Dodaj do ulubionych

boje sie...

23.04.05, 22:33
wrocilam wczesniej do chalpy bo pizdzica nieziemska... i przez przypadek
slyszlam jak rodzice rozmawiaja... moja mama jest najprawdopodobniej chora...
nie wytrzymie!!!!!! moj tata jest po powaznej operacji, mam brata wariata z
ktorym nie umiem wytrzymac, moja najblizsza przyjaciolka wyjezdza na stale za
granice... nic tylko sie pochlastac...
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: boje sie... 23.04.05, 22:34
      pogadaj z rodzicami, zapytaj, moze niepotrzenbnie sie martwisz, zle uslyszalas..
      <głaszcze>
      • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:38
        wiem ze cos nie tak juz kiedys podejrzewalam jak tata mowil do mamy "powiesz
        jej?" a ona "nie" a teraz juz wiem... tymbardziej ze czasem robila takie glupie
        aluzje, wiem ze cos jest nie tak, wiem to... tata cos mowil o badaniach i czy
        ja boli....
    • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:34
      dobrze, że nie znasz historii mojej rodziny, od razu byłoby Ci lżejsmile
      • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:36
        nie wiem jak u Ciebie ale ja czuje sie fatalnie... czasami to juz... znowu
        cos... jedno za drugim...
        • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:41
          no cóż, chciałabym Cię pocieszyć i napisać, że jest Ok, nie ma się co martwić
          ale życie jets takie, jakie jest
          nikt nie obiecywał, jak się rodziłaś, że będzie tylko łatwo i przyjemnie
          musisz znaleźć własny sposób, jak sobie z tym poradzić
          poradzisz sobie
          • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:44
            nie poradze... kazdy sie na mnie wypnie jak przyjdzie co do czego...
            • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:46
              nie powinnaś na nikogo liczyć, Mała
              nikt za ciebie nie załatwi niczego, to ty musisz sobie poradzić
              znajomi i przyjaciele są od wspierania, a nie radzenia sobie za ciebie
              nie oczekuj, to się nie zawiedziesz
              • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:50
                tylko kto mi poradzi jak ja nie daj Boze nie bede miec nikogo...
                • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:51
                  nikt Ci nie poradzi
                  ja już nie mam nikogosad
                  • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:54
                    i jak Ty umiesz dac sobie z tym rade?
                    • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:56
                      a kto powiedział, że daje sobie radę?
                      tym bardziej, że sprawa jest świeża
                      ale co mi da załamywanie się?
                      przecież życie toczy się dalej, ja jestem tutaj i tutaj muszę żyć najlepiej jak
                      umiem, tak długo jak trzeba
                      • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:59
                        bardzo mi przykro z Twojego powodu Aniu... wiedzialam ze cos u Ciebie nie tak
                        wtedy... moze i macie racje, moze jutro na to inaczej spojrze... dziekuje smile
                        • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 23:02
                          wiesz, że zawsze możesz napisać, adres znaszsmile
                          trzym sięsmile
                          • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 23:06
                            na razie nie potrafie myslec o niczym innym... i nie wiem co mam zrobic, boje
                            sie z nimi rozmawiac, juz dwa razy to przechodzilam, balam sie wtedy wracac do
                            domu i wloczylam sie po miescie, zeby nie wrocic i nie slyszec jak wszyscy
                            placza...
                            • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 23:13
                              zbierz się na odwagę, popłaczecie sobie razem wszyscy, jak trzeba, ale
                              atmosfera się oczyści

                              pamiętaj strach ma wielkie oczy, kopnij go w d... i zmierz się z sytuacją
    • kasiam306 Re: boje sie... 23.04.05, 22:41
      trzymam kciuki zeby bylo wszystko dobrze - ufaj ze tak bedzie
      ja staram sie nie uzalac nad soba bo poki co wszystkich bliskich mam zdrowych i
      poznalam osoby, ktore naprawde maja problemy - przy nich moje to tylko wymysly
      ze jestem biedna i nieszczesliwa
      • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:48
        ja sie nie uzalam ja sie boje... nie moge tu przeciez wszystkiego napisac...
        ale wierz mi ze nie wiem jak tak dlugo pociagne... wszyscy mysla ze ewusia to
        takie slodka mila usmiechnieta dziewczyna, tylko ze z nia sie nikt nie liczy i
        ona tylko robi dobra mine do zlej gry...
        • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:51
          chyba trochę źle interpretujesz niektóre zachowania
          może, to nie jest to, że nikt się z Ewą nie liczy, tylko ,że nikt nie chce Ewy
          niepokoić, denerwować
          • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:53
            niepokojona i denerwowana to ja jesstem na okraglo...
            • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 22:55
              a kto nie jest???
              uszy do góry, Laluniatongue_out
        • kasiam306 Re: boje sie... 23.04.05, 22:55
          nie twierdze ze sie uzalasz i nie dziwie sie ze sie boisz - najgorsza jest
          niewiadoma - co bedzie za tydzien, miesiac
          czasami tez wiele rzeczy nie zalezy od nas i jest sie bezsilnym

          mialam czas (mam nadzieje ze to juz za mna) kiedy kazda blahostka wydawala mi
          sie problemem na wage zycia i smierci
          • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 22:57
            sad ale ja juz nie umiem udawac ze wszystko jest ok i sie kazdemu tlumaczyc...
            niecierpie swojego pobabranego zycia...
            • kasiam306 Re: boje sie... 23.04.05, 23:01
              ale nikt Ci nie kaze sie tlumaczyc i udawac
              kazdy ma gorszy czas
              pamietaj ze po gorszych dniach przychodza lepsze chwile
    • hoki_yamoki Re: boje sie... 23.04.05, 22:57
      Wszystko płynie, nic nie trwa wiecznie - to hyba Heraklit ??
      W takiej chwili nie wiadomo co napisać sad
      Musisz znaleźć w sobie siłę. Sama. Tu nikt Ci nie pomoże.
      Można napisać kupę różowych słówek, z których nic nie wynika ale....
      Ja sobie choroby mojej Matki nie wyobrażam - może dlatego, że jestem kawałkiem
      jej ciała....Ale wiem, że jak przyjdzie ta chwila - będę musial sobie poradzić
      bo Ona zawsze chciała żebym był szczęśliwy...
      • zapalniczka Re: boje sie... 23.04.05, 23:10
        nie pisz mi takich cytatow...
        • hoki_yamoki Re: boje sie... 23.04.05, 23:13
          Przepraszam za niezamierzoną brutalność....Ale takie jest życie...Musimy
          nauczyć się jak zapełnic pustę, która się nagle pojawia. Im prędzej to zrobimy -
          tym lepiej dla nas.
          • zoskaanka Re: boje sie... 23.04.05, 23:14
            święte słowa, potwierdzam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka