Dodaj do ulubionych

Na polu i na dworze :)

03.11.05, 11:48
U kogo wychodzimy „na dwór”
a u kogo na „na pole”?
Wiem, ze oba sformułowania są poprawne,
i dotycza różnic między regionami kraju.
Ja wychodze na dwor smile))))

Obserwuj wątek
    • mi.ka.n Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 11:52
      A ja na pole.Jestem z południowego wschodu.Mieszkam na Ślasku.
      • malwina52 Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 11:58
        dla mnie to "na pole" wydaje sie dziwne
        bo przeciez wychodzicie na ulice smile)))
        dla Ciebie pewnie "na dwor" wydaje sie dziwne bo
        kojarzy sie z pieknym starym budynkiem
        a ja tez wychodze na ulice smile))
        • czarny.humor Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 12:00
          A u mnie pole jest na dworze.
          A dwór w polu.
        • natla Na polu i na dworze :) Malwina, bój się Boga!! :) 03.11.05, 12:09
          ......my wychodzimy na ulice???? Nie przesadzasz aby trochę....w tym
          wieku? wink)))))))......ja też wychodzę na pole, a dwór brzmi mi obco, chyba , że
          w kontekście magnackiego dworu wink)
          • malwina52 Re: Na polu i na dworze :) Malwina, bój się Boga! 03.11.05, 12:34
            a wiesz, ze jakos sie nie boje
            mam tylko jedna bojaca slaboscsmile))
            Dobry Bog odpuszcza wszystko
            dobrym ludziom .....
            nie mam innej mozliwosci
            zeby sie gdziekolwiek ruszyc na dwor
            musze wyjsc na ulicesmile
            a wiek mam odpowiedniwink
            • natla Re: Na polu i na dworze :) Malwina, bój się Boga! 03.11.05, 12:49
              Ha, a ja mam ulicę o 50 m od domu i wychodzę prawie na pole czyli trawnik wink))
              A w ogóle to właściwie wychodzę: do sklepu, z psem, do znajmych
              itp.....uzmysłowiłaś mi, że od lat właściwie nie używam pola i dworu....
              Jeszcze mozna wyjść na zewnatrz.
      • vogino55 Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 12:00
        mi.ka.n napisała:

        > A ja na pole.Jestem z południowego wschodu.Mieszkam na Ślasku.
        Zdecydowanie na "dwór" Kujawy a do Wielkopolski to 3 rzuty beretem(smile))
        Wojciech
        • tofika Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 12:55
          Malwinko,
          jesli na pole to ,zabieram Cie na dzialeczke ,
          jesli na dworze,to spacer jesienny do parku ,
          a moze Malwinko ty masz na mysli Dwor Krolewski ?

          Kwiaty we wlosach potargal wiatr.... smile))))))))tak bywalo ...
          • malwina52 Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 13:06
            usciskismile))
            na ten Dwor Krolewski to musialabym sie skrabac na dach
            zeby byc " na dworze"
            ale profesor Bralczyk wyjasnia, ze kiedys "dwor", "dworzec"
            "podworzec" bylo to prawie to samo i oznaczalo " to co znajdowalo sie
            miedzy budynkiem a brama"
            a jeszcze dawnie "dwor" oznaczal to samo co "drzwi" i "wrota"

            i jeszcze mozna przeciez wyjsc na podworko smile)))
            a na spacer poszlabym chetnie i na dwor i na pole smile))
            • axsa Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 13:23
              Wychodzę na dwór i na ulicę, do parku, po zakupy......

              Na pole to umnie jest wyjscie na obszary uprawowe.
              Na polu to rośną zboża, ziemniaki,buraki i inne...
              Pole się uprawia. Z pola się zbiera plony.
              • goskaa.l Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 14:07
                Ja wychodzę na dwór, ale cos mi świta, ze moja babcia (Proszowice) wychodziła
                na pole... Może Maladanka to zweryfikuje.
                a'propos: Danusiu, czy używa się jeszcze przekleństwa "materdej" (od Mater Dei)?
                • dankarol Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 19:11
                  ja wychodzę na pole i chodzę do kwieciarni smile)) acha można jeszcze wyjść z
                  siebie i stanąć obok.
                  • august2 Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 20:50
                    .. u mnie sie mowi
                    "out"

                    A w Polsce mowilo sie "na dwor"
                    • natla Re: Na polu i na dworze :) 03.11.05, 21:12
                      Mam nadzieje, że nikt nie chodzi "na jadalnię"......mam gęsia skórę, jak to
                      słyszę wink))
                      • wiktoria53 Re:Na dwór. 03.11.05, 22:25
                        U nas mówi się : na dwór.Mówimy też : Na dworze jest zimno. Na pole nigdy nie
                        wychodziłam. Najwyżej "w pole" cos tam zrobić w polu.
                        • aniastasiak Re:Na dwór. 03.11.05, 22:39
                          U mnie zawsze wychodzilo sie na dwor
    • malwina52 Re: na dworze :) 21.11.05, 15:03
      u mnie akurat leje jak ja wychodze z pracy,
      e pewnie dlatego, ze poniedzialek
      • jadwiga_r Re: na dworze :) 21.11.05, 16:03
        W centralnej Polsce mówi się: wychodzę na dwór, zimno na dworze.
        Pole to grunt rolny, z którego zbiera sie plony.
        Pole, to u nas obszar niezabudowany, przeznaczony do uprawy roślin
        zbożowych,okopowych,strączkowych i innych.
        Również nie mówi się pole na ogródek przydomowy.Ewentualnie nazywa się działką,
        od areału gruntów przeznaczonych do budowy bydynku mieszkalnego /działka
        budowlana/
      • kesaira Re: na dworze :) 21.11.05, 16:08
        Na polu, czy na dworze??
        U mnie na dworze, ale nie leje, bo zaraz bedzie sypać.
        • maladanka do miasta... 21.11.05, 20:01
          Tak,proszę koleżeństwa - u mnie się idzie do miasta i nie ważne,że mieszkam w
          mieście, a do tego" miasta" mam 160 schodków w dół i może 100m..
          Na pole chodzę, na dwór też, jak mi się powie tak jest..ponieważ w dzieciństwie
          mieszkałam w bardzo mieszanym towarzystwie od "tajojków" po "pyry" itd..więc
          mam mnóstwo zakodowanych powiedzeń,które często nagle się przypominają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka