Dodaj do ulubionych

Kanadyjczyk szuka zony

09.03.05, 23:50
Wesoly , przystojny obywatel Kanady ,powaznie myslacy o przyszlosci a
zaraczem z nutka spontanicznosci i wariacji szuka partnerki na dobre i na
zle . Sympatycznej dziewczyny w wieku od 22 do 31 lat ,nie bojacej sie
wyjechac z kraju do krainy plynacej zywiaca .Kraju liscia Klonowego .
Jesli jestes odwazna i szukasz bratniej duszy Napisz .
Zdjecie napewno przyspieszy kontakt .
Listy prosze kierowac na artur_wozniak@hotmail.com
Pozdrawiam wszystkie panie
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Oooo, agencja matrymonialna??? 09.03.05, 23:52
      Czyżbym coś przeoczyła? ;/
    • maja73 Re: Kanadyjczyk szuka zony 09.03.05, 23:56
      Witam,
      ta żona ma być od 22 do 31 lat - czyli znowu sie nie nadaję! wink a jak mam 33
      lata to co? To już za stara? Nawet jak poza tym jestem superwoman?

      Pozdrawiam,
      Maja (nowa na tym Forum)
      • iwona2727 Re: Kanadyjczyk szuka zony 09.03.05, 23:59
        no patrz, Maja ja tez nie, juz 2 lata po wymaganym okresie jestem..
        akle nie martw sie, moze inny ktos sie znajdzie.. z "lepszym" dla nas
        przedzialem (wiekowym) wink))
        • tamara_t Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:06
          Dajcie spokój dziewczyny, człowiek partnerki życiowej szuka a wy sobie jaja
          robicie!
          Nieładnie a fe!
          • mariolka99 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:08
            Jak sam chce laskę w wieku 22-31 to pewnie sam ma z 50, faceci uważają że są
            ciacha w każdym wieku a problem starzenia sie dotyczy wyłącznie kobiet;DDD
          • maja73 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:10
            No skądże znowu jaja, my jesteśmy chętne nieść pomoc! Rzucamy się przez ocean,
            naręcza klonowych liści chcemy przerzucać, pozbawiać się z klonów syropu
            zamierzamy dla niego (żeby mieć chudy tyłek) - a tu wszystko na nic, na nic, na
            nic...

            Maja
            • iwona2727 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:12
              Hm, Maja uwazaj z tym dowcipem!!!!!
              no w kazdym razie ja nie bede sie wypowiadac na temat swoich wymiarow, hla hla
              hla, a syrop klonowy, no coz szczerze mowiac, nie przepadam...
              A Kanada? hm, o liga hokejowa NHL to jest cos, zwlaszcza jak sie chlopaki
              bija smile)))))
              • maja73 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:23
                Przydarzyła mi się ostatnio taka historia: pojechałam na przegląd samochodu i
                czekałam na miejscu, żeby mi go z okazji tego przeglądu nie rozkradli. I
                czytałam sobie i panom mechanikom prasę lokalną - rubrykę "matrymonialne".
                Ogłosiła się tam pewna młoda dama, katoliczka, panna bez dziecka, wiek koło 25,
                z ziemią, domem własnym obok domu rodziców, sadem, prosiakiem, kurą i psem.
                Poszukiwała kawalera ze wsi, katolika (bezdzietnego hożego uprzejmego miłego
                niepijącego niekaranego kochającego) - i teraz uwaga: żądnego pozostania na
                wsi, na jej ziemi, z jednym zasadniczym warunkiem: musi tenże kawaler mieć
                własny samochód.
                Ja się obśmiałam, bo tych jej wymagań było ze cztery wersy w tym ogłoszeniu - a
                panowie mechanicy byli zachwyceni! Powiedzieli, że to najlepsze ogłoszenie,
                jakie można wymyślić, bo od razu wiadomo czy jest sens do niej uderzać, czy nie
                ma sensu. Wyliczali sobie na palcach czy spełniają warunki!

                To tyle, w kwestii Kanadyjczyka nie spełniam wymogów, to chyba anty-
                przeznaczenie wink posmaruję sobie naleśnika tym syropem, a co mi tam!

                pozdrawiam, Maja
                • iwona2727 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:26
                  Maja, rozkladasz mnie smile)))
                  SMACZNEGO !!!!
                  a ja koncze to winko na vivat dla Juventusu
                  • maja73 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:35
                    O, winko to dobra sprawa... a ten syrop to jednak ochyda! Nie jadę do Kanady!
                    Nawet, jak mu się przyśni mój stanik w ramach snu proroczego i poszerzy z
                    powodu tej wizji swoje głupio ustawione widełki wiekowe. Odkochałam się! Niech
                    się sam tuczy!

                    Maja
    • aimless Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 00:01
      ------------------------------------
      ...mundus vult decipi, ergo decipiatur...
    • beate1 i co dobrego 10.03.05, 00:28
      narobiłyście? wink obywatel Kanady zwinął żagle smile))
      • iwona2727 Re: i co dobrego 10.03.05, 00:29
        no wiesz, zawsze jest jeszcze mail...
        PRZEPRASZAM Pana..
        mam dzis suuuuuuuuuuuuper nastroj
        Juve wygralo, winko sie polalo, prosze mnie zrozumiec...
      • maja73 Re: i co dobrego 10.03.05, 00:31
        Spoko, spoko... to forum dla Singli. Jak mu dalej będzie tak dobrze szło, to
        niedługo sam wróci wink

        Pozdrawiam, Maja
        • beate1 Re: i co dobrego 10.03.05, 00:40
          jak dalej tak będzie robił to lepiej mu nie będzie szłosmile
          • artus75 Re: i co dobrego 10.03.05, 03:57
            No i taki dzien ,w skrzynce pusto . Juve `wygralo a syrop klonowy zadna sie nie
            polakomila . Chyba sam otworze jakis winiak i zacze sie zastanawiac nad
            wyjazdem stad. Zawsze moge podwyzyc granice dla kandydatek no od 24 do 32 . A
            niech tam .Niech i ta moja druga polowka pomafranczy bedzie starsza i mowi od
            czasu do czasu "gowniarzu".
            A narazie to spadam do Igloo i barykaduje dzrzwi , bo niedziwadki polarne
            zaczynaja grasowac po ulicach . I jeszcze jedno . Kto Leppera wposcil do
            Kanady ,bo jakies protesty i barykady rolnikow sie zaczely .
            ......
            • cafe_justysia Re: i co dobrego 10.03.05, 08:03
              A Ty dalej nie napisałeś ile masz lat wink
              • nom73 Re: i co dobrego 10.03.05, 10:59
                cafe_justysia napisała:

                > A Ty dalej nie napisałeś ile masz lat wink

                Rusz trochę głową a znajdziesz w jego nicku wskazówkę. wink
                • mariolka99 Re: i co dobrego 10.03.05, 14:24
                  nom73 napisał:

                  > cafe_justysia napisała:
                  >
                  > > A Ty dalej nie napisałeś ile masz lat wink
                  >
                  > Rusz trochę głową a znajdziesz w jego nicku wskazówkę. wink

                  Nom, a jaką wskazówkę znajdziesz w moim nicku? Nie zawsze te cyferki oznaczaja
                  wiek;PPP (złośliwców uprzedzam:nie, nie chodzi o moja wagętongue_outPP )
                  • nom73 Re: i co dobrego 10.03.05, 20:54
                    mariolka99 napisała:

                    > wiek;PPP (złośliwców uprzedzam:nie, nie chodzi o moja wagętongue_outPP )
                    IQ? wink
                    • mariolka99 Re: i co dobrego 12.03.05, 15:08
                      nom73 napisał:

                      > mariolka99 napisała:
                      >
                      > > wiek;PPP (złośliwców uprzedzam:nie, nie chodzi o moja wagętongue_outPP )
                      > IQ? wink
                      >
                      Jeśli nawet to i tak jestem lepsza od Ciebie;P
                      • nom73 Re: i co dobrego 12.03.05, 23:00
                        mariolka99 napisała:

                        > Jeśli nawet to i tak jestem lepsza od Ciebie;P

                        z pewnoscia, a czy to ma jakies znaczeenie?
    • cafe_justysia Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 08:03
      a propos-ja mam 22 smile
      • cafe_justysia Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 09:56
        A co gwarantujesz,mój drogi????
        Bo ja może będę wolna(tzn. bez zobowiązań uczelnianych)od końca sierpnia,ew.
        września smile)
        Miałam jechać do Anglii...ale jeśli mnie przekonasz to się wybiorę nawet do
        Kanady smile)
    • monipier Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 10:46
      oj..kochane kobietki...ja się nadaję..ale tylko pod względem wiekowym...mam 22
      latka, bez zobowiązań, ale z powodzeniem..
      dlaczego Polki tak bardzo ubolewają nad tym, że się juz "nienadają wiekowo"??
      tylko dltego ze to Kanadyjczyk???
      naprawdę, kochane doświadczone Panie, nie lećcie na kaskę! bo i tak zostaniecie
      same...a w dodotku daleko od domku!!
      ps. w tych czasach, lepiej chyba pozostać samotną kobietą, niż męzatką...ktora
      jest bez końca zdradzana! bawcie się!! wiosna idzie! no, przynajmniej
      kalendarzowa!! smile
    • monipier Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 10:52
      Kanadyjczyk u siebie nie mo.gl znależć panny oczywiscie w okreśonym wyżej
      wieku, wiec mysli ze ktoras Polka się skusi..
      chyba ma rację, niejedna na niego poleci.
      tylko czy to czasem nie dziala w dwie strony? mam 22 lata, ale dla mnie ejsteś
      za mlody smile
    • nom73 Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 11:02
      artus75 napisał:

      > Wesoly , przystojny obywatel Kanady ,powaznie myslacy o przyszlosci a
      > zaraczem z nutka spontanicznosci i wariacji szuka partnerki na dobre i na
      > zle .

      To już kiedyś było, tylko ten chłopak był z Australii. smile

      "Żona dla Australijczyka"
      "Do Polski przyjeżdża Australijczyk Robert, Polak z pochodzenia, w celu
      znalezienia sobie żony. Dziewczyna ma być piękna i gospodarna. Znajomy
      dziennikarz twierdzi, że w ciągu trzech dni znajdzie Robertowi odpowiednią
      pannę. Zaprasza Australijczyka na występ Mazowsza, gdzie Robert zauważa jedną z
      chórzystek, Hankę. Na skutek nieporozumienia porywa ją i umieszcza w willi
      znajomego, sądząc, że dziewczyna marzy o romantycznym zamążpójściu. Kiedy Hanka
      opuszcza to swoiste więzienie i wraca do Gdyni, zaczyna coraz częściej myśleć o
      Australijczyku. Przypadkowo spotykają się na Batorym, którym Mazowsze wyrusza na
      tournee."
    • anima Re: Kanadyjczyk szuka zony 10.03.05, 14:38
      proponuję zamieścić to ogłoszenie na forum "USA i Kanada". tam aż roi się od
      tych, którzy chcą wreszcie zalegalizować swój pobyt w Ameryce smile)
    • kochanica-francuza eeee tam 10.03.05, 22:29
      kraj galijskiego koguta.,wina ,serów,surrealizmu i jeszcze jednej Sztuki to co
      innego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka