Dodaj do ulubionych

kurde mole...

16.07.06, 17:37
wiecie, czego nigdy nie róbcie?
ale tak nigdy nigdy, nawet jak Was bardzo kusi?

czasami w teczce służbowej są takie mini kieszonki na długopisy.
nigdy nie wkładajcie tam (choćby na chwilę) banknotów...
Obserwuj wątek
    • ernest-wampir a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 17:51
      to mi się nasunęło, w kontekście poprzedniego postu, iżżż... dobrze by było się
      zastanowić nad skutkami zanim się coś wsadzi...
      :-p
      • pulsarkowy Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 17:52
        tia... wsadzanie bez zastanawiania sie nad konsekwencjami bywa tragiczne... ale za to jakie przyjemnie wink
        • ernest-wampir Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 17:55
          teraz znowu się zacznie płacz i zgrzytanie zębów, że o seksie wątek...
          big_grin
          • pulsarkowy Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 17:58
            hihi, a kto tu o seksie mowi?
            • czarny.onyks Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:04
              można wsadzać palce między drzwi...
              ale czy to jest przyjemne???????
              chyba, że ktoś bywa masochistą;P
              • pulsarkowy Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:05
                albo reke w spodnie... znaczy ten, do kieszeni... oj to lepiej ja juz nic nie mowie...
                • czarny.onyks Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:07
                  ale do swojej czy do czyjejś?

                  tu też czekają pułapki...można sobie zamkiem coś przytrzasnąc;D
                  • bzz_bzz Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 08.09.06, 10:33
                    Ale to tylko jak kieszeń na zamek wink))
        • lady.godivia Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:05
          wsadzanie nie zawsze jest przyjemnetongue_outtongue_outtongue_out
          zalezy co gdzie wsadzaszsmile
          • czarny.onyks Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:09
            i kto wsadza;D
            np.taki pan wkładający rekę;P






            do jamy ustnej;PP
            chyba za dentystami nie przepadam
            toelruję, ale nie lubiewink
            • lady.godivia Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:11
              kto wsadza tezsmilesmile
              moj dentysta to pani ale tez nie lubie jak wsadzatongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
              • czarny.onyks Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:15
                ja tez ostatnio chadzałam do pań
                jakieś delikatniejsze sąwink))))))))
                • lady.godivia Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 16.07.06, 18:19
                  caly czas mowa o stomatologachsmilesmile

                  bo co do innych czesci ciala to wole lekarzy-mezczyznsmilesmilesmile
                  • bzz_bzz Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 08.09.06, 10:34
                    chodzi o laryngologa? ;>
      • dzika_zdzicha Re: a z takich "głębszych" przemyśleń... 06.11.06, 22:40
        ernest-wampir napisał:

        > to mi się nasunęło, w kontekście poprzedniego postu, iżżż... dobrze by było się
        > zastanowić nad skutkami zanim się coś wsadzi...
        > :-p

        super złota myśl. big_grinDDDDDDDDDD i jaka prawdziwa big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD
    • czarny.onyks Re: kurde mole... 16.07.06, 18:10
      ale dlaczego??

      nie mam słuzbowej teczkiwink
      • blondynka_wieczorowa_pora Re: kurde mole... 17.07.06, 13:58
        Ernest widze,ze jestes taki sam pomyslowy Dobromir jak ja..ostatnio popsulam
        zmywarke... bo w czasie cyklu "prania naczyn" otworzylam aby zobaczyc czy sie
        tabletka dobrze rozpuscila...

        hehehe

        Ja i moj zaczarowny olowek...no i potem jest t TV taki program "Honey, I have
        ruined the house"

        hehehehe
    • ernest.wampir part two 27.07.06, 23:32
      wiecie, czego jeszcze nie róbcie?
      nie pytajcie o drogę stojąc przed wejściem do kliniki leczącej wady słuchu...
      :-]
      • feliciae :)))))))))))))) dobre! n/t 28.07.06, 07:42
      • singielka_1976 Re: part two 28.07.06, 21:50
        Oplulam monitor big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • monikson Re: kurde mole... 08.09.06, 08:47
      kolejna dobra rada:
      nie jedzcie bułki z makiem w pracy ;DDDDD
      a jak już musicie to sie nie usmiechajcie ;PPP
    • rasgeea Re: kurde mole... 08.09.06, 09:51
      ha ha ha ha!! ale się uśmiałam smilesmile normalnie bomba smile
    • wenecka Re: kurde mole... 08.09.06, 23:28
      czyżby trafiła kosa na kamień???
    • ernest-wampir part trzy... 06.11.06, 22:37
      bo ten, pisałem już kiedyś o tym, ale sporządzałem sobie właśnie kakao (że niby
      na błogi sen) i przypomniało mi się jak kiedyś nasypałem je sobie do kubeczka
      postawionego "do góry nogami"... lalala...
      big_grin
      • jagula5 Re: part trzy... 06.11.06, 22:51
        I nigdy, ale to przenigdy w życiu niech się Wam nie wydaje, że jak klawiatura
        jest brudna to można ją rozkręcić w celu wyczyszczenia (no chyba, że i tak
        chcieliście kupić nową) big_grin
        A to w szczególności do kobiet: jak się Wam wydaje, że fleki w butach można
        wymienić sobie samodzielnie w domu posługując się obcążkami to jesteście w
        błędzie smile
        Ja taką próbę okupiłam wymianą całych obcasówwink
        • czarny.onyks Re: part trzy... 06.11.06, 23:01

          a ja wyczyściłam;DDDD
          powyciągałam wszystkie klawisze
          i .........nawet działa;DDD
          • jagula5 Re: part trzy... 06.11.06, 23:07
            no ja w momencie kiedy tylko ją rozkręciłam i otworzyłam to po całym pokoju
            rozprysnęły się te gumki silikonowe od klawiszy big_grin Chyba z godzine je zbierałam
            na czworakach z podłogi, a drugie pół próbowałam poukładać na właściwe miejsca.
            Nosz kuźwa, takie małe skaczące gluty!!
            A i skręcałam z dobre 6 razy, ale działać nie chciało ni huhu.
            Wpieklona na maxa pojechałam w końcu zakupić nową sztukę. Na cholere mi to
            było...?
            Wymiana fleków w butach też wydawała mi się dziecinnie prosta. Tym bardziej, że
            zapasowe miałam w domu. Też mi filozofia wink
            Diametralnie zmieniłam poglądy na temat pracy szewców kiedy razem z flekiem
            obcążkami wyłamałam pół obcasa, niejako przepoławiając go. Nawet nie pytajcie
            jak patrzył na mnie szewc do którego zaniosłam szpileczki po
            takiej "operacji". big_grin Nie próbowałam tłumaczyć wink
            • czarny.onyks Re: part trzy... 06.11.06, 23:25
              ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              o bożesz, ale sie usmiałam;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • ewengarda Re: part trzy... 06.11.06, 23:46
              przypomina mi to wyczyny mojego sp. Dziadka, ktory, kiedy Babci sie czasami
              nieooacznie wymnsknelo o jakiejs awarii domowej, rwal sie do pracy, choc mial do
              tego dwie lewe rece = dwa przyklady:
              1. w wc odpadl kafelek - co to za sztuka przykleic go na miejsce - najwyrazniej
              jakas jest, to Dziadkowi udalo sie urwac 8 innych na tyle skutecdznie, ze sie w
              drobny mak rozlecialy (a to lata 80 byly, wiec zakup nowych z cudem graniczyl)
              2. przepalila mu sie zarowka w lampie sufitowej w jego gabinecie - efekt -
              wyrwana lampa z fragmentem sufitu, zlamane nogi w stoliku, rozbite 2 kwiatki
              doniczkowe i szklanka.
              Wiecej niestety nie pamietam, ale cala rodzina bardzo sie pilnowala, zeby
              fachopwcow mu za plecami sciagac i ewentualnie po fakcie o usterce poinformowac...
              • jagula5 Re: part trzy... 07.11.06, 00:02
                No, to ja też mam to po dziadku-moim ofkors smile
                eee.... tego... ja wiem, że pomysłowy dobromir to ja ZAWSZE byłam. Ale jednak
                często mi się udaje, taka zosia-samosia ze mnie. Jakiś czas temu nie mogąc się
                doprosić kolegi, żeby sprawdził co się dzieje z moimi kierunkowskazami w
                samochodzi, sama sobie sprawdziłam. Porozkręcałam wszystkie i w końcu znalazłam
                zwarcie w jednym. Ubaw miałam nie mniejszy przy tym niż stado sąsiadów w oknach
                (robiłam to na parkingu pod blokiem). Paniusia w białym płaszczyku i
                szpileczkach rozkłada samochód na części smile
                Na szczęście było odwrotnie niż z klawiaturą big_grin
          • ernest.wampir nieprawda! 06.11.06, 23:23
            spacja ci sie zacina! :-p
            • czarny.onyks prawda...jest juz ok;DDDDD 06.11.06, 23:29
              Skarżypyta;P
              • pomysl.po.wypiciu Re: prawda...jest juz ok;DDDDD 07.11.06, 14:13
                mozna naoliwic
                mniej wiecej cwierc litra na jedna klawiature big_grin
                • czarny.onyks Re: prawda...jest juz ok;DDDDD 07.11.06, 21:52
                  wystarczy???
                  moze litr lepiej?;DDDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka