09.11.06, 21:30
wybieracie sie? czy moze standardowo nikomu sie nie bedzie chcialo ruszyc bo
macie jakies tam obrzydzenie do tej wojny politykow
tylko no wlasnie to sa lokalne wybory i nie koniecznie ta wojna na gorze musi
nas obchodzic.

a oto perelka
youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM
ze tez tam nie mieszkam smile
Obserwuj wątek
    • dzika_zdzicha Re: wybory 09.11.06, 21:38
      wybieram się
    • ernest.wampir Re: wybory 09.11.06, 22:08
      co to za różnica kto nas będzie okradał
      • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 09.11.06, 22:43
        lepiej wybrac sasiada zeby w razie czego obic mu morde
        • ernest.wampir Re: wybory 09.11.06, 22:47
          smile)

          Pomyśl, wybacz, ale znając Twoją posturę i nastawienie do życia, jakoś nie widzę
          Cię w roli obijacza mord :-p
          • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 09.11.06, 22:49
            oj tam
            malo mnie znasz tongue_out
          • czarny.onyks Re: wybory 09.11.06, 22:49
            są sposobywink
            podłozy jakąś bombę wodorowa i....tez obije morde;DD
      • czarny.onyks a jest różnica... 09.11.06, 22:47
        mamy możliwośc wyboru....

        moze nie każdy jest złodziejem?
        może...ktoś coś zrobi?
        • ernest.wampir Re: a jest różnica... 09.11.06, 22:51
          nie chciałbym Was zniechęcać ale... widzę co się dzieje po każdych wyborach i
          ... "jedzie mi tu pociąg?" :-]
          • czarny.onyks Re: a jest różnica... 09.11.06, 22:57
            no jesli wiekszośc ma takie podejściee....
            łatwo narzekać i nic nie robić...

            a gdyby wszyscy marudzący jednak sie wybrali?
            i zagłosowali?
            • ernest.wampir Re: a jest różnica... 09.11.06, 23:54
              Anisu, ja odmawiam wzięcia udziału w wyborach mając na względzie nasze wspólne
              dobro i zgodnie ze swoim sumieniem :-p
              • fleshless Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:23
                ernest.wampir napisał:

                > Anisu, ja odmawiam wzięcia udziału w wyborach mając na względzie nasze wspólne
                > dobro i zgodnie ze swoim sumieniem :-p
                >
                >
                To chociaż idź i oddaj nieważny głos
                ale idź...
                • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:37
                  nic się nie zmieni, trzeba samemu działać
          • pomysl.po.wypiciu Re: a jest różnica... 09.11.06, 22:58
            a co sie dzieje biorac pod uwage ze pewnie nie wiesz kto jest burmistrzem i co
            zrobili radni dzielnicy? tongue_out
            • ernest.wampir Re: a jest różnica... 09.11.06, 23:53
              spokojnie, nie jestem anarchista, kogoś tam wybiorą, ale dla mnie to bez
              różnicy. statystycznie rzecz biorąc i tak będzie 99 procent złodziei :-pppp
              • pomysl.po.wypiciu Re: a jest różnica... 10.11.06, 10:41
                a ja wole juz zwyklego zlodzieja niz zlodzieja z np NOP'u
                • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 12:28
                  a ja wolę iść w niedziele na spacer :-p

                  Pomyśl, żeby nie było nieporozumień, ja tu nikogo nie zamierzam zniechęcać do
                  udziału ani nie twierdzę, że udział w wyborach to coś złego. Po prostu nie
                  wierzę, że to coś zmieni. Nie wierzę i już. Jestem realistą. To tak, jakby mi
                  ktoś powiedział, że pijakowi, który bije żonę trzeba dać sto piątą szansę :-]
              • fleshless Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:30
                ernest.wampir napisał:

                > różnicy. statystycznie rzecz biorąc i tak będzie 99 procent złodziei :-pppp

                czyli statystycznie na 100 osób na tym forum 99 to złodzieje?

                hmmm...
                A Ty? Rozumiem, że jesteś tym 1 %tem? ;>
                • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:36
                  był niedawno taki artykuł na Onecie o masażyście Renaty Beger, który został
                  skazany za okradanie zwłok a obecnie kandyduje w wyborach.
                  Ktoś skomentował ten fakt słowami "No a gdzie mają szukać pracy ludzie z
                  wyrokami? Żaden pracodawca nie będzie zainteresowany..." :-p
          • fleshless Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:27
            ernest.wampir napisał:

            > nie chciałbym Was zniechęcać ale... widzę co się dzieje po każdych wyborach i
            > ... "jedzie mi tu pociąg?" :-]
            >
            >
            no i znowu samoobrona i lpr nazbierają głosów, bo na wybory pójdą same mohery, a
            niemohery się poobrażają i nie pójdą a potem będą stękać na taką... (jak ona się
            tam nazywa, ta baba od tych ostatnich środków antykoncepcyjnych?)
            ;P
            • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:40
              Flesh, tak jakby inne partie były lepsze... Ci sami ludzie, ci sami koledzy...
              To nie jest bajka tylko życie, trzeba zarabiać na rodzinę a uczciwi są frajerzy.
              Polityka to biznes, tylko głosy są zamiast waluty.
              Chcecie to idźcie, ja w uczciwość ludzi nie wierzę :-]
              • fleshless Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:44
                No dobrze, ale jaka jest Twoja pozycja w tym wszystkim?
                tzn, co? ponad jesteś?

                ale ludzie to też Ty, my tutaj chociażby na forum, kurde, kumpli masz chyba jakichś?
                nie kapuję... Uczciwość to nie jest jakieś abstrakcyjne pojęcie, oderwane od
                rzeczywistości...
                • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:48
                  >Uczciwość to nie jest jakieś abstrakcyjne pojęcie, oderwane od
                  > rzeczywistości...

                  z pewnością jest oderwane od polityki :-]
                  • fleshless Re: a jest różnica... 10.11.06, 21:52
                    na wybory nie idzie się z miłości do polityków tylko z pragmatyzmu - tak czy
                    owak się odbędą...
                    Nie wiem jak Ty, ale ja bym takiego Giertola nie chciał w polityce za bardzo
                    oglądać... ;-/
                    • ernest.wampir Re: a jest różnica... 10.11.06, 22:01
                      grrrrrr
                      :-p
      • fleshless Re: wybory 10.11.06, 21:21
        ernest.wampir napisał:

        > co to za różnica kto nas będzie okradał
        >

        mie tam nikt nie okradł... ;P
        • ernest.wampir Re: wybory 10.11.06, 21:38
          a ja do niedawna pracowałem w instytucji publicznej i jestem przeciwnego zdania...
          :-p
          • fleshless Re: wybory 10.11.06, 21:44
            a co Ci ukradli?
            • ernest.wampir Re: wybory 10.11.06, 21:51
              pieniądze :-p

              To się nazywa marnotrawstwo.

              W obecnej sytuacji są dwa główne problemy: rządzi większość, która jest
              niewykształcona oraz nie ma żadnych wymagań kompetencyjnych wobec kandydatów
              • fleshless Re: wybory 10.11.06, 22:02
                ernest.wampir napisał:

                > pieniądze :-p

                Tzn co? z portfela Ci wyjęli?


                > To się nazywa marnotrawstwo.

                To się nazywa ocena. Fakt, że pewnie niebezpostawna, ale jednak wkrada się tu
                delikatna semantyczna nieścisłośc - wiadomo - "złodziej" zawsze bardziej
                wyraźnie brzmi niż choćby "kiepski menedżer"... ale kto by się przejmował takimi
                drobiazgami...

                >
                > W obecnej sytuacji są dwa główne problemy: rządzi większość, która jest
                > niewykształcona

                Obawiam się, że jest to diagnoza i niekompletna, i raczej mało konretna...
                Nie wiem dokładnie czym podpierasz się formułując takie prawidłowości, ale
                wierzę, że jakimiś sensownymi wyznacznikami się posłużyłeś. No chyba obce Ci
                myślenie populistyczne.

                > nie ma żadnych wymagań kompetencyjnych wobec kandydatów

                polityk, to nie to samo co zarządca;
                władza polityczna to nie to samo co prawidła menedżerskie...
                co nie znaczy, że władza polityczna ma nie cenić menedżerów, albo sama ma nie
                być kumata...
                • ernest.wampir Re: wybory 10.11.06, 22:17
                  > ernest.wampir napisał:
                  >
                  > > pieniądze :-p
                  >
                  > Tzn co? z portfela Ci wyjęli?

                  w przenośni - tak, tam właśnie noszę pieniądze.

                  > > To się nazywa marnotrawstwo.
                  >
                  > To się nazywa ocena. Fakt, że pewnie niebezpostawna, ale jednak wkrada się tu
                  > delikatna semantyczna nieścisłośc - wiadomo - "złodziej" zawsze bardziej
                  > wyraźnie brzmi niż choćby "kiepski menedżer"... ale kto by się przejmował takim
                  > i
                  > drobiazgami...

                  ja nieścisłością określiłbym nazwanie "kiepską menadżerką" ustawiania przetargów :-p

                  > > W obecnej sytuacji są dwa główne problemy: rządzi większość, która jest
                  > > niewykształcona
                  >
                  > Obawiam się, że jest to diagnoza i niekompletna, i raczej mało konretna...
                  > Nie wiem dokładnie czym podpierasz się formułując takie prawidłowości, ale
                  > wierzę, że jakimiś sensownymi wyznacznikami się posłużyłeś. No chyba obce Ci
                  > myślenie populistyczne.

                  nie dysponuję wynikami badań, fakt. A ty sądzisz, że polskie społeczeństwo jest
                  dobrze edukowane w zakresie , choćby, ekonomii? :-]
                  • fleshless Re: wybory 10.11.06, 22:25
                    ernest.wampir napisał:

                    > w przenośni - tak, tam właśnie noszę pieniądze.

                    no jednak złodziej w przenośni to już jest właściwie obelga...


                    > ja nieścisłością określiłbym nazwanie "kiepską menadżerką" ustawiania przetargów

                    ja też tak bym to nazwał, bo ustawianie przetargów to oszustwo, a nie kiepska
                    menedżerka, ale to nie znaczy, że każdy przetarg jest ustawiony...
                    a poza tym skąd Ty to wiesz? dostałeś taką wiadomość pocztą pantoflową?
                    a jeśli byłeś świadkiem czegoś takiego, dlaczego jako należący do 1% uczciwych
                    nic z tym nie zrobiłeś?
                    • ernest.wampir Re: wybory 10.11.06, 22:28
                      > ernest.wampir napisał:
                      >
                      > > w przenośni - tak, tam właśnie noszę pieniądze.
                      >
                      > no jednak złodziej w przenośni to już jest właściwie obelga...
                      >
                      >
                      > > ja nieścisłością określiłbym nazwanie "kiepską menadżerką" ustawiania prz
                      > etargów
                      >
                      > ja też tak bym to nazwał, bo ustawianie przetargów to oszustwo, a nie kiepska
                      > menedżerka, ale to nie znaczy, że każdy przetarg jest ustawiony...
                      > a poza tym skąd Ty to wiesz? dostałeś taką wiadomość pocztą pantoflową?
                      > a jeśli byłeś świadkiem czegoś takiego, dlaczego jako należący do 1% uczciwych
                      > nic z tym nie zrobiłeś?

                      każdy, z którym się zetknąłem. Mógłbym donieść policji i co? Ktoś poszedłby do
                      paki, a ja zmieniłbym pracę i dalej by ustawiali.
                    • ernest.wampir poza tym Flesh 10.11.06, 22:31
                      to nie jest prosta sprawa. Prawo zamówień publicznych doprowadza do takich
                      absurdów, że się robi przetarg na wywóz śmieci o wartości ... 60 zł KWARTALNIE.
                      Wiesz ile czasu i papieru na to idzie? Nie mówiąc o tym, że ustawienie pewnych
                      przetargów właśnie jest sposobem na nie marnotrawienie pieniędzy :-]
                      • fleshless Re: poza tym Flesh 10.11.06, 23:18
                        no obrażeniem się na rzeczywistość złego prawa nie da się zmienić
                        ;P
                        • ernest.wampir Re: poza tym Flesh 10.11.06, 23:45
                          ale ja się nie obrażam na rzeczywistość, ja ją tylko obserwuję i wyciągam
                          wnioski :-p
                          • fleshless Re: poza tym Flesh 11.11.06, 12:22
                            No dobra, ja Cię nie będę na siłę przekonywał...
                            Ale bez względu na to, czy rzucisz karty na stół, czy nie, wynik gry i tak
                            będzie Cię dotyczył...

                            więc chyba lepiej grać tym co jest...
                            ;P
                            • czarny.onyks czyli nic o nas bez nas... 11.11.06, 12:25
                              ale niektórzy chowaja głowe w piasek;P
                              a potem marudzą, że jest zlewink
                              • ernest.wampir Re: czyli nic o nas bez nas... 11.11.06, 12:54
                                ja to zawsze marudze :-p
                                • pomysl.po.wypiciu Re: czyli nic o nas bez nas... 11.11.06, 13:47
                                  a czasami jak widac na zalaczonym obrazku
                                  gadasz/piszesz dyrdymaly tongue_out
                                  • ernest.wampir Re: czyli nic o nas bez nas... 11.11.06, 14:14
                                    nie, to wy piszecie dyrdymały :-p
                • ernest.wampir Re: wybory 10.11.06, 22:19
                  > > nie ma żadnych wymagań kompetencyjnych wobec kandydatów
                  >
                  > polityk, to nie to samo co zarządca;
                  > władza polityczna to nie to samo co prawidła menedżerskie...
                  > co nie znaczy, że władza polityczna ma nie cenić menedżerów, albo sama ma nie
                  > być kumata...

                  Tak ale ci ludzie tworzą przepisy, czy to jest rozsądne, że w sejmie może
                  zasiąść jakiś rolnik z wykształceniem podstawowym z dwoma wyrokami za wyłudzenie
                  (żeby nie użyć słowa złodziej)?
    • anais_ Re: wybory 09.11.06, 22:45
      dlaczego standardowo?
      standardowo się wybieram
      nie głosowałam tylko raz - w samorządowych właśnie
      • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 09.11.06, 22:46
        oj tam wiem nie kazdy jest ernestem smile
        • sudione "ciemnota wszysto łyknie" 09.11.06, 23:59
          czarny.onyks napisał(a):
          "moze nie każdy jest złodziejem? może...ktoś coś zrobi?"
          Nawet nie mów, że jesteś taka naiwna. Chyba pod siebie. Buhahaha.smile

          "a gdyby wszyscy marudzący jednak sie wybrali?i zagłosowali?"
          I co by to zmieniło, jeśli wszyscy poszliby to wyborów, bo nie rozumiem ?!?!?! Wolę głosujących, którzy mają jakiekolwiek pojęcie o polityce i są świadomi politycznie, zresztą to widać kto rządzi. Pies gończy PiS'u jednak ma rację: "ciemnota wszysto łyknie". ..... i wszystko jasne.
          • pomysl.po.wypiciu Re: "ciemnota wszysto łyknie" 10.11.06, 00:12
            a to ciekawe
            bo jezeli uwazasz ze wszyscy tylko kradna to jak niby remontuja u mnie ulice w
            dzielnicy?
            bo w samorzadzie na dole wlasnie jest duzo ludzi ktorzy chca cos zrobic dla
            tego miejsca w ktorym zyja
            a gowno wyplywa i idzie do gory... do wielkiej polityki
          • czarny.onyks Re: "ciemnota wszysto łyknie" 10.11.06, 21:22
            tak
            jestem taka naiwna
            wierzę, że są tacy ludzie, którzy chcą i robią coś dla innych...
            i spotykam takich

            nie rozumiesz?
            hmmm.....nie znoszę ludzi narzekających, marudzących
            ale nic nie robiących
            za to potem będą narzekac na wszystko i wszystkich

            czasem lepiej być,,ciemnotą''
            niż przemądrzałym....
    • zielony255 Re: wybory 10.11.06, 12:07
      zgadzam sie, nie kazdy kto jest w samorzadzie kradnie, wielu jest takich co chca cos zrobic dobrego, tylko ze pytam sie jak? skoro partia rzadzi? jedna jednostka malo zrobi czy w sejmie czy w samorzadzie....choc wydaje mi sie ze w samorzadzie jest wieksza szansa....ja nie pojde glosowac bo juz nie mieszkam u siebie...ale jak bym mial mozliwosc to jednak bym zaglosowal...wkoncu to nasz obowiazek..
    • dzika_zdzicha Re: wybory 11.11.06, 13:02
      tym, którzy nie wiedzą na kogo chcą głosować lub nie wierzą, że coś się zmieni,
      proponuję iść i skreślić kartę wyborczą. to takie trudne?
      • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 11.11.06, 13:48
        no pewnie trzeba podniesc 4 litery
    • emzecik no, idę ;P 11.11.06, 19:43


      • jagula5 ja też idę 11.11.06, 19:53
        .... pilnować coby ktoś trutki na Szczury nie podrzucił wink
    • joanna_od_aniolow Wbrew pozorom-na temat;] 12.11.06, 12:21
      www.allegro.pl/item141552913_ultra_rzadki_sweter_krzysztof_kononowicz_super.html
      • pomysl.po.wypiciu anielico 12.11.06, 12:36
        czy Ty jestes uzalezniona od zakupow na allegro? suspicious
        • joanna_od_aniolow Re: anielico 12.11.06, 12:46
          Tak. Szczególnie uwielbiam kupowac obleśne sweterki;PPP
          • pomysl.po.wypiciu Re: anielico 12.11.06, 13:00
            lubisz ubierac sie w meskie sweterki i lazic w nich po domu?
            • joanna_od_aniolow Re: anielico 12.11.06, 13:10
              Nie, to mój ulubiony strój galowywink
    • pomysl.po.wypiciu warszawa 12.11.06, 12:39
      czy w innej dzielnicy poza ursusem istnieje "komitet wyborczy krasnali i gamoni"
      • ernest.wampir Re: warszawa 12.11.06, 12:39
        myślę, że większość komitetów można by tak nazwać :-p
        • pomysl.po.wypiciu Re: warszawa 12.11.06, 12:59
          mylisz sie moj drogi
          • ernest.wampir Re: warszawa 12.11.06, 13:02
            przed poprzednimi wyborami też niektorzy tak mówili :-p
            • pomysl.po.wypiciu Re: warszawa 12.11.06, 13:11
              no i widze ze dalej tak mowisz tongue_outP
      • emzecik Re: warszawa 12.11.06, 20:23
        pomysl.po.wypiciu napisał:
        > czy w innej dzielnicy poza ursusem istnieje "komitet wyborczy krasnali i gamoni

        ano
        na nich głosowałem big_grin
        • pomysl.po.wypiciu Re: warszawa 12.11.06, 20:56
          hehehe
          ja tez
          ale kto to k.. jest?? :]
    • singielka_1976 Re: wybory 12.11.06, 17:01
      Po raz pierwszy nie poszłam, może od tego będzie lepiej?
      • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 12.11.06, 19:34
        aaaa... kolejna apoleczna osoba smile
        • singielka_1976 Re: wybory 12.11.06, 19:49
          pomysl.po.wypiciu napisał:

          > aaaa... kolejna apoleczna osoba smile

          Nie uważam się za aspołecznego obywatela,po prostu nie ma na kogo glosować, co
          z tego jak pójdę, a potem i tak wygrają oszłomy a la kaczki?
          • pomysl.po.wypiciu Re: wybory 12.11.06, 21:01
            coz ja uwazam inaczej
            nie branie udzialu w wyborach jest dla mnie aspoleczne i ze ma sie nie tylko w
            nosie tych co kandyduja ale tez i spoleczenstwo
            sa same oszolomy? to niezla jestes znajac wszystkich kandydatow :]
            uwazam ze jak nie ma na kogo glosowac to sie oddaje niewazny glos
            • singielka_1976 Re: wybory 12.11.06, 21:39
              pomysl.po.wypiciu napisał:

              > nie branie udzialu w wyborach jest dla mnie aspoleczne i ze ma sie nie tylko
              w nosie tych co kandyduja ale tez i spoleczenstwo

              To był mój pierwszy raz i jakoś nie mam poczucia winy.

              > sa same oszolomy? to niezla jestes znajac wszystkich kandydatow :]

              Nie twierdzę, że znam wszystkich kandydatów, tylko mam dość wybierania
              mniejszego zła.

              > uwazam ze jak nie ma na kogo glosowac to sie oddaje niewazny glos

              Równie dobrze mozna nie iść, wybrałam wersję wygodniejszą dla mnie.
              • singielka_1976 Re: wybory-sprostowanie 12.11.06, 21:43
                singielka_1976 napisała:
                > To był mój pierwszy raz i jakoś nie mam poczucia winy.

                Oj skłamałam, nie byłam na wyborach jeszcze dwa razy-wtedy akurat byłam na
                urlopie poza granicami naszego kraju, więc poniekąd czuję się usprawiedliwiona.
                A dzisiejsza decyzja byla świadoma i przemyślana.
              • fleshless Re: wybory 13.11.06, 10:44
                singielka_1976 napisała:

                > > uwazam ze jak nie ma na kogo glosowac to sie oddaje niewazny glos
                >
                > Równie dobrze mozna nie iść, wybrałam wersję wygodniejszą dla mnie.

                Nie jest to to samo.
                Różnica polega na tym iż głos nieważny liczy się do bezwzględnej liczby
                oddanych głosów. W ten sposób widać rzeczywistą legitymację jakiej wyborcy
                udzielają (albo nie udzielają) politykom.

                Oczywiście mandaty przydzielane są według względnej liczby oddanych głosów
                (czyli głosów ważnych)...
                • ernest.wampir Re: wybory 13.11.06, 11:26
                  zgadza się. Mojej legitymacji nie dostaną, póki posiadam odrobinę zdrowego rozsądku.
                  • fleshless Re: wybory 13.11.06, 11:45
                    ale mogłeś im to okazać oddając nieważny głos,
                    a tak to nic nie powiedziałeś, nie pokazałeś, że istniejesz i Cię wkurwiają...
                    ;P
                    • ernest.wampir Re: wybory 13.11.06, 17:44
                      Flesh, jak to się stało, że nikt Cię jeszcze nie udusił?
                • singielka_1976 Re: wybory 13.11.06, 20:43
                  Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ja dokonałam wyboru:nie
                  uczestniczenia w elekcji.
                  • fleshless cycat... o ZŁUDZENIU dokonania wyboru... ;P 28.12.06, 12:21
                    "(…wink cywilizacja XIX* wieku jest tego rodzaju, że pozwala zwyczajnemu
                    człowiekowi rozsiąść się wygodnie w świecie dostatku, w którym dostrzega on
                    jedynie obfitość środków, pozostając ślepym na trudności i niepokoje. Widzi się
                    otoczony wspaniałymi narzędziami, dobroczynnymi lekarstwami, mądrą organizacją
                    państwa, wygodnymi przywilejami. Ale zupełnie nie zauważa trudu, jakiego wymaga
                    wynalezienie tych narzędzi i lekarstw, a także zapewnienie ich dalszej
                    produkcji; nie dostrzega kruchości równowagi, na której opiera się organizacja
                    państwa, i nie czuje się prawie do niczego zobowiązany. Owa jednostronność
                    widzenia powoduje u niego zafałszowanie świata, niszczy jego żywotny rdzeń,
                    pociągając za sobą utratę kontaktu z samą istotą życia, które jest absolutnym
                    zagrożeniem, radykalną niepewnością. Formą najbardziej sprzeczną z życiem
                    ludzkim, jaką ono może przyjąć jest postać „zadufanego paniczyka” (…wink"


                    *) XX wieku też to dotyczy
                    ;]
                    • fleshless no i ten 28.12.06, 12:30
                      cycat pochodzi z "buntu mas" Jose Ortegi y Gasseta
    • yasmine_yasmine Byłam 12.11.06, 20:29
      Oddałam swój głos i uważam, że było warto smile
      Za 2 tygodnie też pojade godzine w jedną stronę i znów oddam swój głos - bo
      nadal uważać bede ze warto smile

      pozdr,
      yy
      • c.kapturek Re: Byłam 12.11.06, 21:56
        podzielam zdanie.
        od 12 lat przysługuje mi to prawo i chętnie z niego korzystamsmile
        • sudione Wygoda ponad wszystko!!!:) 13.11.06, 00:07
          pomysl.po.wypiciu napisał(a):
          "uwazam ze jak nie ma na kogo glosowac to sie oddaje niewazny glos"
          Nie ma większej głupoty jak iść stracić swój cenny czas i dać głos którym można sobie podetrzeć 4 litery. Wyniki sondaży są piękne 50% społeczeństwa ma polityków w dupie i to nie jest na pewno wina społeczeństwa!!!!!

          singielka_1976 napisał(a):
          "Nie twierdzę, że znam wszystkich kandydatów, tylko mam dość wybierania
          mniejszego zła."
          Pod tym się podpisuję wszystkimi kończynami.wink W Krakowie będzie druga tura wyborów, a przeszedł stary komuch i "oszołom" z PiS'u i co niby teraz mam zrobić ???indifferent

          "Równie dobrze mozna nie iść, wybrałam wersję wygodniejszą dla mnie."
          ..... i to jest właściwe podejście jeżeli ktoś nie ma pojęcia o polityce albo ma polityków gdzieś.big_grin
          P.S. Od razu odpowiem na zarzuty o ile się tutaj pojawią pod moim adresem. Na wyborach byłem i zagłosowałem na tych kandytatów, którzy nie tylko uwzględnili w swoich programach moje osiedle, ale coś mają zamiar dla niego zrobić. Buhahahaha.tongue_out Nie jestem więc aspołeczny, ale nie łudzę się jedno wielkie NICO będzie. Tak było jest i będzie.tongue_out
          • pomysl.po.wypiciu wszedobylski konformizm 13.11.06, 17:39
            niestety
          • singielka_1976 Re: Wygoda ponad wszystko!!!:) 14.11.06, 17:53
            Niech Ci Bóg w dzieciach wynagrodzi smile.
    • jagula5 FUCK 13.11.06, 00:17
      Nosz cholera jasna..... wygląda na to, że Adamowicz jednak zostanie. Wstyd mi
      za Was Gdańszczanie. Psioczycie, przeklinacie go a na końcu dajecie mu w
      prezencie kolejną kadencję na robinie przekrętów, machlojek i czerpania
      korzyści dla siebie oraz nierobienie NICZEGO dla mieszkańców. Pięknie ku***,
      pięknie!
      Tyle w temacie wyborów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka