Dodaj do ulubionych

co z kontem ojca?

IP: 217.153.205.* 10.10.05, 09:01
Mój ojciec ma odłożone jakieś tam pieniądze na koncie (lub lokacie). Czy po
jego śmierci ja mogę te pieniądze pobrać, czy trzeba mnie wcześniej do tego
upełnomocnić w jakiś sposób? Dodam, że ojciec nie ma żony, a ja jestem jego
jedynym dzieckiem.
Obserwuj wątek
    • tolo3 Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 10:11
      musi ojciec złożyć w Banku dyspozycję na wypadek śmierci i Ciebie jako osobę
      uprawnioną (opłata skarbowa 15 zł).
      Zwykłe pełnomocnictwo wygasa wraz ze śmiercią właściciela rachunku. Aby
      wypłacić środki po śmierci musi odbyć się sprawa spadkowa - mnóstwo zachodu i
      strata czasu.... Jednakże Banku wypłaci Ci środki, jako zwrot poniesionych
      kosztów w związku z pogrzebem - do tego potrzebne są oryginały faktur
      (oczywiście taką kwotę na jaką opiewają faktury).

    • tolo3 Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 10:13
      a masz może email?
    • Gość: maga Re: co z kontem ojca? IP: 217.153.205.* 10.10.05, 11:14
      manetta@poczta.onet.pl
      • bwportal.pl Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 12:16
        Po pierwsze nigdy nikomu nie podawaj swoich danych osobowych, w tym adresu e-
        mail. Po to jest to forum, zeby dyskutowac publicznie. Nie ma potrzeby
        kontaktowac sie z Toba prywatnie. Podajac adres e-mail narazasz sie na
        naciagaczy i spammerow.

        Po drugie to co prawda nie znam sie na tym ale na zdrowy rozsadek pieniadze
        zgromadzone na koncie sa wlasnoscia Twojego ojca, a nie banku. W Polsce mamy
        tylko jednego takiego zlodzieja - ZUS, ktory nie oddaje zgormadzonych przez
        cale zycie pieniedzy. Po smierci ojca naleza sie one spadkobiercom, a nie
        bankowi. Najlepiej udaj sie z tym pytaniem do swojego banku. Na pewno bedzie
        potrzeby odpis aktu zgonu i byc moze rozprawa sądowa - sąd ustala komu i jaki
        procent sie nalezy.
        • tolo3 Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 13:07
          chyba podobnie napisałem powyżej....
        • Gość: malgosia Re: co z kontem ojca? IP: *.aster.pl 10.10.05, 14:04
          i tu się mylisz - pieniądze na rachunku bankowym są WŁASNOŚCIĄ banku;
          podstawowe prawo, jakie ma posiadacz rachunku bankowego w stosunku do banku, to
          WIERZYTELNOŚĆ o wypłatę tych pieniędzy. może dla tzw. szarego obywatela to nie
          do pomyślenia, ale z prawnego punktu widzenia tak właśnie jest. M
          • bwportal.pl Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 22:00
            Jak napisalem nie znam sie. Ale od czego google :)

            Co dzieje się z pieniędzmi w przypadku śmierci współwłaściciela konta?
            50% jest własnością współwłaściciela, pozostałe 50% obejmują spadkobiercy.
            Istnieje możliwość zapisu na wypadek śmierci, który precyzuje kto przejmie
            środki zgromadzone na rachunku.
            Zrodlo: WP

            Pytanie: Czy po śmierci matki pieniądze, które były na koncie, do którego mam
            upoważnienie mogę wyjąć z konta? Czy muszę się nimi dzielić z innymi
            spadkobiercami, którzy nie byli upoważnieni do konta? Zaznaczam, iż część z
            tych pieniędzy była moja. Czy przed sądem ja muszę udowodnić, że część tych
            pieniędzy była moja?
            Zakładam, że zmarły posiadacz rachunku bankowego nie wydał dyspozycji wypłaty
            kwoty zgromadzonej na tym rachunku wskazanej osobie, na podstawie art. 56
            ustawy – Prawo bankowe oraz że pieniądze te nie będą przeznaczone w całości na
            pogrzeb matki (art. 55 ust. 1 pkt 1 ustawy).

            Jeżeli pełnomocnictwa do dysponowania pieniędzmi udzieliła Pana matka i nie
            zastrzegła, że będzie Pan miał prawo do wypłacenia tych pieniędzy po jej
            śmierci, pełnomocnictwo z tą chwilą wygasa na podstawie art. 101 §2 kodeksu
            cywilnego. Oznacza to, że nie jest Pan już uprawniony do wypłacania pieniędzy.
            Stosowało się w tym przypadku będzie ogólne przepisy prawa spadkowego – do
            podjęcia decyzji o przeznaczeniu środków, do działu spadku potrzebna będzie
            zgoda wszystkich spadkobierców.
            Zrodlo: e-prawnik
            • wichura Re: co z kontem ojca? 19.10.05, 12:54
              Ale głupoty wypisują na tym WP!
              Przy koncie wspólnym całe zgromadzone środki należą do obu współwłaścicieli w
              całości (żadne tam 50%).
              Co do śmierci posiadacza - klasyczna sytuacja typu "przepisy swoje, a życie
              swoje". Przepisy: jeśli brak dyspozycji na wypadek śmierci, to tylko na koszty
              pogrzebu a potem w skład masy spadkowej. Życie: wykorzystuj pełnomocnictwo jak
              najszybciej (o ile nie ma spadkobierców, z którymi czeka Cię ostra walka o
              spadek - wtedy nie omieszkają Ci udowodnić wyciągnięcia pieniędzy na podstawie
              nieważnego pełnomocnictwa, a to oznaczać może poważniejsze kłopoty, niż
              obowiązek podzielenia się tą kwotą ze spadkobiercami (i fiskusem)). Jeśli
              spadkobiercy to tylko bliscy, którzy na pewno nie zechcą bruździć - wybierzcie
              pieniądze i podzielcie się nimi (unikniecie podatku od spadku).
              • Gość: bea Re: co z kontem ojca? IP: *.man.ats.pl 19.10.05, 13:14
                a czy nie można prościej, poprostu lokata, czy r-k bankowy może być wspólny
                ( czyli ojciec-córka)współwłaściciel rachunku na dwie osoby , chyba tak można??
                • tolo3 Re: co z kontem ojca? 19.10.05, 16:49
                  jasne że można, tyle że w przypadku śmierci jednego ze współposiadaczy można
                  wypłacić jedynie połowę kwoty, a drugą poprzez sprawe spadkową...
                  • jk Re: co z kontem ojca? 19.10.05, 22:00
                    tolo3 napisał:

                    > jasne że można, tyle że w przypadku śmierci jednego ze współposiadaczy można
                    > wypłacić jedynie połowę kwoty, a drugą poprzez sprawe spadkową...

                    nie,
                    możesz przelać/wypłacić/dysponować całą kwotą, bo to przecież też twój rachunek
                    jeżeli prawo ma się do tego inaczej, to w takim razie jest to martwe prawo, i tyle

                    a bank "automatycznie" nie blokuje jakiejś tam kwoty po śmierci współposiadacza,
                    bo przede wszystkim nikt go (banku) "od razu" o tej śmierci nie informuje
                    • tolo3 Re: co z kontem ojca? 20.10.05, 10:36
                      słusznie! tyle że lepiej poinformować forumowiczke co będzie jeśli pójdzie do
                      Banku i przekaże informację o śmierci ojca!!!!! zamiast działać.
          • Gość: koko Re: co z kontem ojca? IP: *.crowley.pl 20.10.05, 10:29
            Oj! Koleżanka coś na bakier z prawem cywilnym. Wszystkie instytucje się
            koleżance pomieszały. Własność to w ogóle odrębna sprawa, druga księga k.c. to
            reguluje. Natomiast w księdze trzeciej w art. 725 k.c. jest zawarta definicja
            umowy rachunku bankowego - "Przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się
            względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do
            przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do
            przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych." Czy koleżanka znajduje
            gdzieś tu podstawę do stwierdzenia, że te przechowywane pieniądze stanowią
            własność banku?
          • Gość: tom Re: co z kontem ojca? IP: *.lukas.com.pl 20.10.05, 12:57
            Coś się koleżance zdrowo pomieszało. Własnością banku nie są i choćby z tego
            powodu bank nie może regulować swoich wierzytelności tymi pieniędzmi, wypłacać
            pensji swoim pracownikom z tych pieniędzy itd. Wierzytelność oznaczałaby, że
            bank jest dłużnikiem posiadacza rachunku, a tak nie jest, ponieważ nie ma
            wypłacić tych pieniędzy posiadaczowi rachunku, tylko te pieniądze PRZECHOWYWAĆ i
            rozporządzać nimi zgodnie z wolą i dyspozycjami posiadacza rachunku.
            • Gość: malgosia Re: co z kontem ojca? IP: *.aster.pl 21.10.05, 11:13
              a o tzw. depozycie nieprawidłowym kolega słyszał ? M
            • Gość: malgosia Re: co z kontem ojca? IP: *.aster.pl 21.10.05, 14:04
              bzdura, jaką kolega/koleżanka tu wypisuje, podważa istotę istnienia banku. a z
              jakich niby pieniędzy bank ma regulować jakiekolwiek swoje zobowiązania, jak
              nie z tych, które ściągnie z rynku, w postaci wpłat na ror-y czy depozytów ?
              rozumiem, że wpłacając pieniędze na rachunek bankowy, zapisujesz serie i numery
              banknotów, żeby oddali te same - trochę więcej wyobraźni. oprócz kodeksu
              cywilnego jest jeszcze ustawa - prawo bankowe. warto zajrzeć. a że bank jest
              dłużnikiem posiadacza rachunku - zostało już dawno stwierdzone przez poważne
              autorytety prawnicze. M
        • Gość: BuBu Re: co z kontem ojca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 16:51
          owszem, są własnościa ojca, ale trzeba przeprowadzić sprawę spadkową, żeby bank wiedział kogo sa własnością po śmierci. NAwet jeżeli upowaznienię swoja sasiadkę do ich podjecia, a nawet zapisze jej je w testamencie, zgodnie z prawem mojemu dziecku nalezy się tzw. zachowek, więc cześć tych pieniędzy bedzie jego własnością i bank bez sprawy sądowej 9i zapłacenia podatku od spadku) nic nikomu nie wypłaci
      • tolo3 Re: co z kontem ojca? 10.10.05, 13:54
        odpisałem
    • Gość: malgosia Re: co z kontem ojca? IP: *.aster.pl 10.10.05, 14:08
      jeżeli chcesz uniknąć sprawy sądowej, można zrobić tzw. zapis bankowy. Twój
      ojciec upoważni bank do wypłacenia Ci odpowiadniej kwoty po jego śmierci
      (maksymalna kwota, na jaką można zrobić taki zapis, to jakaś wielokrotność
      najniższego czy średniego wynagrodzenia - powiedzą Wam w banku). ta kwota nie
      wchodzi do spadku, więc nie trzeba przeprowadzać postępowania spadkowego
      (powinien wystarczyć akt zgonu - o szczegóły zapytajcie w banku, który - jak to
      bank - może mieć jakieś swoje "fanaberie"). M
      • Gość: moje nie moje Dziekuje Malgosiu: szukam doradcy bankowego IP: *.fbx.proxad.net 19.10.05, 20:55
        a mam wrazenie, ze Jestes dobrze zorientowana: Twoja uwaga, ze moje pieniadze w
        banku przestaja byc moje bardzo duzo mi wyjasnila: tak wlasnie odbieram
        wszelkie poczynania banku z "moimi" ale "nie moimi" pieniedzmi.
        Przy innych watpliwosciach bede Cie szukac w Google !
        • Gość: hilda1007 Re: Dziekuje Malgosiu: szukam doradcy bankowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:04
          A sprawa o stwierdzenie nabycia spadku po ojcu to złożenie wniosku o
          stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy, akt jego zgonu, Twój akt
          urodzenia, opłata sądowa 20 zł i 15 minut na sali sądowej...
          • Gość: praktyczna Re: Dziekuje Malgosiu: szukam doradcy bankowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:31
            A po przyznaniu prawa do spadku jeszcze zabulić podatek zgodnie z ustawą
            spadków i darowizn. Jeśli kwota zmieści się w progu dla pierwszego stopnia
            pokrewieństawa (nie wiem dokładnie, ale pewnie teraz coś około 20 tys.), to nie
            zapłacisz nic. Jeśli ten próg przekroczysz, to od nadwyżki ponad nią zapłacisz
            malutko (do niedawna było to 3%, ale ciągle majstrują przy podatkach a ja nie
            obserwuję tego na bieżąco), a jeśli odziedziczysz więcej, to i podatek wówczas
            większy. Proponuję znajdź na stronie sejmu www.sejm.gov.pl/prawo Ustawę o
            podatku od spadków i darowizn tekst jednolity i tam masz czarno na białym co
            czeka spadkobiercę. Tak więc najbezpieczniej jest być pełnomocnikiem, a jeszcze
            lepiej współwłaścicielem konta, tyle że rodzice zwłaszcza starzy robią się
            nieufni nawet wobec najkochańszych dzieci, nawet jedynaków i może z tym być
            problem w rodzinie.Ale jeżeli już jesteś osobą uprawnioną do dysponowania
            kontem, to w razie śmierci jego właściciela radzę: biegiem do banku, broń Boże
            w żałobnym stroju, nic nie mówić, wybrać pieniądze i już. Tak ludzie robią,
            żeby nie mocować się z biurokracją. W końcu to są ich pieniądze, nie banku -
            jak tu pisze ktoś niedouczony.Sama byłam kiedyś w takiej sytuacji,ale wtedy nie
            wiedziałam tego co teraz o czym pisze powyżej i nikt mi nie powiedział,więc
            przeszłam niezłe korowody, a teraz jak już wiem,to podpowiadam innym.Pozdrawiam.
      • Gość: anna Re: co z kontem ojca? IP: 193.109.212.* 20.10.05, 14:22
        Temat jest mi znajomy, bo przerabiałam w przypadku męża. Najprościej być
        współwłaścicielem, po śmierci ojca można wybrać pieniądze i zlikwidować
        rachunek bez żadnych tłumaczeń, ale bank nie może wiedzieć o zgonie, bo
        zblokuje do połowy wartości kwoty. Pełnomocnictwa są wygodne, ale wygasają w
        chwili śmierci. Mądrze jest pewne sprawy przewidzieć wcześniej, bo potem
        człowiekiem targa za dużo emocji i trudno myśleć i zachowywać się rozsądnie.
        Pozdrawiam
    • Gość: dzx Re: co z kontem ojca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:53
      A ja zrobilabym tak.
      Niech ojciec da Tobie pelnomocnictwo do dysponowania rachunkiem.
      A Ty pośmierci ojca odrazu wyplac pieniadze zaczym bank sie dowie o smierci ojca. Zaoszczedzisz czasu, nerwow.
      Sprawy spadkowej nie zalatwisz z dnia na dzien, potem musisz zalatwic skarbowke, kolejny czas i nerwy.
      A nie daj Boze okaze ze do schedy spadkowej wchodza inni spadkobiercy i inne ruchomosci i nieruchomosc spadkodawcy.
      Najprosciej odrazu wyplacic bez zbednych foramlnosci.
      No chyba ze masz napiete stosunki z ojcem no to moze byc bol, bo wiesz jak jest, kochajmy sie jak bracia liczmy jak....
      pozdr dzx
    • Gość: gosc Re: co z kontem ojca? IP: *.eti.pg.gda.pl 20.10.05, 08:07
      to jest tak: upowaznienie, pelnomocnictwo itp. wygasaja co prawda z chwila smierci wlasciciela rachunku,
      ale chodzi tu o 'wiarygodne zawiadomienie', czyli od chwili smierci do chwili, kiedy bank sie o tym powiadomi (zwykle to rodzina powiadamia!)
      moze uplynac sporo czasu. w praktyce oznaczaloby to, ze pelnomocnik/upowazniony moglby wowczas krotko
      po smierci wlasciciela zrobic co chce z pieniedzmi z konta. a co do zapisu 'dyspozycji na wypadek smierci' to jest ona
      ograniczona do kwoty 20 srednich pensji w sektorze przedsiebiorstw oglaszanych przez prezesa GUSu. czyli na razie ok. 40 tys. i jak widac
      moze sie to zmieniac. i jeszcze jedno: faktycznie od momentu, gdy bank sie dowie o smierci jednego ze wspolwlascicieli konta,
      ten drugi moze dysponowac *tylko* polowa pieniedzy na wspolnym (dotad) koncie.
      podsumowujac: radze ustalic pelnomocnictwo/upowaznienie i w razie czego wyplacic/przelac wszystko jeszcze przed oficjalnym zgloszeniem smierci.
    • Gość: ilaria1@gazeta.pl Re: co z kontem ojca? IP: *.ze.tarnow.pl 20.10.05, 08:08
      jeśli jesteś jedynym dzieckiem to i tak te pieniądze bedą Twoje. Po śmierci
      ojca wystarczy złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Po
      uzyskaniu postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku należy się zgłosić do
      banku i wybrać pieniądze.
      • Gość: gosc Re: co z kontem ojca? IP: *.eti.pg.gda.pl 20.10.05, 08:13
        o nie, nie tak prosto! trzeba przyniesc do banku swoj dowod osob, decyzje sadu o nabyciu
        spadku oraz !! zaswiadczenie z urzedu skargbowego o tym, ze podatek od tego spadku sie
        mu zaplacilo lub ze sie jest z tego zwolnionym (w przypadku spadku od ojca chyba
        9000 jest wolne od podatku)!! ale aby miec z czym isc do urzedu skarbowego
        nalezy z banku (na podst. dowodu osob. i postanowienia sadu o nabyciu spadku)
        uzyskac kwitek z kwota bedaca przedmiotem sprawy.
    • alex-alexander Re: co z kontem ojca? 20.10.05, 09:22
      No i cco z tego, ze jestes jedynym dzieckiem? Moze ojcie przeznaczyl majatek
      dla Panstwa Polskiego? A dla Ciebie jakies resztki majatku. Sad decyduje o
      ostatecznym podziale majatku. A moze ojciec mial jakies "lewe" dziecko, o
      ktorym nic nie wiesz. A bank wyplaci koszta pogrzebu za zgoda sadu.
      • alex-alexander Re: co z kontem ojca? 20.10.05, 09:25
        jeszcze jedno: zgodnie z prawem (nikt tego nie przestrzega)nie wolno nikomu
        wejsc do mieszkania po smierci ojca, o ile ten mieszkal sam.
    • Gość: lu Re: co z kontem ojca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:26
      z serca (i ze smutnego doswiadczenia) radzę załatwiać to przed niz po. sprawy
      spadkowe trochę trwają, a czasami jest tak, ze pieniadze są potrzebne na dzis a
      nie na za miesiac.
      najlepiej pojsc do banku, wypytać i zacząc szybciutko taką sprawę załatwiać,
      zeby obyło się bez sądu. pozdrawiam
      • Gość: wbs info banku IP: 80.68.236.* 20.10.05, 10:31
        a ktoś mi może powie, skąd bank dowiaduje się o śmierci własciciela rachunku??
        • Gość: Krychna Re: info banku IP: *.bnww.pl / *.crowley.pl 20.10.05, 10:57
          A ja myslę, że po prostu trzeba napisac testamencik- gdzie ojciec powierzy
          swoje oszczędność jedynemu spadkobiercy- i czy to napisze ojciec czy to
          napiszesz ty- to kto to podwazy?
          powodzenia
          • drogowcy Re: info banku 20.10.05, 11:20
            jesteś w błędzie. testament trzeba uwiarygodnić w sądzie trwa to około miesiąca pożniej testament składasz w Urzędzie Skarbowym wraz z plikiem dokumentów w których wypisujesz co, ile i dla kogo. Urząd Skarbowy zaczyna postępowanie które trwa .... i trwa.... (papiery złożyłem na początku lipca do chwili obecnej nie mam odpowiedzi-sprawa nawet nie jest w toku po prostu papiery leżą na półce).a później jeszcze bieganina po urzędach i bankach...

            na "wyprowadzenie" pieniędzy z konta jest rada:)
            rodzic robi Ciebie osobą upoważnioną do konta (łacznie z zamknięciem rachnku) po śmierci rodzica idziesz do banku wypłacasz pieniądze i zamykasz konto (oczywiście nie jest to sposób zgodny z prawem ale polecany przez samych bankowców;) jeżeli jesteś współposiadaczem rachunku to pieniądze są w 50% blokowane na tym rachunku po śmierci rodzica
            jak by co to na gazetowego maila:)
        • Gość: ulla Re: info banku IP: *.crowley.pl 20.10.05, 11:06
          Generalnie czasem ZUS dzieli sie taka informacja o smierci właściciela ale nie
          zawsze. Generalnie jako były pracownik banku śledząc powyższe posty generalnie
          wszystko się zgadza. Ale uwaga:
          - wypłaty z konta po śmierci mozna dokonać na 3 sposoby:
          1. szybko wyjąć kasę na podstawie pełnomocnictwa ( jak jest się
          współwłaścicielem to nie ma zadnego problemu bo kasa cała jest twoja, no chyba
          ze sa inni spadkobiercy Wtedy:
          spadkobiercy skłądają wniosek do banku o wydanie zaświadczenia o stanie na rku
          na dzień śmierci - akt zgonu oraz postanowienie sądowe o spadkobraniu
          potrzebne - koszt zaśw ok 11 zeta. Z tym zaświadczeniem do Sakrbówki skąd
          bierzesz zaświadczenie o zapłaceniu podatku lub zwolnienu z tego podatku. I
          wtedy jeszcze raz z całą dokumentacja bo lubią się papiery gubić idziesz do
          banku i ten ci wyplaca albo od razu na asygnatę albo przelewem na rk. Całość
          trwa około 3 tygodni zanim zbierzesz wszystkie zaświadczenia i takie tam)
          2. jako realizacja dyspozycji na wypadek śmierci - tzn że za życia właścicel
          zrobił taką dyspozycja na ciebie. wtedy z aktem zgonu do banku, bank potwiedza
          dyspozycję i wypłaca - czas około 2 tyg
          3. na rachunki pogrzebowe - czyli oryginał faktury plus akt zgonu i bank
          wypłaci. oczywiście nie od razu ale ok kilku dni. na fakturze koniecznie dane
          osoby zmarłej i twoje nazwisko oraz adnotacja że "zapłacono gotówką"

          Wydaje mi się że to chyba całość teo tematu. Pozdrawiam
          • Gość: szwed Re: info banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:28
            Należy zrobić wspólwłasność konta, czyli ojciec jest właścicielem i Ty jesteś
            właścicielem tego samego konta. Na równych prawach korzystacie z całego konta
            nawet po śmierci ojca też masz prawo do całości konta. Gdy jest upoważnienie na
            wypadek śmierci to bank wypłaca ale potrąca haracz w postaci podaatku. A gdy
            jest sprawa spadkowa to też jest haracz w postaci podatku. Propozycja
            upoważnienia i wypłaty natychmiast po śmierci jest troche niebezpieczna gdyz w
            przypadku gdy sąinni "chętni" do tej forsy możesz mieć sprawe sądową gdyż
            wypłaciłeś forsę po śmierci ojca do czego już nie miałeś prawa. Współwłasność
            konta jest dobrowolnym gestem ojca i tylko od niego zależy czy zrobi taki gest.
            Przerabiałem ten problem gdy umarła moja mama która miała jakieś nawet dość
            spore pieniądze w banku i nikogo nie upoważniła. Bank wypłacił mi tylko koszty
            pogrzebu. Ojciec mój najpierw porobił w bankach w których miał pieniądze zapisy
            na wypadek śmierci. Ale dobrzy ludzie z banku poradzili mu inaczej; aby
            wypłacił te pieniadze z tych różnych banków, wpłacił na jedno konto w jednym
            banku i zrobił syna jako współwłascicela konta. Zero problemów po śmierci, zero
            haraczy dla skarbówek, zero sądów.
          • Gość: wbs Re: info banku IP: 80.68.236.* 20.10.05, 11:28
            Ale jesli ZUS nie powiadomi banku, to bank nie wie o śmierci współwłasciciela.
            Na mocy pełnomocnictw można wyczyscić konto nie czekając aż bankowcy
            unieruchomią je choćby w 50%.
            Skoro ZUS nie ma obowiązku inf banku o śmierci, to bank może się o tym nigdy
            nie dowiedzieć....
            • zbig72 Re: info banku 20.10.05, 11:34
              dokładnie - to smutne ale parę lat temu jedną z pierwszych rzeczy po smierci
              bliskiej osoby była wizyta w banku żeby wypłacić pieniądze zanim bank dowie się
              o śmierci i zablokuje konto.

              większość osób tak robi bo prawo jest niedostosowane do realiów...

              jeśli masz pełnomocnictwo do wysztkich czynności to wypłacasz kasę, likwidujesz
              lokatę i po sprawie...
              • Gość: bea Re: info banku IP: *.man.ats.pl 20.10.05, 12:29
                pełnomocnictwo nawet tzw.pełne nie obliguje do zamknięcia r-ku , lub
                likwidacji lokaty , najbezpiecznień być współwłascicielem r-ku, wtedy wypłacasz
                pieniądze, wszystkie i likwidujesz konto ( zamykasz) , bo może się tak zdażyć,
                że wypłacisz pieniądze ale konta nie zlikwidujesz i tym narobisz sobie
                kłopotów, bo.. za konto ( r-k bieżący ) trzeba będzie płacić , a zamknąć konto
                może tylko właściciel tego konta ( nie pełnomocnik).
                • Gość: zebra Re: info banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 13:09
                  bea ma rację i jeszcze jedno np.bank PKO-bp nie dokonuje z rachunku wspólnego
                  wypłat z tytułu zwrotu kosztów pogrzebu współposiadaczy i nie przyjmuje
                  dyspozycji na wypadek śmierci.
                  • grail Re: info banku 20.10.05, 18:57
                    Z tego co wiem żaden Bank nie przyjmie Bankowego Zapisu na wypadek smierci dla
                    rachunku wspólnego. tosowny zakaz widnieje w Ustawie prawo bankowe
    • Gość: G Re: co z kontem ojca? IP: *.atol.com.pl 20.10.05, 18:40
      powiem ci,jak to sie odbywa w banku mojej mamy. po smierci wlascicela konta
      wspolwlasciciel lub osoba upowazniona leci szybko wyplacic pieniadze, zanim akt
      zgonu wplynie do banku.sad but true. niestety tak musi robic wiekszosc ludzi, bo
      inaczej konto wchodzi do masy spadkowej i trzeba przejsc mase dlugotrwalych
      procedur i formalnosci. a wiadomo, w takich chwilach trzeba miec pieniadze,
      chociazby na pogrzeb
    • Gość: LUKI MOJA PORADA NAJLEPSZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 19:03
      Miałem podobny przypadek, powiem Ci krótko co najlepiej zrobić:

      1) Nie zgłaszaj niczego do skarbówki, bo zapłacisz jeszcze podatek od tych
      pieniędzy.
      2) Pie..Bank nic im nie mów, że ojciec nie żyje.
      3) Jeśli ojciec nie ustanowi przed śmiercią pełnomocnictwa do dysponowania
      przez Ciebie jego pieniędzmi, zrób to co pisze poniżej, bo inaczej zapłacisz
      podatek do skarbówki (a tak się nikt nigdy o tym nie dowie ci się stało).
      4) Nawet jeśli ustanowi pełnomocnictwo ja zrobiłbym to co Ci powiem, bo z
      Bankami będziesz się woził długo.

      A WIĘC POWINIENEŚ DOWIEDZIEĆ SIĘ jakie ma ojciec hasło do konta i pin, i samemu
      po jego śmierci jak najszybciej przelać kase na swoje konto (może będą
      potrzebne hasła jednorazowe lub token, więc dopilnuj aby wtedy były).
      Jeśli masz więcej kasy i przelewasz dużo kasy na raz i masz konto w Inteligo,
      będzie do Ciebie jeszcze dzwonił pacan z Inteligo, aby potwierdzić przelew,
      więc musisz odebrać telefon i udać że jesteś ojcem (przygotuj sobie więc jego
      wszystkie dane łącznie z nazwiskiem panieńskim matki, pesel nr dowodu) i wtedy
      łosiowi z Inteligo to wszystko podasz a on wykona przelew.

      JAK przelejesz kase to nie zgłaszaj! do banku że ojciec zmarł! niech sobie
      konto tak wisi wyczyszczone! i miej to w dupie!

      PS. Ogólnie musisz wszystko przygotować tak abyś mógł sam przelać kase przez
      internet lub przez telefon udając ojca. Bo w placówce banku osobiście nie dasz
      rady!

      pozdrawiam
      Luki
      • Gość: LUKI MOJA PORADA NAJLEPSZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 19:06
        NIE SŁUCHAJ INNYCH MIAŁEM PODOBNY PRZYPADEK, nie zgłaszaj nic do urzędów i do
        sądu że masz kase, bo ci miły chłopie zabiorą znaczną tego część, jako podatek
        od spadku!!!

        WIĘC siedź cicho i zrób co Ci powiem, a nie wyda się nigdy i będziesz miał całą
        kase i to odrazu:

        Miałem podobny przypadek, powiem Ci krótko co najlepiej zrobić:

        1) Nie zgłaszaj niczego do skarbówki, bo zapłacisz jeszcze podatek od tych
        pieniędzy.
        2) Pie..Bank nic im nie mów, że ojciec nie żyje.
        3) Jeśli ojciec nie ustanowi przed śmiercią pełnomocnictwa do dysponowania
        przez Ciebie jego pieniędzmi, zrób to co pisze poniżej, bo inaczej zapłacisz
        podatek do skarbówki (a tak się nikt nigdy o tym nie dowie ci się stało).
        4) Nawet jeśli ustanowi pełnomocnictwo ja zrobiłbym to co Ci powiem, bo z
        Bankami będziesz się woził długo.

        A WIĘC POWINIENEŚ DOWIEDZIEĆ SIĘ jakie ma ojciec hasło do konta i pin, i samemu
        po jego śmierci jak najszybciej przelać kase na swoje konto (może będą
        potrzebne hasła jednorazowe lub token, więc dopilnuj aby wtedy były).
        Jeśli masz więcej kasy i przelewasz dużo kasy na raz i masz konto w Inteligo,
        będzie do Ciebie jeszcze dzwonił pacan z Inteligo, aby potwierdzić przelew,
        więc musisz odebrać telefon i udać że jesteś ojcem (przygotuj sobie więc jego
        wszystkie dane łącznie z nazwiskiem panieńskim matki, pesel nr dowodu) i wtedy
        łosiowi z Inteligo to wszystko podasz a on wykona przelew.

        JAK przelejesz kase to nie zgłaszaj! do banku że ojciec zmarł! niech sobie
        konto tak wisi wyczyszczone! i miej to w dupie!

        PS. Ogólnie musisz wszystko przygotować tak abyś mógł sam przelać kase przez
        internet lub przez telefon udając ojca. Bo w placówce banku osobiście nie dasz
        rady!

        pozdrawiam

        Luki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka