Dodaj do ulubionych

Mam dość

17.05.07, 01:25
Chciałam się poskarżyć. Jest mi smutno. Żle. Nie mam z kim iść na basen. Nie
mam z kim iść w piątek na Noc Muzeów w Wawie. Nie mam z kim iść w sobotę na
impreze pamięci Osieckiej na Saskiej Kepie. Przyjaciólka ma przeboje z facetem
i przeprowadzką do niego i nie ma dla mnie czasu. Druga koleżanka pracuje
świątek piątek, a na weekend przyjeżdza jej rodzina. Facet który mi sie podoba
coś nie jest mną zainteresowany, chociaż niby jest, ale on też nie ma zcasu
aby się ze mną spotkać, ciągle się tylko umawiamy a w efekcie widziałam się z
nim 2 razy na 1,5 miesiąca znajomości. Generalnie mam dość sad((
Zabijam czas w weekendy sprzataniem i bieganiem po sklepach i tylko kase
wydaję.. chlip.
Czasami wydaje mi się że jestem jakąs pomyłka natury, coś ze mną jest nie tak,
jestem jakas wybrakowana. Staram się staram i nic nie wychodzi. I już
przekroczyłam wszystkie ramy wiekowe dla singli które tu czytałam, nie wiem,
moze powinno mnie się zamknąć w muzeum, taki eksponat akurat na noc muzeum jak
znalazł sad
Obserwuj wątek
    • oleyu Re: Mam dość 17.05.07, 01:32
      Nie pękaj, też tak miałem. Poprostu za bardzo sie starasz.
      Dasz sobie więcej luzu, to wszystko lepiej wyjdzie.
      Sam nie wiem dlaczego, ale tak jest wink
      • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 01:55
        Ale jak ja mam sobie dac luz kiedy mi brakuje obok człowieka. Już kiedyś tak
        miałam że dałam luz i efekt był taki że 5 lat na żadnej randce nie byłam nawet.
        To nie skutkuje u mnie.
        Nie wiem co mam zrobić z tym facetem, zalezy mi na nim a on jest niedostępny,
        wiecznie zajęty, wiecznie mu coś, a nikogo innego póki co nie mogę znaleźć.
        Czuję się strasznie samotna.
        • burykrow Re: Mam dość 17.05.07, 02:59
          Może pocieszy Cię fakt że...
          masz bardzo ładny nik wink
          • pomysl.po.wypiciu Re: Mam dość 17.05.07, 09:00
            hmm.. zgadzam sie z burym smile
            • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 09:33
              Dziekuję wink) Troche mnie pocieszył ale niewiele.
    • sottobosco Re: Mam dość 17.05.07, 09:31
      zielonookirudzielcu, niewiele Ci mogę powiedzieć. Może tylko tyle że skoro jest
      źle, to przyjdzie taki moment, że będzie dobrze, no nie ma na to siły, tak być
      musi smile Nie poradzę Ci żebyś się nie starała, bo ja sama nie chciałabym usłyszeć
      takiej rady, to staranie się jest częścią mnie, pewnie też Ciebie, nie da rady
      tego zmienić. Pogodzić się, spróbować zaakceptować? Jakiś sposób to jest,
      chociaż nie najłatwiejszy.
      Do muzeum to tylko mumie, i do tego jeszcze egzotyczne, nie masz szans wink
      • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 09:37
        Pewnie tak, ale znów przyszły mi takie dni że ryczę po nocach. Nie chcę być
        sama. Nie umiem tego zaakceptować bo nie jestem typem samotnicy i nie jest mi
        tak dobrze. Nie potrafię też nigdzie chodzić sama bo już próbowalam, nawet raz
        byłam na krótkim urlopie sama i to były najsmutniejsze wakacje w moim życiu.
        Tyle wokół się dzieje, tyle ciekawych rzeczy a ja jestem typem aktywnym, lubię
        bywac, chodzić oglądać i nie mam często z kim uncertain Męczę się, siedzę w domu i
        myśle o nim.. Nie wiem czemu w życiu mam takiego pecha, czy na świecie nie ma
        nikogo kto chciałby ze mną byc?
        • mojave777 Re: Mam dość 17.05.07, 09:48
          > Pewnie tak, ale znów przyszły mi takie dni że ryczę po nocach. Nie chcę być
          > sama. Nie umiem tego zaakceptować bo nie jestem typem samotnicy i nie jest mi
          > tak dobrze. Nie potrafię też nigdzie chodzić sama bo już próbowalam, nawet raz
          > byłam na krótkim urlopie sama i to były najsmutniejsze wakacje w moim życiu.
          > Tyle wokół się dzieje, tyle ciekawych rzeczy a ja jestem typem aktywnym, lubię
          > bywac, chodzić oglądać i nie mam często z kim uncertain Męczę się, siedzę w domu i
          > myśle o nim.. Nie wiem czemu w życiu mam takiego pecha, czy na świecie nie ma
          > nikogo kto chciałby ze mną byc?

          A co zrobiłaś, żeby znaleźć taką osobę?

          A teraz podpowiedź.
          Umów się z którymś z warszawskich singli z tegoż forum. Koniecznie musi to być
          jednak przystojniak! I nonszalancko pokazuj się z tymże Singlem, w miejscach,
          gdzie pojawia się ten Twój Wymarzony ( który ostatnio nie ma dla Ciebie czasu).

          Są dwie możliwości.
          Wymarzony znajdzie czas, jak zrozumie, że nie będziesz zawsze na niego czekała.
          Wymarzony nic nie zrozumie, ale ów Przystojniak będzie bardzo uroczo Cię
          pocieszał...

          eM.
          _____
          www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
          • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 10:11
            Co zrobiłam? Jestem na kilku tzw. portalach randkowych, gdzie piszą do mnie
            głównie małolaty szukającye wrażeń. Albo panowie żonaci po 50tce szukający guza.
            Poza tym ktoś ze znajomych jakiś zcas temu poznał mnie z bratem koleżanki, i
            była to najstraszniejsza randka w moim życiu!wink Po prostu makabra, facet
            straszny prymityw.
            Hmm, e to taka dziecinada smile) A mój wymarzony nie wiem gdzie się pojawia.
            A są tu na forum fajni faceci?
            • sottobosco Re: Mam dość 17.05.07, 10:18
              zielonookirudzielec napisała:
              > A są tu na forum fajni faceci?
              ooooo od razu lepiej gadasz big_grinD
              nie wiem ja też tutaj od niedawna i jeszcze żadnego nie widziałam, ale
              warszawiaków to tu multum tzn. większość czasem tak sobie myślę że stolica jest
              miejscem gdzie lęgną się wyjątkowo intensywnie smile
            • mojave777 Re: Mam dość 17.05.07, 10:21
              > Co zrobiłam? Jestem na kilku tzw. portalach randkowych, gdzie piszą do mnie
              > głównie małolaty szukającye wrażeń. Albo panowie żonaci po 50tce szukający guza

              A kogo ty zaczepiłaś?
              I w jaki sposób?

              > Poza tym ktoś ze znajomych jakiś zcas temu poznał mnie z bratem koleżanki, i
              > była to najstraszniejsza randka w moim życiu!wink Po prostu makabra, facet
              > straszny prymityw.

              Proszę o krótki opis "Prymitywa".

              > Hmm, e to taka dziecinada smile)

              Ale cholernie skuteczna.

              A mój wymarzony nie wiem gdzie się pojawia.

              To się dowiedz.

              > A są tu na forum fajni faceci?

              To tak jakby się zapytać na Miss World?
              "Znajdę tu jakieś ładne panienki?"

              Fo pa! smile
              Przepraszaj natychmiast.

              eM.
              _____
              Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie...
              Pozostałych siedmiu - w Londynie.
              • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 10:52
                No chyba normalnie, czasami do kogoś napiszę i czasami ten ktoś nie odpisuje, a
                czasem odpisze ale zwykle korespondencja urywa się po kilku wiaodmościach albo
                na moje kilka zdań ktoś mi coś burka po 2 słowa. Albo okazuje sie że naprawdę to
                ma lat mniej lub więcej, jest z Anglii a nie z Wawy i to nie jesgo zdjęcie big_grin
                Ewentualnie zdjęcie z lat szkolnych 20 kg wcześniej wink
                Prymityw opowiadał mi przez całe spotkanie co to lubi wypić gdzie i z kim i
                gdzie i z jakiej okazji ostatnio się uchlał. Serio. W dodatku nie chciał mnie
                wypuścić i na moje że miło mi ale muszę już iść, ale zaraz zaraz jeszcze ci coś
                opowiem! Myślałam że zejdę. Dziwne to w sumie bo koleżanka podobno na poziomie i
                po studiach.
                A jak się dowiedzieć? Wiem że dużo jezdzi na rowerze a poza tym siedzi w domu i
                gra w gry smile To własnie dla mnie dziwne, woli siedziec i grać niż się ze mna
                umówic sad A wydaje mi sie że się bardzo lubimy, nie rozumiem tego. A jak
                przychodzi co do czego to nigdy nie ma czasu, a to ktoś do niego przyjezdza a to
                musi zostać w pracy.
                Dobra, to czekam na fajnego z forum wink Halo?

            • mumuja Re: Mam dość 17.05.07, 19:54
              zielonookirudzielec napisała:
              > A są tu na forum fajni faceci?

              Multum super facetów!
              Właściwie zdecydowana większość smile

              popatrz, poczytaj, idź na spotkanie, zdobędziesz co najmniej fajnych kolegów do
              towarzystwa, zawsze to co innego niż wycie w nocy w poduszkę?
              poza tym może okazać się, że nie jesteś jedynym samotnym dziwolągiem na tym
              świecie, a że jednak istnieją inne sposoby na radzenie sobie z samotnością niż
              tworzenie sobie coraz większej presji.
              Będziesz miała wyjść z kim z domu, to pewne
              • zielonookirudzielec Re: Mam dość 17.05.07, 23:21
                No ale coś tu cisza i spokój smile Gdzie sa te spotkania?
                A w jakim wieku wy jesteście? Bo ja to już staaaara jestem, mam 30kilka lat.
                Chociaż młoda duchem i nie wyglądam wink
          • blata Re: Mam dość 17.05.07, 20:10
            mojave777 napisał:
            > A teraz podpowiedź.
            > Umów się z którymś z warszawskich singli z tegoż forum. Koniecznie musi to być
            > jednak przystojniak! I nonszalancko pokazuj się z tymże Singlem, w miejscach,
            > gdzie pojawia się ten Twój Wymarzony ( który ostatnio nie ma dla Ciebie czasu).
            >
            > Są dwie możliwości.
            > Wymarzony znajdzie czas, jak zrozumie, że nie będziesz zawsze na niego czekała.
            > Wymarzony nic nie zrozumie, ale ów Przystojniak będzie bardzo uroczo Cię
            > pocieszał...

            Hmmm, czy któryś przystojniak umówiłby się albo uroczo pocieszał wiedząc albo
            podejrzewając, że będzie użyty do nonszalanckiego pokazywania się?
            • mojave777 Re: Mam dość 18.05.07, 09:20
              > Hmmm, czy któryś przystojniak umówiłby się albo uroczo pocieszał wiedząc albo
              > podejrzewając, że będzie użyty do nonszalanckiego pokazywania się?

              Pewnie!
              Wiedząc, że takie nonszalanckie pokazywanie się może się bardzo łatwo zamienić w
              coś innego...

              eM.

              _____
              Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie...
              Pozostałych siedmiu - w Londynie.
    • tysia131 Rudzielcu z zielonymi!!! 17.05.07, 11:13
      Kochany Babolu! Ty sie przestan mazac! Jak chcesz to pojde z toba na noc
      muzeow, tyle ze ty i ja bedziemy same: ty w Wawie, ja w Katowicach wink Nie
      mazgaj mi sie tu tylko dzialaj! Wiem ze to nie jest latwe, ale nie jest tez
      niewykonalne. Moj PAN (jak go w skrocie nazywam BS - Beznadziejny Przypadek)
      tez niby chetny, ale zeby sie znim zobaczyc to musze go wprost zgwalcic
      (psychicznie oczywiscie), tez jestem sama (chociaz sa przyjaciele a do tego mam
      kocurka w domu, ale pozytek zaden bo to kastrat jest) i w ogole mam juz dosc
      samotnosci! No! Ale nie zalamuje rak tylko chodze usmiechnieta od ucha do ucha -
      nawet nie wiesz ile osb zwraca uwage na moj usmiech wink

      Hmmm... Chyba sobie sama zaprzeczam, ale generalnie mowia ze jestem wybredna,
      wiec moze dlatego jestesm sama? I ze tez musialam zakochac sie w gosciu ktory
      mnie nie chce! wink
      • zielonookirudzielec Re: Rudzielcu z zielonymi!!! 17.05.07, 11:39
        Hehe już mi raźniej smile Chyba uda mi się pójść na tą noc muzeów! Ja mam w domu
        pieska ale to psica jest czyli 2 baby w domu.
        Ja się uśmiecham ale do ludzi a tak w śordku to mi strasznie smutno czasem. Ale
        umiem doskonale udawać.
        Nie wiem czy jestem wybredna, wiem jedno nie szukam mi nie oczekuję niczego
        czego sama nie moge dać. A to chyba sprawiedliwe?
        No ja tez się chyba zauroczyłam w takim co mnie nie chce! Co za świat. Ale ja
        mam tak zawsze, nigdy nie byłam w szczęśliwym związku, zawsze coś, zawsze kurka
        coś.
        • tysia131 Re: Rudzielcu z zielonymi!!! 17.05.07, 13:24
          he he he widze ze tez znasz Poniedzielskiego "Mucha nie siada" wink Dokladnie tak
          jest Rudzielcu! Ale my sie nie zalamujemy, co? wink No, glowa do gory! Bedzie
          dobrze! wink
    • serek.z.pyty Re: Mam dość 17.05.07, 23:35
      spokojnie. ja tez bylem rok temu na nocy muzeow i to sam (!!) bo kumpel chodzil z dziewczyna i jej towarzystwem a jakos byli w innych muzeach niz ja chcialem i wice-wersa. powiem ci ze to byl szok - dziwnie sie czulem zwiedzajac wszystko szybko samemu ale potem sie juz przyzwyczailem.

      w tym roku nie ide bo mam cos w sobote rano. a co do milosci to wybacz ale ja sie moze otaczam kilkoma potencjalnymi kandydatkami ale jakos tego nie czuje ze to to/ta. a proszenie jednej z nich zeby ze mna poszla moze spowodowac, ze sobie pomysla, ze jednak jestem nimi zainteresowany. bez sensu jak dla mnie. szkoda mojego i ich zachodu. czekam na kogos innego...
      • tysia131 Re: Mam dość 18.05.07, 07:22
        Serek! Fajnie ze tak szczerze podchodzisz do tematu wink Zeby wszyscy tak mieli,
        ech... Ale! Wcale nie musisz isc sam - wystarczy ze odpowiednio poprosisz owa
        panne do towarzystwa. Wyobraz sobie ze nie wszystkie z nas zaproszenie na kawe
        czy do muzem traktuja jako propozycje malzenstwa wink
        pozdrawiam cieplo i zycze wytrwalosci w szukaniu (bo mnie jej zaczyna
        brakowac) wink
        • zuza120 możemy pójść razem :-) 18.05.07, 08:58
          Hejka. Ja też nie mam z kim się wybrać bo moja kumpela woli spędzać czas z
          facetem crying. A na temat pokręconych czy pechowych relacji damsko - męskich też
          mogłabym coś powiedzieć, sama to przerabiałam.
          Ja wybieram się na Noc Muzeów napewno, więć może pójdziemy tam razem ?
          No chyba, że jednak zmieniłaś plany ?
          Zuza
          • zielonookirudzielec Re: możemy pójść razem :-) 18.05.07, 09:47
            Kto ja?? Ja w końcu idę z koleżanką smile) Poza tym umawiam się z pewnym facetem z
            neta wink Więc może w sumie wyjdzie fajny wieczór. My utkniemy na pewno w
            etnograficznym jak w zeszłym roku bo tam sa najfajniejsze imprezy smile
    • pomysl.po.wypiciu noc muzeów - link 18.05.07, 09:57
      www.um.warszawa.pl/wydarzenia/nocmuzeow/
      • matysia_k Re: noc muzeów - link 18.05.07, 12:32
        Bardzo was prosze,zabierzcie mnie ze soba, błagam,, niecchce byc sama, czy ktos
        moze do mnie napisac? moze byc na maila.. ja sie wszedzie umówie, znajde..
        tylko mnie wezcie, chetnie z kims pojde, kolezanka czy kolega, ktokolwiek..Na
        Noc Muzeów..
        • pomysl.po.wypiciu Re: noc muzeów - link 18.05.07, 16:55
          Biore smile
          ktore muzea chcesz zobaczyc?
    • zielonookirudzielec I jak było?:) 20.05.07, 15:05
      Na nocy muzeum?? Bo u mnie fajnie smile Byliśmy we 4 i miło czas spędziliśmy, mimo
      że te stanie w kolejce do obrazów to jakaś paranoja wink
      A dziś się wstępnie umówiłam z takim jedym i nie wiem co robić, bo nie odpisuje
      na smsa, a w domu nie zamierzam siedzieć i jak spotkanie nieaktualne to mam inne
      plany. Czemu faceci nie szanują czyjegoś czasu?
      • altu Re: I jak było?:) 20.05.07, 15:17
        no właśnie, opowiadajcie jak było??
        z konieczności jestem wyjechana, więc na nocy Muzeów nie byłam..
        troszkę szkoda..
      • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 15:23
        to zadzwon do niego i zapytaj, albo napisz do niego jeszcze raz i napisz ze
        czekasz na info do ktorejs tam godziny
        • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 15:32
          Nie, no coś ty to by była już namolnośc! Czekam do 16 i idę sobie, to jest
          niepowazne. A umawialiśmy się jeszcze w piątek na dziś. I tacy właśnie są faceci uncertain
          • viviene Re: I jak było?:) 20.05.07, 17:19
            zielonookirudzielec napisała:

            > Nie, no coś ty to by była już namolnośc! Czekam do 16 i idę sobie, to jest
            > niepowazne. A umawialiśmy się jeszcze w piątek na dziś. I tacy właśnie są facec
            > i uncertain
            prawda,tacy własnie są
            • mort_subite Re: I jak było?:) 20.05.07, 17:40
              viviene napisała:

              > zielonookirudzielec napisała:
              >
              > > (...) I tacy właśnie są faceci uncertain
              >
              > prawda,tacy własnie są

              I jacy jeszcze jesteśmy?

              mort_ciekawski
          • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 18:28
            ja np jak sie umawiam, to uwazam ze spotkanie jest umowione i nie musze nic
            potwierdzac, no ale tutaj wyslalas jemu zapytanie, a on nie odpisuje, wiec
            dziwne, daj znac jak w koncu sie skonczylo
            • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 21:40
              No więc my się umawialiśmy ale wstępnie, nie było konkretnej godziny ani miejsca
              tylko że niedziela.
              No ale wysłał mi smsa że nagle zachgorował, i jeszcze z takim tekstem "ale ja
              jestem chory, sorry.." Taaa, bo ja jasnowidz a to że on chory to oczywiste.
              Jestem przekonana że gdybym nie spytała nawet by mnie nie zawiadomił. I tego
              właśnie nienawidzę u facetów.
              A w poniedziałek tez jestem z kimnś wstępnie umówiona, i teraz mogę się założyć
              że znów będzie COŚ i nic z tego nie wyjdzie. No kto się zakłada?smile Może coś wygram..
              Ehhhh.
              • sottobosco Re: I jak było?:) 20.05.07, 21:41
                jak wygrasz to wyślę ci toster smile))
                mam tylko nadzieję że przegrasz bo mam tylko jeden ;P
              • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:01
                no coz, ten ewidetnie nie ma ochoty z Toba sie spotkac, tylko po co umawial sie
                z Toba???
                a skad Ty ich bierzesz?? z netu czy z reala?? jak z netu, to z jakiegos portalu
                randkowego??
                • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:04
                  Wiesz co, sam chciał! I strasznie mu zależało, najpierw smsy, potem dzwonił i
                  znów sms, że chce mnie poznac i porozmawiac. Ja nic z tego nie rozumiem.
                  Z netu, z portalu Ilove.
                  • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:11
                    hmm, no to nie kumam takiego podejscia, jedyne co moze przyjsc to dwie rzeczy
                    jedna ze poznal inna, a druga ze lubi bawic sie w zdobywanie, ale nic wiecej go
                    nie bawi/interesuje, wystarczy ze zgodzilas sie i to moglo jemu wystarczyc
                    ale nie wiem, moze to pierwsza opcja jest prawdziwa, a moze zadna

                    PS. mozesz podac linka?? wink
                    • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:22
                      No jest jeszcze szansa że naprawdę się rochorował tylko nie umiał zachowac wink Ja
                      mam po prostu pecha.
                      Link www.ilove.pl
                      • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:28
                        w to zachorowanie to najmniej wierze, bo niby dlaczego tak dlugo nie odpisywal,
                        nie mowiac juz ze sam nie dal znac zeby przelozyc spotkanie na inny dzien, bo
                        jest chory??

                        ten link znam, pytalem o inny wink
                        • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 23:00
                          A o jaki link tobie się rozchodzi?smile
                          • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 23:18
                            no o ten pod ktorym znajde cos wink
                            • zielonookirudzielec Re: I jak było?:) 20.05.07, 23:23
                              Nie ma takiego linka z "cośiem" big_grin
                              • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 23:27
                                nie wierze smile
                      • condziu Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:30
                        "Apartament" wersja amerykanka czy francuska?

                        wink
                        • konrado80 Re: I jak było?:) 20.05.07, 22:33
                          a o co Tobie chodzi z tym apartamentem??
                          bo jakos nie czaje
      • serek.z.pyty z roku na rok coraz gorzej :) 20.05.07, 23:49
        slyszalem co sie dzialo w krakowie. bydlo. za duzo obcokrajowcow. tlok, scisk, niemilosiernie dlugie kolejki. nie bylo mowy o odwiedzeniu wiecej niz 2-3 muzea. nie dalo sie przejsc normalnie w okolicach rynku, plant. rok temu jeszcze jakos 5-8 obskoczyc sie dalo spokojnie.

        w takim tempie przyrostu nie tylko zainteresowania przewiduje ze za kilka lat ruch uliczny tutaj stanie smile

        moze w innych miastach jest wiecej miejsca i lajtowo ale tutaj to porazka. wiec nie zaluje ze mnie nie bylo.
        • juvenala1 Re: z roku na rok coraz gorzej :) 21.05.07, 00:12
          pocieszę Cię, że w W-wie też były dzikie tłumy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka