chude_ramie 13.08.08, 14:05 Witam, Jak spędzacie wieczory,kiedy jesteście sami? Ja czasem chodzę po ścianach... trudno mi sobie z nimi poradzić Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
menk.a Re: samotne wieczory 13.08.08, 14:24 W domu? Internet, telewizor, radio, czasem telefon. Odpowiedz Link
ryganta Re: samotne wieczory 13.08.08, 15:46 menk.a napisała: > W domu? Internet, telewizor, radio, czasem telefon. Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy przygotowanie sie do roboty Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: samotne wieczory 13.08.08, 15:55 ryganta napisał: > Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy > przygotowanie sie do roboty pracujesz po nocach ? Odpowiedz Link
ryganta Re: samotne wieczory 18.08.08, 13:33 ravenheart1 napisał: > ryganta napisał: > > Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy > > przygotowanie sie do roboty > > pracujesz po nocach ? Odpowiedz Link
ryganta Re: samotne wieczory 18.08.08, 13:35 ravenheart1 napisał: > ryganta napisał: > > Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy > > przygotowanie sie do roboty > > pracujesz po nocach ? Nie nie pracuje po nocach. Ale od czasu do czasu lubię cos zrobic wiecej i siedze do poznych godzin nocnych, by potem jak cos sie nie zmieni lub bede sie zle czul to zrobię sobie mały odpoczynek Odpowiedz Link
menk.a Re: samotne wieczory 13.08.08, 17:26 ryganta napisał: > menk.a napisała: > > > W domu? Internet, telewizor, radio, czasem telefon. > Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy > przygotowanie sie do roboty Co nie znaczy, że bycie samej w tych 4 ścianach nie doskwiera. Doskwiera ale cóż poradzić? Odpowiedz Link
ryganta Re: samotne wieczory 18.08.08, 13:37 menk.a napisała: > ryganta napisał: > > > menk.a napisała: > > > > > W domu? Internet, telewizor, radio, czasem telefon. > > Dokładnie! Jeszcze jakies inne prace jak gotowanie czy > > przygotowanie sie do roboty > Do samotnosci mozna sie przyzwyczaic. A tak na marginesie to ktos kiedys powiedzial ze ten kto nie umie porzadzic sobie z zamotnoscia ten nie poradzi sobie w zwiazku. Moze cos w tym jest. Ale najlepiej o tym nie myslec bo wówczas mozna oszalec. Tylko starac sie o tym zapomniec i znalez sobie najlepiej jakies zajecia ale przyjemne. > Co nie znaczy, że bycie samej w tych 4 ścianach nie doskwiera. Doskwiera ale có > ż > poradzić? Odpowiedz Link
eclectric Re: samotne wieczory 13.08.08, 18:14 Może to nie będzie bezpośrednio odpowiedź na pytanie, ale ja mam tendencję do tak późnego wracania do domu (o różnych kinach, spotkaniach, meczach itd.), że właściwie pozostaje zwalić się do spania. Efekt uboczny jest niestety taki, że co jakiś czas potrzebne jest "pospolite ruszenie" w celu przywrócenia mieszkania do stanu przyzwoitości... Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: samotne wieczory 13.08.08, 20:46 Słucham, czytam niestety czasami co popadnie , śmigam po necie, rozmyślam i gapię się w niebo, czasami chodzę po ścianach Samotne wieczory są u mnie w pierwszej trójce minusów stanu singlowego, a które miejsce na podium zajmują to zależy od mojego nastroju. Odpowiedz Link
