Dodaj do ulubionych

Seks i nie tylko

14.07.05, 09:24
Czy seks albo nawet gorące igraszki bez współżycia mogą popsuć relacje z
kolegą/koleżanką, przyjacielem/przyjaciółką?
Chodzi o to, że dogadujecie się świetnie - jest super, a pewnego razu zdarzy
się coś czego do tej pory unikaliście jak ognia, żeby nie popsuć Waszych
kontaktów i co dalej?
Obserwuj wątek
    • zeppelia Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 09:30
      mysle że to niewielka różnica. seks to seks, natuszenie strefy intymnej z
      zaangażowaniem "tych" emocji zawsze zmienia relacje.
      • losiek75 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 10:19
        ciekawy temat ale dzisiaj nie mam sily myslec.
        Jedyne co moge powiedziec to - ble le le lel kefl
        moze po weekendzie cos wymysle ...
        • ancia_m Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 10:28
          Kurde, ja też nie mysle, znaczy mysle własnie, ale zaplątałam...
    • wisienia Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 10:30
      raz psuje, raz nie psuje
      wszystko zalezy od podejscia obu stron
      • losiek75 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:28
        polityczek wink
        ludzkim dzilaniem kieruje zasada nieoznaczonosci wink
        oznaczo to, ze w przeciwienstwie od maszyn nasze dzialania nie sa powtarzalne i
        nie mozna okreslic z duza dokladnoscia jak zachowa sie dana jednostka. Podobne
        sytuacje moga powodowac diametralnie rozne dzialania. Czloweik zmienia sie z
        kazda przezyta chwila.
        • ancia_m Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:33
          macie racje - wszystko zależy od dwóch stron
          cięzko mi się dziś mysli, ale temat mnie zafascynował, bo zawsze sie nad tym
          zastanawiałam czy warto? dochodzę jednak do wniosku, ze nie warto mieszać
          przyjazni z seksem, bo to juz chyba wtedy nie przyjazn, jest tez wieksze
          prawdopodobienstwo, ze przez głupie coś wartościowy przyjacielski związek się
          rozwali...
          a wogle to ja chce do łózka!
          • losiek75 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:38
            ale sama czy z przyjacielem???
            • ancia_m Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:42
              o matko! pewnie, że sama! Jestem tak padnięta, że nie ruszyłabym ani ręką ani
              nogą ani niczym innym tongue_outPPP
          • izabella79 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:41
            Ancia nie mysl za duzo. Naprawde. Zycie samo Ci napisze scenariusz. Tak po
            prostusmile I idz do lozka sie wyspij, moze bez przyjacielasmile))))
            • ancia_m Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:43
              ależ ja nie mysle, tak się hipotetycznie zastanawiam jak to jest...
              Ale nie ma w pracy łóżka, szef jeszcze nie zakupił, chociaż chyba powinnam mu
              napomknąc, bo zmęczony pracownik to niewydajny pracownik big_grinDDD
        • losiek75 zasada nieoznaczonosci ;-) 14.07.05, 11:59
          Ciekawy tekst jak ktos ma ochote...

          pozacentrum-pop.pl/wspolczesna_fizyka.htm
          prosze sie nie bac, ze to fizyka wink
          bo tekst jest o czyms zupelnie innym
        • wisienia Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 15:22
          no chyba, ze ciagle robi to samo, pomimo tego czego sie juz dowiedzial wczesniej...
          nawet wiele razy smile
          • losiek75 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 15:28
            ale i tak nie ma pewnosci, ze zachowa sie w przewidywalny sposob i o tym mowi
            zasada nieoznaczonosci. Zycie nauczylo mnie, ze nie ma nic pewnego na tym
            swiecie...
            • losiek75 memento mori 14.07.05, 15:34
              wink)))))
    • katrin777 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:30
      czyli sami sobie nie możemy ufać...
      • losiek75 Re: Seks i nie tylko 14.07.05, 11:40
        tak do konca to raczej nie, wystarczy chwila i wszystko sie zmienia
    • krzysiek.wa_wa 2 w 1 14.07.05, 15:07
      Dla mnie dobra żona to dobra przyjaciółka i dobra kochanka w jednej osobie.
      • anula001 Re: 2 w 1 14.07.05, 15:09
        dla mnie wlasnie taki powinien byc partner - narzeczony czy maz.
        namietnosc+fascynacja polaczona z zainteresowaniem nim jako czlowiekiem.
      • ancia_m Re: 2 w 1 14.07.05, 15:14
        Tak Krzysiu, ale mi chodziło troszkę o coś innego. Wiadomo, że wsród znajomych
        mamy bliskie nam osoby płci odmiennej, z którymi jednak nie założymy związku -
        lubimy ich jako przyjaciól, ale nie ma tego czegoś...
        Czasem jednak może się zdażyć, że coś się wydarzy - jakiś bliższy kontakt i co
        wtedy? Będzie jak było czy diametralnie się wszystko zmieni?
        • losiek75 Re: 2 w 1 14.07.05, 15:47
          prawdziwych przyjaciol poznaje sie w lozku wink
          • beate1 Re: 2 w 1 14.07.05, 16:10
            Chyba nie sugerujesz, że łóżko to synonim biedy? wink
            • losiek75 Re: 2 w 1 14.07.05, 16:22
              ja tam nic nie sugeruje, kazdy musi sam odpowiedziec na to pytanie wink
          • ancia_m Re: 2 w 1 15.07.05, 09:33
            losiek75 napisał:

            > prawdziwych przyjaciol poznaje sie w lozku wink

            No i zburzyłeś cały mój światopogląd! wink)
            • losiek75 Re: 2 w 1 15.07.05, 10:21
              to nie ja to zycie tongue_out
              • ancia_m Re: 2 w 1 15.07.05, 11:32
                to ja nie lubie takiego zycia tongue_outPP
    • mr_maks Re: Seks i nie tylko 15.07.05, 14:50
      jezeli po tych goracych igraszka bedzie inaczej tzn.ze to nie byla prawdziwa
      przyjaciolka i tyle smile))

      pzdr.
    • krzysiek.wa_wa to tzw. "SAMOSPRAWDZAJĄCE SIĘ PROROCTWO" 16.07.05, 14:06
      ancia_m napisała:
      > Chodzi o to, że dogadujecie się świetnie - jest super, a pewnego razu zdarzy
      > się coś czego do tej pory unikaliście jak ognia, żeby nie popsuć Waszych
      > kontaktów i co dalej?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka