Pomyslalam ze sie podziele troskami przedwyjazdowymi
Podanie skladalismy w Warszawie pomimo mieszkania w Londynie gdyz
tutaj przerazil mnie czas oczekiwania. No i rok pozniej wizy
wyladowaly w naszych paszportach. Czyli liczac od czerwca 06, potem
w lutym wezwanie na badania lekarskie, zrobione w kwietniu w
Londynie za cale 400 funtow, w maju decyzja, w czerwcu 07 odbior.
10 wrzesnia lecimy prosze Panstwa! gdzie? wiadomo

do Winnipeg hehe
Juz sie nie moge doczekac!!!
Wlasnie wybieram firmy przewozowe i chyba zdecyduje sie na White and
Company www.whiteandcompany.co.uk, dla zainteresowanych podaje. Maja
bardzo dobre referencje itp. Za 60 cubic feet zaspiewali 580 funtow.
Przyjezdzaja pakuja i zabieraja

I to byla najmniejsza kwota jaka
uslyszalam.
Co wiecej? wszystko szlo jak z platka az tu nagle wezwanie do sadu w
sprawie wypadku w zeszlym roku. Stluczka na parkingu. Goscia wina bo
jechal pod prad. Siedzialam cicho - nie chcialam isc do sadu a tu
prosze zgodnie z zasada "nie przyznawaj sie do konca" Pan
wystepuje...Ubezpieczenie nasze pyta czy gotowi jestesmy isc na
sprawe a my tu za pare dni wylot...Mam nadzieje ze sie rozejdzie po
kosciach i jakos sie dogadaja i nie trzeba bedzie tu leciec
spowrotem!!!
Oczywiscie jak juz pomyslnie wyladuje a nie zwariuje to bede
zalaczac zdjecia z pieknej Manitoby

Pozdr.