21.03.11, 23:03
Słuchajcie single, podczytuję to forum od dawna i postanowiłam w końcu sama coś napisać, liczę na Wasze wsparcie. Mam kolegę, który od dobrych paru lat jest sam. Wiem, że dzisiaj żadną sztuką jest pójść na imprezę, poznać kogokolwiek o podobnym podejściu, a niekoniecznie charakterze, wziąć ślub i narobić sobie dzieci (albo na odwrót). Ale co z ludźmi, którzy chcą od związku czegoś więcej, którzy szukają bratniej duszy? Wspomniany przypadek to facet pod 30, wrażliwy, inteligentny chłopak, wysoki, raczej przystojny, kulturalny, no cud miód, ideał każdej kobiety, a mimo to nadal jest sam. Widzę, że mu ciężko, coraz częściej łapie doły z tego powodu, że chciałby już jakoś poukładać sobie życie, ale nic się nie zmienia. Naprawdę mi go szkoda, chciałabym jakoś dodać mu wiary, ale z drugiej strony rozumiem, że samotne życie nie jest fajne i trudno tak po prostu to olać, zwłaszcza w jakimś wieku. Jak radzicie sobie z tymi dołami?
Obserwuj wątek
    • dorodny.online Re: Do kitu. 22.03.11, 16:56
      Tak bym zapytał... A może Ty mogłabyś zostać jego bratnią duszą? Wydajesz się znać go bardzo dobrze.
      • ledbacklight Re: Do kitu. 23.03.11, 10:00
        Ha ha, niestety to nie możliwe. Po pierwsze jestem mężatką, po drugie znam go od dziecka, razem sie wychowalismy, nie wyobrazam sobie zwiazku z kims, kogo traktuje jak brata.
        • dorodny.online Re: Do kitu. 23.03.11, 13:15
          O, tak. Traktujesz go jak brata. A może właśnie to jest jego problemem, że wszystkie kobiety traktują go jak brata, przyjaciela-geja lub coś w tym rodzaju? Że jest taki kochany, kulturalny, ale ma tę wadę, że jest zbyt dobry i miły? Jest aseksualny dla Ciebie i innych, bo niestety, jest taki, jak podobno kobiety marzą. Podobno marzą, a to oznacza, że wolą marzyć o takim kolesiu, ale wybiorą typowego faceta-Polaczka, co to skarpety brudne rozrzuca i deskę obsikuje. Narzekają na wszelkich forach, opowiadają bajki o tym, jak to liczy się dla nich kultura i inteligencja, ale to wszystko po to, by sobie raczej pomarzyć o takim facecie, w przerwach między robieniem wrzutów za to brak pamięci o rocznicy poznania się czy za puste puszki po piwie postawione za monitorem komputera. Smutne to. Coś o tym wiem, bo można powiedzieć, że moja sytuacja jest zbliżona do sytuacji twojego kolegi. Mnie też usiłowały swatać koleżanki, zachwalając moje zalety, których jednak same nie doceniały widocznie, skoro wolały innych. To takie jakby czyszczenie sumienia, bo byłoby fajnie żeby sobie kobietę znalazł, ale najlepiej żebym to nie była ja... Nie odnoszę tego do ciebie akurat, ale mówię o swoich doświadczeniach już.
          • mietowa_kawa Re: Do kitu. 23.03.11, 15:11
            Się z dorodnym nie zgadzam, nie znasz człowieka, więc nie wiesz jaki on jest więc bezpiecznie się nie wypowiadać jaki jest.
            A niech się skupia na rozwiązaniu "problemu" a nie na narzekaniu, tj łapaniu dołów.
            Niech wie czego szuka. Jeśli wie, kim jest, do czego dąży, to to osiągnie. A że po 30? Sama napisałaś, że nie sztuką spieprzyć sobie życie. To tak w skrócie.
            • dorodny.online Re: Do kitu. 23.03.11, 15:26
              A niech się skupia na rozwiązaniu "problemu" a nie na narzekaniu, tj łapaniu do
              > łów.

              Na pewno jest na tym skupiony od lat.

              Niech wie czego szuka. Jeśli wie, kim jest, do czego dąży, to to osiągnie. A że
              > po 30? Sama napisałaś, że nie sztuką spieprzyć sobie życie. To tak w skrócie.

              Truizmy. Chociaż prawdą jest, że może tylko sam sobie pomóc. Koleżanka może go wspierać, ale chyba nic poza tym zrobić nie można.
    • szaga215 Re: Do kitu. 23.03.11, 17:27
      ja też mam ten sam problem...jakiś czas temu zakonczyl sie moj zwiazek i od tamtej pory jestem sama...mam 32 lata..dosc mam juz samotności..
    • s-orbona Re: Do kitu. 11.05.11, 10:57
      Życie singla jest lepsze niż Ci się wydaje. Niech koleś po prostu to zaakceptuje i będzie mu lepiej smile
      • hollygolightly85 Re: Do kitu. 22.05.11, 15:30
        podaj namiary na kolegę...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka