jeanne_n 03.07.05, 10:54 Uwielbiam imprezy - w trakcie ich trwania. Powrót do rzeczywistości dnia następnego jest zdecydowanie zbyt bolesny Tak czy inaczej zdrowie Izy zostało wczoraj wypite wiele razy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ancia_m Re: posobotnio 03.07.05, 18:19 konrado80 napisał: > szkoda ze wtedy bylem w pracy )) Hmmm, no wielka szkoda Konrad. Chyba mocno się napiłam w takim razie, bo jakoś dziwnie wydawało mi się, że widziałam Cie poprzedniego wieczora, rozmawiałam z Tobą, a nawet piliśmy razem, no ale skoro byłes w pracy to ja już nie wiem co się ze mną dzieje DDD Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 03.07.05, 18:17 jeanne_n napisała: > Uwielbiam imprezy - w trakcie ich trwania. Oj ja też i to wiele razy! > Powrót do rzeczywistości dnia następnego jest zdecydowanie zbyt bolesny Szczególnie jak sie prawie snu nie zaznało, a od rana znowu wyraboało się jakieś dziwne rzeczy! > Tak czy inaczej zdrowie Izy zostało wczoraj wypite wiele razy Oj zostało ) Odpowiedz Link
oda2 Re: posobotnio 03.07.05, 21:35 pozwolcie, ze wpisze sie pierwszy raz, jako ze wlasnie zainstalowalam sobie internet!! ja tez owszem widzialam konrada wiele razy!! swoja droga konrado - wspolczuje Ci, ze musiales biec do pracy, bo impreza w dekadzie byla super a i zdrowie Izy zostalo wypite wielokrotnie w domu i poza domem!! Odpowiedz Link
konrado80 Re: posobotnio 03.07.05, 21:44 hej ano szkoda, ale takie zycie teraz jestem juz w domu Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 10:29 to teraz prosimy o aktywny udział, żeby potem nie było, ze Ty o nas wiesz wszystko, a my o Tobie nic P Odpowiedz Link
oda2 Re: posobotnio 04.07.05, 13:44 hehehe, no z aktywnym udzialem moze byc ciezko, bo jestem Mistrzem Ucinania Konwersacji, ale piszac bede miala na uwadze, tak tworzyc posty, zeby ktokolwiek mogl cos jeszcze napisac... Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 13:49 Mistrz Ucinania Konwersacji - podoba mi się chyba od dziś będę na Ciebie mówić MUK ) Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: posobotnio 04.07.05, 10:02 najs najs, tylko jakoś dekadowe dźwięki dopisywały słabiej, niż poprzednim razem - a może o to tylko mi już alkohol odbiór fonii zniekształcił na tyle skutecznie.... Wiem jedno - ugotowanie zawczasu garu rosołu okazało sie bardziej zbawienne od zmrożenia browarków Hik! Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 10:26 tja, a ja znowu wyszłam 15 minut przed śniadaniem ciekawe, czy w końcu kiedyś uda mi się dotrwać Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 10:34 A ja, mimo, że się tam z Wami nie wybrałam, dotarłam tam w godzinach nadrannych i zostałam do samego końca - możecie być ze mnie dumni DD Odpowiedz Link
kryskawaw Re: posobotnio 04.07.05, 11:36 witajcie, ja przyszlam wczesnie i wyszlam najpozniej...juz po snnnniadaku - jestem z siebie bardzo dumna i zaczynam miec podziw dla tych co robia tak co tydzien....dochodze do wniosku, ze zycie imprezowe jest bardzo ciezkie... oj ciezki - i glowa potem strasznie boli pozdrowionka dla wszystkich m Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 12:11 to Ty się nieźle gdzieś zakamuflowałaś, moja droga P byłam pewna, że wybyłaś z którąś z kolei grupą, a tu się okazuje, że jesteś największą twardzielką Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 12:30 No, spotkałyśmy się przy sniadaniowym stole moja droga, ale przy herbatce drogi nam się jakoś rozeszły Odpowiedz Link
kryskawaw Re: posobotnio 04.07.05, 15:57 przy herbacie drogi sie rozeszly ale za to ponownie razem czekalysmy na taksowke...twoja niesttey przyjechala wczesniej....a my stalysmy jeszcze troche szukajac gwiazd i ksiezyca... Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 16:05 nie żebym była złośliwa, ale trochę mi ulżyło, bo mnie się np ostatnio miesza rzeczywistość i to, co mi się potem śni P więc jak ktoś też ma luki, to znaczy, że nie jest ze mną jeszcze tragicznie Odpowiedz Link
kryskawaw Re: posobotnio 04.07.05, 16:45 ja na szczescie od mojej imprezki zadnych luk nie mialam, a w sobote ostatnie 1.30h sprowadzilo mnie twardo na ziemie a nawet doproadzilo do lez, kiedy patrzylam nato co sie dzialo dookola... Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 22:39 kryskawaw napisała: > w sobote ostatnie 1.30h sprowadzilo mnie twardo na ziemie a nawet doproadzilo do lez, kiedy patrzylam nato co sie dzialo dookola... Aż tak źle się zachowywałam? PP Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 22:35 jeanne_n napisała: > nie żebym była złośliwa, ale trochę mi ulżyło, bo mnie się np ostatnio miesza > rzeczywistość i to, co mi się potem śni P więc jak ktoś też ma luki, to > znaczy, że nie jest ze mną jeszcze tragicznie No właśnie coś mi tu nie pasuje, bo pamiętam jak najbardziej każdą sekundę tej dłuuuugiej nocy, pamiętam też jak czekałam na tą taksówkę, a osoba z którą czekałam na 100% nie była Krychą... Dziwna sprawa... Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 22:43 jeanne_n napisała: > za mało snu i za dużo % moja droga P Słyszysz Krycha, nawet Jeanne mówi, że za dużo pijesz i za mało śpisz! PP Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 22:47 ancia_m napisała: > Słyszysz Krycha, nawet Jeanne mówi, że za dużo pijesz i za mało śpisz! PP Aniołku z Piekła rodem, nie odwracaj kota ogonem - wszyscy dookoła za dużo pijecie i jeszcze mnie próbujecie sprowadzić na złą drogę! Ale ja się nie dam - twarda jestem Umiem powiedzieć nie! Odpowiedz Link
ancia_m Re: posobotnio 04.07.05, 22:53 jeanne_n napisała: > Aniołku z Piekła rodem, OOOOOO w koncu ktos porządnie się do mnie zwraca DD > nie odwracaj kota ogonem - wszyscy dookoła za dużo pijecie ale przecież to nie ja, tylko oni! I powiem Ci w sekrecie, że ja też mam już tego dość, bo ile to tak można! PP > i jeszcze mnie próbujecie sprowadzić na złą drogę! Przecież widać jak rozkwitasz w naszym towarzystwie, więc droga jest jak najbardziej prawidłowa ) > Ale ja się nie dam -twarda jestem Umiem powiedzieć nie! Hmmmm, czyli wykreślić Cię z jutrzejszej imprezy? PP Odpowiedz Link
jeanne_n Re: posobotnio 04.07.05, 23:00 ancia_m napisała: > ale przecież to nie ja, tylko oni! I powiem Ci w sekrecie, że ja też mam już > tego dość, bo ile to tak można! PP Trzeba im w końcu powiedzieć, żeby się opanowali chociaż trochę > Przecież widać jak rozkwitasz w naszym towarzystwie, więc droga jest jak > najbardziej prawidłowa ) żebym tylko za szybko nie przekwitła > > Ale ja się nie dam -twarda jestem Umiem powiedzieć nie! > > Hmmmm, czyli wykreślić Cię z jutrzejszej imprezy? PP NIE NIE NIE!!! P (to nie takie trudne jak widać ) Odpowiedz Link
kryskawaw Re: posobotnio 05.07.05, 13:40 oj moje drogie...od razu posadzanie o nadmiar %... Anciu ja nie mowilam, ze stalysmy tuz obok siebie...oj nie...ty czekalas z calkiem niezlym osobnikiem pod budka oczekujac na taryfe z korporacji "g" a my tylko szukalysmy gwiazd...gdzies nam umknely Odpowiedz Link
losiek75 Re: posobotnio 06.07.05, 09:45 Pewne plany juz sa ale ciiiiiiiiii bo sie wyda Odpowiedz Link