fresh_active Re: samotne wieczory 13.08.08, 21:22 rower, basen , net, leżenie, gapienie się w sufit, czasem praca przed kompem, dłubanie w nosie, pranie gaci i skarpet, picie piwa, picie wina, picie wódki, jakiś telefon do kogoś i potem wkurzanie się, ze do tego kogoś się zadzwoniło. jakoś leci, przyzwyczaiłem się. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotne wieczory 13.08.08, 22:31 czasem się denerwujemy oglądając mecze siaakówki lub jak dziś białej gwiazdy...żeby choc 1 bramką zaliczyć... a tak poza tym nie mam czasu...albo póżno wracam albo mam zawsze cos do zrobienia Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: samotne wieczory 13.08.08, 22:49 silownia, rower, tance, pisanie opowiadan, wino/drinki/energizery, ksiazki, flirt netowy/telefoniczny, znajomi, rozmowy z kim popadnie , spanie, maseczki, aaaa, basen, zapomnialam )))))))) Odpowiedz Link
eclectric Re: samotne wieczory 14.08.08, 03:04 o właśnie, tak a propos późnego wracania.... Odpowiedz Link
czarna.kotka.psotka Re: samotne wieczory 14.08.08, 12:27 Pouczenie się nowych słówek z języka obcego, które przydadzą się podczas kolejnego wyjazdu, oczywiście także planowanego wieczorewm (wcześniej nie bardzo jest czas). Wspominanie udanych poprzednich eskapad (zwłaszcza, jak się ma lekiego kręćka na punkcie pstrykania zdjęć - żeby nikt mi nie zarzucił, że od razu piszę o "fotografowaniu" . A jak się ma w domku coś szczekającego, miauczącego bądź ćwierkającego - to stwór też zapewni rozrywkę. Odpowiedz Link
mort_subite Re: samotne wieczory 14.08.08, 13:27 chude_ramie napisała: > Witam, > Jak spędzacie wieczory,kiedy jesteście sami? > Ja czasem chodzę po ścianach... trudno mi sobie z nimi poradzić Cóż, zazwyczaj wracam do domu na tyle późno, że przed padnięciem na twarz ze zmęczenia w zasadzie mam jedynie czas na szybką przekąskę i higienę, zrobienie jakchś nie cierpiących zwłoki opłat, etc. A jak tak się składa, że mam wolne popołudnie/wieczór, to próbuję doprowadzić swoje otoczenie do jakiego-takiego porządku (na codzień nie mam na to czasu i chęci; nie wiem, czego bardziej ;-P), słuchając muzyki przeglądam zaległą prasę (bywa, że regularnie przeze mnie kupowane Przekrój i Polityka czekają po 2-3 tygodnie na "swój dzień") lub podczytuję po kawałku kolejną rozgrzebaną książkę, zajrzę co ciekawego się dzieje w necie, obejrzę film, utnę dłuższą pogawędkę przez telefon. Standard, żadnych ekscesów. Ale nie chodzę po scianach, jest mi z tymi krókimi godzinami zupełnego luzu, ciszy i spokoju bardzo dobrze. Na tyle, że czasami żałuję, że doba jest tak krótka Odpowiedz Link
chude_ramie Re: samotne wieczory 14.08.08, 13:49 dziękuję za wasze odpowiedzi też staram się sobie "zapełnić" wieczory, jak akurat nie pracuję to czytam, wybieram się do kina, na spotkanie ze znajomymi - i także planuję wyjazdy, bo uwielbiam to robić w przyszłym miesiącu zaczynam się też uczyć nowego języka może to kwestia nastawienia? jak się przekonam, że wieczór samej w domu, nawet zimną czy jesienią, może być OK to będzie OK? Odpowiedz Link
czarna.kotka.psotka Re: samotne wieczory 14.08.08, 14:25 Zapomniałam dodać - przecież zawsze można jeszcze odwiedzić dentystę . Jakiego języka będziesz sie uczyć, jeśli to nie tajemnica? Zwykle jest też tak, że jak zaczynamy się uczyć jakiegoś języka, chcemy też poznawać kulturę kraju (krajów), nim się posługujących. Zwłaszcza, jeżeli są to języki "niszowe" - np. skandynawskie czy wręcz egzotyczne. Życzę powodzenia i daj znać, jak Ci idzie. Powodzenia, good luck, viel Glueck itd. Odpowiedz Link
chude_ramie Re: samotne wieczory 14.08.08, 14:32 w przyszłym roku planuję wyjechać do Albanii lub na Ukrainę (jeszcze się decyduję) - więc będzie to albański albo ukraiński. Lubię poduczyć się języka przed wyjazdem do nowego kraju, żeby móc się w jakimś stopniu porozumieć. I prawda - za nauką języka idzie poznawanie kultury, historii itp rety, ale wyzwanie mnie czeka Odpowiedz Link