ampolion 07.05.05, 21:19 Bez względu na to ile godzin prześpię, 6 czy 10, przyjdzie popołudnie i oczy trudno trzymać otwarte. Zwłaszcza po normalnym lunchu/obiedzie. Wy też? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: Dlaczego ta sennośc? 07.05.05, 21:27 Ja o tej porze roku sypiam szczególnie dobrze i prawie mogłabym podobnie jak Ty, o każdej porze dnia. Kryzys normalnie przechodzę koło 10 wieczorem i jak przchodzę tę porę, to już tak do 12-tej lub 2 spoko. A teraz okropnie mi się chce spać. )))) Pewnie znów łazienka mnie rozbudzi. ))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 00:18 Ampolion- to chyba nie tylko Ty masz ten problem. Wiem, ze wiele psob musi po południu uciąc sobie krótką drzemkę i po jakiejś godzince znów są "na chodzie". Odpowiedz Link
axsa Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 05:50 Ja prawie nigdy nie śpie w ciagu dnia. Jeśli to sie czasem z jakichś powodów zdarzało, to efekt po przebudzeniu zawsze był taki sam - "kryj się kto w boga wierzy". Budzę się rozstrojona, zła, zdenerwowana, kłótliwa i nie umiem znaleźć przyczyny. Ogólnie spać chodzę raczej przed północą, śpię od 6 - 7 godzin. Budzę się bez budzikowych wspomagaczy, zwylke o tej samej porze i od razu zaczynam żyć. Nie potrafię zasnąć jeszcze na jakiś czas lub wylegiwać sie. Paradoksalnie, bywa też tak, że po "oporzadzeniu się", robię herbatę i zalegam z książką lub przed telewizorem, ale już poza sypialnią. Odpowiedz Link
krista57 Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 10:12 jestem ostatnio bardzo rozleniwiona...budzę sie ok.8.30 .....a senna jestem już popołudniową porą,zwykle po spacerze lub obiedzie. Potrzebuję 10-20 min na regenerację organizmu.Według mego lekarza "posypianie" w ciągu dnia o ile tego potrzebujemy jest bardzo wskazane. Odpowiedz Link
tesunia Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 10:18 krista57 napisała: > jestem ostatnio bardzo rozleniwiona...budzę sie ok.8.30 > .....a senna jestem już popołudniową porą,zwykle po spacerze lub obiedzie. > Potrzebuję 10-20 min na regenerację organizmu.Według mego lekarza "posypianie" > w ciągu dnia o ile tego potrzebujemy jest bardzo wskazane. kristo tak i ja sie czuje,ale doszlam do wniosku,ze po lunchu zawsze sie klade z ksiazeczka na odpoczynek, nieraz nawet sie zdrzemne, jak sie pozniej gdzies doczytalam,ze powinnysmy tak robic, poniewaz nasz watroba lepiej przerabia-w spokoju jedzonko. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 11:15 W mojej rodzinie ,gdzie wszyscy wstawali rzeźecy i wyspani i nie było wylegiwania sie utrzymywał sie przesąd ,ze wiosna niebezpiecznie jest sie wylegiwac bo niedźwiedź jak wstaje ze snu to szuka komu ten swój Sen oddac ..no i rozglada sie za taka wylegujacą sie osobą.No i jak jej ten SEN podrzuci to sie bez przerwy jest sennym az do jesieni ,gdy przyjdzie i znów to weźmie!!!Jako dziecko wierzyłam w to i wte pędy wstawałam.Ale do dzisiaj nigdy sie nie wyleguje "W poscieli",wstaje ubieram sie ....no i wtedy moge sie znów połozyc (!!!???) inaczej wydaje mi sie ze mama stanie w drzwach i zapyta "A czy ty nie masz nic do roboty?" Odpowiedz Link
krista57 Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 11:42 Moja Mama też mi zawsze to powtarzała i nie pozwalała dłużej pospać! Już w dorosłym i samodzielnym życiu staram się słuchać swego organizmu i spać,kiedy tylko mam na to ochotę,zwłaszcza od kiedy jestem na "wolnym". Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dlaczego ta sennośc? 08.05.05, 12:07 Rano musze sie ocucic mocna kawa i poruszac sie, chetnie wyskoczyc po "Metro" na druga strone ulicy. W dzien NIGDY nie zasne, chocbym nie wiem jak czula sie spiaca, zmeczona i zdechla. Wieczorem staram sie polozyc przed godzina 24 00, choc nie zawsze mi sie to udaje... Spie nie wiecej jak 7 godzin. Nigdy sie nie wyleguje, bo to konczy sie u mnie bolem glowy! Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Dlaczego ta sennośc? 12.05.05, 10:58 to zalezy, dobra ilosc pracy, zwlaszcza ciekawej znakomicie mnie pobudza do zycia Odpowiedz Link
mira54 Re: Dlaczego ta sennośc? 12.05.05, 11:40 Mysle, ze ta sennosc przyszla do nas z wiekiem. Wczesniej nie mialam takich problemow. Teraz bardzo czesto musze po poludniu uciac krotka drzemke, a jak sie nie przespie chociaz pol godzinki, to ogarnia mnie ziewanie. Faktem jest, ze ostatnio lubie poleniuchowac, czego powodem jest brak wiekszych obowiazkow. Ciekawa ksiazka wciaga i sennosc przechodzi, ale wtedy oczy sie mecza i tez po jakims czasie ucinam drzemke. Odpowiedz Link
regine Re: Dlaczego ta sennośc? 14.05.05, 00:42 >Długo w nocy nie mogę zasnąć,ale rano 8.00-8.30,coś "wyrzuca", >Mnie z łóżka ,nigdy nie umiem poleżeć ,jeszcze choć chwilkę. >Kawa ,2 łyki ,łazienka...ale około 15.00,"kładzie mnie". >Muszę wtedy położyć się ,choć na pół godziny,wstaję wypoczęta. >Zawsze babcia mówiła mi,że tylko starzy ludzie wstają raniutko, >Wcześnie kładą się spać,nigdy nie zasną w dzień. >Czyli,jest ze mną wskystko ok... >Widzę ,że większość z nas (jak poczytałam), >Ma takie same upodobania. >Więc 2-ga młodość!!!Sen wydłuża życie!!! >Więc jeśli tylko tego potrzebujemy i możemy sobie pozwolić, >To śpijmy ,nawet w dzień - sen to zdrowie!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Dlaczego ta sennośc? 14.05.05, 01:15 Spokojny sen to zdrowie!!! A ja cos teraz nie moge zasnac. Wiec przyszlam popisac na forum, ale widze, ze sa tu jeszcze "Nocne Marki". Odpowiedz Link
felinecaline Re: Muszę się położyć 19.05.05, 15:36 jezeli neka Was taka sennosc o niewyjasnionymch przyczynach, bywa Wam zimno, "przytylyscie" radze sprawdzic funkcje tarczycy, ewentualnie w zwiazku z sama sennoscia tez poziom cukru we krwi. Sjesta maximum pol godziny po obiadku bardzo wskazana, dluzsza wrecz przeciwnie. Polecam sie w gabineciku, ale zycze zrdowia. Odpowiedz Link
malwina52 Re: zbiera sie na deszcz? 23.05.05, 12:14 na zachodzie zaciagnely chmurki, duszno i parno a oczeta same sie zamykaja pospaloby sie w rytm spadajacych kropli deszczu Odpowiedz Link
krista57 Re: sennie jakos... 23.05.05, 16:07 po dwukrotnym dzisiaj zmoknieciu....bo cały czas pada...ide sobie pospac! A 10 czerwca mam wizytę w poradni tarczycowej....mam problemy. Odpowiedz Link
natla Re: sennie jakos... 23.05.05, 18:01 U mnie piękne słońce, upał afrykański, czasem nawet mini wiaterek, a mnie się też okropnie chce spać. To pewnie ten Wasz niż juz do nas się zbliża. ) Odpowiedz Link
wiktoria53 Muszę sie położyć i odpocząć troszkę. 10.06.05, 14:45 Spać mi się zachciało, chyba ten rowerek mnie zanadto zmęczył. Odpowiedz Link
regine Re: Muszę sie położyć i odpocząć troszkę. 10.06.05, 16:30 U mnie niż już był ,położył mnie równo, spałam 1.5 godziny jak zabita. Nic mnie nie zmęczyło absolutnie... A padałam na nos... Odpowiedz Link
mira54 Re: Muszę sie położyć i odpocząć troszkę. 10.06.05, 16:36 Mnie dzisiaj zebralo na mycie okien od samego rana. Po tej pracy nie dalo rady musialam sie polozyc i przez 2 godziny spalam. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Muszę sie położyć i odpocząć troszkę. 25.06.05, 13:01 No wlasnie, tu miałam wpisać mój obecny stan Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 12:34 dzisiaj to chyba mozesz zwalic wine na pogode )))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 12:42 Chyba macie rację! Trza poszukać cichy kąt ciepły koc,,,,,,,,,,, Wojciech Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 12:45 macie mozliwosc to tylko pod kocyk, ja kimam na siedzaco z otwartymi oczetami, a to trudne )))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 12:53 malwina52 napisała: > macie mozliwosc to tylko pod kocyk, > ja kimam na siedzaco z otwartymi > oczetami, a to trudne )))) No wspaniale pracujesz ,kimasz ,siedzisz,klikasz no to się uśmiechnę do Ciebie ()))))))) pozdrawiam Malwino Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 12:58 odpozdrawiam i odusmiecham sie ))) staram sie pracowac ale dzisiaj to bezowocne, wszyscy chodza jak ospale muchy, ale jestem niezly obibok to prawda )))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:04 Ty sobie Malwinko boków nie obijaj ,,,,w pobliżu są -wątroba i nerki b ważne organy()))))) Wojciech Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:10 Wojtus oj na usypiajacego i dojrzewajacego mi nie wygladasz, masz za prawidlowe reakcje )))))) a organy sa wazne, masz racje, bede uwazac coby nie mocno, no i warstewka tluszczyku je chroni Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:26 Wczorajsze'występy' odczuwam i tylko siłą woli trzymam się reala ((((( Wojciech Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:31 no to teraz wiesz, ze miarke musisz zmniejszyc ))))) spiewales tez???? szkoda ze Cie nie moge uslyszec ))))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:36 Zero śpiewów ,ale dziś 'sznaps baryton'())))))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:39 czyli gardziolko masz w porzadku, a ludzilam sie ze chrypisz tez)))) porzadny imprezowicz z Ciebie Odpowiedz Link
vogino55 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 13:57 Tylko nie pamietam czy pies na mój widok powiedział 'jezioro BĘDZIE'czy "Jezioro Labędzie"??????? wojciech Odpowiedz Link
malwina52 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 14:02 napewno "jezioro BEDZIE", i sie ciesz, ze Cie poznal i przemowil )))) to prawda, ze na prawdziwego przyjaciela w kazdym stanie upojenia mozna liczyc )))) Odpowiedz Link
krista57 Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 14:43 Dzisiaj mój stan jest usprawiedliwiony....za dużo wrazen,za dużo piwa, za dużo gimnastyki na parkiecie,nieprzespana w swoim łóżku nocka. Czuję sie tak,jakbym wrociła po nocnej zmianie w pracy do domu. Jestem "snięta")) Odpowiedz Link
tofika Re: Znowu śpiąca? - to komputer działa usypiająco 04.08.05, 14:58 krista57 napisała: > Dzisiaj mój stan jest usprawiedliwiony....za dużo wrazen,za dużo piwa, > za dużo gimnastyki na parkiecie,nieprzespana w swoim łóżku nocka. > Czuję sie tak,jakbym wrociła po nocnej zmianie w pracy do domu. > Jestem "snięta")) Kristo...chcialabym byc "snieta "z takich jak ww napisalas powodow.. bardzo bym chciala...tych lat nie odda nikt .. nikt nie zabierze pieknych nocy ani dni....)) Odpowiedz Link
wiktoria53 Śpiąca?-no tak jak nie można w nocy spać ......... 06.08.05, 17:38 to potem cały dzień chodzę jak śpiąca królewna Odpowiedz Link
tofika Re: Śpiąca?-no tak jak nie można w nocy spać .... 06.08.05, 17:52 Wiktorio,ja bardzo dokladnie Ciebie rozumiem ,jesli przydarzy mi sie nie spac w nocy ,a bywa owszem :to jestem do niczego ,laże z kąta w kąt itd. ALE ,niestety musialam systematycznie sobie pomoc ziolkami. bo bylo bardzo zle.. Wszystko gdzies odjechalo , wiem ze byl to kryzys typowo klimakteryjny Odpowiedz Link
tofika Re: Śpiąca? O tej porze? zabraniam drzemowac :)))) 18.08.05, 17:56 Wiktorio,wiem ze zakonczylas pewien etap Zapsow na zime",wiec nie mysl o zadnej drzemce ,tylko rekawki zakasuj i biegusiem mi pomagaj ..bo pózna nocka mnie dzis zastanie ... (a moze powiem w domu ze przypraw zapomnialam dokupic i do jutra i mi <I CI Wiktorio dam wolne..) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Śpiąca? - Chętnie Ci pomogę Toficzko ;-) 18.08.05, 18:02 Powiedz tylko co mam robić? Odpowiedz Link
tofika Re: Śpiąca? - Chętnie Ci pomogę Toficzko ;-) 18.08.05, 18:33 Znow robie PO zydowsku i Wiktorio- Twoja salatke, i chce zrobic salatke z ogorkow :_duzo czosnku i chili w proszku ,olej ,musze poszukac przepisu ,, to sa ogoreczki krojone jak na szwedzka tylko troche grubsze plastry ,poniewaz pod wplywem czosnku i ostrej papryki one ksztaltem przypominaja talerzyki,potrawa bbb ostra ,,zima lubie gdy przeziebie ,na chlebek ze sloiczka i zjesc--a do "czytanych ksiazeczek to pycha niesamowita takie ostre ogoreczki.. o nie zmaga mnie tez sen... pedze zrobie kawe i trudno ..musi sen mi stad odemnie uciekac!!!!!! Dziękuje WIKTORIO za Twoje checi bbbb dziekuje))) Odpowiedz Link