olcia71
28.02.08, 08:41
Wypowiadałam sie dawno, w 2006 roku i wielki powrót, bo wczoraj na wizycie dowiedziałam się, ze za miesiąc sciągam aparat na górze :o))))
Żałuję tylko jednego: że nie zdecydowałam sie wcześniej. Mam obecnie 33 lata. Nawet jeszcze przed założeniem stałego ciężko rozważałam użycie ruchomego... I tu na forum i wielu innych dentystów mi to stanowczo odradziło. I na szczęście ich posłuchałam. 1,5 roku i po bólu. A najgorsze wcale nie było noszenie aparatu (teraz to nawet mi trochę żal, że go będę sciągać) - jedynie co to pierwsze 2 tyg. Najgorsza dla mnie była "sesja" z usuwaniem zębów. Ten krok bylo mi najtrudniej zrobić i najbardziej chyba to przeżyłam. Ale tak samo jak się tego bałam- taką samą później miałam satysfakcję.
Ludzie WARTO!!!!!
Pod warunkiem, że robi to znający się na rzeczy ortodonta.
Wiadomo zawsze ważne są finanse i to głównie mnie odstraszało. Brałam pod uwagę tylko ciemne strony + że coś moze się nie udać. Teraz jednak jestem "odkompleksiona", psychicznie chyba jestem nie tą osobą. Zawsze lubiałam się śmiać, a teraz to mogę robić bez zahamowań i bez nakrywania ręką ust. Jakby mi ktoś zdjął kurtynę!
Miałam stłoczone zęby i nie zrobiłam sobie zdjęcia przed leczeniem. Mam jedynie zdjęcia odlewu. Teraz co niektóre plomby się odsłoniły i wymagają wymiany, co niechybnie zrobię ;o)
A oto i efekty:
img142.imageshack.us/img142/9831/p10107711oi2.jpg
img254.imageshack.us/img254/4237/p10107741ff8.jpg
img159.imageshack.us/img159/2833/p1010775rf4.jpg
img254.imageshack.us/img254/1037/p10107761nh8.jpg