Gość: Marta
IP: *.igo.wroc.pl
31.08.04, 10:26
Jak to jest z tymi IKE?
Pamiętam wypowiedź prof. Józefa Blassa z Pension Research Institute w USA,
zamieszczoną w Gazecie Wyborczej w zeszłym roku, w której między innymi
profesor ostrzegał, że niewielkie polskie konta IKE padną ofiarą kosztów i że
jest to propozycja skierowana do ludzi zamożnych.
Polskie IKE o ile pamiętam są wzorowane na amerykańskim programie Roth IRA.
Program ten został w USA przerwany po 7 latach.
Powiedzcie mi jaki jest sens propagowania takiego programu ( który się nie
sprawdził w amerykańskim -bogatszym i bardziej wyedukowanym społeczeństwie)?
Czy naprawdę chodzi o to by z naszego biednego społeczeństwa wyciągnąć
ostatni grosz na rzecz instytucji finansowych ( zresztą te same instytucje
finansowe na rynkach zagranicznych proponują wyższe standarty swoim klientom
niż w Polsce)?
Z badań Pentoru wynika , że w tym roku IKE założy 2 mln klientów.
Czyli najprawdopodobniej te 2 mln ludzi śpiesząc się, będąc nagabywanymi
przez wyspecjalizowanych w technikach sprzedaży agentów, wpadnie w skrajnie
niekorzystne dla siebie warunki umów.
Wydaje mi się, że tylko masowe powstrzymanie się do końca roku z założeniem
IKE jest w stanie wymusić korzystne warunki oszczędzania już na starcie.
A wy zakładacie IKE już w tym roku? Macie coś ciekawego na oku?