Dodaj do ulubionych

Do orto - przyczepność aparatu

02.01.07, 14:06
Zdaje się, że jak szkliwo jest uszkodzone, to wtedy gorsza jest przyczepność
zamków. Mam w związku z tym pytanie, bo moje szkliwo właśnie takie jest, i to
na wielu zębach. Co ortodonci robią w takiej sytuacji? Interesuje mnie
najbardziej, czy się go wtedy jeszcze dodatkowo nie niszczy. Żeby trzymały się
licówki, trzeba coś tam zeszlifować, żeby kompozyt, to przeprowadza się jakieś
wytrawianie, a jak jest z zamkami od aparatu? Nie przeprowadza się jakichś
dodatkowych działań, gdy ktoś ma zniszczone szkliwo, po to by zwiększyć ich
przyczepność? Postępowanie w przypadku uszkodzonego zęba jest, mam nadzieję,
identyczne jak w przypadku zęba zdrowego? Czyli po prostu klei się na takiego
zęba zamek i nic poza tym?

Jeśli jednak trzeba w takim wypadku przeprowadzić najpierw jakieś inwazyjne
działanie - albo nieinwazyjne, ale takie, przy którym istnieje choćby bardzo
niewielkie (nawet minimalne, wręcz bliskie zeru nawet u wyjątkowo
nieprofesjonalnego orto) prawdopobieństwo uszkodzenia zębów, to czy mogę się
na to nie zgodzić (z dwojga złego wolę mocno ryzykować odklejenie się zamka
niż trochę zniszczenie zęba)? Czy też tak się nie da i jakiś zabieg musi się
odbyć (jeśli tak, to mógłby go równie dobrze przeprowadzić zwykły dentysta,
prawda?)?

Czy zwykły stomatolog jest również w stanie profesjonalnie oczyścić klej po zamku?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka