Dodaj do ulubionych

a jednak...

20.04.05, 12:21
to byla mysz! widzialam ja znowu, jak sie dostala to nie wiem...mieszkam w
polu moze dlatego... zniszcze ja!
Obserwuj wątek
    • suza Re: a jednak... 20.04.05, 12:24
      zapalniczka napisała:

      > to byla mysz! widzialam ja znowu, jak sie dostala to nie wiem...mieszkam w
      > polu moze dlatego... zniszcze ja!

      O Jezu, prawdziwa ? :o
      Chodzi po scianach?
      Moze pijana jakas.
    • zoskaanka Re: a jednak... 20.04.05, 12:24
      Ewka, ani mi się waż jej krzywdę robić!!!!
      słyszysz????
      spodeczek z wodą i spodeczek z żarełkiem proszę postawić i zaprzyjaźnić się
      mogę ją adoptować, jak jej się nie spodobasz, ale krzywdy nie wolno jej robićtongue_out
      • zapalniczka Re: a jednak... 20.04.05, 12:28
        jasne nie dosc ze szura to jeszcze wygryzla dziure w podlodze... z piwnicy
        skubana przelazla... pozyczycie mi kotka? ja jej futrowac nie bede... co
        najwyzej rozowym granulatem ja potraktuje, tymczasem czeka mnie podloga w
        polaczenie z karimata i spiworem... a cos mi sie tak juz wczesniej zdawalo ze
        cos drapie i skrzypi ale teraz juz wiem... a co jak ona mi po poscieli latala
        aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!
        • zoskaanka Re: a jednak... 20.04.05, 12:33
          ja Cię potraktuje granulatem, uważaj

          oj Ewunia, taka duża dziewczynka i maleńkiej myszki się boitongue_outPP
          strach najlepiej oswoić, zaprzyjaźnić się, przytulić i po strachusmile)))
          • zapalniczka Re: a jednak... 20.04.05, 12:36
            inaczej bys gadala jakbys miala ja u siebie... 21 wiek a ja mam mysz...
            • tranzystor4 Re: a jednak... 20.04.05, 12:37
              zapalniczka napisała:

              > inaczej bys gadala jakbys miala ja u siebie... 21 wiek a ja mam mysz...

              Ale ekrany dotykowe są takie niewygodne...
              • zapalniczka Re: a jednak... 20.04.05, 12:45
                hehehe... az wstyd sie przyznac... ale nie jestem sama Ania tez miala smile
            • zoskaanka Re: a jednak... 20.04.05, 12:39
              biegała już u mnie myszeczka, dzika
              biegała też szczurzyca, całkiem swoja
              biega teraz pies, który swoje poprzedniczki też przypomina długi, szary i
              ogoniastytongue_out)))
              gościnnie biegała fretka (też długa, futrzasta i ogoniastatongue_out)))
              • zapalniczka Re: a jednak... 20.04.05, 12:43
                fretka to ta co z niej sie futerka robi?
                • zoskaanka Re: a jednak... 20.04.05, 12:44
                  ja ci zrobię futerko, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                  • zapalniczka Re: a jednak... 20.04.05, 12:46
                    zartuje... w zyciu bym w takim nie wylazla... brzydze sie bleee... a w ogole
                    zwierzeta sa piekne jak sa zywe...
                    • zoskaanka Re: a jednak... 20.04.05, 13:13
                      no idź daj te myszce trochę jogurtutongue_outPP
                      futrzaki go uwielbiająsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka