dymek25
21.12.05, 08:08
Cerkiew w pobliskich Birczy Rybotyczach spłonęła w 1910 roku wraz z dzwonnicą.Do 1922 roku nabozeństwa były odprawiane w kościele rzymsko-katolickim.W latach 1918-1922 została wybudowana nowa cerkiew o dużej kopule, krytej blachą. Blacharzem był Żyd z Birczy. W czasie pracy spadł na ziemię z najwyższej wysokości i nic mu się nie stało. Oświadczył wtedy:"To wasza Matka Boska zniosła mnie z dachu". (Echo Rybotycz.Gazetka parafialna.2003 nr2)
I wydarzenie inne.
W 1836 roku władze carskie , ze względu na zły stan techniczny zamknęły kościół rzym.kat. w Rybotyczach (parafia rz.kat.także dla okolicznych wsi Jamny, Trójca itp). Przez następne 30 lat parafianie modlili się, chrzcili dzieci, brali śluby, w cerkwi. Po wybudowaniu nowego kościoła, proboszcz Ferdynand Stumpfol często bywał świadkiem na ślubach mieszanych małżeństw wraz z parochami gr.kat.Antonim Korosteńskim z Liskowatego i Michałem Korosteńskim z Paportna. Jak się ostatnio dowiedziałam Antoni Korosteński chrzcił tez mnóstwo dzieci Niemców-ewngelików z okolicy.