tokata8
31.12.12, 23:02
Pojawiłam sie na tym forum półtora roku temu. Powracam aby zapytać raz jeszcze o to samo ponieważ sytuacja sie komplikuje.
15.02.1992
" kop energetyczny" nie zaistniał, sytuacja trochę wymyka sie spod kontroli. Źle wybrane studia i niemożnośc dostania sie na te chciane pogorszyło sprawe, która teraz ociera sie o depresję.
Bardzo dokładnie opisał Pan, że ta osoba będzie miała pod górkę do 26 roku zycia ale zastanawiam sie czy jest jakaś metoda aby przetrwać ten okres?
Wszystkiego co najlepsze na cały Nowy Rok 2013
A