inseg 21.06.07, 12:26 W butach ze sznurówkami ale w taki upał? Nie przyłazić w buciorach w taki skwar. Wiecie jakie nogi będziecie mieli spocone? Na upały dobre klapki! Howgh Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikusia85 Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:30 ja swoje baletki zmieniłam w kapcie poprzez przydeptanie i pacjenci dziwnie na mnie patrzą, ale trza się chłodzić w końcu, prawda? Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Single w klapkach 21.06.07, 18:11 yes22 napisała: > japunki polecam japunku to po pracy, a w pracy to... boso Odpowiedz Link
altu Re: Single w klapkach 21.06.07, 14:25 > Już zdejmuje teraz? same buty?? poczekaj do jutra.. zrobimy wielkie szoł z twojego zdejmowania Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Single w klapkach 21.06.07, 14:57 altu napisała: > > Już zdejmuje > > teraz? > > same buty?? > > > poczekaj do jutra.. zrobimy wielkie szoł z twojego zdejmowania A czemu nie dziś? przydałoby mi się teraz coś na podniesienie ciśnienia Odpowiedz Link
mumuja Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:32 mam koleżankę, która całą młodość chodziła w glanach i teraz ma problemy z rozwalonymi stopami. Klapki górą!!! Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:34 pani czepialska "zMarsa" Ci sie zlalo w jednosc, ale to pewnie przez upaly Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:43 wlasnie widze ze teraz to kobiety sie lepia... niec te klapki nie pomagaja, co? moze prysznic by sie przydal Odpowiedz Link
inseg Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:00 No no no płeć żeńską i lepienie w klapkach proszę zostawić w spokoju .Temat dotyczy obu płci. Prosze nie szufladkowac kobiet. Bo się poczuje dyskryminowana Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:03 ale w Twojej sygnaturce mezczyzni sie nie lepia tylko kobiety chyba ze "akobiety" to jakis nowy twor Odpowiedz Link
inseg Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:36 Jedyny mankament :w klapkach ciężko się biega Odpowiedz Link
roy_x Re: Single w klapkach 21.06.07, 12:52 a potem narzękają, że urzędnik w laciach, w t-shircie, zmysłowo spoglada w obracający się wentylator (ktos w biurze musi pracować) - a potem afera jak ktoś uwagę zwróci zeby sie co nieco bardziej przyodział, że skarpetki do sandałków nie pasują. ) Odpowiedz Link
dobrotka06 Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:00 A co ma zrobić kobieta, której pracodawca postradał zmysły od upału i twierdzi, że "pokazywanie klientom palców stóp (czyt: chodzenie w sandałkach) nawet przy 30 stopniach upału jest brakiem szacunku dla tegoż"? Albo, ze bluzka powinna być zapinana pod szyję bo "za duży dekold" źle się kojarzy? Z tym, że określenie "za duży dekold" dotyczy zwykłych bluzeczek ogólnodostępnych, wycinanych w serek a rozmiar ich dekoldu w końcu nie powoduje wypadania biustu na biurko ani innych tego typu "uciążliwości" w pracy.... Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:05 wg mnie duzy dekolt nie przeszkadza Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Single w klapkach 21.06.07, 14:28 Zaproponuj szefowi żeby zrobił ankiete wśród klientów np. pt."lubię kiedy panie latem noszą..." - bo rozumiem że jemu to nic a nic nie przeszkadza, tylko o klientów się martwi? Bo mi tam duży dekolt też nie przeszkadza Odpowiedz Link
glos_z_offu Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:00 widziałam dziś faceta w klapkach. tragedia sandały na zadbanych stopach - tak. japonki - plaża. głos opleciony rzemyczkami Odpowiedz Link
nikusia85 Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:11 japonki mogą być moim zdaniem, a wręcz wyglądają ciekawie mnie rozbrajają faceci w skarpetach i sandałach/klapkach... Odpowiedz Link
nikusia85 Re: Single w klapkach 21.06.07, 13:40 rozbrajają, bo śmiać mi się wtedy chce Odpowiedz Link
dobrotka06 Re: Single w klapkach 21.06.07, 14:51 Tia, ankietę... I znajdzie się parę "moherów", którym wszsytko przeszkadza.... Mnie też nie przeszkadzają dekoldy. Jako klient wcale nie patrzę co pani mnie obsługująca ma na nogach, ani jak głęboki ma dekold. Chyba, że wysypują się z niego pomarszczone cycki, to zwraca uwagę. Ale ja zawsze uważam, że to tej pani sprawa że nie ma gustu... No ale cóż. Ja nie jestem niczyim szefem Odpowiedz Link