Dodaj do ulubionych

dziewczyny...

27.04.05, 12:01
robicie sobie samokontrole? mnie pewne zdarzenia "zachecily" i nie ma ze
jestem za mloda, to moze sie zdarzyc w kazdym wieku...
Obserwuj wątek
    • ancia_m Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:16
      Niestety, najczęściej o tym nie pamiętam. Ale chyba muszę wyrobić w sobie ten
      nawyk...
    • suza Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:16
      zapalniczka napisała:

      > mnie pewne zdarzenia "zachecily"

      Zapalniczko, czy wszystko w porzadku ?

      Kurcze, ja w ogole tego nie robie...
      • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:29
        wlasciwie to nie... w ostatnim czasie dwie bliskie mi osoby maja podejrzenie ze
        chyba nie wszystko w porzadku... praktycznie dzien po dniu... kiedys mialam
        taka nakladke w kibelku i co na nia spojrzalam to mi sie przypominalo... kilka
        lat temu nawet sama cos wykrylam ale na szczescie nic powaznego... trzeba
        wrocic do starego przyzwyczajenia i to obowiazkowo! kurcze ale taki strach czy
        sie cos nie znajdzie... dlaczego ludzie oddalaja takie mysli od siebie i wola
        nie wiedziec? a przeciez profilaktyka jest taka wazna... lepiej zapobiegac niz
        leczyc...
        • suza Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:35
          Zapalniczko, problem w tym, ze trzeba badac sie umiejetnie, a ktora z nas na
          pewno to potrafi ?
          Pierś ma taka strukture, ze praktycznie trudno wyczuc, czy to jakas niepokojaca
          zmiana, czy wszystko jest w porzadku.
          O ile wiem, to w aptekach sprzedaja takie "atrapy", na których mozna cwiczyc.
          • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:45
            uwazasz ze jezeli nie umie sie badac umiejetnie samemu to ma sie w ogole tego
            nie robic? co do tej struktury to masz racje... ale od czego jest tez lekarz...
            korzystalam z "atrapy" na specjalnej lekcji jak jeszcze bylam w liceum...
            kawalek silikonu z bodajze 9 kuleczkami w srodku... po pierwszym wymacaniu
            czlowiek juz kojarzy gdzie sie znajduja...
            • suza Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:52
              zapalniczka napisała:

              > uwazasz ze jezeli nie umie sie badac umiejetnie samemu to ma sie w ogole tego
              nie robic?

              Nie no, skad. Po prostu latwo o "pomylke", no bo ta struktura, sama wiesz, moze
              byc mylaca.
              Zapalniczko, a u lekarza juz bylas ?
              Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze!!!

              pzdr.
              • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:55
                ale to nie o mnie chodzi, ze mna wszystko ok dzieki Bogu...
                • suza Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:11
                  zapalniczka napisała:

                  > ale to nie o mnie chodzi, ze mna wszystko ok dzieki Bogu...

                  Tak czy inaczej, kciuki trzymac bede!

                  pzdr.
                  • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:18
                    na pewno sie przydadza smile
          • anula001 Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:26

            > Zapalniczko, problem w tym, ze trzeba badac sie umiejetnie, a ktora z nas na
            > pewno to potrafi ?
            > Pierś ma taka strukture, ze praktycznie trudno wyczuc, czy to jakas niepokojaca
            >
            > zmiana, czy wszystko jest w porzadku.
            > O ile wiem, to w aptekach sprzedaja takie "atrapy", na których mozna cwiczyc.

            Ja umiem badac sobie, a podczas USG w grudniu jeszcze dopytalam lekarce co i jak.
            Pochwalila mnie wtedy i powiedziala, ze zyczylaby sobie wiecej takich pacjentek
            - swiadomych, nie czekajacych do ostatniej chwili...
        • anisua Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:38
          zapalniczka napisała:

          kurcze ale taki strach czy
          > sie cos nie znajdzie... dlaczego ludzie oddalaja takie mysli od siebie i wola
          > nie wiedziec? a przeciez profilaktyka jest taka wazna... lepiej zapobiegac
          niz
          > leczyc...
          ten strach i takie myślenie to głupota
          im wczesniej tym lepiej....profilaktyka to podstawa
          a u młodych dziewczyn najczęsciej są to niezłośliwe zmiany, włókniaki itp.
          ale trzeba je obserwować..

          i badać się , bo niestety nowotwór występuje w kazdym wieku
          nie bagatelizować podejrzeń...
          mój kumpel zmarł w wieku 30 lat...
          trzymam kciuki Ewka za bliskichwink
          chirurgia idzie do przodu...

          a ja też często zapominam ...
          • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:52
            corka znajomego mojej szefowej zachorowala na zlosliwego w wieku 17 lat, jest
            po mastektomii... az trudno mi to pojac... powiedz mi jeszcze czy jednym z
            objawow moze byc zapalenie miesnia piersiowego? dzieki za kciuki smile
            • anisua Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:14
              zapalniczka napisała:

              > corka znajomego mojej szefowej zachorowala na zlosliwego w wieku 17 lat, jest
              > po mastektomii...
              hmmm to raczej rzadkość, ale ja nie jestem tu specjalistą
              musiała byc obciązona genetycznie i jeszcze kilka czynników musiało być....
              jeszcze pytanie kiedy to było...
              dawniej bardzo czesto wyonywano mastektomie, czasem...niepotrzebnie;/

              az trudno mi to pojac...
              mnie też..wspólczuje starsznie, ale ..zycie toczy sie dalej, tyle,że bez pieersi
              ale i tu kłania sie chirurgia plastyczne, jesli kobieta nie daje rady i przede
              wszystkim psychoterapia

              powiedz mi jeszcze czy jednym z
              > objawow moze byc zapalenie miesnia piersiowego?
              nie spotkałam sie z takim terminem...w raku piersi
              co nie oznacza ,ze nie istnieje...
              kojarzy mi się raczej z kobieta, która urodziła i ma problem z karmieniem,
              temp. itp.

              na pewno nalezy zwracac uwage na:
              wszelki zmiany , które powstały..nowe!!!
              guzki
              przebarwienia na skórze
              jesli pojawia sie wyciek z brodawki
              jesli brodawka jest wpuklona.....

              a reszte poczytaj tutaj...

              tylko nie stresuj się , tym co piszą ,
              bo niektóre artykuły zamiast informować
              to przerażają....

              www.mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=602
              www.zdrowie.med.pl/rak_piersi/rak_piersi1.html#2
              www.egocentrum.pl/index.php3?kat=5&art=157

              • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:31
                anisua napisała:
                > hmmm to raczej rzadkość, ale ja nie jestem tu specjalistą
                > musiała byc obciązona genetycznie i jeszcze kilka czynników musiało być....
                > jeszcze pytanie kiedy to było...
                > dawniej bardzo czesto wyonywano mastektomie, czasem...niepotrzebnie;/
                nie wiem kiedy to bylo, ale slyszalam o tym rok temu...

                > mnie też..wspólczuje starsznie, ale ..zycie toczy sie dalej, tyle,że bez
                pieers
                > i
                > ale i tu kłania sie chirurgia plastyczne, jesli kobieta nie daje rady i
                przede
                > wszystkim psychoterapia
                to troszke kosztuje, zawsze pozostaja wkladki, gorsety itp. ale fakt ze
                psychika to chyba kazdemu by siadla... moja znajoma (z podejrzeniem) zartuje
                sobie ze zawsze to jakies urozmaicenie w seksie... ale wiem ze jest
                przerazona...

                dzieki a te wszystkie informacje i linki, jestes kochana smile
                • anisua Re: dziewczyny... 27.04.05, 15:02
                  ewka nie ma za co..smile
                  trzymajcie się...
                  • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 20:55
                    jest za co smileczlowiek sie troche uspokoil... buzki kiss
    • anula001 Re: dziewczyny... 27.04.05, 12:57
      badam sie, w grudniu bylam na USG piersi - byl to jeden z gorszych dni w moim
      zyciu, czekanie na slowa lekarki wydawalo mi sie wiecznoscia..
      Prawa piers bolala mnie grubo ponad miesiac, ale dopiero po tym czasie odwazylam
      sie isc...dokladnie bylam 30 grudnia..Balam sie okropnie, poszla ze mna moja
      przyjaciolka, akurat byla w Polsce za co jestem jej wdzieczna..
      • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:08
        podobno gdy boli to juz ostatnie stadium... dlatego tak wazne jest to
        samobadanie... usg daje podobno wiecej procent na wykrycie niz sama
        mammografia... Ania ale wszystko teraz w porzadku?
        • anula001 Re: dziewczyny... 27.04.05, 13:24
          tak, dzieki, na szczescie wszystko OK, ale u mnie w rodznie (ze strony ojca)
          byly czeste niezlosliwe zmiany u kobiet, wiec wiesz ze mam na tym punkcie lekka
          obsesje, badam sama regularnie..
          Nie zycze tego uczucia nikomu - strach, panika, bezsilnosc.
          Gdy zaczelo bolec i zaczelam myslec o tym nie powiedzialam nikomu. Na tydzien
          przed badaniem powiedzialam mamie i przyjaciolce.
          Aha,oczywiscie poszlam prywatnie, bo panstwowo moze mialabym to usg w maju, a w
          takich wypadkach nie mozna czekac tyle..
          • zapalniczka Re: dziewczyny... 27.04.05, 21:01
            pode mna sie tez nogi ugiely jak sobie znalazlam grudke wielkosci 2 groszy,
            jeszcze w tym samym dniu polecialam do lekarza ledwo zywa ze strachu,
            opierniczyl mnie ze to od stosowania antyperspirantow i ze nie jestem pierwsza
            a to bylo zapalenie mieszka wlosowego... potraktowal jak hipochondryczke i juz
            w zyciu do niego nie pojde...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka