Dodaj do ulubionych

Singiel i Pies

14.01.09, 19:20
Cześć
Chciałbym zapytać...

Co myślicie o posiadaniu psa przez ...singla (jak ja nie znosze tego
okreslenia).
Dokladniej interesuje mnie czy to się da pogodzić.
Mieszkam sam, pracuję poza domem.
W sezonie letnim często wyjeżdzam ale raczej na weekendy.

Pracę mam niezbyt wymagającą czasu, tzn pracuję około 5/6 godzin
dziennie. Martwią mnie jednak te wyjazdy.
Pływam na WS i jk trafia się dobra prognoza to wsiadamy w samochody
i lecimy na półwysep. I co wtedy?
Mam przywiązać psa do drzewa i iść pływać na 2 godziny?
Wrocić, zapalić i iść ponownie na wodę. Bez sensu.
O ile raz na jakiś czas można psa podrzucić rodzicom lub zabrac go
ze sobą to na dłuższą mete dużo czasu musiałby spędzać sam.
No i czy w tym całym bałaganie Psu moze być dobrze?
Jakie macie zdanie?

Obserwuj wątek
    • chinsk.i.smok Re: Singiel i Pies 14.01.09, 19:50
      Nie będzie mu dobrze.
      Chyba, że pies też będzie serWował.
    • grzespelc Re: Singiel i Pies 14.01.09, 21:06
      > Co myślicie o posiadaniu psa przez ...singla (jak ja nie znosze tego
      > okreslenia).
      > Dokladniej interesuje mnie czy to się da pogodzić.
      > Mieszkam sam, pracuję poza domem.
      > W sezonie letnim często wyjeżdzam ale raczej na weekendy.

      Nie ma sensu. Będzie permanentnie nieszczęsliwy z powod Twojej nieobecności, w
      związku z czym będzie wył i doprowadzał tym sąsiadów do szału.
    • soulsugar "Pies Singiel" 14.01.09, 21:45
      Ja właśnie z tego powodu rezygnuję z czworonoga w domu. Kilka godzin dziennie
      pies by się męczył. A funkcjonujących form "dog-sharing" (rodzina/przyjaciele)
      jeszcze chyba nie widziałam...
      Pozostaje chyba tylko czekać do renty/emerytury smile
    • cafe_girl Re: Singiel i Pies 14.01.09, 21:58
      grzechu902 napisał:
      > No i czy w tym całym bałaganie Psu moze być dobrze?

      A Tobie by było dobrze?
      • grzechu902 Re: Singiel i Pies 14.01.09, 22:18
        W tych konkretnych chwilach pewnie nie, ale ogólnie.. pewnie tak.
        No to chcecie powiedzieć, ze single mieszkający samemu nie mają psów?
        Troche mi się nie chce wierzyć.
        Kurcze, no szkoda.
    • mort_subite Re: Singiel i Pies 14.01.09, 23:11
      Z psem jest cholerny kłopot.
      Jako kociarz mógłbym z czystym sumieniem zaproponować Ci opcję B - zamieszkanie z kotem. Rzecz nie dla każdego do zaakceptowania, niektórzy mają jakiś dziwny uraz do tych przesympatycznych czworonogów, nie wiem, jak Ty. Kot ma sporo zalet z punktu widzenia samotnika, spędzającego trochę czasu poza domem - jest przede wszystkim mniej wymagający "w obsłudze", załatwia się do kuwety, nie trzeba ganiać na spacery. Pozostawiony w domu na 2-3 dni zniesie to w miarę bezboleśnie, choć to zależy od konkretnego kota. Żaden z kotów, jakie przewinęły mi się przez życie od czasów dziecinnych, nie był niekłopotliwy, złośliwy, niemniej słyszy się czasem historie o zwierzakach, które potrafią być wredne. Nawet jeśli przyjąć, że plotka z zasady wszystko wyolbrzymia, to na pewno trafiają się takie specyficzne zwierzaki. Kociska jednak mają swoje charaktery, nie zawsze łatwe, choć IMHO "wredne" koty nie są takie z natury, ale zostały tak ukształtowane przez swoich opiekunów.
      A chwila, kiedy siadasz sobie na sofie, włączasz jakąś muzykę, bierzesz książkę i ładuje Ci się na kolana mruczący kot - bezcenne wink
      PS. Dla często wybywających poza dom idealnym rozwiązaniem byłyby dwa koty. Pod nieobecność opiekuna dotrzymują sobie towarzystwa i nie dziczeją.
      • mort_subite Errata 14.01.09, 23:12
        Jest: "nie był niekłopotliwy".
        Powinno być: "nie był kłopotliwy".
        Późna pora dnia...
    • ona33aa Re: Singiel i Pies 14.01.09, 23:24
      też się nad tym zastanawiałam, czasem myślę ze gdybym wzieła psa ze
      schroniska to pomimo mojej nieobecności przez większą część dnia, to
      i tak by było mu lepiej u mnie niż w schronisku.
      • grzechu902 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 10:00
        Dokładnie z tego samego założenia wychodzę.
        Ktos napisał, że pies źle by znosił pozostawienie na dzień, lub dwa.
        To nie wchodzi w gre, w takim wypadku pies musiałby jechać ze mną.
        Prawdopodobnie musiałby być przywiazany gdzieś na plaży.
        Czy to dalej lepsze niż schronisko?
        GM
    • falcon777 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 08:19
      Nikt nie ma .. ?
      To by potwierdzało moje przypuszczenia, że byłby nieszczęsliwy
      podczas częstych nieobecności właściciela ..
      Jakos sobie nie wyobrażam jak zostawiać psa samego w bloku np. na
      cały dzień lub dwa. Bardzo lubię zwierzęta i zastanawiałem sie
      również nad kotem chociaz wolę psa.
      Naprawdę żaden singiel nie ma psa .. ? sad.
      • salsa13 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 08:31
        mam psa
        często wyjeżdżam i to jest mój odwieczny problemsad
        Podrzucam pieska rodzicom, jednak nie widzę radości w ich oczach z tego powodusmile
        Teraz mam dodatkowy kłopot, bo tak jakoś wyszło, że jeszcze kotek się przyplątał
        a wyjazd za tydzień.
        Kota już im nie wcisnę, totalnie nie wiem co z nim zrobić?
        Czy można zostawić kota zamkniętego w domu na tydzień? Zero pomysłów w tej
        kwestii. Dodam, że nie mieszkam w blokach, więc miałby kilka pomieszczeń do
        dyspozycjismile
        • chinsk.i.smok Re: Singiel i Pies 15.01.09, 08:57
          Ale woda i świeże jedzenie dla kota?
          Nie masz nikogo, kto mógłby zajrzeć do domu raz na dzień albo na dwa
          i, przeczyścił kuwetę, dorzucił żarcia, wymienił wodę i dwa słowa z
          kotem zamienił?
          • salsa13 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 09:07
            Właściwie to mam, rodziców w to wkręcęsmile
            Dzięki
            a czy kot jak jest sam tak długo to dokonuje zniszczeń większych?
            Zawsze miałam psiaki, nie mam doświadczeń z kocim światemsmile
            • mort_subite Re: Singiel i Pies 16.01.09, 10:49
              To zalezy od kota. Mój futrzak zostawał już home alone nawet na dwa
              tygodnie, oczywiście codziennie odwiedzany przez moich bliskich
              znajomych, więc "full service" miał zapewniony i żadnych zagrożeń
              dla biologicznego bytu zwierzaka nie było. Niemniej większą część
              tego czasu spędził sam na kilkudziesięciu metrach wielkopłytowego
              mieszkania. Jak wracam po takiej nieobecności wita mnie bardzo
              rozżalony, po czym przez kilka dni mam kota przylepionego do nogi -
              nie chce mnie spuścic z oka nawet na chwilę. Widać więc, że tęskni.
              Podczas moich nieobecności nie rozrabia, nie brudzi, nie demoluje.
              Jakkolwiek moja siostra uważa, że ten kot jest niezrównoważony
              psychicznie, to jakoś nie sprawia mi kłopotów, nie jest złośliwy,
              nie "odgrywa się" za pozostawienie go samego na dłuższy czas.

              Bywa też inaczej. Ciotka miała kota, który bardzo źle znosił dłuższe
              nieobecności domowników (oczywiście "dochodzącą" opiekę miał, więc
              głód w oczy kotu nie zaglądał, kuweta tez nie napełniała się bez
              końca). 2-3 dni wytrzymywał. Przy dłuższych nieobecnościach zaczynał
              robić kupy w różnych miejscach, np. na środku salonu.

              Ergo - bywa różnie.
        • falcon777 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 09:05
          Nie jestem ekspertem od kotów ale wydaje mi sie, że tydzień
          samotności w bloku to chyba za długo jak dla kota..
          A często zostawiasz psa samego ? I jak sobie wtedy radzi ?
          Miałem już psa ale nie mieszkałem wtedy sam no i tam było podwórko i
          ogród.. A co do mieszkania z psem w bloku to zupełnie nie mam
          doświadczenia.
          • salsa13 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 09:13
            falcom
            o kocie to ja nadajęsmile
            ale ja nie mieszkam w bloku, więc faktycznie zaopatrzę zwierzynę w wodę,
            jedzonko i ustawię dwie kuwety.
            Przecież i tak powinien mieć lepiej, niż na śmietniku. Leżakuje bestyja na moim
            fotelu, łazi po moim stole, da radęsmile
            • chinsk.i.smok Re: Singiel i Pies 15.01.09, 09:45
              Nie zostawiałam kota dłużej niz na 4-5 dni, ale zawsze mój brat
              odwiedzał kota i aprowizował. Z rozmową trochę gorzej - serdecznie
              się nie znosili. Efekt był taki, że po powrocie miałam za.raną
              łazienkę i wygrzebaną ziemię z kwiatków.
              Było to odgrywanie się za pozostawienie kota samego i na pastwę
              znienawidzonego Wielkiego Brata. Przyjmowałam karę z pokorą.
              • salsa13 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 09:53
                smile dzięki bardzo
                wiem już wszystkosmile
    • singielka_1976 Re: Singiel i Pies 15.01.09, 13:16
      Mimo namowy bliskich nie mam żadnego zwierzaka.Czemu? Bo zostawianie
      go na średnio 10h dziennie samego w domu jest wg mnie szczytem
      egoizmu.
      • chinsk.i.smok Re: Singiel i Pies 15.01.09, 13:20
        Rybki dają radę smile
    • toradel Re: inne rozwiązanie;-) 16.01.09, 09:38
      Nie mam kompletnie warunków na to, żeby trzymać w domu zwierzaka,
      ale ostatnio kupiłam sobie kolczyki srebrne w kształcie kotkówsmile
      Kiedy mama zapytała czy mi odbiło opowiedzialam, że każda szanująca
      się stara panna powinna mieć co najmniej jednego kota... Cóż, ja dwa
      mam przy uszach, trzeciego w głowie najprawdopodobniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka