago czy detroit
        nie widzialem NIGDY w kanadzie. powaznie.

        trudno jednak sie nie zgodzic z tym ze alberta do zaoferowania ma nieduzo oprocz
        kilkunastomiesiecznego (jak dotychczas) boomu.
        ma kawalek pieknych rockies ale ciezko pracujace chopy z edmontonu czy innego fort mcmurray tam
        nie docieraja ze strachu przed utracona dniowka.
        jak juz pisalem, edmonton wydalo mi sie dziwne po wzmiankach na temat celebracji rozgrywek stanley
        cup: 7 stubbings during one night!!!!
        przypomne ze nawet w zulowskiej polsce podczas zadym kibolskich uzycie nozy zdarza sie wyjatkowo
        wyjatkowo.
        a tu mowimy o jednej nocy celebracji wygrywajacej (!!!) druzyny!!!
        rozmawialem ostanio z budowlancem z calgary (wiecej sie dzieje niz w edmonton i wiecej ponoc placa),
        tak jak myslalem, duzo roboty, placa dziadowsko bo zawsze znajdzie sie emigrant czy jakis ze
        wschodu ktory odwali robote.
        18 dolarow dla kasjera w supermarecie i stypendia to bajki dla naiwnych.
        sorry ze sie tego czepiam, dobrze dla dradama ze traci kontakt z przasna albertanska rzeczywistoscia i
        wydaje mu sie ze jest extra naokolo ale nie przeginajmy.
        i ciekawe jak ci nowoprzyjezdni poradza sobie z kupnem domu za 400 tys zarabiajac nawet (co nie jest
        takie latwe) po 20-25$/h.
        nie poradza sobie.



Pełna wersja