vidmo76
01.07.09, 17:40
KAC czyli w skrócie znaczy tyle co Katorga, Cierpienie, Agonia .
Kilka głębszych na spotkaniu.
I to co jest najgorsze, to czym natura karze ludzkość za chwilę zapomnienia,
czyli - poranne męczarnie !
Pragnieniem człowieka umęczonego jest tylko jedno, woda, gazowana woda !!
W związku z tym męczennik udaje się do najbliższego sklepu, w celu zdobycia
upragnionego napoju !
Ale oczywiście życie przygotowało mu na ten dzień nie co inny scenariusz.
Nieszczęśnik staje pokornie w kolejce i czeka, kolejka szybko topnieje i gdy
już prawie jest w zasięgu pożądanego obiektu - pojawia się zazwyczaj jakaś
kobiecina, która przewidziała właśnie na dziś swe MEGA ZAKUPY !!
Czyli pół jabłka, dwa ziemniaki, 8 cukierków itp. duperele, oczywiście
dochodzi do tego, poda pani to, NIE poda pani tamto, a termin jaki ?
Stoi człowiek w kolejce, szybki zakup i mnie nie ma, ale nie !
Oczami wyobraźni morduje kobietę na wiele sposobów, ożywiam i znów morduje!
Mam niesamowitą ochotę wydrzeć na nią ryja i wykrzyknąć :
- bierz te swe MEGA ZAKUPY i wypier.....
Tak się zastanawiam, mieliście takie sytuacje ewentualnie podobne ?
Czy może jestem odosobnionym przypadkiem, zwyrodnienia ludzkiego