mamagocha
23.03.05, 19:39
Nie wiem jak wy ale ja zaczynam się czuć nieatrakcyjna. Pomimo licznych
komplementów czuję się gruba i brzydka, ociążała i coraz mniej zależna od
siebie. Jestem z natury dynamit więc taka sytuaja doprowadza mnie do szału.
Hmmm.... zaczęłam się nawet doszukiwać dziwnego zachowania u męża (czuję się
za mało głaskana za mało dopieszczana i rozpieszczana), co oczywiście jest
wymysłem i niedorzecznością. Ale.... hmm... czy tylko ja się tak czuję?? Jak
sobie z tym radzić?