Mysle sobie....

21.12.04, 22:26
...ze to cholernie trudna sprawa byc szczerym w zwiazku damsko-meskim. Tak
ogolnie sobie dywaguje, bo wlasnie jestem po rozmowie z kolezanka...Jak mozna
sie oszukiwac 6 lat ze ta dziewczyna to TA??? czy szczerosc do diabla juz nie
jest w modzie???
    • md0512 Re: Mysle sobie.... 22.12.04, 00:39
      Cześć !!

      Wiesz, czasem czuje się że kobieta pewnych rzeczy nie chce usłyszeć... i się je
      przemilcza... do czasu. Heh...
    • nom73 Re: Mysle sobie.... 22.12.04, 07:49
      anula001 napisała:

      > ...ze to cholernie trudna sprawa byc szczerym w zwiazku damsko-meskim. Tak
      > ogolnie sobie dywaguje, bo wlasnie jestem po rozmowie z kolezanka...Jak mozna
      > sie oszukiwac 6 lat ze ta dziewczyna to TA??? czy szczerosc do diabla juz nie
      > jest w modzie???

      Strach pewnie tu jest przyczyną. Strach przed samotnością, przed utratą
      akceptacji, miłości, przyjemności itp.

      Poza tym szczerość nie "popłaca", jakbym powiedział Ci, że bardzo mi się
      podobasz, że Cię lubię, ale nie kocham to zapewne skończyłoby się to dość
      szybko. smile

    • yorick1 Re: Mysle sobie.... 22.12.04, 13:11
      Szczerosc nie jest kwestia mody. Z nia, jak ze wszystkim, trzeba znac umiar.
      Generalnie jest wskazana, ale moze tez byc zabojcza. Kwestia indywidualnego
      przypadku, indywidualnego sumienia itd.. Z moich obserwacji zwiazkow wynika, ze
      definicja "szczerosci w zwiazku" ulega zmianom i dostosowaniom proporcjonalnie
      do stazu zwiazku.
    • yorick1 Re: Mysle sobie.... 22.12.04, 13:17
      anula001 napisała:

      Jak mozna
      > sie oszukiwac 6 lat ze ta dziewczyna to TA???

      czy ta dziewczyna to TA czy nie, wiadomo z reguly szybciej niz po 6 latach.
      widocznie facet mial jakies powody, by wmawiac to sobie i jej.
    • yorick1 Re: Mysle sobie.... 22.12.04, 13:17
      anula001 napisała:

      > ...ze to cholernie trudna sprawa byc szczerym w zwiazku damsko-meskim.

      zgadzam sie w calej rozciaglosci - cholernie trudna!!
      • ziereal Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 22:46
        a w ogole mozliwe?
        nie wiem czy jeszcze w to wierzesmile
        • anula001 Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 22:51
          ja chcialabym wierzyc.....
    • anisua Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 22:57
      6 lat być ze sobą i nie widzieć, że coś jest nie tak..
      chyba oboje się oszukiwali...
      widocznie każde miało jaki cel, by być razem,
      ale to chyba nie było prawdziwe uczucie..

      a o szczerośc w ogóle trudno w dzisiejszych czasach...
      • pacio Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 23:49
        co im się przypomniało po 6 latach ?
        pytam z ciekawości, trzeba miec talent
        • anula001 Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 23:53
          on chyba sie pospieszyl z tymi zareczynami, a tego wynika...choc obawy mieli
          chyba oboje..
          • pacio Re: Mysle sobie.... 23.12.04, 23:57
            dziewcze się rozmyśliło, a facet zadatkował na parcele.
            miał postawić cały domek i dopiero się zaręczyć ?
            dziś jestem złosliwy
            • anula001 Re: Mysle sobie.... 24.12.04, 00:01
              nie, rozczaruje Cie - dziewcze kupilo mieszkanie, a chlopczyk sie rozmyslil...
Pełna wersja